<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: Turbacz &#8211; Wędruj z Oczkami</title>
	<atom:link href="https://wedrujzoczkami.pl/tag/turbacz/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://wedrujzoczkami.pl/tag/turbacz/</link>
	<description>Świat widziany naszymi Oczami</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Aug 2019 20:39:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/01/cropped-favicon512-1-32x32.png</url>
	<title>Archiwa: Turbacz &#8211; Wędruj z Oczkami</title>
	<link>https://wedrujzoczkami.pl/tag/turbacz/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Gościnne, grudniowe Gorce</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/goscinne-grudniowe-gorce/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=goscinne-grudniowe-gorce</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/goscinne-grudniowe-gorce/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kamil]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Dec 2016 15:30:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Beskidy]]></category>
		<category><![CDATA[Górskie wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Bacówka PTTK na Maciejowej]]></category>
		<category><![CDATA[Czoło Turbacza]]></category>
		<category><![CDATA[Gorce]]></category>
		<category><![CDATA[Gorczański Park Narodowy]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[Koło PTTK nr 7]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Targ]]></category>
		<category><![CDATA[Obidowa]]></category>
		<category><![CDATA[PTTK]]></category>
		<category><![CDATA[Turbacz]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka w grupie]]></category>
		<category><![CDATA[weekend]]></category>
		<category><![CDATA[weekend w górach]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wedrujzoczkami.pl/?p=3915</guid>

					<description><![CDATA[<p>Cześć! W pewien grudniowy weekend miałem okazję poprowadzić, wraz z Oczkiem, jedną z grup na tzw. Rajdzie Ba(k)chusa, organizowanym przez zaprzyjaźnione Koło PTTK. Ucieszyło mnie, że rajd odbędzie się w Gorcach, które tak chętnie odwiedzam zimą. Nabierają wtedy&#160;szczególnego uroku, choć potrafią też nieźle dać popalić pieszemu wędrowcy. 😉 Jak przywitały nas Gorce Od samego początku wiedzieliśmy, że będzie co wspominać po wyjeździe, ponieważ&#160;zaczęło się nietypowo:&#160;wylądowaliśmy w zupełnie innym miejscu, niż planowaliśmy. Niewzruszeni tym faktem, rzuciliśmy okiem na mapę i wyznaczyliśmy nową trasę, łączącą się możliwie szybko z wariantem opracowanym przez nas wcześniej. Początkowo wszystko przebiegało sprawnie, szliśmy szeroką drogą wspinającą się łagodnie pod górę. Pod stopami mieliśmy kilkanaście centymetrów skrzypiącego śniegu, którego obecność u podnóża gór wcale nie była taka oczywista, z uwagi na szalejący od kilku dni halny. Jednak, żeby nie było zbyt łatwo, zdaliśmy sobie w pewnym momencie sprawę, że ścieżka, w którą powinniśmy byli skręcić, wyparowała, a nam nie pozostało nic innego, jak torowanie sobie drogi w coraz głębszym śniegu, na azymut. Tym sposobem maszerowaliśmy gęsiego, po stromym zboczu, zyskując szybko wysokość, aż dotarliśmy do wygodnego, przetartego szlaku. 🙂 Im dalej w Gorce, tym&#8230; Wędrówka szlakiem&#160;przebiegała spokojnie, dopóki nie wynurzyliśmy się z lasu na otwartą przestrzeń.&#160;Czoło Turbacza przywitało nas mocnym podmuchem mroźnego wiatru. Najchętniej&#160;skrylibyśmy się z powrotem za osłoną drzew, ale po drugiej stronie polany kusiło nas swoją obecnością schronisko. Zapięliśmy więc kurtki pod szyję, zarzuciliśmy kaptury i ruszyliśmy stawić czoło wichurze, której podmuchy miały tego dnia osiągać prędkość 50 km/h. Widoczność spadła drastycznie, ale na szczęście szlak był wyraźnie wydeptany, dzięki czemu mogliśmy maszerować żwawym tempem, wpatrzeni w czubki własnych butów, nie zastanawiając się nad wyborem właściwego kierunku. Po opuszczeniu polany, humory wyraźnie się nam poprawiły, zwłaszcza że oczami wyobraźni widzieliśmy już siebie odpoczywających w ciepłej jadalni. Ostatnie metry przed schroniskiem upłynęły nam na dyskusji nad wyższością zupy czosnkowej nad chrzanową i borowikową&#8230; albo odwrotnie. W każdym razie&#160;wszystkie trzy są godne polecenia. 😉 Z okien jadalni schroniska na Turbaczu można zazwyczaj podziwiać piękną panoramę Tatr, ale tym razem, niestety, chmury przysłoniły nam widoki. Przez śnieg do Maciejowej W dalszą drogę wyruszyliśmy po dość długiej przerwie, ale za to posileni i w powiększonym składzie &#8211; do naszej szesnastoosobowej grupy dołączyła jeszcze czwórka znajomych. Zaczęliśmy od zdobycia najwyższego szczytu Gorców &#8211; Turbacza, a potem to już mieliśmy dosłownie z górki. Maszerowaliśmy&#160;cały czas na zachód, wzdłuż oznaczeń czerwonego szlaku, co jakiś czas przekonując się na własnej skórze, że śniegu jest naprawdę sporo. Sam kilkakrotnie musiałem się wygrzebywać z zasp, które sięgały mi do pasa. Cierpiało na tym tempo naszej wędrówki, przez co zmrok zastał nas w połowie drogi między Turbaczem a Starymi Wierchami. Na szczęście każdy był przygotowany na takie warunki i mogliśmy kontynuować marsz w świetle czołówek. Naszym celem była tego dnia Bacówka na Maciejowej, gdzie mieliśmy spotkać się z pozostałymi grupami, jednak po drodze zatrzymaliśmy się jeszcze na chwilę w Schronisku na Starych Wierchach. Ostatni&#160;odcinek szlaku okazał się dosyć śliski i błotnisty, w tym rejonie wyraźnie zima przegrywała już z roztopami. Do bacówki dotarliśmy po dziesięciu godzinach na szlaku (wliczając przerwy w schroniskach), ale takie są właśnie uroki zimowych Gorców.&#160;🙂 Jak najszybciej do Nowego Targu Następnego dnia, po całonocnej degustacji win&#160;[i nie tylko 😛 &#8211; komentarz redakcji] opuściliśmy bacówkę dosyć późno, ale na szczęście&#160;mieliśmy zaplanowaną krótką trasę. Na początek musieliśmy wrócić po naszych wieczornych śladach na Stare Wierchy. Poranek powitał nas pięknymi widokami, mogliśmy wreszcie zobaczyć ośnieżone Tatry, podziwiane do tej pory tylko na zdjęciach wiszących w schroniskach. Tym razem wędrowaliśmy w jeszcze liczniejszym gronie, wraz z jedną z grup, z którą integrowaliśmy się wieczorem. Wszyscy zmierzaliśmy do Nowego Targu, ale aby tam dotrzeć, musieliśmy najpierw zejść do miejscowości Obidowa, a następnie wdrapać się na Bukowinę Obidowską. W trakcie&#160;wędrówki w górę nie obyło się bez regularnej bitwy na śnieżki pomiędzy grupami, którą chyba przegraliśmy&#8230; Ale ukształtowanie terenu działało na naszą niekorzyść. 😛 Do Nowego Targu dotarliśmy na tyle wcześnie, że przed odjazdem PKSa mogliśmy jeszcze najeść się w knajpie o genialnej nazwie &#8222;Tam gdzie zawsze&#8222;. 😀 Po raz kolejny przekonaliśmy się, że możemy polecić zarówno Gorce, jako świetny teren na zimowe, weekendowe wycieczki, jak i samą Bacówkę na Maciejowej, jako bardzo przyjemne i komfortowe miejsce noclegowe. Byle do następnego razu! I jeszcze na koniec nasza trasa z&#160;pierwszego&#160;dnia (tyle że ruszyliśmy z Koniny i do zielonego szlaku musieliśmy się przedzierać)&#160;oraz z&#160;drugiego dnia. 😉</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/goscinne-grudniowe-gorce/">Gościnne, grudniowe Gorce</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Cześć!</strong></p>



