<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: podsumowanie &#8211; Wędruj z Oczkami</title>
	<atom:link href="https://wedrujzoczkami.pl/tag/podsumowanie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://wedrujzoczkami.pl/tag/podsumowanie/</link>
	<description>Świat widziany naszymi Oczami</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Aug 2019 19:16:11 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/01/cropped-favicon512-1-32x32.png</url>
	<title>Archiwa: podsumowanie &#8211; Wędruj z Oczkami</title>
	<link>https://wedrujzoczkami.pl/tag/podsumowanie/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Postanowienia? Cele? A może podsumowanie?</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/postanowienia-cele-czy-podsumowanie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=postanowienia-cele-czy-podsumowanie</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/postanowienia-cele-czy-podsumowanie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Oczko]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Jan 2019 16:00:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Poradniki]]></category>
		<category><![CDATA[cel]]></category>
		<category><![CDATA[podsumowanie]]></category>
		<category><![CDATA[poradnik]]></category>
		<category><![CDATA[postanowienia]]></category>
		<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wedrujzoczkami.pl/?p=6650</guid>

					<description><![CDATA[<p>Rzadko bywa tak, że coś jest białe albo czarne. Podobnie jest z ludźmi. Kiedy myślę o takich prostych podziałach ludzi na &#8222;dwa rodzaje&#8221;, to coś mnie w tym wszystkim gryzie. Wiadomo, że chodzi o uproszczenie i pokazanie pewnych skrajności. Ale im dłużej o tym myślę, tym częściej wydaje mi się to w niektórych sytuacjach prawdziwe. Zresztą zobaczcie sami: Osoby, które mają oszczędności i te, które ich nie mają. Ci, którzy robią kopie zapasowe swoich danych i Ci, którzy dopiero zaczną je robić. Osoby, które planują i te, które żyją z dnia na dzień. Ci, co mają postanowienia i Ci, co mają cele&#8230; Dzisiaj kilka słów o mojej drodze od postanowień do celów i gdzie w tym wszystkim podsumowanie. Historia moich postanowień W trakcie studiów (w gimnazjum i liceum wyglądało to podobnie) jedyne, co planowałem, to wyjazdy do domu, imprezy, treningi rowerowe i wyjścia na uczelnie. Chyba zgodzisz się ze mną, że nie za wiele. Z roku na rok, w sylwestra pojawiało się u mnie jakieś postanowienie z listy: &#8222;Będę się więcej uczył&#8221;, &#8222;W tym roku schudnę&#8221;, &#8222;Znajdę pracę&#8221;. Styczeń mijał, o postanowieniu zapominałem, kolejne 11 miesięcy uciekało, a ja wciąż nie osiągałem wymarzonych efektów. Myślałem czy to ze mną jest coś nie tak i czy każdy tak ma. Widziałem, że kilka osób pchało swoje życie sprawnie do przodu, ale nie zastanawiałem się czy robią coś innego niż ja, czy nie. Studia, to też okres, w którym zacząłem czytać regularnie blogi. Zaczęło się od jednego, który przeglądnąłem od początku istnienia, aż nadrobiłem wszystko.&#160;Później dołożyłem kolejny, i kolejny&#8230;&#160;Dzięki artykułom na nich publikowanych, powoli zmieniało się moje myślenie. Zacząłem nieśmiało oszczędzać, zdrowiej się odżywiać, ale też zastanawiać się nad tym dlaczego mam problem z wytrwaniem w postanowieniach. Czytając coroczne&#160;&#8222;Podsumowania&#8221; albo &#8222;Plany na rok &#8230;&#8221; zastanawiałem się, dlaczego blogerzy mają takie długie listy. Czy są innym typem ludzi, którzy czego się nie dotkną zamieniają w złoto, a może stoją za nimi sztaby ludzi? Wtedy traktowałem te listy jako przechwałki lub pobożne listy życzeń. Przestałem również robić postanowienia, bo &#8222;Po co obiecywać sobie coś, co wiadomo, że się nie uda?&#8221;. O najczęściej łamanych postanowieniach napisał kiedyś Marcin Iwuć (jeden z blogerów, którego śledzę regularnie):&#160;https://marciniwuc.com/finanse-osobiste-10-najczesciej-lamanych-noworocznych-postanowien/. Podrzucił też kilka bardzo prostych porad, jak sprawić, żeby postanowienie miało większą szansę realizacji. Postanowienia vs Cele Być może to za sprawą wpisu Marcina Iwucia, a może za sprawą poznania koncepcji&#160;S.M.A.R.T., z czasem moje myślenie się nieco zmieniło. Zacząłem formułować niewielkie cele, głównie blogowe, które pozwoliły nam nieco się rozwinąć. Ale czym właściwie są cele i czym różnią się od postanowień? Według mnie cele to postanowienia, które są&#160;S.M.A.R.T., czyli skonkretyzowane, mierzalne, osiągalne, istotne