<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: 5000 mnp cukru &#8211; Wędruj z Oczkami</title>
	<atom:link href="https://wedrujzoczkami.pl/tag/5000-mnp-cukru/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://wedrujzoczkami.pl/tag/5000-mnp-cukru/</link>
	<description>Świat widziany naszymi Oczami</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Aug 2019 21:02:43 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/01/cropped-favicon512-1-32x32.png</url>
	<title>Archiwa: 5000 mnp cukru &#8211; Wędruj z Oczkami</title>
	<link>https://wedrujzoczkami.pl/tag/5000-mnp-cukru/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Isfahan &#8211; perełka irańskiej kultury</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/isfahan/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=isfahan</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/isfahan/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Oczko]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Feb 2017 15:30:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Iran]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże]]></category>
		<category><![CDATA[5000 mnp cukru]]></category>
		<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Isfahan]]></category>
		<category><![CDATA[koran]]></category>
		<category><![CDATA[Meczet Shah]]></category>
		<category><![CDATA[Meczet Sheikh Lotfollah]]></category>
		<category><![CDATA[miejska eksploracja]]></category>
		<category><![CDATA[Most Khaju]]></category>
		<category><![CDATA[Most Shahrestan]]></category>
		<category><![CDATA[Most Si-o-seh Pol]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Ali Qapu]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Chehel Sotoun]]></category>
		<category><![CDATA[Plac Imama]]></category>
		<category><![CDATA[Plac Imama Chomeiniego]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka Zayandeh]]></category>
		<category><![CDATA[zagranica]]></category>
		<category><![CDATA[Zakątki Azji]]></category>
		<category><![CDATA[zwiedzanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wedrujzoczkami.pl/?p=4141</guid>

					<description><![CDATA[<p>Isfahan, to miasto, które bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło i najlepiej je wspominam z całej wyprawy do Iranu. 🙂 Gdy wróciliśmy do Teheranu po zdobyciu Damavandu, mieliśmy dokładnie 72 godziny do zagospodarowania przed wylotem. Zdecydowana większość naszej 30-to osobowej grupy wracała najbliższej nocy do Polski, a my mieliśmy już trochę dość Teheranu. Tak jak wstępnie planowaliśmy, ruszyliśmy (na tyle na ile czas pozwalał) na południe Iranu. Isfahan był idealnym wyborem &#8211; gęsta siatka połączeń, niewielka odległość od Teheranu (450 km w Iranie, to mimo wszystko niewielka odległość), lepiej być nie mogło. Wybraliśmy dojazd autobusem klasy premium (autobus premium posiada 25 miejsc zamiast standardowych 50). Podróż zajęła nam jakieś 5 godzin i kosztowała ~50 zł. Przez jej większą część, za oknem widzieliśmy tereny pustynne i półpustynne, które geograficznie wchodzą w skład Wielkiej Pustyni Słonej (o czym dowiedziałem się dopiero przy pisaniu wpisu). Isfahan &#8211;&#160;oaza na pustyni Gdy dotarliśmy na miejsce byliśmy nieco zmęczeni podróżą. Mimo, że wcześniej zapisaliśmy kilka adresów hosteli, razem z poznanym w autobusie nauczycielem języka angielskiego, podpytaliśmy taksówkarzy o miejsca godne zatrzymania dla europejskiego turysty.&#160;Chwilę później meldowaliśmy się w hostelu Amir Kabir&#160;(polecam ze względu na łatwość dogadania się z obsługą 🙂 )oddalonym o dwa kilometry od dworca i równie szybko&#160;ruszyliśmy poznawać miasto&#8230; Isfahan spodobał mi się już od pierwszych chwil. W porównaniu z Teheranem, było tu zielono i gdzie się tylko rozejrzeliśmy, widzieliśmy&#160;jakąś roślinę. Warto również wspomnieć, że kierowcy po&#160;mieście poruszali się &#8222;bardziej cywilizowanie&#8221; niż miało to miejsce w stolicy kraju. Ale to co mi się najbardziej spodobało to pozytywnie nastawieni mieszkańcy miasta. Przez cały pobyt w Isfahanie nie mogliśmy się opędzić od pozdrowień, pytań skąd jesteśmy i co nam się podoba oraz zdjęć które mieszkańcy chcieli sobie z nami robić. W pewnym momencie mieliśmy już trochę dość! Wyglądało na to, że to nie oni są dla nas atrakcją, tylko my dla nich! 😉 Plac Imama&#160;Chomeiniego Pierwsze kroki w Isfahanie skierowaliśmy na Plac Imama Chomeiniego, który jest najbardziej znaną atrakcją miasta. Kierując się w tamtą stronę, przeszliśmy&#160;przez ulicę Sepah, przy której znajdują się liczne banki, pałac oraz muzeum z ogrodami. Gdy dotarliśmy na plac, stwierdziliśmy, że tylko dla niego warto było tutaj przyjechać. Zrobił na nas ogromne wrażenie. 😉 Dodatkowego klimatu dodawał jeszcze fakt, że był to piątek, a w kulturze islamskiej jest to dzień święty (taka nasza niedziela) i wszędzie roiło się od rodzin z dziećmi. Siedzieli na niemal każdym wolnym skrawku zieleni i rozmawiali &#8211; nie to co u nas, przed telewizorem albo komputerem, Oni spędzali ten czas rodzinnie. Postanowiliśmy przejść najpierw przez cały plac, oraz obejrzeć dwa znajdujące się przy nim meczety. Następnie przeszliśmy&#160;arkadami wokół Placu Imama, w których znajdują się wszelkiego rodzaju sklepy. Można tu znaleźć wszystko, od&#160;metalowych rękodzieł, strojów typowych dla ichniejszej kultury, przez fajki wodne, naczynia do wszystkiego, po gastronomię. W końcu, gdy wybiła godzina wieczornej modlitwy, a z minaretów popłynęły nawoływania muezzina&#160;i plac nieco opustoszał, postanowiliśmy, że najwyższa pora coś zjeść. Jak czasami ciężko doprosić się o jedzenie Najpierw znaleźliśmy knajpkę, z menu w języku angielskim (ale serwującą typowe, irańskie jedzenie) i cenami wyższymi o jakieś 50% od średniej. Postanowiliśmy zaszaleć i spróbować czegoś nowego! Kelner najpierw zaprosił nas do zajęcia miejsca, po czym przez 20 minut (mimo zajętości knajpy na poziomie 10%) czekaliśmy na przyjęcie zamówienia. Dwukrotnie przy tym podchodziliśmy do niego i pytaliśmy czy mógłby przyjąć zamówienie, ale tylko odsyłał nas z powrotem na miejsce&#8230; Cóż&#8230; Byliśmy już mocno głodni, a takie lekceważące&#160;podejście było dla nas nie do zaakceptowania. Po opuszczeniu pierwszego lokalu, szybko udaliśmy się na pierwszego lepszego fastfooda (można powiedzieć, że w tamtym momencie kierował nami głód). Tutaj spotkaliśmy chyba pierwszą kobietę, która obsługiwała klientów (w Iranie jest to bardzo rzadkie zjawisko). Tutaj również mieliśmy do czynienia z lekceważącym&#160;podejściem do klienta. Pani kasjerka, powoli sączyła wodę, nalewając ją sobie z butelki z wysokości 10 cm, rozmawiała z koleżanką i przyjmowała od nas zamówienie, w związku z czym musieliśmy powtarzać po 3 razy zanim udało jej się zanotować wszystko. Na szczęście samo zamówienie zostało zrealizowane szybko i bezbłędnie. Po tym krótkim zwiedzeniu Isfahanu skierowaliśmy się z powrotem do naszego hostelu. Byliśmy zaczepiani przez mnóstwo ludzi, którzy chcieli sobie z nami zrobić zdjęcia oraz pytali jak nam się podoba w Iranie. Trafiliśmy również, na jednego człowieka, którego angielski był na prawdę niezły. Ponad godzinę opowiadał nam o architekturze miasta i o miejscach wartych zwiedzenia (jak się okazało, była to bardzo&#160;subiektywna lista).&#160;Wytłumaczył nam również kilka &#8222;zagadek&#8221; handlu jakimi kierują się mieszkańcy Iranu oraz pomógł nam ocenić wartość produktów, które zamierzaliśmy kupić. Najpierw najważniejsze atrakcje Drugi dzień w Iranie rozpoczęliśmy spokojnie. Przy śniadaniu okazało się, że hostel w którym nocowaliśmy jest zamieszkany niemal tylko i wyłącznie przez mieszkańców Europy Zachodniej i Dalekiego Wschodu co świadczyło o jego popularności wśród przyjezdnych turystów. Posileni i pełni sił, około 10 wyruszyliśmy na zwiedzanie miasta. Tego dnia postanowiliśmy poruszać się z mapami MAPS.ME&#160;(polecam do zwiedzania wszędzie tam, gdzie nie macie dostępu do internetu) i zobaczyć jak najwięcej polecanych tam miejsc, a później poszukać tych mniej typowych &#8211; polecanych&#160;przez &#8222;naszego lokalnego przewodnika&#8221;. Jedną z pierwszych atrakcji, jaką zwiedziliśmy był Pałac&#160;Chehel Sotoun, w którym znajduje się muzeum historyczne oraz bardzo zadbane ogrody. Następnie ruszyliśmy ponownie na Plac Imama, by tym razem zwiedzić od wewnątrz Pałac&#160;Ali Qapu oraz Meczet Shah. Czy warto słuchać mieszkańców?&#160;Czyli o nietypowym zwiedzaniu słów kilka. Po dokładnym zwiedzeniu&#160;Placu Imama, podążyliśmy w stronę rzeki przepływającej przez Isfahan. &#8222;Przewodnik&#8221; reklamował nam bulwary przy rzece&#160;Zayanderud, jako jedną z większych atrakcji miasta. Myślę, że warto było je zobaczyć i przejść się nimi.&#160;Czas spędzony tam był dla nas wytchnieniem w upale, ale również okazją do zobaczenia innego oblicza irańskiej&#160;kultury. Coś, co mnie mocno zaskoczyło (choć jak teraz o tym myślę, to chyba nie powinno), to kilkukrotna możliwość obserwacji dwóch osób odmiennej płci siedzących obok siebie i rozmawiających. W kulturze islamu takie zachowanie jest nie do pomyślenia (zawsze znajduje się również jakaś &#8222;przyzwoitka&#8221;) i w centrum miasta jest niespotykane. Gdy po kilku godzinach doszliśmy do ostatniego wartego zobaczenia Mostu Shahrestan, byliśmy już nieco zmęczeni. Daliśmy sobie chwilkę na trawce w cieniu i rozpoczęliśmy poszukiwania taksówki, by ruszyć na dalsze zwiedzanie. Taksówką w miarę szybko dojechaliśmy do najbardziej znanego mostu w Isfahanie &#8211; Mostu Si-o-seh Pol. Isfahan, miasto warte zobaczenia Pozostały czas jaki mieliśmy w Isfahanie, spędziliśmy głównie na spokojnym spacerowaniu po mieście.&#160;Przeszliśmy przez galerię handlową (tak jak u nas &#8211; nic ciekawego), zakupiliśmy odpowiednią ilość pistacji z szafranem&#160;(pychotka!) i spakowaliśmy wszystko tak, aby w drodze powrotnej nie mieć problemów z nadbagażem. 🙂 Wyjazd z Teheranu do Isfahanu to jedna z ważniejszych decyzji podczas całego wyjazdu i ta, z której byliśmy najbardziej zadowoleni.&#160;O ile zwiedzanie Teheranu można zamknąć spokojnie w jednym dniu, o tyle na Isfahan kolejnym razem poświęciłbym więcej czasu. Zwiedzanie tego pięknego miasta było bardzo przyjemne i każdemu polecam zajrzenie tutaj choćby na chwilę. 🙂 Wpis o Teheranie znajdziecie tutaj.&#160; Wpis o zdobyciu Damavandu, znajdziecie tutaj.</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/isfahan/">Isfahan &#8211; perełka irańskiej kultury</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Isfahan</strong>, to miasto, które bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło i najlepiej je wspominam z całej wyprawy do <a href="https://wedrujzoczkami.pl/tag/iran/">Iranu</a>. 🙂</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p>Gdy wróciliśmy do Teheranu po <a href="https://wedrujzoczkami.pl/damavand-5610-albo-5671/">zdobyciu Damavandu</a>, mieliśmy dokładnie 72 godziny do zagospodarowania przed wylotem. Zdecydowana większość naszej 30-to osobowej grupy wracała najbliższej nocy do Polski, a my <strong>mieliśmy już trochę dość Teheranu</strong>. Tak jak wstępnie planowaliśmy, ruszyliśmy (na tyle na ile czas pozwalał) na południe Iranu.</p>



<p><strong>Isfahan był idealnym wyborem</strong> &#8211; gęsta siatka połączeń, <strong>niewielka odległość od Teheranu</strong> (<strong>450 km</strong> w Iranie, to mimo wszystko niewielka odległość), lepiej być nie mogło. Wybraliśmy dojazd autobusem klasy premium (autobus premium posiada 25 miejsc zamiast standardowych 50). Podróż zajęła nam jakieś 5 godzin i kosztowała ~50 zł. Przez jej większą część, za oknem widzieliśmy <strong>tereny pustynne i półpustynne</strong>, które geograficznie wchodzą w skład <strong>Wielkiej Pustyni Słonej</strong> (o czym dowiedziałem się dopiero przy pisaniu wpisu).</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2869.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2869-1024x683.jpg" alt="Na podróż autobusami premium mogą sobie pozwolić tylko najbogatsi." class="wp-image-4245" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2869-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2869-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2869-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2869-192x128.jpg 192w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4245" /></a><figcaption>Na podróż autobusami premium mogą sobie pozwolić tylko najbogatsi.</figcaption></figure></div>



<h1 class="wp-block-heading">Isfahan &#8211;&nbsp;oaza na pustyni</h1>



<p>Gdy dotarliśmy na miejsce byliśmy nieco zmęczeni podróżą. Mimo, że wcześniej zapisaliśmy kilka adresów hosteli, razem z poznanym w autobusie nauczycielem języka angielskiego, podpytaliśmy taksówkarzy o miejsca godne zatrzymania dla europejskiego turysty.&nbsp;Chwilę później meldowaliśmy się w hostelu <em>Amir Kabir</em>&nbsp;(polecam ze względu na łatwość dogadania się z obsługą 🙂 )oddalonym o dwa kilometry od dworca i równie szybko&nbsp;ruszyliśmy poznawać miasto&#8230;</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2870.jpg"><img decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2870-1024x683.jpg" alt="Isfahan" class="wp-image-4246" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2870-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2870-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2870-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2870-192x128.jpg 192w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4246" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2883.jpg"><img decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2883-1024x683.jpg" alt="W Iranie normalnym jest poruszanie się samochodem &quot;w tyle osób ile wejdzie&quot;." class="wp-image-4247" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2883-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2883-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2883-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2883-192x128.jpg 192w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4247" /></a><figcaption>W Iranie normalnym jest poruszanie się samochodem &#8222;w tyle osób ile wejdzie&#8221;.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2948.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2948-1024x683.jpg" alt="Motocykle to chyba najbardziej popularny środek transportu w Iranie." class="wp-image-4252" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2948-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2948-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2948-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2948-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4252" /></a><figcaption>Motocykle to chyba najbardziej popularny środek transportu w Iranie.</figcaption></figure></div>



<p>Isfahan spodobał mi się już od pierwszych chwil. W porównaniu z Teheranem, było tu zielono i gdzie się tylko rozejrzeliśmy, widzieliśmy&nbsp;jakąś roślinę. Warto również wspomnieć, że kierowcy po&nbsp;mieście poruszali się &#8222;bardziej cywilizowanie&#8221; niż miało to miejsce w stolicy kraju. Ale to co mi się najbardziej spodobało to <strong>pozytywnie nastawieni mieszkańcy</strong> miasta. Przez cały pobyt w Isfahanie nie mogliśmy się opędzić od pozdrowień, pytań skąd jesteśmy i co nam się podoba oraz zdjęć które mieszkańcy chcieli sobie z nami robić. W pewnym momencie mieliśmy już trochę dość! Wyglądało na to, że to nie oni są dla nas atrakcją, tylko my dla nich! 😉</p>



<h1 class="wp-block-heading">Plac Imama&nbsp;Chomeiniego</h1>



<p><strong>Pierwsze kroki</strong> w Isfahanie skierowaliśmy na <strong>Plac Imama Chomeiniego</strong>, który jest najbardziej znaną atrakcją miasta. Kierując się w tamtą stronę, przeszliśmy&nbsp;przez ulicę Sepah, przy której znajdują się liczne banki, <strong>pałac oraz muzeum z ogrodami</strong>. Gdy dotarliśmy na plac, stwierdziliśmy, że tylko dla niego warto było tutaj przyjechać. Zrobił na nas ogromne wrażenie. 😉</p>



<p>Dodatkowego klimatu dodawał jeszcze fakt, że był to piątek, a w kulturze islamskiej jest to dzień święty (taka nasza niedziela) i wszędzie roiło się od rodzin z dziećmi. Siedzieli na niemal każdym wolnym skrawku zieleni i rozmawiali &#8211; nie to co u nas, przed telewizorem albo komputerem, Oni spędzali ten czas rodzinnie.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2892.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2892-1024x683.jpg" alt="Główny bazar w piątek w godzinach wieczornych." class="wp-image-4248" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2892-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2892-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2892-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2892-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4248" /></a><figcaption>Główny bazar w piątek w godzinach wieczornych.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2912.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2912-1024x683.jpg" alt="Plac Imama Homeiniego z meczetem Shaha w tle. Ilość ludzi na placu świadczy o tym, że jest to piątek, czyli dzień wolny w kulturze muzułmańskiej." class="wp-image-4250" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2912-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2912-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2912-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2912-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4250" /></a><figcaption>Plac Imama Chomeiniego z meczetem Shaha w tle. Ilość ludzi na placu świadczy o tym, że jest to piątek, czyli dzień wolny w kulturze muzułmańskiej.</figcaption></figure></div>



<p>Postanowiliśmy przejść najpierw przez cały plac, oraz obejrzeć <strong>dwa</strong> znajdujące się przy nim <strong>meczety</strong>. Następnie przeszliśmy&nbsp;<strong>arkadami wokół Placu Imama</strong>, w których znajdują się wszelkiego rodzaju sklepy. Można tu znaleźć wszystko, od&nbsp;metalowych rękodzieł, strojów typowych dla ichniejszej kultury, przez fajki wodne, naczynia do wszystkiego, po gastronomię. W końcu, gdy wybiła godzina wieczornej modlitwy, a z minaretów popłynęły nawoływania muezzina&nbsp;i plac nieco opustoszał, postanowiliśmy, że najwyższa pora coś zjeść.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Jak czasami ciężko doprosić się o jedzenie</h1>