<p>W pewien grudniowy weekend miałem okazję poprowadzić, wraz z Oczkiem, jedną z grup na tzw. <strong>Rajdzie Ba(k)chusa</strong>, organizowanym przez zaprzyjaźnione <strong>Koło PTTK</strong>. Ucieszyło mnie, że <strong>rajd</strong> odbędzie się w <strong>Gorcach</strong>, które tak chętnie odwiedzam zimą. Nabierają wtedy&nbsp;szczególnego uroku, choć potrafią też nieźle dać popalić pieszemu wędrowcy. 😉</p>



<figure class="wp-block-image"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5013.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5013-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-3927" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5013-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5013-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5013-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5013-192x128.jpg 192w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3927" /></a></figure>



<h1 class="wp-block-heading">Jak przywitały nas Gorce</h1>



<p>Od samego początku wiedzieliśmy, że będzie co wspominać po wyjeździe, ponieważ&nbsp;zaczęło się nietypowo:&nbsp;<strong>wylądowaliśmy w zupełnie innym miejscu, niż planowaliśmy</strong>. Niewzruszeni tym faktem, rzuciliśmy okiem na mapę i wyznaczyliśmy nową trasę, łączącą się możliwie szybko z wariantem opracowanym przez nas wcześniej. Początkowo wszystko przebiegało sprawnie, szliśmy szeroką drogą wspinającą się łagodnie pod górę. Pod stopami mieliśmy kilkanaście centymetrów <strong>skrzypiącego śniegu</strong>, którego obecność u podnóża gór wcale nie była taka oczywista, z uwagi na szalejący od kilku dni <strong>halny</strong>.</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5009.jpg"><img decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5009-1024x683.jpg" alt="zimą w Goracach" class="wp-image-3925" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5009-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5009-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5009-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5009-192x128.jpg 192w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3925" /></a><figcaption>I ruszyli&#8230;</figcaption></figure>



<p>Jednak, żeby nie było zbyt łatwo, zdaliśmy sobie w pewnym momencie sprawę, że ścieżka, w którą powinniśmy byli skręcić, wyparowała, a nam nie pozostało nic innego, jak torowanie sobie drogi w coraz głębszym śniegu,<strong> na azymut</strong>. Tym sposobem maszerowaliśmy gęsiego, po <strong>stromym zboczu</strong>, zyskując szybko wysokość, aż dotarliśmy do wygodnego, przetartego szlaku. 🙂</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4916.jpg"><img decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4916-1024x683.jpg" alt="zima w Gorcach" class="wp-image-3947" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4916-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4916-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4916-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4916-192x128.jpg 192w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3947" /></a><figcaption>Przedzieranie się przez Gorce 😉</figcaption></figure>