i z góry określonym horyzontem czasowym. W momencie, kiedy to zrozumiałem było dla mnie jasne, że nie można samego siebie rozliczyć z postanowień. One są przede wszystkim niemierzalne. &#8222;Schudnę&#8221;? Kiedy i ile? &#8222;Będę się więcej uczył&#8221;? Więcej niż co? Przez ile? A może nie chodzi o więcej tylko efektywniej? Więcej o koncepcji&#160;S.M.A.R.T. i swoich planach opowiedział kiedyś Michał Szafrański w swoim podcaście:&#160;https://jakoszczedzacpieniadze.pl/10-wskazowek-jak-skutecznie-planowac-cele. W połowie 2018 roku wpadłem jeszcze na szablon projektu w Nozbe, który dotyczył podsumowania roku. Wtedy postanowiłem (a w zasadzie ustaliłem sobie przypomnienie w kalendarzu), że przerobię wszystkie zadania z tego szablonu pod koniec 2018 roku. Ustaliłem datę na sobotę 15-go grudnia. W międzyczasie pojawiło się w kilka mniejszych projektów, planów, marzeń i celów. Wszystko dopisywałem do karteczek i zostawiałem do podsumowania. Kilka porad o realizacji celów napisała również Ola Budzyńska:&#160;https://www.paniswojegoczasu.pl/kobieta-zorganizowana/jak-realizowac-noworoczne-cele/. Przyznam się jednak, że bloga Oli jeszcze nie czytuję (póki co, chłonę jej podcasty) i może być tak, że ważniejsze porady pojawiają się w innym wpisie. Czas na podsumowanie! W końcu nadeszła sobota 15-go grudnia. Przypomnienie w kalendarzu wyskoczyło, a ja tym razem musiałem odłożyć podsumowanie roku o kilka dni. Rozpocząłem tydzień później. Kiedy przechodziłem przez kolejne pytania z szablonu Nozbe, zdałem sobie sprawę z tego, ile dokładnie rzeczy w międzyczasie zaplanowałem&#8230; Było tego całkiem sporo.&#160;Co prawda nie wszystkie się udały, ale teraz mogłem siąść i przemyśleć dlaczego tak było. Analizując to wszystko, stwierdziłem, że moja lista jest równie długa jak ta, którą kiedyś uznałbym za przechwałki. Podsumowanie roku zajęło mi prawie cały dzień. To był&#160;strzał &#8222;w 10&#8221;! Mimo, że przed rozpoczęciem roku 2018 niczego nie planowałem, to spojrzenie na cały rok w ten sposób było bardzo odkrywcze. Żeby zrobić podsumowanie skorzystałem z szablonu do Nozbe:&#160;https://nozbe.how/pqT7C (można wejść i przejrzeć nawet nie korzystając z Nozbe). Jak wyznaczyłem cele? Jednym z zadań z szablonu było wyznaczenie celów na rok 2019. To akurat poszło mi trochę szybciej. Już wcześniej wiedziałem, co chcę w życiu w tym roku zmienić i na czym powinienem się skupić. Jeśli to pierwsze podsumowanie, to możesz także skorzystać z podpowiedzi Bartka Popiela:&#160;https://liczysiewynik.pl/jak-podsumowac-rok/. Wybrałem cele, określiłem je w czasie i wszystko pięknie spisałem. Kartki, na których mam moje cele, leżą teraz przede mną i mogę patrzeć na nie co chwilę. Narysowałem również oś czasu i zaznaczyłem kiedy mogę spodziewać się realizacji kolejnych celów. Na osi pionowej określiłem ważność różnych celów. Zrobiłem jeszcze jedną rzecz &#8211; wybrałem kilka celów kluczowych (specjalnie z różnych dziedzin życia), na których realizacji zależy mi bardziej niż na innych. Patrząc na te cele, nie mam wątpliwości, co muszę robić i jak działać. Mam jeszcze taki tip dla tych, którzy, tak jak ja, wolą robić mniejsze kroki. Niektóre z celów podzieliłem na mniejsze. Cel &#8222;Przeczytać 12 książek w ciągu roku&#8221; (wiem, że mało ambitny, ale zaraz się wytłumaczę) rozbiłem na 4 cele kwartalne &#8222;Przeczytać 3 książki podczas kwartału&#8221;. Dzięki temu, nie zdarzy mi się w kwietniu coś w stylu &#8222;zrealizowałem już cel czytania książek, więc już więcej w tym roku nic nie czytam&#8221;. I nawet jak w styczniu przeczytam 3 książki i postanowię zrobić sobie od nich przerwę, to i tak w kwietniu muszę wrócić do czytania żeby nie zawalić celu. Lęk przed porażką można wykorzystać na swoją korzyść, trzeba tylko dobrze do tego podejść. 😉 A Ty? Podsumowałeś już rok? Wyznaczyłaś już cele czy wciąż w głowie Ci tylko postanowienia?</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/postanowienia-cele-czy-podsumowanie/">Postanowienia? Cele? A może podsumowanie?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Rzadko bywa tak, że coś jest białe albo czarne. Podobnie jest z ludźmi. <strong>Kiedy myślę o takich prostych podziałach ludzi na &#8222;dwa rodzaje&#8221;, to coś mnie w tym wszystkim gryzie.</strong> Wiadomo, że chodzi o uproszczenie i pokazanie pewnych skrajności. Ale im dłużej o tym myślę, tym częściej wydaje mi się to w niektórych sytuacjach prawdziwe. Zresztą zobaczcie sami:</p>