<p>Najpierw znaleźliśmy knajpkę, z menu w języku angielskim (ale serwującą typowe, irańskie jedzenie) i cenami wyższymi o jakieś 50% od średniej. Postanowiliśmy zaszaleć i spróbować czegoś nowego! Kelner najpierw zaprosił nas do zajęcia miejsca, po czym przez 20 minut (mimo zajętości knajpy na poziomie 10%) czekaliśmy na przyjęcie zamówienia. Dwukrotnie przy tym podchodziliśmy do niego i pytaliśmy czy mógłby przyjąć zamówienie, ale tylko odsyłał nas z powrotem na miejsce&#8230; Cóż&#8230; Byliśmy już mocno głodni, a takie lekceważące&nbsp;podejście było dla nas nie do zaakceptowania.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2926.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2926-1024x683.jpg" alt="Knajpka, z którą wiązaliśmy nadzieje - niestety nie doczekaliśmy się tutaj kelnera, który byłby skłonny przyjąć od nas zamówienie." class="wp-image-4251" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2926-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2926-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2926-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2926-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4251" /></a><figcaption>Knajpka, z którą wiązaliśmy nadzieje &#8211; niestety nie doczekaliśmy się tutaj kelnera, który byłby skłonny przyjąć od nas zamówienie.</figcaption></figure></div>



<p>Po opuszczeniu pierwszego lokalu, szybko udaliśmy się na pierwszego lepszego fastfooda (można powiedzieć, że w tamtym momencie kierował nami głód). Tutaj spotkaliśmy chyba pierwszą kobietę, która obsługiwała klientów (w Iranie jest to bardzo rzadkie zjawisko). Tutaj również mieliśmy do czynienia z lekceważącym&nbsp;podejściem do klienta. Pani kasjerka, powoli sączyła wodę, nalewając ją sobie z butelki z wysokości 10 cm, rozmawiała z koleżanką i przyjmowała od nas zamówienie, w związku z czym musieliśmy powtarzać po 3 razy zanim udało jej się zanotować wszystko. Na szczęście samo zamówienie zostało zrealizowane szybko i bezbłędnie.</p>



<p>Po tym krótkim zwiedzeniu Isfahanu skierowaliśmy się z powrotem do naszego hostelu. Byliśmy zaczepiani przez mnóstwo ludzi, którzy chcieli sobie z nami zrobić zdjęcia oraz pytali jak nam się podoba w Iranie. Trafiliśmy również, na jednego człowieka, którego angielski był na prawdę niezły. <strong>Ponad godzinę opowiadał nam o architekturze miasta i o miejscach wartych zwiedzenia</strong> (jak się okazało, była to bardzo&nbsp;subiektywna lista).&nbsp;Wytłumaczył nam również kilka &#8222;zagadek&#8221; handlu jakimi kierują się mieszkańcy Iranu oraz pomógł nam ocenić wartość produktów, które zamierzaliśmy kupić.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2984.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2984-683x1024.jpg" alt="Polska wystawa w Isfahanie? Czemu nie! :)" class="wp-image-4260" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2984-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2984-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2984-768x1152.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2984-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2984.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="4260" /></a><figcaption>Polska wystawa w Isfahanie? Czemu nie! 🙂</figcaption></figure></div>



<h1 class="wp-block-heading">Najpierw najważniejsze atrakcje</h1>



<p>Drugi dzień w Iranie rozpoczęliśmy spokojnie. Przy śniadaniu okazało się, że hostel w którym nocowaliśmy jest zamieszkany niemal tylko i wyłącznie przez mieszkańców Europy Zachodniej i Dalekiego Wschodu co świadczyło o jego popularności wśród przyjezdnych turystów.</p>



<p>Posileni i pełni sił, około 10 wyruszyliśmy na zwiedzanie miasta. Tego dnia postanowiliśmy poruszać się z mapami <strong>MAPS.ME</strong>&nbsp;(polecam do zwiedzania wszędzie tam, gdzie nie macie dostępu do internetu) i zobaczyć jak najwięcej polecanych tam miejsc, a później poszukać tych mniej typowych &#8211; polecanych&nbsp;przez &#8222;naszego lokalnego przewodnika&#8221;.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2987.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2987-683x1024.jpg" alt="Skrzynki pocztowe nie wzbudzają zaufania ... ale działają! :)" class="wp-image-4262" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2987-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2987-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2987-768x1152.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2987-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2987.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="4262" /></a><figcaption>Skrzynki pocztowe nie wzbudzają zaufania &#8230; ale działają! 🙂</figcaption></figure></div>



<p>Jedną z pierwszych atrakcji, jaką zwiedziliśmy był <strong>Pałac&nbsp;Chehel Sotoun</strong>, w którym znajduje się muzeum historyczne oraz bardzo zadbane ogrody.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2952.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2952-1024x683.jpg" alt="Pałac Chehel Sotoun to jedna z piękniej położonych atrakcji. Przed wejściem znajduje się 20 kolumn podtrzymujących frontową część sklepienia." class="wp-image-4254" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2952-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2952-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2952-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2952-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4254" /></a><figcaption>Pałac Chehel Sotoun to jedna z piękniej położonych atrakcji. Przed wejściem znajduje się 20 kolumn podtrzymujących frontową część sklepienia.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2974.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2974-1024x683.jpg" alt="Tyły pałacu Chehel Sotoun z pięknymi ogrodami wokół i muzeum w środku. Chyba zabrakło wody żeby wypełnić ten basen. ;)" class="wp-image-4259" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2974-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2974-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2974-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2974-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4259" /></a><figcaption>Tyły pałacu Chehel Sotoun z pięknymi ogrodami wokół i muzeum w środku. Chyba zabrakło wody żeby wypełnić ten basen. 😉</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2969.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2969-683x1024.jpg" alt="Ogrody wokół pałacu Chehel Sotoun." class="wp-image-4257" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2969-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2969-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2969-768x1152.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2969-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2969.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="4257" /></a><figcaption>Ogrody wokół pałacu Chehel Sotoun.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2963.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2963-1024x683.jpg" alt="Muzeum wypełnione freskami i obrazami. Znajduje się tu również m.in. Bitwa na równinie Czałdyran (ale był mniej ciekawy, więc prezentuję ten)." class="wp-image-4256" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2963-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2963-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2963-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2963-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4256" /></a><figcaption>Muzeum wypełnione freskami i obrazami. Znajduje się tu również m.in. Bitwa na równinie Czałdyran (ale był mniej ciekawy, więc prezentuję ten).</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2961.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2961-1024x683.jpg" alt="Koran napisany w piśmie kufickim." class="wp-image-4255" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2961-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2961-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2961-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2961-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4255" /></a><figcaption>Koran napisany w piśmie kufickim.</figcaption></figure></div>



<p>Następnie ruszyliśmy ponownie na <strong>Plac Imama</strong>, by tym razem zwiedzić od wewnątrz <strong>Pałac&nbsp;Ali Qapu</strong> oraz <strong>Meczet Shah</strong>.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2950.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2950-1024x683.jpg" alt="Największy bazar w Isfahanie następnego dnia po wolnym piątku o godzinie 10." class="wp-image-4253" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2950-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2950-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2950-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2950-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4253" /></a><figcaption>Największy bazar w Isfahanie następnego dnia po wolnym piątku o godzinie 10.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3045.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="324" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3045-1024x324.jpg" alt="Placu Imama Chomeiniego z pałacem Ali Qapu po lewej i meczetem Sheikh Lotfollah po prawej." class="wp-image-4225" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3045-1024x324.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3045-300x95.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3045-768x243.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3045-192x61.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4225" /></a><figcaption>Placu Imama Chomeiniego z pałacem Ali Qapu po lewej i meczetem Sheikh Lotfollah po prawej.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2997.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2997-1024x683.jpg" alt="Meczet Sheikh Lotfollah przy placu Imama Chomeiniego. Warto zwrócić uwagę na nietypowy brak minaretów." class="wp-image-4266" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2997-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2997-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2997-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2997-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4266" /></a><figcaption>Meczet Sheikh Lotfollah przy placu Imama Chomeiniego. Warto zwrócić uwagę na nietypowy brak minaretów.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2995.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2995-1024x683.jpg" alt="Meczet Shah przy placu Imama Chomeiniego. Dach meczetu w trakcie renowacji. Meczet Shah posiada 4 minarety, które wznoszą się na 42 metry." class="wp-image-4264" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2995-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2995-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2995-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_2995-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4264" /></a><figcaption>Meczet Shah przy placu Imama Chomeiniego. Dach meczetu w trakcie renowacji. Meczet Shah posiada 4 minarety, które wznoszą się na 42 metry.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3044.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3044-683x1024.jpg" alt="Boczne przejście, gdzieś wewnątrz meczetu Shaha." class="wp-image-4224" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3044-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3044-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3044-768x1152.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3044-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3044.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="4224" /></a><figcaption>Boczne przejście, gdzieś wewnątrz meczetu Shaha.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3039.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3039-683x1024.jpg" alt="Meczet Shah. Taaaaaki wielki! :)" class="wp-image-4223" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3039-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3039-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3039-768x1152.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3039-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3039.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="4223" /></a><figcaption>Meczet Shah. Taaaaaki wielki! 🙂</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3034.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3034-1024x683.jpg" alt="Ogrody w meczecie Shah sprawiają, że przyjemnie jest tu spędzać czas." class="wp-image-4222" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3034-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3034-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3034-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3034-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4222" /></a><figcaption>Ogrody w meczecie Shah sprawiają, że przyjemnie jest tu spędzać czas.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3032.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3032-1024x683.jpg" alt="Sklepienie głównej kopuły meczetu Shah (nie wszystko udało się złapać na zdjęciu). Robi ogromne wrażenie. Moc kolorów to cecha charakterystyczna większości meczetów." class="wp-image-4220" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3032-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3032-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3032-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3032-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4220" /></a><figcaption>Sklepienie głównej kopuły meczetu Shah (nie wszystko udało się złapać na zdjęciu). Robi ogromne wrażenie. Moc kolorów to cecha charakterystyczna większości meczetów.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3031.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3031-1024x683.jpg" alt="Konserwacja sklepienia meczetu. Zajmują się nią dwie osoby - ten chłopak i jego ojciec." class="wp-image-4219" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3031-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3031-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3031-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3031-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4219" /></a><figcaption>Konserwacja sklepienia meczetu. Zajmują się nią dwie osoby &#8211; ten chłopak i jego ojciec.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3023.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3023-1024x683.jpg" alt="Wewnętrzna strona wyjścia do meczetu Shah z widocznymi minaretami." class="wp-image-4218" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3023-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3023-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3023-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3023-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4218" /></a><figcaption>Wewnętrzna strona wyjścia do meczetu Shah z widocznymi minaretami.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3017.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3017-683x1024.jpg" alt="Przejścia i zaułki w meczecie zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie." class="wp-image-4216" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3017-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3017-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3017-768x1152.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3017-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3017.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="4216" /></a><figcaption>Przejścia i zaułki w meczecie zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie.</figcaption></figure></div>



<h1 class="wp-block-heading">Czy warto słuchać mieszkańców?&nbsp;Czyli o nietypowym zwiedzaniu słów kilka.</h1>



<p>Po dokładnym zwiedzeniu&nbsp;Placu Imama, podążyliśmy w stronę rzeki przepływającej przez Isfahan. &#8222;Przewodnik&#8221; reklamował nam <strong>bulwary przy rzece&nbsp;</strong><strong>Zayanderud</strong>, jako jedną z większych atrakcji miasta. Myślę, że warto było je zobaczyć i przejść się nimi.&nbsp;Czas spędzony tam był dla nas wytchnieniem w upale, ale również okazją do zobaczenia innego oblicza irańskiej&nbsp;kultury.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3066.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3066-1024x683.jpg" alt="Jaki kraj tacy chuliganie. W takim miejscu chyba łatwo poznać Europejczyka. ;)" class="wp-image-4233" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3066-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3066-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3066-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3066-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4233" /></a><figcaption>Jaki kraj tacy chuliganie. W takim miejscu chyba łatwo poznać Europejczyka. 😉</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3064.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3064-1024x683.jpg" alt="Wyschnięta rzeka Zayanderud. Jeszcze 10 lat temu wysychała okresowo, w tym momencie nie dopływa już do Isfahanu wcale." class="wp-image-4232" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3064-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3064-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3064-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3064-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4232" /></a><figcaption>Wyschnięta rzeka Zayanderud. Jeszcze 10 lat temu wysychała okresowo, w tym momencie nie dopływa już do Isfahanu wcale.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3058.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3058-1024x683.jpg" alt="Most Khaju z 1650 roku" class="wp-image-4231" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3058-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3058-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3058-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3058-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4231" /></a><figcaption>Most Khaju z 1650 roku</figcaption></figure></div>



<p>Coś, co mnie mocno zaskoczyło (choć jak teraz o tym myślę, to chyba nie powinno), to kilkukrotna możliwość obserwacji dwóch osób odmiennej płci siedzących obok siebie i rozmawiających. W kulturze islamu takie zachowanie jest nie do pomyślenia (zawsze znajduje się również jakaś &#8222;przyzwoitka&#8221;) i w centrum miasta jest niespotykane.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3076.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3076-1024x683.jpg" alt="Bardzo nietypowa sytuacja - randka we dwoje." class="wp-image-4234" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3076-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3076-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3076-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3076-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4234" /></a><figcaption>Bardzo nietypowa sytuacja w krajach Islamu &#8211; randka we dwoje.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3086.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3086-1024x683.jpg" alt="Sztuka Irańska. Być może związana z jakąś legendą?" class="wp-image-4235" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3086-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3086-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3086-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3086-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4235" /></a><figcaption>Sztuka irańska. Być może związana z jakąś legendą?</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3055.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3055-1024x683.jpg" alt="Pomniki i rzeźby to raczej rzadkość w Iranie. Ten dmuchawiec stoi blisko rzeki i kojarzy mi się z jej zanikiem. :(" class="wp-image-4229" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3055-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3055-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3055-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3055-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4229" /></a><figcaption>Pomniki i rzeźby to raczej rzadkość w Iranie. Ten dmuchawiec&nbsp;stoi blisko rzeki i kojarzy mi się z jej zanikiem. 🙁</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3120.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3120-1024x683.jpg" alt="Most Shahrestan - najstarszy most na rzecze Zayanderud. Jego fundamenty datuje się na III w. n.e." class="wp-image-4239" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3120-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3120-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3120-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3120-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4239" /></a><figcaption>Most Shahrestan &#8211; najstarszy most na rzecze Zayanderud. Jego fundamenty datuje się na III w. n.e.</figcaption></figure></div>



<p>Gdy po kilku godzinach doszliśmy do ostatniego wartego zobaczenia <strong>Mostu</strong> <strong>Shahrestan</strong>, byliśmy już nieco zmęczeni. Daliśmy sobie chwilkę na trawce w cieniu i rozpoczęliśmy poszukiwania taksówki, by ruszyć na dalsze zwiedzanie. Taksówką w miarę szybko dojechaliśmy do najbardziej znanego mostu w Isfahanie &#8211; <strong>Mostu Si-o-seh Pol</strong>.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3143.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3143-1024x683.jpg" alt="Most Si-o-seh Pol ma długość prawie 300-metrów, a jego budowę zakończono w 1602 roku. Jest to jeden z najważniejszych zabytków Isfahanu." class="wp-image-4244" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3143-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3143-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3143-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3143-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4244" /></a><figcaption>Most Si-o-seh Pol ma długość prawie 300-metrów, a jego budowę zakończono w 1602 roku. Jest to jeden z najważniejszych zabytków Isfahanu.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3138.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3138-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-4242" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3138-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3138-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3138-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3138-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4242" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3133.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3133-1024x683.jpg" alt="Most Si-o-seh Pol posiada 33 przęsła i często tak jest nazywany - Most 33 Przęseł (albo Most 33 Łuków)." class="wp-image-4240" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3133-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3133-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3133-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3133-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4240" /></a><figcaption>Most Si-o-seh Pol posiada 33 przęsła i często tak jest nazywany &#8211; Most 33 Przęseł (albo Most 33 Łuków).</figcaption></figure></div>



<h1 class="wp-block-heading">Isfahan, miasto warte zobaczenia</h1>



<p>Pozostały czas jaki mieliśmy w Isfahanie, spędziliśmy głównie na spokojnym spacerowaniu po mieście.&nbsp;Przeszliśmy przez galerię handlową (tak jak u nas &#8211; nic ciekawego), zakupiliśmy odpowiednią ilość <strong>pistacji z szafranem</strong>&nbsp;(pychotka!) i spakowaliśmy wszystko tak, aby w drodze powrotnej nie mieć problemów z nadbagażem. 🙂</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3089.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3089-1024x683.jpg" alt="Irańska marka rowerów, motocykli i quadów." class="wp-image-4237" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3089-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3089-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3089-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3089-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4237" /></a><figcaption>Irańska marka rowerów, motocykli i quadów.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3052.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3052-1024x683.jpg" alt="Iran wciąż jest mocno odizolowany od reszty świata, a płatność kartami jest możliwa tylko teoretycznie." class="wp-image-4227" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3052-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3052-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3052-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3052-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4227" /></a><figcaption>Iran wciąż jest mocno odizolowany od reszty świata, a płatność kartami jest możliwa tylko teoretycznie.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3053.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3053-1024x683.jpg" alt="Wśród wielu bardzo średnich samochodów, zdarzają się perełki." class="wp-image-4228" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3053-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3053-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3053-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3053-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4228" /></a><figcaption>Wśród wielu bardzo średnich samochodów, zdarzają się perełki.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3050.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3050-683x1024.jpg" alt="Salon fotograficzny w Isfahanie. U nas najczęściej stosuje się mocne akcenty w stroju lub wyglądzie fotografowanej osoby, a w Iranie główną rolę odgrywa tło i elementy dekoracji." class="wp-image-4226" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3050-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3050-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3050-768x1152.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3050-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3050.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="4226" /></a><figcaption>Salon fotograficzny w Isfahanie. U nas najczęściej stosuje się mocne akcenty w stroju lub wyglądzie fotografowanej osoby, a w Iranie główną rolę odgrywa tło i elementy dekoracji.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3101.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3101-1024x683.jpg" alt="Byle czym, byle pod prąd - główna zasada jazdy motocyklem po Iranie." class="wp-image-4238" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3101-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3101-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3101-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3101-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4238" /></a><figcaption>Byle czym, byle pod prąd &#8211; główna zasada jazdy motocyklem po Iranie.</figcaption></figure></div>



<p>Wyjazd z Teheranu do Isfahanu to jedna z ważniejszych decyzji podczas całego wyjazdu i ta, z której <strong>byliśmy najbardziej zadowoleni</strong>.&nbsp;O ile zwiedzanie Teheranu można zamknąć spokojnie w jednym dniu, o tyle na Isfahan kolejnym razem poświęciłbym więcej czasu. <strong>Zwiedzanie</strong> tego pięknego miasta <strong>było bardzo przyjemne</strong> i <strong>każdemu polecam zajrzenie tutaj choćby na chwilę</strong>. 🙂</p>



<p>Wpis o Teheranie znajdziecie <a href="https://wedrujzoczkami.pl/teheran-miasto-ekstremalnych-kierowcow/">tutaj.&nbsp;</a></p>