<h1 class="wp-block-heading">Im dalej w Gorce, tym&#8230;</h1>



<p>Wędrówka szlakiem&nbsp;przebiegała spokojnie, dopóki nie wynurzyliśmy się z lasu na otwartą przestrzeń.&nbsp;<strong>Czoło Turbacza</strong> przywitało nas mocnym podmuchem <strong>mroźnego wiatru</strong>. Najchętniej&nbsp;skrylibyśmy się z powrotem za osłoną drzew, ale po drugiej stronie polany kusiło nas swoją obecnością <strong>schronisko</strong>. Zapięliśmy więc kurtki pod szyję, zarzuciliśmy kaptury i ruszyliśmy stawić czoło wichurze, której podmuchy miały tego dnia osiągać <strong>prędkość 50 km/h</strong>. Widoczność spadła drastycznie, ale na szczęście szlak był wyraźnie wydeptany, dzięki czemu mogliśmy maszerować żwawym tempem, wpatrzeni w czubki własnych butów, nie zastanawiając się nad wyborem właściwego kierunku.</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5024.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5024-683x1024.jpg" alt="zima w Gorcach" class="wp-image-3950" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5024-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5024-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5024-768x1152.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5024-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5024.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="3950" /></a><figcaption>Im dalej w las, tym&#8230; 😉</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5027.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5027-1024x683.jpg" alt="Czoło Turbacza. Wędrówka we mgle w Gorcach" class="wp-image-3948" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5027-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5027-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5027-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5027-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3948" /></a><figcaption>Czoło Turbacza. Wędrówka we mgle&#8230;</figcaption></figure>



<p>Po opuszczeniu polany, humory wyraźnie się nam poprawiły, zwłaszcza że oczami wyobraźni widzieliśmy już siebie odpoczywających w ciepłej jadalni. Ostatnie metry przed schroniskiem upłynęły nam na dyskusji nad wyższością zupy czosnkowej nad chrzanową i borowikową&#8230; albo odwrotnie. W każdym razie&nbsp;wszystkie trzy są godne polecenia. 😉</p>



<p>Z okien jadalni <strong>schroniska na</strong> <strong>Turbaczu</strong> można zazwyczaj podziwiać piękną panoramę <strong>Tatr</strong>, ale tym razem, niestety, chmury przysłoniły nam widoki.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Przez śnieg do Maciejowej</h1>



<p>W dalszą drogę wyruszyliśmy po dość długiej przerwie, ale za to posileni i w powiększonym składzie &#8211; do naszej <strong>szesnastoosobowej grupy</strong> dołączyła jeszcze <strong>czwórka znajomych</strong>. Zaczęliśmy od zdobycia najwyższego szczytu Gorców &#8211; <strong>Turbacza</strong>, a potem to już mieliśmy dosłownie z górki.</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5029.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5029-1024x683.jpg" alt="Grupa na szczycie Turbacza" class="wp-image-3930" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5029-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5029-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5029-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5029-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3930" /></a><figcaption>Grupa w pełnej okazałości 😉 Turbacz zdobyty!</figcaption></figure>



<p>Maszerowaliśmy&nbsp;cały czas na zachód, wzdłuż oznaczeń czerwonego szlaku, co jakiś czas przekonując się na własnej skórze, że śniegu jest naprawdę sporo. Sam kilkakrotnie musiałem się wygrzebywać z zasp, które sięgały mi do pasa. Cierpiało na tym tempo naszej wędrówki, przez co zmrok zastał nas w połowie drogi między Turbaczem a <strong>Starymi Wierchami</strong>. Na szczęście każdy był przygotowany na takie warunki i mogliśmy kontynuować marsz w <strong>świetle czołówek</strong>.</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5035.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5035-1024x683.jpg" alt="Kikuty drzew i zachodzące słońce" class="wp-image-3931" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5035-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5035-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5035-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5035-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3931" /></a><figcaption>Kikuty drzew to fragment scenerii Turbacza &#8230;</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5055.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5055-1024x683.jpg" alt="Zachód słońca w Gorcach" class="wp-image-3932" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5055-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5055-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5055-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5055-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3932" /></a></figure>



<figure class="wp-block-image"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5058.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5058-1024x683.jpg" alt="Zachód słońca w Gorcach" class="wp-image-3933" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5058-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5058-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5058-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5058-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3933" /></a></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4966.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4966-1024x683.jpg" alt="Oddalające się nocą skutery śnieżne" class="wp-image-3928" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4966-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4966-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4966-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4966-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3928" /></a><figcaption>W lecie motory typu cross, w zimie skutery śnieżne &#8211; Gorce to chyba najbardziej rozjeżdżone pasmo górskie w Polsce.</figcaption></figure>



<p>Naszym celem była tego dnia <strong>Bacówka na Maciejowej</strong>, gdzie mieliśmy spotkać się z pozostałymi grupami, jednak po drodze zatrzymaliśmy się jeszcze na chwilę w Schronisku na Starych Wierchach. Ostatni&nbsp;odcinek szlaku okazał się dosyć śliski i błotnisty, w tym rejonie wyraźnie zima przegrywała już z roztopami. Do bacówki dotarliśmy po <strong>dziesięciu godzinach na szlaku</strong> (wliczając przerwy w schroniskach), ale takie są właśnie <strong>uroki zimowych Gorców</strong>.&nbsp;🙂</p>



<h1 class="wp-block-heading">Jak najszybciej do Nowego Targu</h1>



<p>Następnego dnia, po całonocnej degustacji win&nbsp;[<strong>i nie tylko</strong> <strong>😛</strong> &#8211; <em>komentarz redakcji</em>] opuściliśmy bacówkę dosyć późno, ale na szczęście&nbsp;mieliśmy zaplanowaną <strong>krótką trasę</strong>. Na początek musieliśmy wrócić po naszych wieczornych śladach na Stare Wierchy. Poranek powitał nas pięknymi widokami, mogliśmy wreszcie zobaczyć <strong>ośnieżone Tatry</strong>, podziwiane do tej pory tylko na zdjęciach wiszących w schroniskach.</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5068.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5068-1024x683.jpg" alt="Tatry widziane z Bacówki PTTK na Maciejowej" class="wp-image-3934" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5068-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5068-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5068-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5068-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3934" /></a><figcaption>Ośnieżone Tatry, to to, co tygryski lubią najbardziej 😉</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5081.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5081-1024x683.jpg" alt="Dwie osoby patrzące na Gorce i Tatry" class="wp-image-3936" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5081-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5081-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5081-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5081-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3936" /></a><figcaption>Wypatrując celu</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5077.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5077-1024x683.jpg" alt="Bacówka PTTK na Maciejowej i widok na Gorce" class="wp-image-3935" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5077-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5077-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5077-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5077-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3935" /></a><figcaption>&#8222;Nasza&#8221; Bacówka</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5087.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5087-1024x683.jpg" alt="Bacówka PTTK na Maciejowej" class="wp-image-3937" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5087-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5087-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5087-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5087-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3937" /></a><figcaption>Bacówka PTTK na Maciejowej</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5090.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5090-1024x683.jpg" alt="Grupa idąca w stronę lasu" class="wp-image-3938" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5090-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5090-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5090-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5090-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3938" /></a><figcaption>I ruszyli &#8230; (po raz drugi)</figcaption></figure>