<ul class="wp-block-list"><li>Osoby, które mają oszczędności i te, które ich nie mają.</li><li>Ci, którzy robią kopie zapasowe swoich danych i Ci, którzy dopiero zaczną je robić.</li><li>Osoby, które planują i te, które żyją z dnia na dzień.</li><li>Ci, co mają postanowienia i Ci, co mają cele&#8230;</li></ul>



<p>Dzisiaj kilka słów o mojej drodze od postanowień do celów i gdzie w tym wszystkim podsumowanie.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Historia moich postanowień</h1>



<p>W trakcie studiów (w gimnazjum i liceum wyglądało to podobnie) jedyne, co planowałem, to wyjazdy do domu, imprezy, treningi rowerowe i wyjścia na uczelnie. Chyba zgodzisz się ze mną, że nie za wiele. Z roku na rok, w sylwestra pojawiało się u mnie jakieś postanowienie z listy:</p>



<ul class="wp-block-list"><li><em>&#8222;Będę się więcej uczył&#8221;,</em></li><li><em>&#8222;W tym roku schudnę&#8221;,</em></li><li><em>&#8222;Znajdę pracę&#8221;.</em></li></ul>



<p>Styczeń mijał, o postanowieniu zapominałem, kolejne 11 miesięcy uciekało, a ja <strong>wciąż nie osiągałem wymarzonych efektów</strong>. Myślałem czy to ze mną jest coś nie tak i czy każdy tak ma. Widziałem, że kilka osób pchało swoje życie sprawnie do przodu, ale nie zastanawiałem się czy robią coś innego niż ja, czy nie.</p>



<p>Studia, to też okres, w którym <strong>zacząłem czytać regularnie blogi</strong>. Zaczęło się od jednego, który przeglądnąłem od początku istnienia, aż nadrobiłem wszystko.&nbsp;Później dołożyłem kolejny, i kolejny&#8230;&nbsp;Dzięki artykułom na nich publikowanych, powoli zmieniało się moje myślenie. Zacząłem nieśmiało oszczędzać, zdrowiej się odżywiać, ale też zastanawiać się nad tym dlaczego mam problem z wytrwaniem w postanowieniach. Czytając coroczne&nbsp;&#8222;Podsumowania&#8221; albo &#8222;Plany na rok &#8230;&#8221; zastanawiałem się, <strong>dlaczego blogerzy mają takie długie listy</strong>. Czy są innym typem ludzi, którzy czego się nie dotkną zamieniają w złoto, a może stoją za nimi sztaby ludzi? Wtedy<strong> traktowałem te listy jako przechwałki lub pobożne listy życzeń</strong>. Przestałem również robić postanowienia, bo <em>&#8222;Po co obiecywać sobie coś, co wiadomo, że się nie uda?&#8221;</em>.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>O najczęściej łamanych postanowieniach napisał kiedyś Marcin Iwuć (jeden z blogerów, którego śledzę regularnie):&nbsp;<a href="https://marciniwuc.com/finanse-osobiste-10-najczesciej-lamanych-noworocznych-postanowien/">https://marciniwuc.com/finanse-osobiste-10-najczesciej-lamanych-noworocznych-postanowien/</a>. Podrzucił też kilka bardzo prostych porad, jak sprawić, żeby postanowienie miało większą szansę realizacji.</p></blockquote>