<p>Wpis o zdobyciu Damavandu, znajdziecie <a href="https://wedrujzoczkami.pl/damavand-5610-albo-5671/">tutaj.</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/isfahan/">Isfahan &#8211; perełka irańskiej kultury</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/isfahan/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sudety w wydaniu 5000 metrów nad poziomem cukru</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/sudety-5000-metrow-nad-poziomem-cukru/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=sudety-5000-metrow-nad-poziomem-cukru</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/sudety-5000-metrow-nad-poziomem-cukru/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Oczko]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Nov 2016 15:00:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[5000 mnp cukru]]></category>
		<category><![CDATA[Górskie wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Projekty]]></category>
		<category><![CDATA[Sudety]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[Karkonosze]]></category>
		<category><![CDATA[Karpacz]]></category>
		<category><![CDATA[Śnieżka]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka w grupie]]></category>
		<category><![CDATA[weekend]]></category>
		<category><![CDATA[weekend w górach]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wedrujzoczkami.pl/?p=3789</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mimo że program &#8222;5000 metrów nad poziomem cukru&#8221; już się zakończył, nasza grupa dalej kontynuuje wspólne wędrówki. Po sporej dawce emocji, jaką mieliśmy na najwyższym szczycie Iranu, postanowiliśmy tym razem wyruszyć wspólnie w Sudety, na najwyższy szczyt Czech &#8211; Śnieżkę. Było znacznie łatwiej, ale równie pozytywnie. 😉 Sudety? Myśl o tym, że pojedziemy w Sudety zrodziła się, gdy jeszcze byliśmy w Iranie. Wszystko za sprawą jednego członka naszej grupy i &#8222;pół-przewodnika&#8221; sudeckiego &#8211; Marcina. Miał On największą możliwość zorganizowania fajnego wyjazdu i wziął na siebie to zadanie. Za bazę wypadową wybrał Karpacz, który dla mnie jest sudeckim Zakopanem. Gdybyście wybierali się w Sudety w drugiej połowie przyszłego roku z grupą znajomych i koniecznie chcieli (albo potrzebowali) przewodnika z papierami, dajcie znać. Marcin prywatnie jest świetną osobą, co również przekłada się na jego umiejętności pracy z grupą. Może po znajomości uda nam się załatwić dla Was jakieś zniżki na jego usługi przewodnickie? 😉 Skoro Sudety, to musi być Śnieżka Szlaków prowadzących z Karpacza na Śnieżkę&#160;jest co najmniej kilka, a każdy jest inny. Planowo mieliśmy wyjść szlakiem czerwonym przez Schronisko PTTK nad Łomniczką, ale był on zamknięty. W związku z tym ruszyliśmy innym&#160;&#8211;&#160;czarnym, który podchodzi aż pod Kocioł Białego Jaru (miejsce w Sudetach, gdzie śnieg utrzymuje się najdłużej). Po krótkiej przerwie&#160;odbiliśmy za szlakiem najpierw&#160;na wschód,&#160;po chwili&#160;na południe, a później znów na wschód w stronę Domu Śląskiego. Ze względu na silny wiatr, część osób nie zdecydowała się ruszyć na Śnieżkę i po dłuższej przerwie w Domu Śląskim (takie brzydkie żółte schronisko) ruszyli w stronę najwyżej położonego w Europie Środkowej browaru (Luční Bouda na wysokości 1410 m n.p.m.), gdzie mieliśmy zaplanowany obiad i degustację wyrobów browarniczych. Pozostali ruszyli na szczyt Śnieżki (1602 m n.p.m.), który tego dnia przez większość czasu skrywały mgły i chmury. Szczęśliwie trafiliśmy na okno pogodowe&#160;i mieliśmy okazję wejść na górę w idealną, choć bardzo wietrzną pogodę. Po krótkim pobycie na najwyższym szczycie Sudetów&#160;dołączyliśmy do pozostałych, którzy już czekali na nas popijając piwo w browarze. Po sytym gulaszu z knedlikami ruszyliśmy z powrotem do Karpacza. Najpierw niebieskim szlakiem zeszliśmy do Schroniska PTTK Strzecha Akademicka, by stamtąd ruszyć żółtym szlakiem do miejsca, na którym weszliśmy na szlak. Wieczór spędziliśmy oglądając filmy i wspominając nasze&#160;poprzednie wyprawy. Snuliśmy również plany nad kolejnymi projektami, które możemy wspólnie zorganizować. Ale nic jeszcze nie mogę Wam zdradzić. 😛 Na zachód od Śnieżki &#8230; Drugiego&#160;dnia pogoda nieco się zmieniła, było nieco chłodniej, choć sam&#160;wiatr nie był aż tak dokuczliwy, jak poprzedniego dnia.&#160;Niebo było mniej &#8222;fotograficzne&#8221; i musieliśmy się mocno starać żeby wyszły tego dnia jakieś ciekawsze zdjęcia&#8230; Marsz&#160;rozpoczęliśmy od szybkiego rzucenia okiem na Kościół Wang, po czym ruszyliśmy żółtym szlakiem do góry &#8211; przez Pielgrzymy na Słonecznik.&#160;Przez całą wędrówkę podłoże było delikatnie oblodzone, a miejscami leżała niewielka ilość śniegu, który spadł zeszłej nocy. Po dotarciu na Słonecznik, zauważyliśmy zmianę pogody &#8211; z mocno zachmurzonego nieba zaczął padać śnieg&#8230; Ruszyliśmy zwarci dalej, by jak najszybciej zejść na dół (tego dnia większość z nas musiała jeszcze wrócić do domów oddalonych od Karpacza o co najmniej 300 km). Przeszliśmy kawałek czerwonym szlakiem w stronę Śnieżki, przy Spalonej Strażnicy zeszliśmy niebieskim szlakiem do Schroniska PTTK Samotnia, gdzie posililiśmy się ciepłym obiadem (w tym miejscu szczerze polecam zupę dyniową 😉 ). Do Karpacza wróciliśmy niebieskim szlakiem, skąd powoli rozpoczęliśmy nasz powrót do domów. Weekend okazał się dla nas świetnym momentem na wspomnienia i snucie dalszych planów w gronie fantastycznych&#160;znajomych. Wam również życzę żebyście zawsze potrafili zebrać (po raz kolejny) grupę znajomych i ruszyć na szlak &#8211; kiedy się maszeruje i wspomina, czas zawsze dobrze mija. 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/sudety-5000-metrow-nad-poziomem-cukru/">Sudety w wydaniu 5000 metrów nad poziomem cukru</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Mimo że program &#8222;<strong>5000 metrów nad poziomem cukru</strong>&#8221; już się zakończył, nasza grupa dalej kontynuuje wspólne wędrówki. Po sporej dawce emocji, jaką mieliśmy na <a href="https://wedrujzoczkami.pl/damavand-5610-albo-5671/">najwyższym szczycie Iranu</a>, postanowiliśmy tym razem wyruszyć wspólnie w <strong>Sudety</strong>, na <strong>najwyższy szczyt</strong> <strong>Czech</strong> &#8211; <strong>Śnieżkę</strong>. Było znacznie łatwiej, ale równie pozytywnie. 😉</p>



<h1 class="wp-block-heading">Sudety?</h1>



<p>Myśl o tym, że pojedziemy w Sudety zrodziła się, gdy jeszcze byliśmy w Iranie. Wszystko za sprawą jednego członka naszej grupy i &#8222;pół-przewodnika&#8221; sudeckiego &#8211; <strong>Marcina</strong>. Miał On największą możliwość zorganizowania fajnego wyjazdu i wziął na siebie to zadanie. Za bazę wypadową wybrał <strong>Karpacz</strong>, który dla mnie jest sudeckim Zakopanem.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4895.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4895-1024x683.jpg" alt="świerk" class="wp-image-3786" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4895-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4895-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4895-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4895-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3786" /></a><figcaption>Karkonoskie lasy &#8230;</figcaption></figure></div>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p><em>Gdybyście wybierali się w Sudety w drugiej połowie przyszłego roku z grupą znajomych i koniecznie chcieli (albo potrzebowali) przewodnika z papierami, dajcie znać. Marcin prywatnie jest świetną osobą, co również przekłada się na jego umiejętności pracy z grupą. Może po znajomości uda nam się załatwić dla Was jakieś zniżki na jego usługi przewodnickie? 😉</em></p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<h1 class="wp-block-heading">Skoro Sudety, to musi być Śnieżka</h1>



<p>Szlaków prowadzących z Karpacza na <strong>Śnieżkę</strong>&nbsp;jest co najmniej kilka, a każdy jest inny. Planowo mieliśmy wyjść szlakiem czerwonym przez Schronisko PTTK nad Łomniczką, ale był on zamknięty. W związku z tym ruszyliśmy innym&nbsp;&#8211;&nbsp;czarnym, który podchodzi aż pod <strong>Kocioł Białego Jaru</strong> (miejsce w Sudetach, gdzie śnieg utrzymuje się najdłużej). Po krótkiej przerwie&nbsp;odbiliśmy za szlakiem najpierw&nbsp;na wschód,&nbsp;po chwili&nbsp;na południe, a później znów na wschód w stronę <strong>Domu Śląskiego</strong>.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4780.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4780-1024x683.jpg" alt="Śnieżka we mgle" class="wp-image-3749" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4780-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4780-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4780-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4780-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3749" /></a><figcaption>Pierwszy rzut okiem na Śnieżkę 😉</figcaption></figure></div>



<p>Ze względu na silny wiatr, część osób nie zdecydowała się ruszyć na Śnieżkę i po dłuższej przerwie w Domu Śląskim (takie brzydkie żółte schronisko) ruszyli w stronę najwyżej położonego w Europie Środkowej browaru (<strong>Luční Bouda na wysokości 1410 m n.p.m.</strong>), gdzie mieliśmy zaplanowany obiad i degustację wyrobów browarniczych.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4817.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4817-1024x683.jpg" alt="Owczarek w wietrze" class="wp-image-3762" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4817-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4817-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4817-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4817-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3762" /></a><figcaption>Tak wiało, że nawet pies nie dawał rady &#8230;</figcaption></figure></div>



<p>Pozostali ruszyli na szczyt <strong>Śnieżki </strong>(<strong>1602 m n.p.m.</strong>), który tego dnia przez większość czasu skrywały mgły i chmury. Szczęśliwie trafiliśmy na okno pogodowe&nbsp;i mieliśmy okazję wejść na górę w idealną, choć bardzo wietrzną pogodę. Po krótkim pobycie na najwyższym szczycie Sudetów&nbsp;dołączyliśmy do pozostałych, którzy już czekali na nas popijając piwo w browarze.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4785.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4785-1024x683.jpg" alt="Wysokogórskie Obserwatorium Meteorologiczne na Śnieżce" class="wp-image-3752" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4785-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4785-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4785-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4785-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3752" /></a><figcaption>Warunki zimowe na Śnieżce i mocno wyślizgana ścieżka na szczyt</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4800.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4800-1024x683.jpg" alt="Widok na czeską stronę ze Śnieżki" class="wp-image-3756" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4800-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4800-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4800-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4800-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3756" /></a><figcaption>Widok na czeską stronę ze Śnieżki</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4794.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4794-1024x683.jpg" alt="Kaplica św. Wawrzyńca na Śnieżce" class="wp-image-3753" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4794-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4794-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4794-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4794-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3753" /></a><figcaption>&#8222;Turysta&#8221; przy Kaplicy św. Wawrzyńca na Śnieżce</figcaption></figure></div>



<p>Po sytym gulaszu z knedlikami ruszyliśmy z powrotem do Karpacza. Najpierw niebieskim szlakiem zeszliśmy do Schroniska PTTK Strzecha Akademicka, by stamtąd ruszyć żółtym szlakiem do miejsca, na którym weszliśmy na szlak.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4822.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4822-1024x683.jpg" alt="Piwo PAROHÁČ" class="wp-image-3765" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4822-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4822-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4822-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4822-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3765" /></a><figcaption>Piwo Rogacz z gustownym logo 😉</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4826.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4826-1024x683.jpg" alt="Kotlina Jeleniogórska" class="wp-image-3766" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4826-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4826-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4826-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4826-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3766" /></a><figcaption>Delikatnie zamglona Kotlina Jeleniogórska</figcaption></figure></div>



<p>Wieczór spędziliśmy oglądając filmy i wspominając nasze&nbsp;poprzednie wyprawy. Snuliśmy również plany nad kolejnymi projektami, które możemy wspólnie zorganizować. Ale nic jeszcze nie mogę Wam zdradzić. 😛</p>



<h1 class="wp-block-heading">Na zachód od Śnieżki &#8230;</h1>



<p>Drugiego&nbsp;dnia pogoda nieco się zmieniła, było nieco chłodniej, choć sam&nbsp;wiatr nie był aż tak dokuczliwy, jak poprzedniego dnia.&nbsp;Niebo było mniej &#8222;fotograficzne&#8221; i musieliśmy się mocno starać żeby wyszły tego dnia jakieś ciekawsze zdjęcia&#8230;</p>



<p>Marsz&nbsp;rozpoczęliśmy od szybkiego rzucenia okiem na <strong>Kościół Wang</strong>, po czym ruszyliśmy żółtym szlakiem do góry &#8211; przez <strong>Pielgrzymy</strong> na <strong>Słonecznik</strong>.&nbsp;Przez całą wędrówkę podłoże było delikatnie oblodzone, a miejscami leżała niewielka ilość śniegu, który spadł zeszłej nocy.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4839.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4839-1024x683.jpg" alt="kościół Wang w Karpaczu" class="wp-image-3770" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4839-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4839-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4839-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4839-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3770" /></a><figcaption>Kolorowy kościół Wang w Karpaczu</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4850-1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4850-1-1024x683.jpg" alt="Słonecznik w Karkonoszach" class="wp-image-3773" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4850-1-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4850-1-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4850-1-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4850-1-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3773" /></a><figcaption>Najlepiej widoczna skała w Karkonoszach to oczywiście Słonecznik</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4851.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4851-1024x683.jpg" alt="Widok na Śnieżkę ze Słonecznika" class="wp-image-3774" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4851-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4851-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4851-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4851-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3774" /></a><figcaption>Śnieżka widziana ze Słonecznika</figcaption></figure></div>



<p>Po dotarciu na Słonecznik, zauważyliśmy zmianę pogody &#8211; z mocno zachmurzonego nieba zaczął padać śnieg&#8230; Ruszyliśmy zwarci dalej, by jak najszybciej zejść na dół (tego dnia większość z nas musiała jeszcze wrócić do domów oddalonych od Karpacza o co najmniej 300 km).</p>



<p>Przeszliśmy kawałek czerwonym szlakiem w stronę Śnieżki, przy Spalonej Strażnicy zeszliśmy niebieskim szlakiem do <strong>Schroniska PTTK Samotnia</strong>, gdzie posililiśmy się ciepłym obiadem (w tym miejscu szczerze polecam zupę dyniową 😉 ).</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4862.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4862-1024x683.jpg" alt="Schronisko PTTK „Samotnia”" class="wp-image-3776" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4862-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4862-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4862-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4862-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3776" /></a><figcaption>Schronisko PTTK „Samotnia”</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4875-1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4875-1-1024x683.jpg" alt="grupa na szlaku" class="wp-image-3781" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4875-1-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4875-1-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4875-1-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4875-1-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3781" /></a><figcaption>Po chwili przerwy, znów idziemy w śnieg 😉</figcaption></figure></div>



<p>Do Karpacza wróciliśmy niebieskim szlakiem, skąd powoli rozpoczęliśmy nasz powrót do domów.</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p>Weekend okazał się dla nas świetnym momentem na wspomnienia i snucie dalszych planów w gronie fantastycznych&nbsp;znajomych.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4897-1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4897-1-1024x683.jpg" alt="dwie osoby na szlaku" class="wp-image-3788" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4897-1-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4897-1-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4897-1-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4897-1-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3788" /></a><figcaption>Droga we dwoje do domu &#8230;</figcaption></figure></div>