<p>Tym razem wędrowaliśmy w jeszcze liczniejszym gronie, wraz z jedną z grup, z którą integrowaliśmy się wieczorem. Wszyscy zmierzaliśmy do <strong>Nowego Targu</strong>, ale aby tam dotrzeć, musieliśmy najpierw zejść do miejscowości <strong>Obidowa</strong>, a następnie wdrapać się na <strong>Bukowinę Obidowską</strong>. W trakcie&nbsp;wędrówki w górę nie obyło się bez regularnej <strong>bitwy na śnieżki</strong> pomiędzy grupami, którą chyba przegraliśmy&#8230; Ale ukształtowanie terenu działało na naszą niekorzyść. 😛 Do Nowego Targu dotarliśmy na tyle wcześnie, że przed odjazdem PKSa mogliśmy jeszcze najeść się w knajpie o genialnej nazwie &#8222;<strong>Tam gdzie zawsze</strong>&#8222;. 😀</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5118.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5118-1024x683.jpg" alt="Świeczka z ozdobą świąteczną" class="wp-image-3944" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5118-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5118-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5118-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5118-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3944" /></a><figcaption>&#8222;Tam gdzie zawsze&#8221; 😉</figcaption></figure>



<p>Po raz kolejny przekonaliśmy się, że możemy polecić zarówno Gorce, jako świetny teren na zimowe, weekendowe wycieczki, jak i samą Bacówkę na Maciejowej, jako bardzo przyjemne i komfortowe miejsce noclegowe.</p>



<p>Byle do następnego razu!</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4991.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4991-1024x683.jpg" alt="Zjazd na jabłuszku w stronę potoku" class="wp-image-3946" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4991-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4991-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4991-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4991-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3946" /></a><figcaption>&#8222;Dalej, dalej, jabłuszko Daniela!&#8221; 😀</figcaption></figure>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>I jeszcze na koniec nasza trasa z&nbsp;<a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/ye3s">pierwszego&nbsp;dnia</a> (tyle że ruszyliśmy z Koniny i do zielonego szlaku musieliśmy się przedzierać)&nbsp;oraz z&nbsp;<a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/ynlr">drugiego dnia</a>. 😉</p></blockquote>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/goscinne-grudniowe-gorce/">Gościnne, grudniowe Gorce</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/goscinne-grudniowe-gorce/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zimowy Turbacz &#8211; 19 kwietnia 2015</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/zimowy-turbacz-19-kwietnia-2015/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zimowy-turbacz-19-kwietnia-2015</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/zimowy-turbacz-19-kwietnia-2015/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Asiula]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Apr 2015 19:26:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Beskidy]]></category>
		<category><![CDATA[Górskie wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Gorce]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[Turbacz]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wedrujzoczkami.wordpress.com/?p=286</guid>