<h1 class="wp-block-heading">Postanowienia vs Cele</h1>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="2048" height="1599" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/01/IMG_0426.jpg" alt="Dłoń trzymająca zimne ognie w ośnieżonym lesie" class="wp-image-6676" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/01/IMG_0426.jpg 2048w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/01/IMG_0426-300x234.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/01/IMG_0426-768x600.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/01/IMG_0426-1024x800.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/01/IMG_0426-1140x890.jpg 1140w" sizes="(max-width: 2048px) 100vw, 2048px" data-mwl-img-id="6676" /></figure></div>



<p>Być może to za sprawą wpisu Marcina Iwucia, a może za sprawą poznania <strong>koncepcji&nbsp;S.M.A.R.T.</strong>, z czasem moje myślenie się nieco zmieniło. <strong>Zacząłem formułować niewielkie cele,</strong> głównie blogowe, które pozwoliły nam nieco się rozwinąć. Ale czym właściwie są cele i czym różnią się od postanowień? Według mnie cele to postanowienia, które są&nbsp;S.M.A.R.T., czyli skonkretyzowane, mierzalne, osiągalne, istotne i z góry określonym horyzontem czasowym. W momencie, kiedy to zrozumiałem było dla mnie jasne, że <strong>nie można samego siebie rozliczyć z postanowień</strong>. One są przede wszystkim <strong>niemierzalne</strong>. <em>&#8222;Schudnę&#8221;</em>? Kiedy i ile? <em>&#8222;Będę się więcej uczył&#8221;</em>? Więcej niż co? Przez ile? A może nie chodzi o więcej tylko efektywniej?</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>Więcej o koncepcji&nbsp;S.M.A.R.T. i swoich planach opowiedział kiedyś Michał Szafrański w swoim podcaście:&nbsp;<a href="https://jakoszczedzacpieniadze.pl/10-wskazowek-jak-skutecznie-planowac-cele">https://jakoszczedzacpieniadze.pl/10-wskazowek-jak-skutecznie-planowac-cele</a>.</p></blockquote>



<p>W połowie 2018 roku <strong>wpadłem jeszcze na szablon projektu w Nozbe, który dotyczył podsumowania roku</strong>. Wtedy postanowiłem (a w zasadzie ustaliłem sobie przypomnienie w kalendarzu), że przerobię wszystkie zadania z tego szablonu pod koniec 2018 roku. Ustaliłem datę na sobotę 15-go grudnia. W międzyczasie pojawiło się w kilka mniejszych projektów, planów, marzeń i celów. <strong>Wszystko dopisywałem do karteczek i zostawiałem do podsumowania.</strong></p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>Kilka porad o realizacji celów napisała również Ola Budzyńska:&nbsp;<a href="https://www.paniswojegoczasu.pl/kobieta-zorganizowana/jak-realizowac-noworoczne-cele/">https://www.paniswojegoczasu.pl/kobieta-zorganizowana/jak-realizowac-noworoczne-cele/</a>. Przyznam się jednak, że bloga Oli jeszcze nie czytuję (póki co, chłonę jej podcasty) i może być tak, że ważniejsze porady pojawiają się w innym wpisie.</p></blockquote>



<h1 class="wp-block-heading">Czas na podsumowanie!</h1>



<p>W końcu nadeszła sobota 15-go grudnia. Przypomnienie w kalendarzu wyskoczyło, a ja tym razem musiałem odłożyć podsumowanie roku o kilka dni. Rozpocząłem tydzień później. Kiedy przechodziłem przez kolejne pytania z szablonu Nozbe, zdałem sobie sprawę z tego,<strong> ile dokładnie rzeczy w międzyczasie zaplanowałem</strong>&#8230; Było tego całkiem sporo.&nbsp;Co prawda <strong>nie wszystkie się udały</strong>, ale teraz mogłem siąść i przemyśleć dlaczego tak było. Analizując to wszystko, stwierdziłem, że <strong>moja lista jest równie długa jak ta, którą kiedyś uznałbym za przechwałki</strong>.</p>