<p><strong>Wam</strong> również <strong>życzę</strong> <strong>żebyście</strong> zawsze <strong>potrafili zebrać</strong> (po raz kolejny) <strong>grupę</strong> znajomych <strong>i ruszyć na szlak</strong> &#8211; kiedy się maszeruje i wspomina, czas zawsze dobrze mija. 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/sudety-5000-metrow-nad-poziomem-cukru/">Sudety w wydaniu 5000 metrów nad poziomem cukru</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/sudety-5000-metrow-nad-poziomem-cukru/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Teheran &#8211; miasto ekstremalnych kierowców</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/teheran-miasto-ekstremalnych-kierowcow/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=teheran-miasto-ekstremalnych-kierowcow</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/teheran-miasto-ekstremalnych-kierowcow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Oczko]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Sep 2016 14:59:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Iran]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże]]></category>
		<category><![CDATA[5000 mnp cukru]]></category>
		<category><![CDATA[Azadi Tower]]></category>
		<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[bazar]]></category>
		<category><![CDATA[miejska eksploracja]]></category>
		<category><![CDATA[Milad Tower]]></category>
		<category><![CDATA[stolica]]></category>
		<category><![CDATA[targ]]></category>
		<category><![CDATA[Teheran]]></category>
		<category><![CDATA[transport]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka w grupie]]></category>
		<category><![CDATA[zagranica]]></category>
		<category><![CDATA[Zakątki Azji]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wedrujzoczkami.pl/?p=3170</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kiedy podróżujemy do stolicy jakiegoś państwa, zawsze spodziewamy się zobaczyć jakieś charakterystyczne dla danego regionu budynki, lepiej lub gorzej zachowane zabytki, porównujemy również kulturę i zachowanie mieszkańców z&#160;tym, co wcześniej widzieliśmy w państwach ościennych. Od kiedy zaczęliśmy podróżować troszkę więcej, łatwiej dostrzegamy niuanse i różnice pomiędzy sąsiednimi krajami, a także zaskakuje nas jak niewiele wiemy o danej kulturze i historii. Wyjazd do Iranu był&#160;dla mnie wielką szansą, żeby zobaczyć coś więcej niż europejską kulturę i więcej niż&#160;podglądnąć zachowanie zasymilowanych muzułmanów w zachodnioeuropejskich stolicach (każdy ma swoją opinię czy są zasymilowanie i w jakim stopniu, czy nie &#8230; powiem tylko, że to kompletnie inni ludzie). Iran to świetny kraj, którego nie trzeba się bać, tylko trzeba ruszać tam JAK NAJSZYBCIEJ. Życzliwość ludzi, bezpieczeństwo na ulicach (mniej bałem się chodzić wieczorem w Iranie&#160;niż boję się po Nowej Hucie), stosunkowo niewielka liczba turystów i bardzo przystępne, dla turysty z Polski, ceny, to tylko niektóre z argumentów dla których warto odwiedzić ten kraj. A dlaczego warto się spieszyć? Jeśli zacznie się tam komercjalizacja, to Iran może utracić nieco ze swojej dzikości i życzliwości, choć mam nadzieję że szybko to nie nastąpi. Kiedy chwilę przed&#160;6 rano lądowaliśmy na lotnisku międzynarodowym, jakieś 50 km na południowy-zachód od stolicy kraju, zmęczeni po dwudziestogodzinnej podróży z Polski, pierwsze co mnie uderzyło, to powiew gorąca i wszechobecny piach/pył. Wiem, że w samolocie była klimatyzacja, a temperatura ustawiona na przyjemną do podróżowania. Chodzi o to, że w Iranie o&#160;godzinie 6 temperatura osiągała tego dnia 25 stopni albo i więcej. Jeśli zaś chodzi o piach, to nie jest tak, że jest wszędzie jak na jakiejś plaży albo innej pustyni&#8230; Po prostu mamy do czynienia z klimatem tak niezielonym, że ciężko mi to nazwać inaczej. Nawet niektóre budynki&#160;wyglądają jakby wzięli trochę tego piachu, zmieszali z wodą i postawili z nich ściany&#8230; Serio! Może czas na kilka słów o Teheranie.&#160;Przed podróżą nie&#160;zrobiłem choćby krótkiego przeglądu tego, co w Iranie można zwiedzić&#8230; Wiedziałem za to, że zwiedzać będziemy w czwórkę i zdałem się na doświadczenie podróżnicze Andrzeja (Było warto!). Ale na niewiele zdało się Jego doświadczenie i przygotowanie, skoro w Teheranie NIE MA ZA WIELE ATRAKCJI. Wydaje mi się, że najważniejszą i największą z atrakcji w Teheranie jest Milad Tower &#8211; najwyższy budynek w Iranie i&#160;szósta najwyższa wieża na świecie (ma wysokość 435 m). Warto się na nią udać i posłuchać przewodnika, który świetnie mówi po angielsku (nie jest to wcale takie popularne w Iranie, choć dogadać się można prawie wszędzie, ale&#160;czasami można się pośmiać o czym będzie krótko na końcu).&#160;Będąc na wieży warto popytać o niektóre obyczaje lub miejsca warte zwiedzenia. Nasz przewodnik okazał się niezwykle życzliwy i cierpliwy, dzięki czemu dostaliśmy odpowiedź na wszystkie nasze pytania. Miejscem, przy którym udało nam się być jest również plac Azadi z wieżą o tej samej nazwie&#160;pośrodku. Niestety plac był w remoncie i nie udało nam się wejść na wieżę. Z informacji znalezionych w internecie udało mi się dowiedzieć, że jest to drugi największy plac w Iranie, choć nie zrobił na mnie wielkiego&#160;wrażenia&#8230; Warto przejść obok byłej ambasady Amerykańskiej, gdzie w roku&#160;1979 grupa studentów wzięła pracowników ambasady jako zakładników i przetrzymywała ich aż do zaprzysiężenia Ronalda&#160;Reagana na stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych w 1981 roku.&#160;Wydarzenia te mocno ochłodziły stosunki pomiędzy Iranem i USA na wiele lat. Nawet my, po tylu latach, spotkaliśmy się z reakcjami antyamerykańskimi&#160;w stolicy, choć nie były one bardzo żywe, a wydały się jedynie związane z jakąś mocną niechęcią. Ponadto w Iranie nie spotkaliśmy siedziby żadnej z amerykańskich firm czy sieci handlowej/spożywczej, a raczej ich podróbki o niemal identycznie brzmiących nazwach lub wyglądających logach. Wskazówka.&#160;Jeśli chcielibyście dostać się pod byłą ambasadę warto wskazać taksówkarzowi ulicę przy której ona stoi, a nie samą ambasadę. Nam trzech pierwszych odmówiło podwózki pod ambasadę mówiąc &#8222;tam nikt nie jeździ i ja też tam nie pojadę&#8222;. Sytuacja zmieniła się dopiero gdy następnego z nich poprosiliśmy o pojechanie na ulicę przy której stała ambasada &#8211; zgodził się od razu. Wartym zobaczenia jest bazar w Teheranie niedaleko placu&#160;Sabzeh Meydan. Według naszych obserwacji można tu znaleźć wszystko, co nie sprzedało się u nas w latach 90-tych&#8230; Podobnie jest zresztą na ulicach, choć tutaj zaskoczyło nas bardziej coś innego &#8211;&#160;kiedy spacerowaliśmy, zauważyliśmy, że&#160;na jednej ulicy (ciągnącej się czasami 2 i więcej kilometrów) są same sklepy z żarówkami, na kolejnej (równoległej) same sklepy z lodówkami, na następnej same z pralkami, itd&#8230; Troszkę to dziwne. 😉 Mieliśmy w planie zobaczyć jeszcze dwa miejsca. Niestety się nam to ostatecznie nie udało. Jedno&#160;to Central Bank of Iran gdzie można zobaczyć drogocenne kamienie koronacyjne, a drugie to Polski cmentarz wojskowy w Teheranie. Pierwsze z tych miejsc było zamknięte, a na drugie zabrakło czasu. 🙁 A to co zaskoczyło mnie najbardziej, to teherańskie ulice. Śmialiśmy się z nich przez cały wyjazd, a mieszkańcy innych miast również mieli uśmiech na twarzy, gdy poruszaliśmy ten temat. W Teheranie kultura jazdy (i przechodzenia przez ulicę), to jest sztuka! I niech Wam się po tym stwierdzeniu nie wydaje, że jest tam tak, jak na tych wszystkich filmach z Rosji, gdzie większy ma rację, kto jest rozpędzony, to na pewno przejedzie przez skrzyżowanie z mniejszymi obrażeniami i gdzie kierowcy w siebie wjeżdżają żeby udowodnić komuś rację (albo korzystają z&#160;innych metod by pokazać kto miał rację). NIE! W Iranie&#160;nie ma znaczenia czy pieszy, motocyklista, samochód czy autobus. Tam każdy jedzie albo idzie tak jak jest mu najwygodniej. Jazda z lewego pasa w prawo? W czym problem? Jazda bez trzymanki albo bez kasku na motorze? Standard. Jazda z telewizorem z kineskopem pod pachę na motorze?&#160;Phi! Jazda z płaskim telewizorem 60&#160;cali&#160;na motorze?&#160;Niech mnie zobaczą!&#160;Jazda całą rodziną na motorze?&#160;Jak mam małą rodzinę to mogę.&#160;Jazda całą rodziną w samochodzie? Jak się nie zmieściliśmy na motorze, to zawsze wejdziemy do samochodu!&#160;A przechodzenie przez jezdnię, to zdecydowanie wyższa szkoła &#8222;jazdy&#8221;, ale o tym może innym razem 😉 Krótka anegdotka na podsumowanie tematu transportu drogowego. Gdy zapytaliśmy naszego przewodnika czy jeździ po Iranie samochodem odparł bez chwili namysłu: &#8222;Przestań, ja mam dzieci!&#8222;. I niech to będzie najlepsza odpowiedź na pytanie czy w Teheranie&#160;bezpiecznie jest jeździć samochodem&#8230; Pisałem jeszcze o języku angielskim. nie ma zasady, ale młodzi zazwyczaj znają więcej słów i zwrotów niż starsi (choć zdarzył się sklepikarz z idealnym akcentem i bardzo bogatym słownictwem) niemal nikt nie jest w stanie powiedzieć ceny i każdy pokazuje ją na kalkulatorze najlepiej mówiącą osobą, którą znaleźliśmy, to pewien architekt, który przez 1,5 godziny opowiadał nam o&#160;atrakcjach&#160;miasta osobą, która powinna świetnie mówić po angielsku, a nie mówiła był tłumacz, z którym poruszaliśmy się 5 godzin w autobusie &#8211; poziom jak słaby nauczyciel w podstawówce każdy kto potrafi cokolwiek powiedzieć, zagadywał nas żeby choć minimalnie podszkolić swój język okazało się, że źle wypowiadamy nasz kraj pochodzenia po angielsku (nie&#160;Poland a&#160;Pooołland, przeciwnie słyszeli&#160;Holland), choć w Iranie lepiej powiedzieć Lachistan (tak nazywają Polskę i większość nas kojarzy np. za sprawą siatkarzy) &#8211; choć tutaj i tak nieliczni słyszeli Pakistan :/ w restauracjach nie każdy zna angielski, a w kebabie to już w ogóle było ciężko Krótko podsumuję. W Teheranie warto się zatrzymać na dzień lub dwa, ale więcej czasu nie ma co tutaj robić. Dobrą opcją jest zwiedzenie miasta po przylocie w ramach odpoczynku, a potem udanie się w dalsze odkrywanie tajemniczego Iranu &#8211; najlepiej na południe&#8230; Ale o tym co warto tam zobaczyć&#160;napiszę&#160;już niedługo. 🙂 Wpis o tym, co warto zwiedzić w Isfahanie, znajdziecie tutaj. Wpis o zdobyciu Damavandu, znajdziecie tutaj.</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/teheran-miasto-ekstremalnych-kierowcow/">Teheran &#8211; miasto ekstremalnych kierowców</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Kiedy podróżujemy do stolicy jakiegoś państwa, zawsze spodziewamy się zobaczyć jakieś charakterystyczne dla danego regionu budynki, lepiej lub gorzej zachowane zabytki, porównujemy również kulturę i zachowanie mieszkańców z&nbsp;tym, co wcześniej widzieliśmy w państwach ościennych. Od kiedy zaczęliśmy podróżować troszkę więcej, łatwiej dostrzegamy niuanse i różnice pomiędzy sąsiednimi krajami, a także zaskakuje nas jak niewiele wiemy o danej kulturze i historii.</p>



<p><strong>Wyjazd do Iranu</strong> był&nbsp;dla mnie wielką szansą, żeby zobaczyć coś więcej niż europejską kulturę i więcej niż&nbsp;podglądnąć zachowanie zasymilowanych muzułmanów w zachodnioeuropejskich stolicach (każdy ma swoją opinię czy są zasymilowanie i w jakim stopniu, czy nie &#8230; powiem tylko, że to kompletnie inni ludzie).</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2196.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2196-1024x683.jpg" alt="W Iranie popularne są wisiorki na lusterkach wstecznych." class="wp-image-3194" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2196-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2196-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2196-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2196-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3194" /></a><figcaption>W Iranie popularne są wisiorki na lusterkach wstecznych.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2373.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2373-1024x683.jpg" alt="W Polsce śmialiśmy się z antyradarów w formie wiszących CD, u nich niektóre z wisiorków też są całkiem sporych rozmiarów." class="wp-image-3193" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2373-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2373-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2373-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2373-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3193" /></a><figcaption>W Polsce śmialiśmy się z antyradarów w formie wiszących CD, w Iranie niektóre wisiorki też są całkiem sporych rozmiarów&#8230;</figcaption></figure></div>



<p>Iran to świetny kraj, którego nie trzeba się bać, tylko trzeba ruszać tam JAK NAJSZYBCIEJ. Życzliwość ludzi, bezpieczeństwo na ulicach (mniej bałem się chodzić wieczorem w Iranie&nbsp;niż boję się po Nowej Hucie), stosunkowo niewielka liczba turystów i bardzo przystępne, dla turysty z Polski, ceny, to tylko niektóre z argumentów dla których warto odwiedzić ten kraj. A dlaczego warto się spieszyć? Jeśli zacznie się tam komercjalizacja, to Iran może utracić nieco ze swojej dzikości i życzliwości, choć mam nadzieję że szybko to nie nastąpi.</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p>Kiedy <strong>chwilę przed&nbsp;6 rano</strong> lądowaliśmy na lotnisku międzynarodowym, jakieś 50 km na południowy-zachód od stolicy kraju, zmęczeni <strong>po dwudziestogodzinnej podróży z Polski</strong>, pierwsze co mnie uderzyło, to <strong>powiew gorąca i wszechobecny piach/pył</strong>. Wiem, że w samolocie była klimatyzacja, a temperatura ustawiona na przyjemną do podróżowania. Chodzi o to, że <strong>w Iranie o&nbsp;godzinie 6 temperatura osiągała</strong> tego dnia <strong>25 stopni</strong> albo i więcej. Jeśli zaś chodzi o piach, to nie jest tak, że jest wszędzie jak na jakiejś plaży albo innej pustyni&#8230; Po prostu mamy do czynienia z <strong>klimatem tak niezielonym</strong>, że ciężko mi to nazwać inaczej. Nawet niektóre budynki&nbsp;wyglądają jakby wzięli trochę tego piachu, zmieszali z wodą i postawili z nich ściany&#8230; Serio!</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2185.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2185-1024x683.jpg" alt="Lotnisko w Stambule. Czekając na samolot dotarły do nas informacje, że w Turcji rozpoczyna się rewolucja, a nasz lot jest zagrożony. Jeden z Turków czekających na ten sam lot uspokoił nas, że takie sytuacje zdarzają się średnio raz na 10 lat i nie ma potrzeby się niepokoić. Koniec końców, po trzykrotnym rozpędzaniu się na pasie startowym, byliśmy przed-przedostatnim samolotem, który tego dnia wyleciał z lotniska Stambuł-Sabiha Gökçen." class="wp-image-3192" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2185-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2185-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2185-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2185-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3192" /></a><figcaption>Lotnisko w Stambule. Czekając na samolot dotarły do nas informacje, że w Turcji rozpoczyna się rewolucja, a nasz lot jest zagrożony. Jeden z Turków czekających na ten sam lot uspokoił nas, że takie sytuacje zdarzają się średnio raz na 10 lat i nie ma potrzeby się niepokoić. Koniec końców, po trzykrotnym rozpędzaniu się na pasie startowym, byliśmy przed-przedostatnim samolotem, który tego dnia wyleciał z lotniska Stambuł-Sabiha Gökçen.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2194.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2194-1024x683.jpg" alt="Irańska autostrada. Pasów (a raczej jezdni) jest tyle, ile samochodów zmieści się obok siebie. Jeśli masz ochotę się zatrzymać albo cofnąć - nie ma problemu." class="wp-image-3196" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2194-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2194-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2194-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2194-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3196" /></a><figcaption>Irańska autostrada w drodze z lotniska do Teheranu. Pasów (a raczej jezdni, bo linie na drogach&nbsp;to rzadkość) jest tyle, ile samochodów zmieści się obok siebie. Jeśli masz ochotę się zatrzymać albo cofnąć &#8211; nie ma problemu.</figcaption></figure></div>



<p>Może czas na kilka słów o <strong>Teheranie</strong>.&nbsp;Przed podróżą nie&nbsp;zrobiłem choćby krótkiego przeglądu tego, co w Iranie można zwiedzić&#8230; Wiedziałem za to, że zwiedzać będziemy w czwórkę i zdałem się na doświadczenie podróżnicze <strong>Andrzeja</strong> (Było warto!). Ale na niewiele zdało się Jego doświadczenie i przygotowanie, skoro <strong>w Teheranie NIE MA ZA WIELE ATRAKCJI</strong>.</p>



<p>Wydaje mi się, że <strong>najważniejszą i największą z atrakcji</strong> w Teheranie jest <strong>Milad Tower</strong> &#8211; <strong>najwyższy budynek w Iranie </strong>i&nbsp;szósta najwyższa wieża na świecie (ma wysokość<strong> 435 m</strong>).</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2319.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2319-683x1024.jpg" alt="Milad Tower zrobiło na nas spore wrażenie. Wokół rozciąga się kompleks o nazwie International Trade and Convention Center of Tehran. W tym kompleksie widzieliśmy chyba jedyny sklep z kasami fiskalnymi." class="wp-image-3197" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2319-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2319-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2319-768x1152.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2319-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2319.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="3197" /></a><figcaption>Milad Tower zrobiło na nas spore wrażenie. Wokół rozciąga się kompleks o nazwie International Trade and Convention Center of Tehran, gdzie widzieliśmy chyba jedyny sklep z kasami fiskalnymi.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2338.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2338-1024x683.jpg" alt="Makieta kompleksu International Trade and Convention Center of Tehran" class="wp-image-3199" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2338-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2338-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2338-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2338-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3199" /></a><figcaption>Makieta kompleksu International Trade and Convention Center of Tehran</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2330.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2330-683x1024.jpg" alt="Przed wejściem do samej wieży znajduje się pomnik &quot;The Lady of Peace&quot;. Dziwny kolor nieba za pomnikiem wynika z bardzo dużego smogu jaki panuje w Teheranie i okolicach. " class="wp-image-3198" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2330-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2330-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2330-768x1152.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2330-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2330.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="3198" /></a><figcaption>Przed wejściem do samej wieży znajduje się pomnik &#8222;The Lady of Peace&#8221;. Dziwny kolor nieba za pomnikiem wynika z bardzo dużego smogu jaki panuje w Teheranie i okolicach.</figcaption></figure></div>



<p>Warto się na nią udać i posłuchać przewodnika, który świetnie mówi po angielsku (nie jest to wcale takie popularne w Iranie, choć dogadać się można prawie wszędzie, ale&nbsp;czasami można się pośmiać o czym będzie krótko na końcu).&nbsp;Będąc na wieży warto popytać o niektóre obyczaje lub miejsca warte zwiedzenia. Nasz przewodnik okazał się niezwykle życzliwy i cierpliwy, dzięki czemu dostaliśmy odpowiedź na wszystkie nasze pytania.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2346.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2346-1024x683.jpg" alt="Z takimi widokami można żyć ;)" class="wp-image-3201" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2346-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2346-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2346-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2346-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3201" /></a><figcaption>Z takimi widokami można żyć 😉</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2344.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2344-1024x683.jpg" alt="Ciekawostka! Przewodnik powiedział nam, że ten brązowy obszar to &quot;płuca Teheranu&quot; i jest to największy zielony(sic!) teren w całej stolicy. (Oni chyba zieleni nie widzieli :D ) Prawie w środku zdjęcia widać spore ogrodzenie - ponoć wybieg dla pum, ale nie mieliśmy okazji sprawdzić czy to prawda." class="wp-image-3200" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2344-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2344-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2344-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2344-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3200" /></a><figcaption>Ciekawostka! Przewodnik powiedział nam, że ten brązowy obszar to &#8222;płuca Teheranu&#8221; i jest to największy zielony(sic!) teren w całej stolicy. (Oni chyba zieleni nie widzieli 😀 ) Prawie w środku zdjęcia widać spore ogrodzenie &#8211; ponoć wybieg dla dwóch pum, ale nie mieliśmy okazji sprawdzić czy to prawda.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2350.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2350-1024x683.jpg" alt="Przewodnik: &quot;Widzicie tą czarną kopułę z kominem po prawej stronie?&quot; My:&quot;Tą brązową?&quot; Przewodnik odwracając się we wskazanym kierunku: &quot;No tak, teraz jest brązowa bo jest duże zapylenie, ale normalnie jest czarna. Tam znajduje się centrum nuklearne w Teheranie.&quot;" class="wp-image-3202" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2350-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2350-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2350-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2350-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3202" /></a><figcaption>Przewodnik: &#8222;Widzicie tą czarną kopułę z kominem po prawej stronie?&#8221; My:&#8221;Tą brązową?&#8221; Przewodnik odwracając się we wskazanym kierunku: &#8222;No tak, teraz jest brązowa bo jest duże zapylenie, ale normalnie jest czarna. Tam znajduje się centrum nuklearne w Teheranie.&#8221;</figcaption></figure></div>