					<description><![CDATA[<p>Za oknem mamy piękną wiosnę, ale w górach jeszcze o tej porze zima w pełnej okazałości&#8230; W taki właśnie sposób przywitały nas Gorce ostatniej niedzieli. 🙂 Do wyboru mieliśmy trzy trasy, ułożone przez Łukasza, a Maciek, który tym razem nam towarzyszył, wybrał Turbacz. O naszej wyprawie na ten najwyższy szczyt Gorców z 2013 roku, opisywałam Wam niedawno na blogu (klik). Jesienny Turbacz wcale mnie nie zachwycił. Tym razem było jednak inaczej. Zimowy Turbacz nie tylko mnie zauroczył, ale sprawił również, że chcę tam wracać! 🙂 Naszym punktem wypadowym, podobnie jak i dwa lata temu, była miejscowość Koninki. Tym razem jednak postanowiliśmy zdobyć Turbacz od innej strony. Zatrzymaliśmy się pod stokiem narciarskim i stamtąd cofnęliśmy się kawałek niebieskim szlakiem, by dojść do szlaku zielonego. Po drodze zdobyliśmy kilka mniejszych szczytów: Tobołczyk (969 m n.p.m), Tobołów (994 m n.p.m) i minęliśmy Suhorę (1000 m n.p.m). Następnie przeszliśmy przez Przełęcz Obidowiec, by dotrzeć do kolejnego szczytu &#8211; Obidowca. (1106 m n.p.m). Im wyżej szliśmy, tym było więcej śniegu, a krajobraz był coraz piękniejszy! Na całej trasie mijaliśmy mnóstwo zmarzniętych krokusów, które przykryte śniegiem, wyglądały niesamowicie. 🙂 Z Obidowca ruszyliśmy czerwonym szlakiem w kierunku Rozdzielca (1188 m n.p.m). Po drodze przeszliśmy obok miejsca katastrofy samolotu z 1973 roku. Pomimo tego, że od katastrofy minęło wiele lat, rosnące wokół drzewa są zauważalnie niższe. Wzruszające było dla mnie to, że pomnik został zbudowany z odłamków wraku samolotu. Z Rozdzielca już niewiele dzieliło nas od Turbacza. W końcu udało nam się dotrzeć do naszego celu &#8211; Turbacza. Krajobraz na samym szczycie, w porównaniu z tym jesiennym, był wprost magiczny. Śnieg dodał powalonym i osamotnionym drzewom niesamowitego uroku. Zresztą sami zobaczcie. 🙂 Pogoda na Turbaczu nie była pewna. Przez dłuższą chwilę świeciło słońce, lecz zanim dotarliśmy do schroniska, znajdującego się jakieś 5-10 minut od Turbacza, zaczął sypać śnieg. Podczas przerwy w schronisku, podziwialiśmy jak sypał z coraz większą intensywnością. W związku z tym, że niebo było zachmurzone, a widoczność słaba, nie zobaczyliśmy Tatr, które przy dobrej widoczności można podziwiać w pełnej okazałości. W związku z takim załamaniem pogody i faktem, że dojście do schroniska zajęło nam 4, a nie planowane 3 godziny, postanowiliśmy zmienić dalszą trasę. Pierwotnym szlakiem powrotnym miał być szlak zielony, którego przejście zajęłoby nam, według mapy, 3 godziny. Gdybyśmy nim poszli, w domu bylibyśmy około 20. Stwierdziliśmy, że wrócimy krótszym, niebieskim szlakiem, którym w 2013 roku zdobywaliśmy Turbacz. Wiedzieliśmy, że niewiele tracimy, idąc niebieskim szlakiem, ponieważ śnieg i tak uniemożliwiał nam podziwianie widoków, ponadto jego przejście zajęło nam połowę czasu mniej. Idąc tym szlakiem, zastanawiałam się, jak wyszłam nim dwa lata temu pod górę. Zejście było strome i mocno ośnieżone, przez co nie trudno było o pośliźnięcie. Na szczęście udało nam się dotrzeć do samochodu, bez większych przygód. 🙂 Niestety Łukasz był nie do końca pocieszony. Zielony szlak, którym mieliśmy schodzić, pozostał niezdobyty&#8230; Wszystko jednak przed nami! 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/zimowy-turbacz-19-kwietnia-2015/">Zimowy Turbacz &#8211; 19 kwietnia 2015</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Za oknem mamy piękną wiosnę, ale w górach jeszcze o tej porze zima w pełnej okazałości&#8230; W taki właśnie sposób przywitały nas Gorce ostatniej niedzieli. 🙂</p>



<p>Do wyboru mieliśmy trzy trasy, ułożone przez Łukasza, a Maciek, który tym razem nam towarzyszył, wybrał Turbacz. O naszej wyprawie na ten najwyższy szczyt Gorców z 2013 roku, opisywałam Wam niedawno na blogu (<a title="Turbacz – 26.10.2013" href="https://wedrujzoczkami.pl/2015/04/08/turbacz-26-10-2013/">klik</a>). Jesienny Turbacz wcale mnie nie zachwycił. Tym razem było jednak inaczej. Zimowy Turbacz nie tylko mnie zauroczył, ale sprawił również, że chcę tam wracać! 🙂</p>



<p>Naszym punktem wypadowym, podobnie jak i dwa lata temu, była miejscowość Koninki. Tym razem jednak postanowiliśmy zdobyć Turbacz od innej strony. Zatrzymaliśmy się pod stokiem narciarskim i stamtąd cofnęliśmy się kawałek niebieskim szlakiem, by dojść do szlaku zielonego. Po drodze zdobyliśmy kilka mniejszych szczytów: Tobołczyk (969 m n.p.m), Tobołów (994 m n.p.m) i minęliśmy Suhorę (1000 m n.p.m).</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5798.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5798-e1431114816848-1024x683.jpg" alt="IMG_5798" class="wp-image-309" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5798-e1431114816848-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5798-e1431114816848-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="309" /></a><figcaption>Widok na Koninki</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5792.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5792-e1431114806908-1024x683.jpg" alt="IMG_5792" class="wp-image-290" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5792-e1431114806908-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5792-e1431114806908-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="290" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5853.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5853-e14311148252041-683x1024.jpg" alt="IMG_5853" class="wp-image-291" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5853-e14311148252041-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5853-e14311148252041-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5853-e14311148252041.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="291" /></a></figure></div>



<p>Następnie przeszliśmy przez Przełęcz Obidowiec, by dotrzeć do kolejnego szczytu &#8211; Obidowca. (1106 m n.p.m).</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5860.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5860-e1431114836243-1024x683.jpg" alt="IMG_5860" class="wp-image-292" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5860-e1431114836243-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5860-e1431114836243-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="292" /></a><figcaption>W drodze na Obidowiec</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5863.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5863-e1431114845511-1024x683.jpg" alt="IMG_5863" class="wp-image-293" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5863-e1431114845511-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5863-e1431114845511-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="293" /></a></figure></div>



<p>Im wyżej szliśmy, tym było więcej śniegu, a krajobraz był coraz piękniejszy! Na całej trasie mijaliśmy mnóstwo zmarzniętych krokusów, które przykryte śniegiem, wyglądały niesamowicie. 🙂</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5903.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5903-e1431114874612-1024x683.jpg" alt="IMG_5903" class="wp-image-296" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5903-e1431114874612-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5903-e1431114874612-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="296" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5896.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5896-e1431114865231-1024x683.jpg" alt="IMG_5896" class="wp-image-295" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5896-e1431114865231-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5896-e1431114865231-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="295" /></a></figure></div>



<p>Z Obidowca ruszyliśmy czerwonym szlakiem w kierunku Rozdzielca (1188 m n.p.m). Po drodze przeszliśmy obok miejsca katastrofy samolotu z 1973 roku. Pomimo tego, że od katastrofy minęło wiele lat, rosnące wokół drzewa są zauważalnie niższe. Wzruszające było dla mnie to, że pomnik został zbudowany z odłamków wraku samolotu.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5904.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5904-e1431114883608-683x1024.jpg" alt="IMG_5904" class="wp-image-297" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5904-e1431114883608-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5904-e1431114883608-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5904-e1431114883608.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="297" /></a></figure></div>