<p>Podsumowanie roku zajęło mi prawie cały dzień. To był&nbsp;strzał &#8222;w 10&#8221;! Mimo, że przed rozpoczęciem roku 2018 niczego nie planowałem, to spojrzenie na cały rok w ten sposób było bardzo odkrywcze.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>Żeby zrobić podsumowanie skorzystałem z szablonu do Nozbe:&nbsp;<a href="https://nozbe.how/pqT7C">https://nozbe.how/pqT7C</a> (można wejść i przejrzeć nawet nie korzystając z Nozbe).</p></blockquote>



<h1 class="wp-block-heading">Jak wyznaczyłem cele?</h1>



<p>Jednym z zadań z szablonu było wyznaczenie celów na rok 2019. To akurat poszło mi trochę szybciej. Już wcześniej wiedziałem, co chcę w życiu w tym roku zmienić i na czym powinienem się skupić.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>Jeśli to pierwsze podsumowanie, to możesz także skorzystać z podpowiedzi Bartka Popiela:&nbsp;<a href="https://liczysiewynik.pl/jak-podsumowac-rok/">https://liczysiewynik.pl/jak-podsumowac-rok/</a>.</p></blockquote>



<p><strong>Wybrałem cele, określiłem je w czasie i wszystko pięknie spisałem.</strong> Kartki, na których mam moje cele, leżą teraz przede mną i mogę patrzeć na nie co chwilę. Narysowałem również oś czasu i zaznaczyłem kiedy mogę spodziewać się realizacji kolejnych celów. Na osi pionowej określiłem ważność różnych celów. Zrobiłem jeszcze jedną rzecz &#8211; <strong>wybrałem kilka celów kluczowych</strong> (specjalnie z różnych dziedzin życia), na których realizacji zależy mi bardziej niż na innych. <strong>Patrząc na te cele, nie mam wątpliwości, co muszę robić i jak działać.</strong></p>



<p>Mam jeszcze taki <em><strong>tip</strong> </em>dla tych, którzy, tak jak ja, wolą robić mniejsze kroki. Niektóre z celów podzieliłem na mniejsze. Cel <em>&#8222;Przeczytać 12 książek w ciągu roku&#8221;</em> (wiem, że mało ambitny, ale zaraz się wytłumaczę) rozbiłem na 4 cele kwartalne <strong><em>&#8222;Przeczytać 3 książki podczas kwartału&#8221;</em></strong>. Dzięki temu, nie zdarzy mi się w kwietniu coś w stylu <em>&#8222;zrealizowałem już cel czytania książek, więc już więcej w tym roku nic nie czytam&#8221;</em>. I nawet jak w styczniu przeczytam 3 książki i postanowię zrobić sobie od nich przerwę, to i tak w kwietniu muszę wrócić do czytania żeby nie zawalić celu. Lęk przed porażką można wykorzystać na swoją korzyść, trzeba tylko dobrze do tego podejść. 😉</p>



<p>A Ty? Podsumowałeś już rok? Wyznaczyłaś już cele czy wciąż w głowie Ci tylko postanowienia?</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img decoding="async" width="2048" height="1365" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/01/IMG_6191.jpg" alt="Oczko idący zimową drogą w stronę słońca" class="wp-image-6675" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/01/IMG_6191.jpg 2048w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/01/IMG_6191-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/01/IMG_6191-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/01/IMG_6191-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/01/IMG_6191-1140x760.jpg 1140w" sizes="(max-width: 2048px) 100vw, 2048px" data-mwl-img-id="6675" /></figure></div>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/postanowienia-cele-czy-podsumowanie/">Postanowienia? Cele? A może podsumowanie?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/postanowienia-cele-czy-podsumowanie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Co dało nam dwa lata blogowania?</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/co-dalo-nam-dwa-lata-blogowania/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=co-dalo-nam-dwa-lata-blogowania</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/co-dalo-nam-dwa-lata-blogowania/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Asiula]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Mar 2017 16:30:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Poradniki]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blogowanie]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[podsumowanie]]></category>
		<category><![CDATA[urodziny bloga]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wedrujzoczkami.pl/?p=4337</guid>