<p>Miejscem, przy którym udało nam się być jest również <strong>plac Azadi</strong> z wieżą o tej samej nazwie&nbsp;pośrodku. Niestety plac był w remoncie i nie udało nam się wejść na wieżę. Z informacji znalezionych w internecie udało mi się dowiedzieć, że jest to <strong>drugi największy plac w Iranie</strong>, choć nie zrobił na mnie wielkiego&nbsp;wrażenia&#8230;</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2262.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2262-1024x683.jpg" alt="Azadi Tower. Mniej okazała niż Milad Tower, ale też robi pozytywne wrażenie." class="wp-image-3203" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2262-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2262-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2262-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2262-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3203" /></a><figcaption>Azadi Tower. Mniej okazała niż Milad Tower, ale też robi pozytywne wrażenie.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2271.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2271-1024x683.jpg" alt="W Iranie niemal przy każdej atrakcji (ale i moście) znajduje się kilka, czasami ogromnych flag. Podobnie było na placu Azadi." class="wp-image-3204" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2271-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2271-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2271-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2271-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3204" /></a><figcaption>W Iranie niemal przy każdej atrakcji (ale i moście) znajduje się kilka, czasami ogromnych flag. Podobnie było na placu Azadi.</figcaption></figure></div>



<p>Warto przejść obok <strong>byłej ambasady Amerykańskiej</strong>, gdzie <strong>w roku&nbsp;1979</strong> grupa studentów wzięła pracowników ambasady jako <strong>zakładników</strong> i przetrzymywała ich aż do zaprzysiężenia Ronalda&nbsp;Reagana na stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych w 1981 roku.&nbsp;<strong>Wydarzenia te mocno ochłodziły stosunki pomiędzy Iranem i USA na wiele lat.</strong> Nawet my, po tylu latach, spotkaliśmy się z reakcjami antyamerykańskimi&nbsp;w stolicy, choć nie były one bardzo żywe, a wydały się jedynie związane z jakąś mocną niechęcią. Ponadto <strong>w Iranie nie spotkaliśmy siedziby żadnej z amerykańskich firm</strong> czy sieci handlowej/spożywczej, a raczej ich podróbki o niemal identycznie brzmiących nazwach lub wyglądających logach.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2282.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2282-1024x683.jpg" alt="Była ambasada amerykańska stała się miejscem symbolicznym, w którym ludzie mogą wyrażać swoją opinię na temat USA, a także demonstrować swoje nastroje." class="wp-image-3206" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2282-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2282-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2282-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2282-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3206" /></a><figcaption>Była ambasada amerykańska stała się miejscem symbolicznym, w którym ludzie mogą wyrażać swoją opinię na temat USA, a także demonstrować swoje nastroje.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2283.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2283-1024x683.jpg" alt="Antyamerykańskie murale pod byłą ambasadą amerykańską świetnie odzwierciedlają wciąż napięte stosunki między tymi państwami." class="wp-image-3207" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2283-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2283-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2283-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2283-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3207" /></a><figcaption>Antyamerykańskie murale pod byłą ambasadą amerykańską świetnie odzwierciedlają wciąż napięte stosunki między tymi państwami.</figcaption></figure></div>



<p><strong><em>Wskazówka.&nbsp;</em></strong>Jeśli chcielibyście dostać się pod byłą ambasadę warto wskazać taksówkarzowi ulicę przy której ona stoi, a nie samą ambasadę. Nam trzech pierwszych odmówiło podwózki pod ambasadę mówiąc &#8222;<em>tam nikt nie jeździ i ja też tam nie pojadę</em>&#8222;. Sytuacja zmieniła się dopiero gdy następnego z nich poprosiliśmy o pojechanie na ulicę przy której stała ambasada &#8211; zgodził się od razu.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2276.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2276-1024x683.jpg" alt="Po dojeździe pod ambasadę musieliśmy się mocno targować z taksówkarzem, który postanowił udawać głupiego i zmienić umówioną stawkę." class="wp-image-3205" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2276-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2276-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2276-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2276-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3205" /></a><figcaption>Po dojeździe pod ambasadę musieliśmy się mocno targować z taksówkarzem, który postanowił udawać głupiego i zmienić umówioną stawkę.</figcaption></figure></div>



<p>Wartym zobaczenia jest <strong>bazar w Teheranie niedaleko placu&nbsp;Sabzeh Meydan</strong>. Według naszych obserwacji można tu znaleźć wszystko, co nie sprzedało się u nas w latach 90-tych&#8230; Podobnie jest zresztą na ulicach, choć tutaj zaskoczyło nas bardziej coś innego &#8211;&nbsp;kiedy spacerowaliśmy, zauważyliśmy, że&nbsp;na jednej ulicy (ciągnącej się czasami 2 i więcej kilometrów) są same sklepy z żarówkami, na kolejnej (równoległej) same sklepy z lodówkami, na następnej same z pralkami, itd&#8230; Troszkę to dziwne. 😉</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2220.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2220-1024x683.jpg" alt="Targ w Teheranie, to przede wszystkim przyprawy i orzechy można kupić wszędzie. Sprzedawcy wyglądają jakby im nie zależało na tym żeby cokolwiek sprzedać, mają trochę olewający stosunek do klientów, a często nawet nie przejmowali się nami i rozmawiali przez telefon... Musieliśmy się niemal prosić żeby podali nam cenę jakiegoś towaru albo wyjaśnił czym się różni od innego." class="wp-image-3208" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2220-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2220-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2220-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2220-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3208" /></a><figcaption>Targ w Teheranie, to w głównej mierze przyprawy i orzechy można kupić wszędzie. Sprzedawcy wyglądają jakby im nie zależało na tym żeby cokolwiek sprzedać, mają trochę olewczy stosunek do klientów, a często nawet nie przejmowali się nami i rozmawiali przez telefon&#8230; Musieliśmy się niemal prosić żeby podali nam cenę jakiegoś towaru albo wyjaśnił czym się różni od innego.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2247.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2247-1024x683.jpg" alt="Na targu bardzo popularne są świeżo wyciskane owoce." class="wp-image-3212" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2247-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2247-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2247-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2247-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3212" /></a><figcaption>Na targu bardzo popularne są świeżo wyciskane owoce.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2824.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2824-1024x683.jpg" alt="Popularne są też sklepy z ręcznie haftowanymi wzorami lub napisami. Skąd wiadomo, że są ręcznie wytarzane? Sprzedawca w wolnym czasie pracuje i wytwarza kolejne sztuki tych arcydzieł. Podobnie jest z metaloplastyką, a także malowaniem na ceramicznych naczyniach." class="wp-image-3216" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2824-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2824-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2824-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2824-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3216" /></a><figcaption>Popularne są też sklepy z ręcznie haftowanymi wzorami lub napisami. Skąd wiadomo, że są ręcznie wytarzane? Sprzedawca w wolnym czasie pracuje i wytwarza kolejne sztuki tych arcydzieł. Podobnie jest z metaloplastyką, a także malowaniem na ceramicznych naczyniach.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2231.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2231-1024x683.jpg" alt="Targ to przede wszystkim tłum. Ten na którym byliśmy ciągnie się przez kilka uliczek." class="wp-image-3215" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2231-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2231-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2231-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2231-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3215" /></a><figcaption>Targ to przede wszystkim tłum. Ten na którym byliśmy ciągnie się przez kilka tego typu uliczek.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2234.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2234-1024x683.jpg" alt="Cały transport na bazarach odbywa się siłą ludzkich mięśni na tego typu wózkach. Często wózki ciągnął nawet nienastoletnie dzieci." class="wp-image-3210" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2234-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2234-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2234-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2234-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3210" /></a><figcaption>Cały transport na bazarach odbywa się siłą ludzkich mięśni na tego typu wózkach. Często wózki ciągną nawet nienastoletnie dzieci.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2236.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2236-1024x683.jpg" alt="Na bazarze (pewnie dla szpanu) można kupić reklamówki zachodnich sieci, które nie mają swoich sklepów w Iranie." class="wp-image-3211" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2236-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2236-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2236-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2236-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3211" /></a><figcaption>Na bazarze (pewnie dla szpanu) można kupić reklamówki zachodnich sieci, które nie mają swoich sklepów w Iranie.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2219.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2219-1024x683.jpg" alt="Przy jednym z wejść na targ, zobaczyliśmy taki widok - prawdopodobnie jest to licytacja. Nie wiemy co dokładnie jest licytowane, bo przedmioty fizycznie nie pojawiały się w tym miejscu, a tych kilku na podwyższeniu stało tam cały dzień i rozmawiało przez telefony wykrzykując co chwila jakieś rzeczy..." class="wp-image-3214" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2219-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2219-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2219-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2219-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3214" /></a><figcaption>Przy jednym z wejść na targ, zobaczyliśmy taki widok &#8211; prawdopodobnie była&nbsp;to licytacja. Nie wiemy co dokładnie było&nbsp;licytowane, bo przedmioty fizycznie nie pojawiały się w tym miejscu, a tych kilku na podwyższeniu stało tam cały dzień i rozmawiało przez telefony wykrzykując co chwila jakieś rzeczy&#8230;</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2821.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2821-1024x683.jpg" alt="Jedna z ładniejszych kamieniczek(?) w Teheranie. " class="wp-image-3227" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2821-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2821-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2821-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2821-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3227" /></a><figcaption>Jedna z ładniejszych kamieniczek(?) w Teheranie.</figcaption></figure></div>



<p>Mieliśmy w planie zobaczyć jeszcze dwa miejsca. Niestety się nam to ostatecznie nie udało. Jedno&nbsp;to <strong>Central Bank of Iran</strong> gdzie można zobaczyć <strong>drogocenne kamienie koronacyjne</strong>, a drugie to<strong> Polski cmentarz wojskowy</strong> w Teheranie. Pierwsze z tych miejsc było zamknięte, a na drugie zabrakło czasu. 🙁</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p>A to co zaskoczyło mnie najbardziej, to teherańskie ulice. Śmialiśmy się z nich przez cały wyjazd, a mieszkańcy innych miast również mieli uśmiech na twarzy, gdy poruszaliśmy ten temat.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2198.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2198-1024x683.jpg" alt="Pierwszym ostrzeżeniem, że może być tu inaczej niż w innych miejscach były znaki przy wjeździe do miasta..." class="wp-image-3195" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2198-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2198-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2198-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2198-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3195" /></a><figcaption>Pierwszym ostrzeżeniem, że może być tu inaczej niż w innych miejscach były znaki przy wjeździe do miasta&#8230;</figcaption></figure></div>



<p>W Teheranie <strong>kultura jazdy</strong> (i przechodzenia przez ulicę), to jest <strong>sztuka</strong>! I niech Wam się po tym stwierdzeniu nie wydaje, że jest tam tak, jak na tych wszystkich filmach z Rosji, gdzie większy ma rację, kto jest rozpędzony, to na pewno przejedzie przez skrzyżowanie z mniejszymi obrażeniami i gdzie kierowcy w siebie wjeżdżają żeby udowodnić komuś rację (albo korzystają z&nbsp;innych metod by pokazać kto miał rację). NIE!</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2205.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2205-1024x683.jpg" alt="Nasza pierwsza reakcja &quot;Czy trzech to nie za dużo?&quot;. Później nawet nie zwracaliśmy na to uwagi." class="wp-image-3221" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2205-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2205-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2205-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2205-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3221" /></a><figcaption>Nasza pierwsza reakcja &#8222;Czy trzech to nie za dużo?&#8221;. Później nawet nie zwracaliśmy na to uwagi.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2820.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2820-1024x683.jpg" alt="Nie wiem jak Irańczycy zapatrują się na różowe samochody, ale znając ich prawo (np. kara śmierci za stosunek homoseksualny) mogą w tej kwestii też nie być tolerancyjni. Samochód w takim kolorze widzieliśmy tylko jeden." class="wp-image-3225" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2820-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2820-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2820-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2820-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3225" /></a><figcaption>Nie wiem jak Irańczycy zapatrują się na różowe samochody, ale znając ich prawo (np. kara śmierci za stosunek homoseksualny) mogą w tej kwestii też nie być tolerancyjni. Samochód w takim kolorze widzieliśmy tylko jeden.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2416-1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2416-1-1024x683.jpg" alt="W Iranie samochód służy nie tylko do transportu." class="wp-image-3226" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2416-1-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2416-1-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2416-1-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2416-1-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3226" /></a><figcaption>W Iranie samochód służy nie tylko do transportu.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2200.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2200-1024x683.jpg" alt="Bardzo popularne są daszki chroniące od słońca." class="wp-image-3220" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2200-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2200-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2200-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2200-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3220" /></a><figcaption>Bardzo popularne są daszki chroniące od słońca.</figcaption></figure></div>



<p>W Iranie&nbsp;nie ma znaczenia czy pieszy, motocyklista, samochód czy autobus. Tam <strong>każdy jedzie albo idzie tak jak jest mu najwygodniej</strong>. Jazda z lewego pasa w prawo? <em>W czym problem?</em> Jazda bez trzymanki albo bez kasku na motorze? <em>Standard.</em> Jazda z telewizorem z kineskopem pod pachę na motorze?&nbsp;<em>Phi!</em> Jazda z płaskim telewizorem 60&nbsp;cali&nbsp;na motorze?&nbsp;<em>Niech mnie zobaczą!&nbsp;</em>Jazda całą rodziną na motorze?&nbsp;<em>Jak mam małą rodzinę to mogę.</em>&nbsp;Jazda całą rodziną w samochodzie? <em>Jak się nie zmieściliśmy na motorze, to zawsze wejdziemy do samochodu!&nbsp;</em>A przechodzenie przez jezdnię, to zdecydowanie wyższa szkoła &#8222;jazdy&#8221;, ale o tym może innym razem 😉</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2409.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2409-1024x683.jpg" alt="Na motorze jeździ tyle osób ile się zmieści. Widząc jak się upakowali, można sądzić, że jakby mieli jeszcze jedno dziecko to też by się zmieściło." class="wp-image-3224" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2409-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2409-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2409-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2409-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3224" /></a><figcaption>Na motorze jeździ tyle osób ile się zmieści. Widząc jak się upakowali, można sądzić, że jakby mieli jeszcze jedno dziecko to też by się zmieściło.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2254.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2254-1024x683.jpg" alt="Odrzutowe motory też się zdarzają..." class="wp-image-3222" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2254-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2254-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2254-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2254-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3222" /></a><figcaption>Odrzutowe motory też się zdarzają&#8230;</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2400.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2400-1024x683.jpg" alt="Motorem można wszystko. Jeździć po chodniku, przez przejście dla pieszych, po ulicy pod prąd, bez kasku, bez trzymanki, z napakowanym tyłem... Każdy jeździ tak, jak lubi." class="wp-image-3223" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2400-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2400-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2400-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2400-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3223" /></a><figcaption>Podwójne czerwone, to wcale nie czerwone, a motorem można totalnie wszystko. Jeździć po chodniku, przez przejście dla pieszych, po ulicy pod prąd, bez kasku, bez trzymanki, z napakowanym tyłem&#8230; Każdy jeździ tak, jak lubi. I to mi się podobało 😉</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2249.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2249-1024x683.jpg" alt="Podróżować można na różne sposoby. Tutaj Pan krzyczał &quot;I love you&quot; przejeżdżając obok naszej grupy ;)" class="wp-image-3219" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2249-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2249-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2249-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2249-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3219" /></a><figcaption>Podróżować można na różne sposoby. Tutaj Pan krzyczał &#8222;I love you&#8221; przejeżdżając obok naszej grupy 😉</figcaption></figure></div>



<p>Krótka anegdotka na podsumowanie tematu transportu drogowego. Gdy zapytaliśmy naszego przewodnika czy jeździ po Iranie samochodem odparł bez chwili namysłu: &#8222;<em>Przestań, ja mam dzieci!</em>&#8222;. I niech to będzie najlepsza odpowiedź na pytanie czy w Teheranie&nbsp;bezpiecznie jest jeździć samochodem&#8230;</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p>Pisałem jeszcze o języku angielskim.</p>



<ul class="wp-block-list"><li>nie ma zasady, ale <strong>młodzi zazwyczaj znają więcej słów i zwrotów niż starsi</strong> (choć zdarzył się sklepikarz z idealnym akcentem i bardzo bogatym słownictwem)</li><li>niemal <strong>nikt nie jest w stanie powiedzieć ceny</strong> i każdy pokazuje ją na kalkulatorze</li><li>najlepiej mówiącą osobą, którą znaleźliśmy, to pewien architekt, który przez 1,5 godziny opowiadał nam o&nbsp;atrakcjach&nbsp;miasta</li><li>osobą, która powinna świetnie mówić po angielsku, a nie mówiła był tłumacz, z którym poruszaliśmy się 5 godzin w autobusie &#8211; poziom jak słaby nauczyciel w podstawówce</li><li><strong>każdy kto potrafi cokolwiek powiedzieć, zagadywał nas</strong> żeby choć minimalnie podszkolić swój język</li><li>okazało się, że źle wypowiadamy nasz kraj pochodzenia po angielsku (nie&nbsp;<em>Poland</em> a&nbsp;<em>Pooołland</em>, przeciwnie słyszeli&nbsp;<em>Holland</em>), choć w Iranie lepiej powiedzieć <em>Lachistan</em> (tak nazywają Polskę i większość nas kojarzy np. za sprawą siatkarzy) &#8211; choć tutaj i tak nieliczni słyszeli <em>Pakistan</em> :/</li><li><strong>w restauracjach nie każdy zna angielski</strong>, a w kebabie to już w ogóle było ciężko</li></ul>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2403.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2403-1024x683.jpg" alt="Jak Irańczycy mówią po angielsku? (spróbuję zapis fonetyczny) &quot;Ciken? Łan ciken. Rajs? Ciken, rajs. Salaaad? No salaaad? Ciken, rajs, salaaad. Kola? Okej, noł kola? Ciken, rajs, salaaad, noł kola. Okej!&quot;" class="wp-image-3228" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2403-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2403-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2403-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/09/IMG_2403-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3228" /></a><figcaption>Jak Irańczycy mówią po angielsku? (spróbuję zapis fonetyczny) &#8222;Ciken? Łan ciken. Rajs? Ciken, rajs. Salaaad? No salaaad?! Ciken, rajs, salaaad. Kola? Okej, noł kola?! Ciken, rajs, salaaad, noł kola. Okej!&#8221;</figcaption></figure></div>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p>Krótko podsumuję. <strong>W Teheranie warto się zatrzymać na dzień lub dwa</strong>, ale więcej czasu nie ma co tutaj robić. <strong>Dobrą opcją jest zwiedzenie miasta po przylocie w ramach odpoczynku</strong>, a potem udanie się w dalsze odkrywanie tajemniczego Iranu &#8211; najlepiej na południe&#8230; Ale <strong>o tym co warto tam zobaczyć&nbsp;napiszę&nbsp;już niedługo</strong>. 🙂</p>



<p>Wpis o tym, co warto zwiedzić w Isfahanie, znajdziecie <a href="https://wedrujzoczkami.pl/isfahan/">tutaj.</a></p>



