Beskid Wyspowy na weekend

Rajd Krokus to jedno z ważniejszych wydarzeń w kalendarzu Koła PTTK nr 7 przy UEKu. Trochę wstyd się przyznać, ale do tej pory nie mieliśmy okazji w nim uczestniczyć. Był to nasz pierwszy “Krokus” i od razu, razem z Mateuszem, udało mi się go poprowadzić. 😉 Postanowiliśmy przemierzyć Beskid Wyspowy i zdobyć aż pięć z jego … Czytaj dalej Beskid Wyspowy na weekend

Gościnne, grudniowe Gorce

Cześć! W pewien grudniowy weekend miałem okazję poprowadzić, wraz z Oczkiem, jedną z grup na tzw. Rajdzie Ba(k)chusa, organizowanym przez zaprzyjaźnione Koło PTTK. Ucieszyło mnie, że rajd odbędzie się w Gorcach, które tak chętnie odwiedzam zimą. Nabierają wtedy szczególnego uroku, choć potrafią też nieźle dać popalić pieszemu wędrowcy. 😉 Jak przywitały nas Gorce Od samego początku … Czytaj dalej Gościnne, grudniowe Gorce

Beskid Żywiecki w jesienno-zimowych barwach

Beskid Żywiecki pewnie większości osób przywodzi na myśl majestatyczną i kapryśną Babią Górę oraz Pilsko. Dla mnie ma jednak szczególne znaczenie. Do zeszłego roku kojarzył mi się ze znajomymi pochodzącymi z tych okolic, a od ponad roku przede wszystkim z prowadzeniem Rajdu I Roku, organizowanym przez Koło PTTK nr 7 przy UEKu.  W tamtym roku odbyłam swój debiut w … Czytaj dalej Beskid Żywiecki w jesienno-zimowych barwach

Na Rajdzie Przetrwania czasami najtrudniej jest przetrwać bez …

Z roku na rok, Rajd Przetrwania w moim wykonaniu coraz bardziej odchodzi od swojej tytułowej trudności. 2 lata temu, pierwszy z dni rajdowych miał 32 km, 1800 m przewyższeń i zajął nam 12 godzin. Rok temu ze względu na trudność, do mojej grupy zapisały się tylko 2 osoby (jedna zdecydowała się na to kilka godzin … Czytaj dalej Na Rajdzie Przetrwania czasami najtrudniej jest przetrwać bez …

Pierwsze koty za płoty – czyli o byciu rajdowym “przewodnikiem” – Beskid Żywiecki 24-25.10.15

Beskid Żywiecki miałam okazję poznać po raz pierwszy dopiero w tym roku, w lipcu, gdy wybraliśmy się w trójkę, z Ewą, by zdobyć Babią Górę. Zachwyciłam się wtedy terenami tegoż Beskidu, więc tym bardziej ucieszył mnie fakt o prowadzeniu jednej z grup, na kolejnym Rajdzie I Roku organizowanym przez Koło PTTK nr 7 przy UEK-u. Swoją … Czytaj dalej Pierwsze koty za płoty – czyli o byciu rajdowym “przewodnikiem” – Beskid Żywiecki 24-25.10.15

Diablak zwany też Babią Górą – 2.08.2015

Babia, Babia, Babia…. Od dłuższego już czasu chciałam zdobyć ten najwyższy szczyt Beskidów Zachodnich. Niestety, nie było albo sposobności, albo czasu. Łukasz nie może się doliczyć ile razy już go zdobył, a ja oczywiście nie byłam ani razu… Zmieniło się to dopiero w ostatnią niedzielę, gdy doszło w końcu do realizacji planów powstałych ponad dwa … Czytaj dalej Diablak zwany też Babią Górą – 2.08.2015

Weekend pełen wrażeń z Radziejową w tle. ;) – 10-12.07.2015

Gdzieś na końcu Piwnicznej Zdrój, stoi dom, pamiętający jeszcze czasy naszych pradziadków. Dojazd do niego jest bardzo trudny, a za nim rozciąga się już tylko las. Można cieszyć się tu naturą i ciszą… W takim miejscu mieliśmy ostatnio okazję przeżyć cudowny weekend, poznać i spędzić czas z fantastycznymi ludźmi, piec kiełbaski na grillu, grzać się … Czytaj dalej Weekend pełen wrażeń z Radziejową w tle. 😉 – 10-12.07.2015

Jak przetrwać w górach przez tydzień, czyli MAJÓWKA 2015 :)

Od autora: Wpis powstawał w b(ó)ulu (żeby być poprawnym politycznie) i trudzie, proszę więc o wybaczenie i wyrozumiałość.

Dla nas, przewodników, rajd zaczyna się zawsze kilka miesięcy wcześniej, kiedy planujemy trasę, noclegi i atrakcje na trasie. Punktem kulminacyjnym jest moment, w którym spotykamy się pierwszy raz z uczestnikami i razem wychodzimy na szlak. A zakończenie Rajdu Majowego to już tradycyjnie ognisko i impreza porajdowa. W tym roku pogoda na samym Rajdzie nam dopisała, choć na trasie zdarzyło się kilka nieprzewidzianych atrakcji… Czytaj dalej “Jak przetrwać w górach przez tydzień, czyli MAJÓWKA 2015 :)”

Zimowy Turbacz – 19 kwietnia 2015

Za oknem mamy piękną wiosnę, ale w górach jeszcze o tej porze zima w pełnej okazałości… W taki właśnie sposób przywitały nas Gorce ostatniej niedzieli. 🙂 Do wyboru mieliśmy trzy trasy, ułożone przez Łukasza, a Maciek, który tym razem nam towarzyszył, wybrał Turbacz. O naszej wyprawie na ten najwyższy szczyt Gorców z 2013 roku, opisywałam … Czytaj dalej Zimowy Turbacz – 19 kwietnia 2015