					<description><![CDATA[<p>Blog ma już dwa lata!&#160;Gdzie to minęło&#8230;? Dopiero, co zaczęliśmy przygodę z górami i wspólnym podróżowaniem, a tyle&#160;kilometrów już przebytych! Czas na krótkie podsumowanie. 🙂 Kiedy dwa lata temu dojrzeliśmy do decyzji założenia bloga, nie&#160;wiedzieliśmy dokąd nas to zaprowadzi.&#160;Rozpoczynając myśleliśmy o tym, że będziemy opisywać nasze górskie wycieczki okraszone naszymi zdjęciami. Z czasem, widząc, że nie jesteśmy w stanie regularnie prezentować jedynie górskich treści, rozpoczęliśmy opisywanie wszystkich naszych podróży. Tych krótszych, oddalonych o kilka chwil od miejsca gdzie mieszkaliśmy (np. nad krakowski Zalew Bagry), po te bardzo odległe (jak wyjazd do Islandii czy Iranu). Blog&#160;dał nam możliwość odbycia wielu fajnych podróży i stania się bardziej świadomymi turystami. Każda wyprawa i każdy wyjazd są dla nas możliwością, przede wszystkim, poznania nowego miejsca, kultury, skupienia się na wartościowych atrakcjach oraz sfotografowania ich w ciekawy sposób. Jest to również okazja do przeżycia niezapomnianych chwil, z osobami, z którymi podróżujemy. 🙂 Przez te dwa lata, zmienił się również nasz warsztat fotograficzny. Kiedyś robiliśmy sporo zdjęć telefonem, najprostszą cyfrówką albo lustrzanką w formacie JPG (który nie pozwalał na osiągnięcie niektórych efektów). Teraz już się nam to nie zdarza &#8211;&#160;używamy tylko plików RAW, które dają większe możliwości postprodukcji.&#160;Staramy się, żeby zdjęcia w pełni oddawały to, co widzimy i zachęcały wszystkich do porzucenia tego co robią i ruszenia się z nami (choćby wirtualnie) oraz do odwiedzenia nowych, ciekawych miejsc. Dzięki temu robimy nieco mniej, ale bardziej przemyślanych zdjęć. Blog to dla nas ciągły rozwój! Zainteresowanie fotografią tak bardzo nas wciągnęło, że na początku roku, postanowiliśmy rozpocząć projekt 365 dni, w którym codziennie robimy i publikujemy nasze zdjęcia na platformie tookapic. Udało nam się również zachęcić kilkoro spośród naszych znajomych do tego samego, co jest dla nas również motywujące. 🙂 Projekt 365 dni jest dla nas nie tylko możliwością poprawienia naszych umiejętności fotograficznych, ale również uczymy się dzięki niemu&#160;regularności. Od kiedy go rozpoczęliśmy, staramy się dwa razy w miesiącu publikować nowy post (dzięki czemu może nadrobimy zaległości :P), być bardziej aktywnymi w mediach społecznościowych (Instagram, Flickr), rozwijać nasz warsztat filmowy na tyle, że przyjemnie będzie włączyć nasz kanał na YouTube. Nasza regularność to również cotygodniowe &#8222;ciekawostki&#8221;, które w każdą niedziele goszczą na naszym facebookowym fanpage&#8217;u.&#160;Nawet nie musicie mieć facebooka, żeby móc je czytać! 🙂 Cały czas staramy się poprawiać nie tylko nasz styl pisania, ale również wprowadzać drobne udogodnienia na naszym&#160;blogu.&#160;Chcemy, żeby jeszcze przyjemniej można było czytać o naszych &#8222;przygodach&#8221;. Podsumowując! Dwa lata bloga, to dla nas duża doza nauki i rozwoju, podróży i wędrówek, poznawania nowych ludzi i miejsc. Dzięki blogowi, nasza pasja jaką jest fotografowanie, rozwija się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Mamy nadzieję, że to tylko początek naszej drogi, a dzięki dalszej pracy nad sobą i blogiem, dotrzemy w miejsca, o których wcześniej nawet nie moglibyśmy pomarzyć! P.S. Czytelniku, nasz blog ma tytuł&#160;&#8222;Wędruj z Oczkami&#8221; nie wziął się znikąd, więc&#160;jeśli masz ochotę z nami wędrować i podróżować,&#160;PISZ! 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/co-dalo-nam-dwa-lata-blogowania/">Co dało nam dwa lata blogowania?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Blog ma już dwa lata!</strong>&nbsp;Gdzie to minęło&#8230;? Dopiero, co zaczęliśmy przygodę z górami i wspólnym podróżowaniem, a <strong>tyle&nbsp;kilometrów już przebytych</strong>! Czas na krótkie podsumowanie. 🙂</p>