<p>Wpis o zdobyciu Damavandu, znajdziecie <a href="https://wedrujzoczkami.pl/damavand-5610-albo-5671/">tutaj.</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/teheran-miasto-ekstremalnych-kierowcow/">Teheran &#8211; miasto ekstremalnych kierowców</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/teheran-miasto-ekstremalnych-kierowcow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Iran &#8211; Damavand &#8211; punkt docelowy</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/iran-damavand-punkt-docelowy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=iran-damavand-punkt-docelowy</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/iran-damavand-punkt-docelowy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Oczko]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Aug 2016 16:00:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[5000 mnp cukru]]></category>
		<category><![CDATA[Górskie wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Projekty]]></category>
		<category><![CDATA[Zagraniczne wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Damavand]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[Iran]]></category>
		<category><![CDATA[Polur]]></category>
		<category><![CDATA[ponad 5000 m n.p.m.]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka w grupie]]></category>
		<category><![CDATA[zagranica]]></category>
		<category><![CDATA[Zakątki Azji]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wedrujzoczkami.pl/?p=3039</guid>

					<description><![CDATA[<p>Akcja górska, którą&#160;mieliśmy przed sobą w Iranie &#8211; zdobycie szczytu Damavand, zaczęła się od wyjazdu z Teheranu (stolica to historia na inny wpis) z wysokości 1189 m n.p.m.,&#160;do wioski&#160;Polur (2231 m n.p.m.) znajdującej się około 90 km dalej. Ten wpis należy do serii dotyczącej akcji &#8222;5000 m nad poziom cukru&#8221;, więcej o samej akcji i poprzednim wielkim wydarzeniu z tej serii, znajdziecie tutaj. Damavand &#8211; początek wyprawy &#8211; wioska Polur Polur to taka mała górska wioska, w której można dobrze zjeść, wyspać się&#160;i&#160;wykąpać (wyżej w górach nie jest to, aż tak powszechne). Można powiedzieć, że ze wszystkich&#160;atrakcji,&#160;jakie to miejsce, czyli tzw. Camp&#160;1&#160;zapewnia, skorzystaliśmy. 🙂 Dzień&#160;۱ &#8211; Damavand- Camp 2 -base Następny poranek, to szybkie śniadanie, pakowanie i podróż ciężarówkami wyżej &#8211; do&#160;Camp 2 &#8211; Base. Po drodze mijaliśmy stada owiec i baranów, pasterza, który zgubił swojego osła i nie tak mało okolicznych mieszkańców, jak mogłoby się na tej wysokości wydawać. Na początku droga wiła się malowniczym asfaltem, a później, przez kilka kilometrów&#160;jechaliśmy&#160;kamienistą drogą. Kilkadziesiąt metrów przed ostatecznym celem, jedna z ciężarówek miała spore problemy z mocą. Wszystko przez wysokość, a my mieliśmy dopiero zacząć nasz marsz, który miał nas przybliżyć do zdobycia szczytu Damavand&#8230; Po dotarciu do&#160;Camp 2 (3040 m n.p.m.) naszym oczom ukazał się ostatni w drodze ku górze meczet. Nasz przewodnik wyjaśnił nam, że wszędzie, gdzie są stali mieszkańcy, musi być miejsce modlitw i tak było w tym miejscu. Wypiliśmy tutaj herbatę, zapakowaliśmy nasze ciężkie plecaki na osły, zostawiając tylko najpotrzebniejsze rzeczy na plecach&#160;i ruszyliśmy w górę. Damavand &#8211;&#160;Camp 3 &#8211; New Hut Po drodze, co godzinę, robiliśmy pomiary związane z naszą akcją.&#160;Na jednym z&#160;nich&#160;wyprzedziły nas nasze bagaże. 🙂 Tego dnia, cały czas szliśmy powoli, co miało zapobiec efektom choroby wysokościowej&#160;i do schroniska&#160;Camp 3 &#8211; New Hut&#160;(4250 m n.p.m.)&#160;dotarliśmy dopiero około godziny 17. Gdy dotarliśmy do schroniska, mieliśmy czas, ale niekoniecznie siły, na rozpakowanie się, zjedzenie kolacji i wypoczynek. Niestety, część z nas dostała miejsce na drugim piętrze schroniska, a na tej wysokości wyjście po ogromnych schodach, a później drabinie wiązało się z kilkoma przerwami po drodze&#8230; A&#160;według zasady &#8222;jeśli nie ma się w głowie, to ma się w nogach&#8221;, każdy przejaw zapominalstwa wiązał się z&#160;wyprawą na drugie piętro&#8230; 🙂 Pierwsza noc na tej wysokości, była&#160;walką pomiędzy snem i zmęczeniem z jednej strony, a bólem głowy, wysokością i niepokojem z drugiej. Krótko mówiąc,&#160;siedem godzin letargu z czego maksymalnie dwie przespane &#8211; masakra. Dzień&#160;۲ &#8211; aklimatyzacja Poranek na wysokości 4250 m n.p.m. to nie jest najprzyjemniejsza rzecz pod słońcem. Po pierwszej nocy boli cię głowa, jesteś niedospany i na prawdę ciężko się zebrać w sobie do czegokolwiek.&#160;Nie inaczej było z nami i tylko kilka osób spośród 30 zniosło tę noc w miarę normalnie &#8211; reszta&#160;umierała, a nasze morale szorowało po dnie. Po śniadaniu jednak poczuliśmy się minimalnie lepiej i ruszyliśmy&#160;&#8211; bardzo powolnym krokiem, ku górze. Plan? Aklimatyzacja. Aklimatyzacja to takie słowo, którego chyba nie do końca rozumieliśmy przed tym wyjściem. Co to znaczy, że nie możesz zrobić kilku kroków do góry? Co to znaczy, że nie masz siły wstać albo podnieść lekkiego plecaka? Ktoś wie? Potraficie sobie to wyobrazić? Według planu, mieliśmy dojść do 5000 m, ale w okolicach 4700 m zawróciliśmy &#8211; zmęczenie było zbyt duże byśmy mogli pójść&#160;wyżej. Po półgodzinnym przebywaniu na tej wysokości zeszliśmy w dół wierząc, że ta noc będzie przyjemniejsza i nie będziemy mieli już problemów ze snem. Szybko położyliśmy się spać, bo następnego dnia musieliśmy wstać w środku nocy i ruszyć na zdobywanie szczytu Damavand. Noc jednak nie była przyjemna. Po raz kolejny mieliśmy problem ze snem &#8211; może nie tak duży jak pierwszej nocy, ale jednak dość spory. Dzień&#160;۳ &#8211; poranek przed wyprawą Pobudka &#8211; godzina 2. 2:30 śniadanie. Myślę, że w tym miejscu warto wspomnieć o tym jak odżywiają się Irańczycy. Według naszych obserwacji, typowe śniadanie składa się z ichniego pieczywa (które smakiem przypomina coś pomiędzy tortillą, a ciastem naleśnikowym i ma podobną strukturę), najlepiej z małą ilością masła/nabiału (tutaj wyjątek stanowi jajko, które często gościło na naszych stołach) i ogromną ilością dżemów/miodów/nutelli. Jeśli ktoś jeszcze nie czuje się dostatecznie zasłodzony, to można to wszystko zagryźć arbuzem albo melonem i przepić słodzoną herbatą. 😉 Pomyślcie tylko o takim słodkim śniadaniu, o tym że jecie to samo już trzeci dzień pod rząd i o tym, że trzeba je zjeść po 5 godzinach snu, o 2 rano przed wyprawą na najwyższy szczyt! Ja tego dnia po prostu sobie to odpuściłem. Stwierdziłem, że lepiej nie jeść i nie &#8230; niż zjeść i&#160;&#8230; No sami wiecie o co chodzi&#8230; Damavand &#8211; pokonanie słabości i zdobycie szczytu Chwilę po 3, troszkę na głodniaka, z czołówkami na głowach ruszyliśmy do góry. Tym razem tempo było naprawdę wymagające. Nie wlekliśmy się tak jak poprzednie 2 dni, tego dnia po godzinie byliśmy tam, gdzie poprzedniego dnia szliśmy dwie i pół! Tempo utrzymaliśmy do wysokości zdobytej dnia poprzedniego&#160;i dopiero w tym miejscu troszkę zwolniliśmy. Marsz w górę w takich warunkach, nie należy do najłatwiejszych. W okolicach 5000 m&#160;pojawiły się w mojej głowie myśli o wycofaniu się &#8211; wysokość robiła swoje, a zmęczenie potęgowało się z każdą chwilą. Na szczęście chwilę później&#160;zwolniliśmy do tempa &#8222;krok za krokiem&#8221; i &#8222;powoli bez zatrzymywania się&#8221;. Na wysokości około&#160;5200 m szczyt wydawał się już w zasięgu ręki, a przy 5400 m gdzie siarka z wulkanu zaczęła być mocno widoczna, zostawiliśmy nasze plecaki i dalej ruszyliśmy tylko z butelką wody i batonami w ręce. Do szczytu wulkanu&#160;Damavand&#160;(prawdopodobnie 5610 m n.p.m.) dotarliśmy wyczerpani i szczęśliwi. Każdy doszedł swoim tempem, ale całej grupie udało się dojść w ciągu 10 minut pomiędzy pierwszą, a ostatnią osobą. Byliśmy po prostu dobrze przygotowani, super zintegrowani i właściwie&#160;zmotywowani!&#160;😉 Na szczycie Damavandu zrobiliśmy pamiątkowe fotki i próbowaliśmy zaznać chwili odpoczynku, ale każdy myślał tylko o tym, żeby jak najszybciej znaleźć się trochę niżej. Na tej wysokości ciężko było nam złapać oddech i odpocząć, nie mówiąc już o tym, żeby obejść krater wulkanu i popatrzeć na inny widok niż ten, który mieliśmy od dwóch dni, czyli na Polur i okoliczne górki. 😀 Zejście na &#8222;ziemię&#8221; Wszyscy szybko zeszliśmy do zostawionych niżej plecaków, a następnie&#160;wciąż bardzo szczęśliwi i dumni ze swojego osiągnięcia, dalej w dół. Niestety nie obyło się bez przygód. Słońce, jakie nam tego dnia towarzyszyło i wysokość sprawiły, że kilka osób się odwodniło, a jedna nawet miała delikatne efekty choroby wysokościowej. Na szczęście sztab medyczny i nasi kurdyjscy przewodnicy stanęli na wysokości zadania, więc&#160;wszyscy około godziny 17 znaleźliśmy się&#160;z powrotem w schronisku. Ostatnia noc była chyba dla nas najprzyjemniejsza. Każdy myślał już tylko o prysznicu, jaki czekał na nas&#160;następnego dnia, a także o tym, ile udało nam się osiągnąć. Damavand &#8211; podsumowanie Wyjście na górę było także sukcesem naszego programu &#8222;5000 m nad poziom cukru&#8221;, który realizowaliśmy od dwóch lat. Najpierw dwukrotnie w Gorcach, później w Alpach i Tatrach. Przez ten czas, wszyscy się wspieraliśmy, nauczyliśmy się od siebie wiele ciekawych rzeczy, a także pokonaliśmy swoje słabości wychodząc na Damavand &#8211; górę, która znacznie przewyższała nasze pierwotne plany złamania tylko granicy 5000 m. Po tej wyprawie stwierdziłem, że fajnie jest być w wysokich górach, ale chyba na dłuższą chwilę mi wystarczy. Ciekawi mnie tylko, jak szybko zatęsknię za codziennym bólem i zawrotami głowy, tylko po to, by wyjść na kolejną wysoką górę. Może tym razem w Alpach? Macie jakieś propozycje? 🙂 W gwoli wyjaśnienia: bóle i zwroty głowy, brak apetytu, zmęczenie, trudności ze złapaniem oddechu związane były z krótką aklimatyzacją, jaką mieliśmy. Przy tygodniowej, a nie czterodniowej akcji górskiej, pewnie prawie nikt nie miałby aż takich problemów. 😉 Więcej o&#160;firmie Ararattrek znajdziecie tutaj. Kolejne wpisy o Iranie znajdziecie tutaj: Teheran – miasto ekstremalnych kierowców Isfahan – perełka irańskiej kultury</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/iran-damavand-punkt-docelowy/">Iran &#8211; Damavand &#8211; punkt docelowy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Akcja górska, którą&nbsp;mieliśmy przed sobą w <strong>Iranie &#8211; </strong>zdobycie<strong> szczytu</strong> <strong>Damavand</strong>, zaczęła się od wyjazdu z <a href="https://wedrujzoczkami.pl/teheran-miasto-ekstremalnych-kierowcow/"><strong>Teheranu</strong></a> (stolica to historia na inny wpis) z wysokości <strong>1189 m n.p.m.</strong>,&nbsp;do wioski&nbsp;<strong>Polur (2231 m n.p.m.)</strong> znajdującej się około 90 km dalej.</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p><em>Ten wpis należy do serii dotyczącej akcji &#8222;5000 m nad poziom cukru&#8221;, więcej o samej akcji i poprzednim wielkim wydarzeniu z tej serii, znajdziecie <a href="https://wedrujzoczkami.pl/2015/10/07/alpy-chmury-i-owce-01-04-09-2015/">tutaj</a>.</em></p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<h1 class="wp-block-heading"><em>Damavand &#8211; początek wyprawy &#8211; wioska Polur</em></h1>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2440.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2440-1024x683.jpg" alt="W drodze do Polur" class="wp-image-3093" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2440-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2440-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2440-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2440-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3093" /></a><figcaption>W drodze do Polur</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2444.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2444-1024x683.jpg" alt="IMG_2444" class="wp-image-3094" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2444-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2444-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2444-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2444-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3094" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2462.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2462-1024x683.jpg" alt="W górach tylko doliny są zielone..." class="wp-image-3095" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2462-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2462-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2462-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2462-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3095" /></a><figcaption>W górach tylko doliny są zielone&#8230;</figcaption></figure></div>



<p><strong>Polur</strong> to taka <strong>mała górska wioska</strong>, w której można dobrze zjeść, wyspać się&nbsp;i&nbsp;wykąpać (wyżej w górach nie jest to, aż tak powszechne). Można powiedzieć, że ze wszystkich&nbsp;<em>atrakcji,&nbsp;</em>jakie to miejsce, czyli tzw. <strong>Camp&nbsp;1</strong>&nbsp;zapewnia, skorzystaliśmy. 🙂</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2474.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2474-1024x683.jpg" alt="IMG_2474" class="wp-image-3096" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2474-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2474-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2474-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2474-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3096" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2479.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2479-1024x683.jpg" alt="W Iranie brak jest alkoholu, więc ludzie spotykają się przy sziszy, towarzysko paląc tytoń." class="wp-image-3097" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2479-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2479-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2479-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2479-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3097" /></a><figcaption>W Iranie legalnie nie można kupić alkoholu, więc ludzie spotykają się towarzysko przy sziszy i palą tytoń.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2480.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2480-1024x683.jpg" alt="Czekamy na kolację" class="wp-image-3098" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2480-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2480-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2480-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2480-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3098" /></a><figcaption>W oczekiwaniu na kolację</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2488.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2488-1024x683.jpg" alt="Komuś świeże mięsko? :)" class="wp-image-3099" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2488-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2488-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2488-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2488-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3099" /></a><figcaption>Komuś świeże mięsko? 🙂</figcaption></figure></div>



<h1 class="wp-block-heading"><em><strong>Dzień&nbsp;۱ &#8211; Damavand- Camp 2 -base</strong></em></h1>



<p>Następny poranek, to szybkie śniadanie, pakowanie i podróż ciężarówkami wyżej &#8211; do&nbsp;<strong>Camp 2 &#8211; Base</strong>. Po drodze mijaliśmy stada owiec i baranów, pasterza, który zgubił swojego osła i nie tak mało okolicznych mieszkańców, jak mogłoby się na tej wysokości wydawać.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2516.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2516-1024x683.jpg" alt="Ruszamy z Base 1 do Base 2" class="wp-image-3100" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2516-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2516-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2516-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2516-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3100" /></a><figcaption>Ruszamy z Base 1 do Base 2</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2536.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2536-1024x683.jpg" alt="Nasz cel - Damavand" class="wp-image-3103" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2536-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2536-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2536-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2536-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3103" /></a><figcaption>Nasz cel &#8211; Damavand</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2527.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2527-1024x683.jpg" alt="Takie widoki w górach są dość popularne" class="wp-image-3101" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2527-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2527-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2527-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2527-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3101" /></a><figcaption>Takie widoki w górach są dość popularne</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image wp-image-3102 size-full"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2528-1024x683.jpg" alt="IMG_2528" class="wp-image-3102" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2528-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2528-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2528-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2528-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3102" /><figcaption>I takie też 😉</figcaption></figure></div>



<p>Na początku droga wiła się <strong>malowniczym asfaltem</strong>, a później, przez kilka kilometrów&nbsp;jechaliśmy&nbsp;kamienistą drogą. Kilkadziesiąt metrów przed ostatecznym celem, jedna z ciężarówek miała spore problemy z mocą. Wszystko przez wysokość, a my mieliśmy dopiero zacząć nasz marsz, który miał nas <strong>przybliżyć do zdobycia szczytu Damavand</strong>&#8230;</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2544.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2544-1024x683.jpg" alt="Kierunek? &quot;DO GÓRY!&quot;" class="wp-image-3104" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2544-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2544-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2544-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2544-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3104" /></a><figcaption>Kierunek? &#8222;DO GÓRY!&#8221;</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2557.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2557-1024x683.jpg" alt="Pasterz, który złapał swojego osła" class="wp-image-3105" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2557-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2557-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2557-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2557-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3105" /></a><figcaption>Pasterz, który złapał osła &#8211; uciekiniera</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2561.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2561-1024x683.jpg" alt="Z góry wszystko wygląda inaczej" class="wp-image-3106" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2561-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2561-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2561-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2561-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3106" /></a><figcaption>Z góry wszystko wygląda inaczej</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2582.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2582-1024x683.jpg" alt="Irańczycy są bardzo sympatyczni. Kobiety (jeśli są same lub za plecami mężczyzn) często śmiały się do nas i machały." class="wp-image-3108" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2582-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2582-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2582-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2582-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3108" /></a><figcaption>Irańczycy są bardzo sympatyczni. Kobiety (jeśli są same lub za plecami mężczyzn) często śmiały się do nas i machały.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2586.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2586-1024x683.jpg" alt="Możemy szczerze polecić przewodników z ararattrek.pl, są na prawdę mega." class="wp-image-3109" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2586-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2586-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2586-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2586-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3109" /></a><figcaption>Możemy szczerze polecić przewodników z ararattrek.pl, są na prawdę mega.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2610.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2610-1024x683.jpg" alt="Szybkie polanie silnika wodą i jedziemy dalej..." class="wp-image-3111" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2610-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2610-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2610-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2610-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3111" /></a><figcaption>Szybkie polanie silnika wodą i jedziemy dalej&#8230;</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2591.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2591-1024x683.jpg" alt="Coraz wyżej, coraz wężej, coraz wolniej" class="wp-image-3110" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2591-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2591-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2591-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2591-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3110" /></a><figcaption>Coraz wyżej, coraz wężej, coraz wolniej</figcaption></figure></div>