<p>Z Rozdzielca już niewiele dzieliło nas od Turbacza.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5907.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5907-e1431114891922-1024x683.jpg" alt="IMG_5907" class="wp-image-313" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5907-e1431114891922-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5907-e1431114891922-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="313" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5911.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5911-e1431114901618-683x1024.jpg" alt="IMG_5911" class="wp-image-314" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5911-e1431114901618-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5911-e1431114901618-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5911-e1431114901618.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="314" /></a></figure></div>



<p> W końcu udało nam się dotrzeć do naszego celu &#8211; Turbacza. Krajobraz na samym szczycie, w porównaniu z tym jesiennym, był wprost magiczny. Śnieg dodał powalonym i osamotnionym drzewom niesamowitego uroku. Zresztą sami zobaczcie. 🙂</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5920.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5920-e1431114909446-1024x683.jpg" alt="IMG_5920" class="wp-image-298" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5920-e1431114909446-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5920-e1431114909446-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="298" /></a><figcaption>Turbacz</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5922bw.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5922bw-e1431114918665-1024x683.jpg" alt="IMG_5922bw" class="wp-image-299" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5922bw-e1431114918665-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5922bw-e1431114918665-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="299" /></a><figcaption>Turbacz</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5925.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5925-e1431114928523-1024x683.jpg" alt="IMG_5925" class="wp-image-300" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5925-e1431114928523-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5925-e1431114928523-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="300" /></a><figcaption>Turbacz</figcaption></figure></div>



<figure class="wp-block-embed-youtube wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe loading="lazy" title="Panorama Turbacza - 19 kwietnia 2015" width="960" height="540" src="https://www.youtube.com/embed/aIKdzyTxMMI?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>



<p>Pogoda na Turbaczu nie była pewna. Przez dłuższą chwilę świeciło słońce, lecz zanim dotarliśmy do schroniska, znajdującego się jakieś 5-10 minut od Turbacza, zaczął sypać śnieg. Podczas przerwy w schronisku, podziwialiśmy jak sypał z coraz większą intensywnością. W związku z tym, że niebo było zachmurzone, a widoczność słaba, nie zobaczyliśmy Tatr, które przy dobrej widoczności można podziwiać w pełnej okazałości.</p>



<p>W związku z takim załamaniem pogody i faktem, że dojście do schroniska zajęło nam 4, a nie planowane 3 godziny, postanowiliśmy zmienić dalszą trasę. Pierwotnym szlakiem powrotnym miał być szlak zielony, którego przejście zajęłoby nam, według mapy, 3 godziny. Gdybyśmy nim poszli, w domu bylibyśmy około 20. Stwierdziliśmy, że wrócimy krótszym, niebieskim szlakiem, którym w 2013 roku zdobywaliśmy Turbacz.</p>



<figure class="wp-block-image"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5935.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5935-e1431114949721-1024x683.jpg" alt="IMG_5935" class="wp-image-302" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5935-e1431114949721-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5935-e1431114949721-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="302" /></a></figure>



<figure class="wp-block-image"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5936.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="667" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5936-e1431115075890-1024x667.jpg" alt="IMG_5936" class="wp-image-303" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5936-e1431115075890-1024x667.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5936-e1431115075890-300x195.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="303" /></a></figure>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5939.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5939-e1431115085690-1024x683.jpg" alt="IMG_5939" class="wp-image-304" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5939-e1431115085690-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5939-e1431115085690-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="304" /></a><figcaption>Hala Turbacz</figcaption></figure></div>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5940.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5940-e1431115094232-1024x683.jpg" alt="IMG_5940" class="wp-image-305" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5940-e1431115094232-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5940-e1431115094232-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="305" /></a><figcaption>Szałasowy Ołtarz, którego nie udało mi się uchwycić dwa lata temu. Po lewej machający nam wędrownicy 😉</figcaption></figure>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5948.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5948-e1431115104864-683x1024.jpg" alt="IMG_5948" class="wp-image-306" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5948-e1431115104864-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5948-e1431115104864-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5948-e1431115104864.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="306" /></a><figcaption>Widok z Czoła Turbacza</figcaption></figure></div>



<p>Wiedzieliśmy, że niewiele tracimy, idąc niebieskim szlakiem, ponieważ śnieg i tak uniemożliwiał nam podziwianie widoków, ponadto jego przejście zajęło nam połowę czasu mniej. Idąc tym szlakiem, zastanawiałam się, jak wyszłam nim dwa lata temu pod górę. Zejście było strome i mocno ośnieżone, przez co nie trudno było o pośliźnięcie. Na szczęście udało nam się dotrzeć do samochodu, bez większych przygód. 🙂</p>



<p>Niestety Łukasz był nie do końca pocieszony. Zielony szlak, którym mieliśmy schodzić, pozostał niezdobyty&#8230; Wszystko jednak przed nami! 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/zimowy-turbacz-19-kwietnia-2015/">Zimowy Turbacz &#8211; 19 kwietnia 2015</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/zimowy-turbacz-19-kwietnia-2015/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Turbacz &#8211; 26.10.2013</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/turbacz-26-10-2013/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=turbacz-26-10-2013</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/turbacz-26-10-2013/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Asiula]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Apr 2015 19:11:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Beskidy]]></category>
		<category><![CDATA[Górskie wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Gorce]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[Turbacz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wedrujzoczkami.wordpress.com/?p=109</guid>