<p>Kiedy dwa lata temu dojrzeliśmy do decyzji założenia bloga, nie&nbsp;wiedzieliśmy dokąd nas to zaprowadzi.&nbsp;Rozpoczynając<strong> myśleliśmy o tym, że będziemy opisywać nasze górskie wycieczki okraszone naszymi zdjęciami.</strong> Z czasem, widząc, że nie jesteśmy w stanie regularnie prezentować jedynie górskich treści, rozpoczęliśmy opisywanie <strong>wszystkich naszych podróży</strong>. Tych krótszych, oddalonych o kilka chwil od miejsca gdzie mieszkaliśmy (np. nad krakowski <a href="https://wedrujzoczkami.pl/krakow-znany-i-nie-znany-czyli-pierwsze-jachty-na-zalewie-bagry/">Zalew Bagry</a>), po te bardzo odległe (jak wyjazd do <a href="https://wedrujzoczkami.pl/tag/islandia">Islandii</a> czy <a href="https://wedrujzoczkami.pl/tag/iran">Iranu</a>).</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_8794.jpg"><img decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_8794-1024x683.jpg" alt="Grecja 2015. Patrząc na Thassos z góry Ipsario..." class="wp-image-4352" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_8794-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_8794-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_8794-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_8794-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_8794.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4352" /></a><figcaption>Grecja 2015. Patrząc na Thassos z góry Ipsario&#8230;</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_1979.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_1979-1024x683.jpg" alt="Islandia 2016. I jak tu się nie zachwycać takimi cudami? (Nie mamy tu na myśli nas)." class="wp-image-4348" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_1979-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_1979-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_1979-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_1979-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_1979.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4348" /></a><figcaption>Islandia 2016. I jak tu się nie zachwycać takimi cudami? (Nie mamy tu na myśli nas).</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6380.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6380-1024x683.jpg" alt="Norwegia 2015. Oslo, widać, prawda?" class="wp-image-4350" data-mwl-img-id="4350"/></a><figcaption>Norwegia 2015. Oslo, widać, prawda?</figcaption></figure></div>



<p><strong>Blog&nbsp;dał nam możliwość odbycia wielu fajnych podróży i stania się bardziej świadomymi turystami.</strong> Każda wyprawa i każdy wyjazd są dla nas możliwością, przede wszystkim, poznania nowego miejsca, kultury, skupienia się na wartościowych atrakcjach oraz sfotografowania ich w ciekawy sposób. Jest to również okazja do przeżycia niezapomnianych chwil, z osobami, z którymi podróżujemy. 🙂</p>



<p>Przez te dwa lata, zmienił się również nasz warsztat fotograficzny. Kiedyś robiliśmy sporo zdjęć telefonem, najprostszą cyfrówką albo lustrzanką w formacie JPG (który nie pozwalał na osiągnięcie niektórych efektów). Teraz już się nam to nie zdarza &#8211;&nbsp;używamy tylko plików RAW, które dają większe możliwości postprodukcji.<strong>&nbsp;Staramy się, żeby zdjęcia w pełni oddawały to, co widzimy i zachęcały wszystkich do porzucenia tego co robią i ruszenia się z nami</strong> (choćby wirtualnie) oraz do odwiedzenia nowych, ciekawych miejsc. Dzięki temu robimy nieco mniej, ale bardziej przemyślanych zdjęć.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Blog to dla nas ciągły rozwój!</h1>



<p>Zainteresowanie fotografią tak bardzo nas wciągnęło, że <strong>na początku roku, postanowiliśmy rozpocząć projekt 365 dni, w którym codziennie robimy i publikujemy nasze zdjęcia</strong> na platformie tookapic. Udało nam się również zachęcić kilkoro spośród naszych znajomych do tego samego, co jest dla nas również motywujące. 🙂</p>