<p>Po dotarciu do&nbsp;<strong>Camp 2 (3040 m n.p.m.)</strong> naszym oczom ukazał się ostatni w drodze ku górze <strong>meczet</strong>. Nasz przewodnik wyjaśnił nam, że wszędzie, gdzie są stali mieszkańcy, musi być miejsce modlitw i tak było w tym miejscu. Wypiliśmy tutaj herbatę, zapakowaliśmy nasze ciężkie plecaki na osły, zostawiając tylko najpotrzebniejsze rzeczy na plecach&nbsp;i <strong>ruszyliśmy w górę</strong>.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2625.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2625-1024x683.jpg" alt="IMG_2625" class="wp-image-3113" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2625-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2625-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2625-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2625-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3113" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2624.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2624-1024x683.jpg" alt="Jeden ze stałych mieszkańców Base 2" class="wp-image-3112" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2624-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2624-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2624-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2624-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3112" /></a><figcaption>Jeden ze stałych mieszkańców Base 2 😉</figcaption></figure></div>



<h1 class="wp-block-heading"><em>Damavand &#8211;&nbsp;<strong>Camp 3 &#8211; New Hut</strong></em></h1>



<p>Po drodze, co godzinę, robiliśmy pomiary związane z naszą akcją.&nbsp;Na jednym z&nbsp;nich&nbsp;wyprzedziły nas nasze bagaże. 🙂 Tego dnia, cały czas szliśmy powoli, co miało zapobiec efektom choroby wysokościowej&nbsp;i do schroniska&nbsp;<strong>Camp 3 &#8211; New Hut&nbsp;</strong><strong>(4250 m n.p.m.)</strong>&nbsp;dotarliśmy dopiero około godziny 17.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2697.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2697-1024x683.jpg" alt="Widoki z Base 3 (4250 m n.p.m.) - ostatniego schroniska przed szczytem" class="wp-image-3115" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2697-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2697-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2697-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2697-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3115" /></a><figcaption>Widoki z Base 3 (4250 m n.p.m.) &#8211; ostatniego schroniska przed szczytem</figcaption></figure></div>



<p>Gdy dotarliśmy do schroniska, mieliśmy czas, ale niekoniecznie siły, na rozpakowanie się, zjedzenie kolacji i wypoczynek. Niestety, część z nas dostała miejsce na <strong>drugim piętrze schroniska</strong>, a na tej <strong>wysokości</strong> wyjście po ogromnych schodach, a później drabinie wiązało się z kilkoma <strong>przerwami</strong> po drodze&#8230; A&nbsp;według zasady &#8222;jeśli nie ma się w głowie, to ma się w nogach&#8221;, każdy przejaw zapominalstwa wiązał się z&nbsp;<em>wyprawą</em> na drugie piętro&#8230; 🙂</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2703.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2703-1024x683.jpg" alt="Czym jest wyjście na piętro w porównaniu z wyjściem na górę? :D" class="wp-image-3116" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2703-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2703-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2703-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2703-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3116" /></a><figcaption>Czym jest wyjście na piętro w porównaniu z wyjściem na górę? 😀</figcaption></figure></div>



<p>Pierwsza noc na tej wysokości, była&nbsp;walką pomiędzy <strong>snem i zmęczeniem</strong> z jednej strony, a <strong>bólem głowy, wysokością i niepokojem</strong> z drugiej. Krótko mówiąc,&nbsp;siedem godzin <strong>letargu</strong> z czego maksymalnie dwie przespane &#8211; <strong>masakra</strong>.</p>



<h1 class="wp-block-heading"><em>Dzień&nbsp;۲ &#8211; aklimatyzacja</em></h1>



<p>Poranek na wysokości <strong>4250 m n.p.m.</strong> to nie jest najprzyjemniejsza rzecz pod słońcem. Po pierwszej nocy boli cię głowa, jesteś niedospany i na prawdę ciężko się zebrać w sobie do czegokolwiek.&nbsp;Nie inaczej było z nami i tylko kilka osób spośród 30 zniosło tę noc w miarę normalnie &#8211; reszta&nbsp;<em>umierała</em>, a nasze morale szorowało po dnie. Po śniadaniu jednak poczuliśmy się minimalnie lepiej i <strong>ruszyliśmy</strong>&nbsp;&#8211; bardzo powolnym krokiem, ku górze. Plan? <strong>Aklimatyzacja</strong>.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2737.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2737-1024x683.jpg" alt="Zaraz obok schroniska jest lądowisko dla helikopterów - na szczęście my nie musieliśmy z niego korzystać" class="wp-image-3117" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2737-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2737-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2737-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2737-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3117" /></a><figcaption>Zaraz obok schroniska jest lądowisko dla helikopterów &#8211; na szczęście my nie musieliśmy z niego korzystać</figcaption></figure></div>



<p>Aklimatyzacja to takie słowo, którego chyba nie do końca rozumieliśmy przed tym wyjściem. Co to znaczy, że <strong>nie możesz zrobić kilku kroków do góry?</strong> Co to znaczy, że <strong>nie masz siły wstać albo podnieść lekkiego plecaka?</strong> Ktoś wie? Potraficie sobie to wyobrazić?</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2742.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2742-1024x683.jpg" alt="12 pompek na wysokości 4500 m n.p.m., to JEST wyczyn! :)" class="wp-image-3118" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2742-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2742-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2742-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2742-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3118" /></a><figcaption>12 pompek na wysokości 4500 m n.p.m., to JEST wyczyn! 🙂</figcaption></figure></div>



<p>Według planu, mieliśmy dojść do 5000 m, ale <strong>w okolicach 4700 m</strong> zawróciliśmy &#8211; zmęczenie było zbyt duże byśmy mogli pójść&nbsp;wyżej. Po półgodzinnym przebywaniu na tej wysokości zeszliśmy w dół wierząc, że ta noc będzie przyjemniejsza i nie będziemy mieli już problemów ze snem.</p>



<p>Szybko położyliśmy się spać, bo następnego dnia musieliśmy wstać w środku nocy i ruszyć na <strong>zdobywanie szczytu Damavand</strong>. Noc jednak nie była przyjemna. Po raz kolejny mieliśmy problem ze snem &#8211; może nie tak duży jak pierwszej nocy, ale jednak dość spory.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2747.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2747-1024x683.jpg" alt="Chyba najładniejszy z zachodów słońca, jakie widzieliśmy w Iranie" class="wp-image-3119" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2747-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2747-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2747-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2747-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3119" /></a><figcaption>Chyba najładniejszy z zachodów słońca, jakie widzieliśmy w Iranie</figcaption></figure></div>



<h1 class="wp-block-heading"><em><strong>Dzień&nbsp;۳ &#8211; poranek przed wyprawą</strong></em></h1>



<p><em><strong>Pobudka &#8211; godzina 2. 2:30 śniadanie.</strong></em></p>



<p>Myślę, że w tym miejscu warto wspomnieć o tym jak <strong>odżywiają się Irańczycy.</strong> Według naszych obserwacji, typowe śniadanie składa się z <strong>ichniego pieczywa</strong> (które smakiem przypomina coś pomiędzy tortillą, a ciastem naleśnikowym i ma podobną strukturę), najlepiej z <strong>małą ilością</strong> <strong>masła/nabiału</strong> (tutaj wyjątek stanowi jajko, które często gościło na naszych stołach) i <strong>ogromną ilością dżemów/miodów/nutelli</strong>. Jeśli ktoś jeszcze nie czuje się dostatecznie zasłodzony, to można to wszystko zagryźć arbuzem albo melonem i przepić słodzoną herbatą. 😉</p>



<p>Pomyślcie tylko o takim słodkim śniadaniu, o tym że jecie to samo już trzeci dzień pod rząd i o tym, że trzeba je zjeść po 5 godzinach snu, o 2 rano przed wyprawą na najwyższy szczyt! Ja tego dnia po prostu sobie to odpuściłem. Stwierdziłem, że lepiej nie jeść i nie &#8230; niż zjeść i&nbsp;&#8230; No sami wiecie o co chodzi&#8230;</p>



<h1 class="wp-block-heading"><em>Damavand &#8211; pokonanie słabości i zdobycie szczytu</em></h1>



<p><strong>Chwilę po 3</strong>, troszkę na głodniaka, z czołówkami na głowach<strong> ruszyliśmy do góry</strong>. Tym razem <strong>tempo</strong> było naprawdę <strong>wymagające</strong>. Nie wlekliśmy się tak jak poprzednie 2 dni, tego dnia po godzinie byliśmy tam, gdzie poprzedniego dnia szliśmy dwie i pół! <strong>Tempo utrzymaliśmy do wysokości zdobytej dnia poprzedniego</strong>&nbsp;i dopiero w tym miejscu troszkę zwolniliśmy.</p>



<p>Marsz w górę w takich warunkach, nie należy do najłatwiejszych. <strong>W okolicach 5000 m</strong>&nbsp;pojawiły się w mojej głowie myśli o wycofaniu się &#8211; wysokość robiła swoje, a zmęczenie potęgowało się z każdą chwilą. Na szczęście chwilę później&nbsp;zwolniliśmy do tempa &#8222;krok za krokiem&#8221; i &#8222;powoli bez zatrzymywania się&#8221;. <strong>Na wysokości około&nbsp;5200 m</strong> <strong>szczyt</strong> wydawał się już w <strong>zasięgu ręki</strong>, a przy <strong>5400 m</strong> gdzie siarka z wulkanu zaczęła być mocno widoczna, zostawiliśmy nasze plecaki i dalej ruszyliśmy tylko z butelką wody i batonami w ręce.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2756.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2756-1024x683.jpg" alt="Siarkowy osad na skałach wokół" class="wp-image-3120" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2756-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2756-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2756-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2756-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3120" /></a><figcaption>Siarkowy osad był na niektórych skałach wokół nas</figcaption></figure></div>



<p>Do szczytu wulkanu&nbsp;<strong>Damavand</strong>&nbsp;(prawdopodobnie <strong>5610 m n.p.m.</strong>) dotarliśmy <strong><em>wyczerpani</em> i szczęśliwi</strong>. Każdy doszedł swoim tempem, ale całej grupie udało się dojść w ciągu 10 minut pomiędzy pierwszą, a ostatnią osobą. <strong>Byliśmy</strong> po prostu<strong> dobrze przygotowani, super zintegrowani i właściwie&nbsp;zmotywowani!</strong>&nbsp;😉</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2768.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2768-1024x683.jpg" alt="Przy kraterze Damavand, czyli kawałek ponad 5600 m n.p.m." class="wp-image-3121" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2768-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2768-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2768-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2768-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3121" /></a><figcaption>Przy kraterze Damavand, czyli nieco&nbsp;ponad 5600 m n.p.m.</figcaption></figure></div>



<p><strong>Na szczycie Damavandu</strong> zrobiliśmy <strong>pamiątkowe fotki</strong> i próbowaliśmy zaznać chwili <strong>odpoczynku</strong>, ale każdy myślał tylko o tym, żeby jak najszybciej <strong>znaleźć się</strong> trochę <strong>niżej</strong>. Na tej wysokości ciężko było nam złapać oddech i odpocząć, nie mówiąc już o tym, żeby obejść krater wulkanu i popatrzeć na inny widok niż ten, który mieliśmy od dwóch dni, czyli na Polur i okoliczne górki. 😀</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/07/Iran-103.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="680" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/07/Iran-103-1024x680.jpg" alt="Cała grupa na szczycie, fot. Bogdan Nabielec" class="wp-image-3126" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/07/Iran-103-1024x680.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/07/Iran-103-300x199.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/07/Iran-103-768x510.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/07/Iran-103-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3126" /></a><figcaption>Cała grupa na szczycie, fot. Bogdan Nabielec/Grzegorz Gaj</figcaption></figure></div>



<h1 class="wp-block-heading"><em>Zejście na &#8222;ziemię&#8221;</em></h1>



<p>Wszyscy szybko <strong>zeszliśmy</strong> do zostawionych niżej plecaków, a następnie&nbsp;wciąż <strong>bardzo szczęśliwi i dumni</strong> ze swojego osiągnięcia, dalej w dół. Niestety nie obyło się bez przygód. Słońce, jakie nam tego dnia towarzyszyło i wysokość sprawiły, że kilka osób się odwodniło, a jedna nawet miała delikatne efekty choroby wysokościowej. Na szczęście sztab medyczny i nasi kurdyjscy przewodnicy stanęli na wysokości zadania, więc&nbsp;<strong>wszyscy</strong> <strong>około godziny 17 znaleźliśmy</strong> się&nbsp;z powrotem w <strong>schronisku</strong>.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2778.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2778-1024x683.jpg" alt="Chwilowo obleciał nas strach kiedy schodząc zobaczyliśmy &quot;wybuch&quot; gazów z gór naprzeciwko." class="wp-image-3122" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2778-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2778-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2778-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2778-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3122" /></a><figcaption>Chwilowo obleciał nas strach kiedy schodząc zobaczyliśmy &#8222;wybuch&#8221; gazów z gór naprzeciwko.</figcaption></figure></div>



<p><strong>Ostatnia noc była chyba dla nas najprzyjemniejsza.</strong> Każdy myślał już tylko o prysznicu, jaki czekał na nas&nbsp;następnego dnia, a także o tym, <strong>ile udało nam się osiągnąć.</strong></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2792.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2792-1024x683.jpg" alt="Tak też można było zejść ze schroniska do Camp 2" class="wp-image-3124" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2792-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2792-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2792-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2792-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3124" /></a><figcaption>Tak też można było zejść ze schroniska do Camp 2 😉</figcaption></figure></div>



<h1 class="wp-block-heading"><em>Damavand &#8211; podsumowanie</em></h1>



<p><strong>Wyjście na górę było także sukcesem naszego programu &#8222;5000 m nad poziom cukru&#8221;, który realizowaliśmy od dwóch lat</strong>. Najpierw dwukrotnie w <strong>Gorcach</strong>, później w <strong>Alpach</strong> i <strong>Tatrach</strong>. Przez ten czas, wszyscy się wspieraliśmy, nauczyliśmy się od siebie wiele ciekawych rzeczy, a także pokonaliśmy swoje słabości wychodząc na <strong>Damavand</strong> &#8211; górę, która znacznie <strong>przewyższała nasze pierwotne plany złamania tylko granicy 5000 m.</strong></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2789.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2789-1024x683.jpg" alt="Pożegnalna fota góry Damavand..." class="wp-image-3123" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2789-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2789-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2789-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/08/IMG_2789-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3123" /></a><figcaption>Pożegnalna fota Damavandu&#8230;</figcaption></figure></div>



<p>Po tej wyprawie stwierdziłem, że fajnie jest być w wysokich górach, ale chyba na dłuższą chwilę mi wystarczy. Ciekawi mnie tylko, jak szybko zatęsknię za codziennym bólem i zawrotami głowy, tylko po to, by wyjść na kolejną wysoką górę. Może tym razem w Alpach? Macie jakieś propozycje? 🙂</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p><em>W gwoli wyjaśnienia: bóle i zwroty głowy, brak apetytu, zmęczenie, trudności ze złapaniem oddechu związane były z krótką aklimatyzacją, jaką mieliśmy. Przy tygodniowej, a nie czterodniowej akcji górskiej, pewnie prawie nikt nie miałby aż takich problemów. 😉</em></p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p>Więcej o&nbsp;<strong>firmie Ararattrek</strong> znajdziecie <a href="http://www.ararattrek.pl/">tutaj.</a></p>



<p><strong>Kolejne wpisy o Iranie znajdziecie tutaj:</strong></p>



<ul class="wp-block-list"><li><a href="https://wedrujzoczkami.pl/teheran-miasto-ekstremalnych-kierowcow/">Teheran – miasto ekstremalnych kierowców</a></li><li><a href="https://wedrujzoczkami.pl/isfahan/">Isfahan – perełka irańskiej kultury</a></li></ul>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/iran-damavand-punkt-docelowy/">Iran &#8211; Damavand &#8211; punkt docelowy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/iran-damavand-punkt-docelowy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szkolenie lawinowe &#8211; 5000 mnp cukru w Dolinie Chochołowskiej</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/szkolenie-lawinowe-5000-mnp-cukru-w-dolinie-chocholowskiej/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=szkolenie-lawinowe-5000-mnp-cukru-w-dolinie-chocholowskiej</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/szkolenie-lawinowe-5000-mnp-cukru-w-dolinie-chocholowskiej/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Oczko]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Feb 2016 18:35:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[5000 mnp cukru]]></category>
		<category><![CDATA[Górskie wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Projekty]]></category>
		<category><![CDATA[Tatry]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[dolina]]></category>
		<category><![CDATA[Dolina Chochołowska]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[Grześ]]></category>
		<category><![CDATA[szkolenie]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka w grupie]]></category>
		<category><![CDATA[weekend]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wedrujzoczkami.pl/?p=2170</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jakiś czas temu,&#160;Asia opisywała nasze wspólne wyjście do Doliny Pięciu Stawów, gdzie poznaliśmy podstawy lawinowego ABC. Tym razem&#160;opiszę moje spotkanie z bardziej zaawansowanym szkoleniem lawinowym. 🙂 2 lata temu, na szkoleniu lawinowo-skiturowym mieliśmy okazję posłuchać wykładów toprowców i pracowników TPNu. Niestety, ze względu na czas trwania poszczególnych szkoleń i ilość ludzi, jaka na takie szkolenia przychodzi, ograniczyły się one jedynie do przedstawienia zagrożeń i bardzo podstawowego użycia sprzętu w warunkach zimowych.&#160;Z perspektywy czasu uważam taką formę edukacji za pierwszy krok do poznania gór typu alpejskiego zimą.&#160;A skoro postawiło się pierwszy krok, należy postawić i drugi! 🙂 W styczniu, w ramach przygotowań do finałowego wyjścia grupy&#160;&#8222;5000 m nad poziom cukru&#8221;, miałem okazję uczestniczyć w bardziej zaawansowanym szkoleniu prowadzonym przez doświadczoną grupę toprowców w Dolinie Chochołowskiej.&#160;Podczas dwudniowego szkolenia, każda z 24 osób dostała&#160;lawinowe ABC, czyli detektor lawinowy, sondę i łopatkę oraz raki i czekan. Podzieleni na dwie grupy, ruszyliśmy zdobywać wiedzę i sprawdzać ją w terenie. Przez jeden dzień szkoliliśmy w poszukiwaniu &#8222;zasypanego&#8221; z detektorem lawinowym, uczyliśmy się, jak znaleźć osobę, która takiego sprzętu nie posiada, w jaki sposób ograniczyć obszar poszukiwań oraz w jaki sposób zabrać się za odkopywanie osoby zabranej przez lawinę. Ponadto w ramach wykładów dowiedzieliśmy się jak wybrać drogę, która w mniejszym stopniu będzie zagrożona lawinami oraz jak zredukować przejście przez miejsca o większym stopniu zagrożenia. Drugi dzień związany był ze sprzętem, jaki warto zabrać zimą w góry.&#160;Nauczyliśmy się wiązać węzły, zakładać stanowiska, chodzić w rakach i z czekanem. Niestety warunki pogodowe nie pozwoliły nam przetestować jak zahamować przy pomocy czekanu (choć teoretycznie posiadamy tę wiedzę). Tego dnia wspinaliśmy się również przy użyciu raków i czekana po kilkumetrowym lodospadzie i była przy tym niezła zabawa, a dla niektórych walka z własnymi słabościami. 😉 Na szczęście, zgodnie z naszym motto, wszyscy DAliśMY&#160;RADĘ! 😀 Toprowcy podczas szkolenia powtarzali, że było ono mocno okrojone, ale mimo to uważam, że przekazali nam sporą dawkę wiedzy, a ja mam tym razem całkiem dobre podstawy, by wybrać się zimą trochę wyżej. Czuję również spory niedosyt wiedzy i chęć jak najszybszego przetestowania niektórych, ze zdobytych umiejętności (oczywiście tych związanych z chodzeniem w rakach, z czekanem, hamowania po upadku, jak i rozpoznawania miejsc zagrożonych zejściem lawiny). W sobotę, czując niedosyt po szkoleniu, czwórka z nas postanowiła zdobyć jeszcze Grzesia (1653&#160;m n.p.m.). Jako iż wybraliśmy się do góry nieco po zachodzie o widokach nie mogło być mowy, ale tak rozgwieżdżonego nieba już dawno nie widziałem! W ramach akcji &#8222;5000 mnp cukru&#8221; ukazał się u nas na blogu wpis o naszym wyjściu w Alpy. Jeśli chcecie więcej poczytać o naszej grupie oraz zapoznać się z relacjami z innych wyjazdów, serdecznie zapraszam do&#160;obserwowaniu nas na facebooku. 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/szkolenie-lawinowe-5000-mnp-cukru-w-dolinie-chocholowskiej/">Szkolenie lawinowe &#8211; 5000 mnp cukru w Dolinie Chochołowskiej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Jakiś czas temu,&nbsp;Asia opisywała nasze wspólne wyjście do <a href="https://wedrujzoczkami.pl/2015/04/20/dni-lawinowo-ski-tourowe-4-6-kwietnia-2014/">Doliny Pięciu Stawów</a>, gdzie poznaliśmy podstawy lawinowego ABC. Tym razem&nbsp;opiszę moje spotkanie z bardziej zaawansowanym szkoleniem lawinowym. 🙂</p>