					<description><![CDATA[<p>Po zdobyciu tatrzańskich dolin, przyszedł czas na wspólne zdobycie jakiegoś szczytu. Upatrzyliśmy sobie Gorce. Gorce to jedno z łatwiejszych pasm górskich, położonych blisko Krakowa. Od swoich zdobywców nie wymagają zbyt wiele wysiłku, a do tego charakteryzują się łagodnymi i kopulastymi szczytami. Nie dziwi więc, że stały się dla nas idealnym wyborem na jedną z pierwszych wypraw. Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy pod stokiem narciarskim w Koninkach. Wkroczyliśmy na niebieski szlak i przeszliśmy grzbietem Suchego Gronia.&#160;Po drodze mieliśmy widoki na Beskid Wyspowy, rozciągający się na północ i północny-wschód od Gorców. Dotarliśmy na nasz pierwszy szczyt &#8211; Czoło Turbacza (1259 m n.p.m.), na którym posililiśmy się i podziwialiśmy piękne widoki południowo-wschodniej części Gorców. Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy w dalszą wędrówkę przez Halę Turbacz. Po drodze spotkaliśmy grupę Goprowców, którzy hucznie świętowali ostatni ciepły weekend tej jesieni i zaprosili mnie (jako, że Łukasz był już kawałek dalej) na zapoznawczego baniaczka. 🙂 Następnie minęliśmy&#160;charakterystyczny punkt na Hali Turbacz &#8211; Szałasowy Ołtarz, na którym mszę odprawił kiedyś Karol Wojtyła. Udało nam się dotrzeć do Schroniska PTTK Turbacz, z którego dzieliło nas dosłownie kilka minut od celu naszej wyprawy, czyli Turbacza. Postanowiliśmy więc najpierw pójść na szczyt, a później wrócić do schroniska, na krótki spoczynek. Sam szczyt Turbacza nie zrobił na mnie dobrego wrażenia, gdyż czekały tam na nas powalone drzewa, które na pewno nie dodawały szczytowi uroku. Patrząc jednak z drugiej strony dzięki temu, można było cokolwiek zobaczyć. 😉 Wróciliśmy do schroniska, by odpocząć i&#160; podziwiać piękny widok na Tatry. 🙂 Po wypoczynku przyszedł czas na ruszenie w drogę powrotną, która okazała się o wiele dłuższa niż samo wychodzenie na Turbacz. A wszystko przez Łukasza, który nie chciał wybrać drogi masowo uczęszczanej, a spenetrować nieznane mu (co dziwne 😉 ) okolice. Ruszyliśmy w stronę Nowego Targu, trzykrotnie omijając zejścia na krótsze szlaki. Szliśmy żółtym szlakiem do Bukowiny Miejskiej, następnie czarnym, nieuczęszczanym przez nikogo tego dnia, do Bukowiny Obidowskiej. Ostatecznie skręciliśmy na szlak niebieski prowadzący do Nowego Targu. Muszę przyznać, że&#160;krajobrazy,&#160;jakie mieliśmy okazję podziwiać w drodze powrotnej totalnie mnie zachwyciły. Piękne łąki, widoki na góry i do tego jeszcze wspaniały zachód słońca, wszystko to sprawiło, że zakochałam się w&#160;tamtych rejonach. I pomyśleć, że ludzie mają domy, w tak cudownych miejscach. 😉 Mieliśmy jeszcze mały epizod z owcami, które chciały gonić Łukasza, ale w końcu się opanowały. 😀 Cała trasa zajęła nam około 8 godzin, co stanowiło, w tamtym okresie,&#160;mój rekord w pieszych wędrówkach. Pamiętam, że do dworca doszłam wykończona i jedyne czego pragnęłam&#160;to usiąść na miejscu&#8230; a gdy już w końcu usiadłam byłam prze-szczęśliwa,&#160;że mogłam zobaczyć takie cuda natury i wiedziałam, że &#160;jeszcze nieraz powrócę w te rejony. 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/turbacz-26-10-2013/">Turbacz &#8211; 26.10.2013</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Po zdobyciu tatrzańskich dolin, przyszedł czas na wspólne zdobycie jakiegoś szczytu. Upatrzyliśmy sobie Gorce.</p>



<p>Gorce to jedno z łatwiejszych pasm górskich, położonych blisko Krakowa. Od swoich zdobywców nie wymagają zbyt wiele wysiłku, a do tego charakteryzują się łagodnymi i kopulastymi szczytami. Nie dziwi więc, że stały się dla nas idealnym wyborem na jedną z pierwszych wypraw.</p>



<p>Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy pod stokiem narciarskim w Koninkach. Wkroczyliśmy na niebieski szlak i przeszliśmy grzbietem Suchego Gronia.&nbsp;Po drodze mieliśmy widoki na Beskid Wyspowy, rozciągający się na północ i północny-wschód od Gorców. Dotarliśmy na nasz pierwszy szczyt &#8211; Czoło Turbacza (1259 m n.p.m.), na którym posililiśmy się i podziwialiśmy piękne widoki południowo-wschodniej części Gorców.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1073.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1073-1024x683.jpg" alt="IMAG1073" class="wp-image-127" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1073-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1073-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="127" /></a><figcaption>Polana Średnie</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag10821.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag10821-1024x683.jpg" alt="IMAG1082" class="wp-image-128" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag10821-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag10821-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="128" /></a><figcaption>Beskid Wyspowy z Polany Średnie</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1084.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1084-1024x683.jpg" alt="IMAG1084" class="wp-image-129" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1084-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1084-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="129" /></a><figcaption>Długa Hala z Czoła Turbacza</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1090.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1090-e1428520169698-1024x682.jpg" alt="IMAG1090" class="wp-image-130" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1090-e1428520169698-1024x682.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1090-e1428520169698-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1090-e1428520169698.jpg 2000w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="130" /></a><figcaption>widok z Czoła Turbacza</figcaption></figure></div>