<p>Projekt 365 dni jest dla nas nie tylko możliwością poprawienia naszych umiejętności fotograficznych, ale również <strong>uczymy się</strong> dzięki niemu<strong>&nbsp;regularności</strong>. Od kiedy go rozpoczęliśmy, <strong>staramy się dwa razy w miesiącu publikować nowy post</strong> (dzięki czemu może nadrobimy zaległości :P), być <strong>bardziej aktywnymi w mediach społecznościowych</strong> (<a href="https://www.instagram.com/wedrujzoczkami/">Instagram</a>, <a href="https://www.flickr.com/photos/wedruj_z_oczkami/">Flickr</a>), <strong>rozwijać nasz warsztat filmowy</strong> na tyle, że przyjemnie będzie włączyć nasz kanał na <a href="https://www.youtube.com/channel/UC0s6ZHtfIlRV4q08JV_yYsQ">YouTube</a>. Nasza regularność to również <strong>cotygodniowe &#8222;ciekawostki&#8221;, które w każdą niedziele goszczą na naszym <a href="http://facebook.com/wedrujzoczkami">facebookowym fanpage&#8217;u</a></strong>.&nbsp;Nawet nie musicie mieć facebooka, żeby móc je czytać! 🙂</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_2549.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_2549-683x1024.jpg" alt="Asia promuje makaroniki w Pradze. Kto chętny do kupienia?" class="wp-image-4349" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_2549-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_2549-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_2549-768x1152.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_2549-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_2549.jpg 1365w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="4349" /></a><figcaption>Asia promuje makaroniki w Pradze. Kto chętny do kupienia?</figcaption></figure></div>



<p><strong>Cały czas staramy się poprawiać nie tylko nasz styl pisania</strong>, ale również <strong>wprowadzać drobne udogodnienia na naszym&nbsp;blogu</strong>.&nbsp;Chcemy, żeby jeszcze przyjemniej można było czytać o naszych &#8222;przygodach&#8221;.</p>



<p><strong>Podsumowując! Dwa lata bloga, to dla nas duża doza nauki i rozwoju, podróży i wędrówek, poznawania nowych ludzi i miejsc.</strong> Dzięki blogowi, nasza pasja jaką jest fotografowanie, rozwija się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Mamy nadzieję, że<strong> to tylko początek naszej drogi, a dzięki dalszej pracy nad sobą i blogiem, dotrzemy w miejsca, o których wcześniej nawet nie moglibyśmy pomarzyć!</strong></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0064.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0064-1024x683.jpg" alt="Samolot Dakota na Islandii. Awaryjne lądowanie i skok prawie ze spadochronem. :D" class="wp-image-4343" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0064-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0064-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0064-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0064-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0064.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4343" /></a><figcaption>Samolot Dakota na Islandii. Awaryjne lądowanie i skok prawie ze spadochronem. 😀</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_1866.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_1866-1024x683.jpg" alt="100 lat temu w Pieninach... Oczko - wędrownik z prawdziwego zdarzenia. ;)" class="wp-image-4347" data-mwl-img-id="4347"/></a><figcaption>100 lat temu w Pieninach&#8230; Oczko &#8211; wędrownik z prawdziwego zdarzenia. 😉</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/złożone.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/złożone-1024x683.jpg" alt="Grecja. Ktoś tu chyba ma kota na punkcie ... kotów. :)" class="wp-image-4353" data-mwl-img-id="4353"/></a><figcaption>Grecja. Ktoś tu chyba ma kota na punkcie &#8230; kotów. 🙂</figcaption></figure></div>



<p>P.S. Czytelniku, nasz blog ma tytuł&nbsp;&#8222;Wędruj z Oczkami&#8221; nie wziął się znikąd, więc&nbsp;jeśli masz ochotę z nami wędrować i podróżować,&nbsp;<strong>PISZ! 🙂</strong></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0246.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="737" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0246-737x1024.jpg" alt="&quot;Żaba&quot; i &quot;Kleopatra&quot; na Islandii... ;)" class="wp-image-4344" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0246-737x1024.jpg 737w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0246-216x300.jpg 216w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0246-768x1068.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0246-138x192.jpg 138w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0246.jpg 1473w" sizes="auto, (max-width: 737px) 100vw, 737px" data-mwl-img-id="4344" /></a><figcaption>&#8222;Żaba&#8221; i &#8222;Kleopatra&#8221; na Islandii&#8230; 😉</figcaption></figure></div>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/co-dalo-nam-dwa-lata-blogowania/">Co dało nam dwa lata blogowania?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/co-dalo-nam-dwa-lata-blogowania/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