<p>Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy w dalszą wędrówkę przez Halę Turbacz. Po drodze spotkaliśmy grupę Goprowców, którzy hucznie świętowali ostatni ciepły weekend tej jesieni i zaprosili mnie (jako, że Łukasz był już kawałek dalej) na zapoznawczego baniaczka. 🙂</p>



<p>Następnie minęliśmy&nbsp;charakterystyczny punkt na Hali Turbacz &#8211; Szałasowy Ołtarz, na którym mszę odprawił kiedyś Karol Wojtyła.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1091.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1091-1024x683.jpg" alt="IMAG1091" class="wp-image-131" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1091-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1091-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="131" /></a><figcaption>Hala Turbacz</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1093.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1093-1024x683.jpg" alt="IMAG1093" class="wp-image-132" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1093-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1093-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="132" /></a><figcaption>Goprowcy pod Czołem Turbacza 😉</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag10981.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag10981-1024x683.jpg" alt="IMAG1098" class="wp-image-133" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag10981-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag10981-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="133" /></a><figcaption>Hala Turbacz z Czołem Turbacza</figcaption></figure></div>



<p>Udało nam się dotrzeć do Schroniska PTTK Turbacz, z którego dzieliło nas dosłownie kilka minut od celu naszej wyprawy, czyli Turbacza. Postanowiliśmy więc najpierw pójść na szczyt, a później wrócić do schroniska, na krótki spoczynek. Sam szczyt Turbacza nie zrobił na mnie dobrego wrażenia, gdyż czekały tam na nas powalone drzewa, które na pewno nie dodawały szczytowi uroku. Patrząc jednak z drugiej strony dzięki temu, można było cokolwiek zobaczyć. 😉</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1102.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1102-1024x683.jpg" alt="IMAG1102" class="wp-image-135" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1102-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1102-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="135" /></a><figcaption>Babia Góra z Turbacza</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1101.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1101-1024x683.jpg" alt="IMAG1101" class="wp-image-134" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1101-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1101-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="134" /></a><figcaption>Tatry z Turbacza</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1103.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1103-1024x683.jpg" alt="IMAG1103" class="wp-image-136" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1103-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1103-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="136" /></a><figcaption>Beskid Wyspowy z Turbacza</figcaption></figure></div>



<p>Wróciliśmy do schroniska, by odpocząć i&nbsp; podziwiać piękny widok na Tatry. 🙂</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1111.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1111-1024x683.jpg" alt="IMAG1111" class="wp-image-137" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1111-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1111-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="137" /></a><figcaption>Tatry ze schroniska PTTK Turbacz</figcaption></figure></div>



<p>Po wypoczynku przyszedł czas na ruszenie w drogę powrotną, która okazała się o wiele dłuższa niż samo wychodzenie na Turbacz. A wszystko przez Łukasza, który nie chciał wybrać drogi masowo uczęszczanej, a spenetrować nieznane mu (co dziwne 😉 ) okolice. Ruszyliśmy w stronę Nowego Targu, trzykrotnie omijając zejścia na krótsze szlaki. Szliśmy żółtym szlakiem do Bukowiny Miejskiej, następnie czarnym, nieuczęszczanym przez nikogo tego dnia, do Bukowiny Obidowskiej. Ostatecznie skręciliśmy na szlak niebieski prowadzący do Nowego Targu.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1121.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1121-683x1024.jpg" alt="IMAG1121" class="wp-image-138" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1121-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1121-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1121.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="138" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1122.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1122-1024x683.jpg" alt="IMAG1122" class="wp-image-139" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1122-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1122-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="139" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1123.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="791" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1123-791x1024.jpg" alt="IMAG1123" class="wp-image-140" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1123-791x1024.jpg 791w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1123-232x300.jpg 232w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1123.jpg 1641w" sizes="auto, (max-width: 791px) 100vw, 791px" data-mwl-img-id="140" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1124.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1124-1024x683.jpg" alt="IMAG1124" class="wp-image-141" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1124-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1124-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="141" /></a></figure></div>



<p>Muszę przyznać, że&nbsp;krajobrazy,&nbsp;jakie mieliśmy okazję podziwiać w drodze powrotnej totalnie mnie zachwyciły. Piękne łąki, widoki na góry i do tego jeszcze wspaniały zachód słońca, wszystko to sprawiło, że zakochałam się w&nbsp;tamtych rejonach.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag11271.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag11271-1024x683.jpg" alt="IMAG1127" class="wp-image-142" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag11271-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag11271-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="142" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1129.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1129-1024x683.jpg" alt="IMAG1129" class="wp-image-143" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1129-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1129-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="143" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1131.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1131-1024x683.jpg" alt="IMAG1131" class="wp-image-144" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1131-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1131-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="144" /></a></figure></div>



<p>I pomyśleć, że ludzie mają domy, w tak cudownych miejscach. 😉</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1133.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1133-1024x683.jpg" alt="IMAG1133" class="wp-image-146" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1133-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/imag1133-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="146" /></a></figure></div>



<p>Mieliśmy jeszcze mały epizod z owcami, które chciały gonić Łukasza, ale w końcu się opanowały. 😀</p>



<p>Cała trasa zajęła nam około 8 godzin, co stanowiło, w tamtym okresie,&nbsp;mój rekord w pieszych wędrówkach. Pamiętam, że do dworca doszłam wykończona i jedyne czego pragnęłam&nbsp;to usiąść na miejscu&#8230; a gdy już w końcu usiadłam byłam prze-szczęśliwa,&nbsp;że mogłam zobaczyć takie cuda natury i wiedziałam, że &nbsp;jeszcze nieraz powrócę w te rejony. 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/turbacz-26-10-2013/">Turbacz &#8211; 26.10.2013</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/turbacz-26-10-2013/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