<span id="more-2170"></span>



<p>2 lata temu, na szkoleniu lawinowo-skiturowym mieliśmy okazję posłuchać wykładów toprowców i pracowników TPNu. Niestety, ze względu na czas trwania poszczególnych szkoleń i ilość ludzi, jaka na takie szkolenia przychodzi, ograniczyły się one jedynie do przedstawienia zagrożeń i bardzo podstawowego użycia sprzętu w warunkach zimowych.&nbsp;Z perspektywy czasu uważam taką formę edukacji za pierwszy krok do poznania gór typu alpejskiego zimą.&nbsp;A skoro postawiło się <strong>pierwszy krok</strong>, należy postawić i <strong>drugi</strong>! 🙂</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8688.jpg" rel="attachment wp-att-2175"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8688-1024x683.jpg" alt="W drodze do Schroniska w Dolinie Chochołowskiej" class="wp-image-2175" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8688-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8688-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8688-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8688-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="2175" /></a><figcaption>W drodze do Schroniska w Dolinie Chochołowskiej</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8694.jpg" rel="attachment wp-att-2177"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8694-1024x683.jpg" alt="Schronisko z widokiem na Wołowiec" class="wp-image-2177" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8694-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8694-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8694-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8694-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="2177" /></a><figcaption>Schronisko z widokiem na Wołowiec</figcaption></figure></div>



<p>W styczniu, w ramach przygotowań do finałowego wyjścia grupy&nbsp;<strong>&#8222;5000 m nad poziom cukru&#8221;</strong>, miałem okazję uczestniczyć w bardziej zaawansowanym szkoleniu prowadzonym przez doświadczoną grupę <strong>toprowców</strong> w <strong>Dolinie Chochołowskiej</strong>.&nbsp;Podczas dwudniowego szkolenia, każda z 24 osób dostała&nbsp;<strong>lawinowe ABC</strong>, czyli <strong>detektor lawinowy, sondę i łopatkę oraz raki i czekan</strong>. Podzieleni na dwie grupy, ruszyliśmy zdobywać wiedzę i sprawdzać ją w terenie.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8711.jpg" rel="attachment wp-att-2179"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8711-1024x683.jpg" alt="IMG_8711" class="wp-image-2179" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8711-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8711-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8711-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8711-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="2179" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8699.jpg" rel="attachment wp-att-2178"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8699-1024x683.jpg" alt="IMG_8699" class="wp-image-2178" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8699-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8699-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8699-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8699-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="2178" /></a><figcaption>Kominiarski Wierch ze schroniska</figcaption></figure></div>



<p>Przez jeden dzień szkoliliśmy w poszukiwaniu &#8222;zasypanego&#8221; z detektorem lawinowym, uczyliśmy się, jak znaleźć osobę, która takiego sprzętu nie posiada, w jaki sposób ograniczyć obszar poszukiwań oraz w jaki sposób zabrać się za odkopywanie osoby zabranej przez lawinę. Ponadto w ramach wykładów dowiedzieliśmy się jak wybrać drogę, która w mniejszym stopniu będzie zagrożona lawinami oraz jak zredukować przejście przez miejsca o większym stopniu zagrożenia.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8693.jpg" rel="attachment wp-att-2176"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8693-1024x683.jpg" alt="Kominiarski Wierch ze schroniska" class="wp-image-2176" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8693-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8693-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8693-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8693-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="2176" /></a><figcaption>Kominiarski Wierch ze schroniska</figcaption></figure></div>



<p>Drugi dzień związany był ze sprzętem, jaki warto zabrać zimą w góry.&nbsp;Nauczyliśmy się wiązać węzły, zakładać stanowiska, chodzić w rakach i z czekanem. Niestety warunki pogodowe nie pozwoliły nam przetestować jak zahamować przy pomocy czekanu (choć teoretycznie posiadamy tę wiedzę). Tego dnia wspinaliśmy się również przy użyciu raków i czekana po kilkumetrowym <strong>lodospadzie</strong> i była przy tym niezła zabawa, a dla niektórych walka z własnymi słabościami. 😉 Na szczęście, zgodnie z naszym motto, wszyscy DAliśMY&nbsp;RADĘ! 😀</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8783.jpg" rel="attachment wp-att-2180"><img loading="lazy" decoding="async" width="828" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8783-828x1024.jpg" alt="IMG_8783" class="wp-image-2180" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8783-828x1024.jpg 828w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8783-242x300.jpg 242w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8783-768x950.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8783-155x192.jpg 155w" sizes="auto, (max-width: 828px) 100vw, 828px" data-mwl-img-id="2180" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8887.jpg" rel="attachment wp-att-2181"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8887-683x1024.jpg" alt="Na lodospadzie ;)" class="wp-image-2181" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8887-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8887-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8887-768x1152.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8887-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8887.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="2181" /></a><figcaption>Na lodospadzie 😉</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8926.jpg" rel="attachment wp-att-2182"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8926-683x1024.jpg" alt="IMG_8926" class="wp-image-2182" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8926-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8926-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8926-768x1152.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8926-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8926.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="2182" /></a><figcaption>Zjeżdżając na linie z lodospadu</figcaption></figure></div>



<p>Toprowcy podczas szkolenia powtarzali, że było ono mocno okrojone, ale mimo to uważam, że przekazali nam sporą dawkę wiedzy, a ja mam tym razem całkiem dobre podstawy, by wybrać się zimą trochę wyżej. Czuję również spory niedosyt wiedzy i chęć jak najszybszego przetestowania niektórych, ze zdobytych umiejętności (oczywiście tych związanych z chodzeniem w rakach, z czekanem, hamowania po upadku, jak i rozpoznawania miejsc zagrożonych zejściem lawiny).</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8933.jpg" rel="attachment wp-att-2183"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8933-1024x683.jpg" alt="IMG_8933" class="wp-image-2183" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8933-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8933-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8933-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8933-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="2183" /></a></figure></div>



<p>W sobotę, czując niedosyt po szkoleniu, czwórka z nas postanowiła zdobyć jeszcze <strong>Grzesia (1653&nbsp;m n.p.m.)</strong>. Jako iż wybraliśmy się do góry nieco po zachodzie o widokach nie mogło być mowy, ale tak rozgwieżdżonego nieba już dawno nie widziałem!</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8948.jpg" rel="attachment wp-att-2185"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8948-1024x683.jpg" alt="Tyle było widać na Grzesiu." class="wp-image-2185" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8948-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8948-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8948-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8948-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="2185" /></a><figcaption>Tyle było widać na Grzesiu</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8955.jpg" rel="attachment wp-att-2186"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8955-683x1024.jpg" alt="Gwiazdy widoczne z Grzesia" class="wp-image-2186" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8955-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8955-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8955-768x1152.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8955-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_8955.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="2186" /></a><figcaption>Gwiazdy widoczne z Grzesia</figcaption></figure></div>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p>W ramach akcji &#8222;5000 mnp cukru&#8221; ukazał się u nas na blogu <a href="https://wedrujzoczkami.pl/2015/10/07/alpy-chmury-i-owce-01-04-09-2015/">wpis o naszym wyjściu w Alpy</a>.</p>



<p>Jeśli chcecie więcej poczytać o naszej grupie oraz zapoznać się z relacjami z innych wyjazdów, serdecznie zapraszam do&nbsp;obserwowaniu nas na <a href="https://www.facebook.com/5000-mnp-cukru-330170583818459/">facebooku</a>. 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/szkolenie-lawinowe-5000-mnp-cukru-w-dolinie-chocholowskiej/">Szkolenie lawinowe &#8211; 5000 mnp cukru w Dolinie Chochołowskiej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/szkolenie-lawinowe-5000-mnp-cukru-w-dolinie-chocholowskiej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Alpy &#8211; wędrówka na ponad 3000 m n.p.m.</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/alpy-wedrowka-na-3000-mnpm/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=alpy-wedrowka-na-3000-mnpm</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/alpy-wedrowka-na-3000-mnpm/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Oczko]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Oct 2015 17:00:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[5000 mnp cukru]]></category>
		<category><![CDATA[Górskie wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Projekty]]></category>
		<category><![CDATA[Zagraniczne wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[alpy]]></category>
		<category><![CDATA[Brunnenkocelhaus]]></category>
		<category><![CDATA[dolina Niedertal]]></category>
		<category><![CDATA[Martin Busch Hütte]]></category>
		<category><![CDATA[owce]]></category>
		<category><![CDATA[ponad 3000 m n.p.m.]]></category>
		<category><![CDATA[schronisko Similaun]]></category>
		<category><![CDATA[Similaun Hütte]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wedrujzoczkami.wordpress.com/?p=1166</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jest maj 2014. Jestem na pierwszej wizycie u mojego nowego diabetologa, prof. Klupy. Po za rutynowymi pytaniami, chce się On również dowiedzieć czy uprawiam jakieś sporty oraz &#8222;czy chodzę po górach&#8221;. Już w tym momencie pytanie wydaje mi się nietypowe, ale, zgodnie z prawdą, odpowiadam twierdząco. Nie pomyślałem wtedy, że wezmę udział w ciekawym projekcie i wybiorę się m.in. w Alpy.&#160; Alpy &#8211; podróż do Solden Gdy&#160;w lutym tego roku, na 2-giej wyprawie&#160;z cyklu &#8222;5000 mnp cukru&#8221; dowiaduję się o tym, że wrześniowy wypad w Alpy na wysokość 3000+ metrów dojdzie do skutku, radość jest naprawdę duża. Marzenia zdobycia czegoś wyższego niż &#8222;tylko&#8221; Tatry były ze mną&#160;od dawna. Brakowało mi natomiast umiejętności i pewności siebie, żeby samemu zorganizować taki wyjazd i mieć pewność, że &#8222;dam radę&#8221;. Wyjazd z grupą ponad dwudziestu innych cukrzyków pod okiem kilku lekarzy, ratowników i alpinistów to zupełnie inna sprawa. Jako grupa jesteśmy już zgrani. Dwie poprzednie wyprawy pokazały, że mimo wielu różnic (wiekowych, doświadczenia górskiego i stażu choroby) każdy może się czegoś od innych nauczyć i tym samym poprawić swoje górskie zdolności oraz samokontrolę. Zbiórka przed wyjazdem w Alpy jest o godzinie 5 rano, w czwartek, w Katowicach. Dzięki temu&#160;nie udaje mi się tej nocy przespać ani minuty, a cały wieczór i noc poświęcam na pakowanie. Dopiero, gdy kilka minut po 3 wsiadam na Rondzie Grzegórzeckim do samochodu Maksymiliana, zasypiam. Półgodzinna&#160;przesiadka w Katowicach i już pędzimy busem do Solden. Na dobre budzę się dopiero koło godziny 11, gdy jesteśmy już prawie w połowie drogi. Trasa mija nam nieco szybciej niż zaplanowano i na miejscu jesteśmy około godziny 18. Jest bardzo pochmurno, a pogoda wcale nie wygląda na stabilną. Szybko rozbijamy namioty na campingu, a gdy wieczorem wybieramy się zobaczyć miasteczko, zaczyna padać deszcz. Przed samym snem, postanawiamy jeszcze&#160;delikatnie zintegrować się w kuchni turystycznej. Przy opowieściach czarnych (i nie tylko) historii szpitalnych, sprawdzamy smaki polskich trunków na ziemiach austriackich. Wędrówka w chmurach &#8211; schronisko Brunona &#8211;&#160;2737 m n.p.m.&#160; Piątkowy poranek zaskakuje nas pozytywnie. Pogoda, co prawda, dalej nie wygląda na stabilną, ale słońce bez problemów przebija się przez otaczające dolinę chmury, a my, co kilka chwil możemy podziwiać jeden z pobliskich szczytów (na którego nazwie pewnie można połamać język dwa razy),&#160;który się z nich wyłania. Tego dnia mamy&#160;zaplanowany krótki trening, który rozpoczynamy w Solden na wysokości 1368 m n.p.m., a mamy skończyć na wysokości, co najmniej 2000-2300 m n.p.m. Krótki trekking przekształca się w dość pokaźną trasę, a dzięki pięknym widokom zapominamy o zmęczeniu i wspinamy się wyżej i wyżej. Ostatecznie trening kończymy na wysokości 2737 m n.p.m. przy schronisku Brunona, a ja razem z najbardziej ambitną grupą podchodzę jeszcze ~20 metrów wyżej na pobliski szczyt. Powrót ze schroniska, to przyjemny, ale nieco długi marsz&#160;tą samą drogą, którą wychodziliśmy. Na dole jesteśmy około godziny 17, a&#160;większość z nas stara się jak najszybciej wziąć prysznic, żeby zdążyć przed zaplanowaną kolacją. Oczekiwanie przed wyjściem do&#160;restauracji przepełnia nam wydarzenie pełne grozy &#8211; nasz kolega,&#160;Wojtek mdleje i wszystkim wydaje się, że ma&#160;ciężką hipoglikemię. Szybka akcja ratunkowa i &#8230; okazuje się, że Wojtek, w niezwykle realistycznie udawał zemdlenie, a cała akcja była ukartowana w celu sprawdzenia naszej reakcji i zachowania w sytuacji kryzysowej. Pozostałą część wieczoru spędzamy w restauracji,&#160;na tradycyjnym tyrolskim posiłku (który na mój gust jest bardzo przesolony) oraz oglądamy mecz Polska-Niemcy i integrujemy się nieco intensywniej niż dnia poprzedniego. Pod skrzydłami Maćka Pawlikowskiego Następnego dnia musimy wstać przed świtem &#8211; zaplanowana przez naszego przewodnika, Maćka Pawlikowskiego, trasa&#160;mimo niewielkich trudności technicznych, jest dość długa, a pomiary, które mamy prowadzić, dodatkowo ją wydłużą. O godzinie 6 jesteśmy już w busie i patrzymy ze smutkiem na panującą pogodę. Wszystko jest&#160;zatopione we mgle, a dodatkowego &#8222;uroku&#8221; dodaje padający lekko deszczyk. Autokarem dojeżdżamy 20 kilometrów dalej do miejscowości Vent na wysokość 1980 metrów, skąd rozpoczynamy naszą wędrówkę. Podobnie jak poprzedniego dnia, od początku tempo narzucone przez Pana Maćka jest dość wymagające, mimo tego, że doskonale wie jak bardzo zróżnicowaną grupą jesteśmy. Na niekorzyść niektórych z nas (między innymi mnie), działa fakt degustacji jaką uprawialiśmy dnia poprzedniego. Droga, którą idziemy, nie jest bardzo wymagająca. Tak naprawdę, do schroniska Martina Buscha idziemy drogą szutrową o niewielkim nachyleniu przez dolinę Niedertal. Niestety, ze względu na mgłę, nasza widoczność ogranicza się do 300, a w maksymalnym momencie do 500 metrów, więc o widokach i ocenie walorów wizualnych doliny, nie ma nawet co dywagować. Podczas drogi do schroniska Martina Buscha&#160;(położonego na wysokości&#160;2501 m n.p.m.), jedynymi atrakcjami są beczące owce, które towarzyszą nam przez całą drogę, oraz padający delikatnie deszcz, który na wysokości ~2300 metrów zmienia się w śnieg. W schronisku robimy pomiary mleczanów. Mój wysoki wynik oznacza, że jestem kompletnie niewytrenowany,&#160;mam tragiczną kondycję i mój organizm nie zregenerował się po poprzednim dniu. Winę za to zrzucam na moją nową dietę, a samymi wynikami nie przejmuję się w ogóle, bo wcale nie czuję wyczerpania, ani zmęczenia podczas marszu do góry. Doliną Niedertal&#160;do schroniska Similaun&#160;&#8211;&#160;3019 m n.p.m. Będąc w schronisku, dowiadujemy się, że względu na pogodę musimy zmienić plan na bardziej bezpieczny. Rezygnujemy więc z wyjścia na Kreuzspitze (3455 m n.p.m., który miał być naszym głównym celem), a zamiast tego wybieramy dalszą podróż doliną Niedertal aż do schroniska Similaun (3019 m n.p.m.), które znajduje się na granicy austriacko-włoskiej. Dalsza droga, która jest początkowo spokojna, zmienia się z czasem w bardziej wymagającą i musimy delikatnie trawersować podejście ślizgając się na kilku centymetrach świeżego śniegu. Do schroniska dochodzimy dość szybko&#160;i&#160;dokonujemy ponownych pomiarów mleczanów. Po krótkiej przerwie, schodzimy z powrotem do schroniska Martina Buscha, gdzie znów raczymy się przesolonym, tyrolskim posiłkiem. Zejście na dół jest nieco monotonne. Pokonywanie tej samej trasy w innym kierunku nie przynosi nam niczego nowego &#8211; nawet owce&#160;beczą w tych samych miejscach. Deszcz również towarzyszy nam do końca, przez co o ładnych widokach, możemy zapomnieć. Wieczór spędzamy na pakowaniu oraz odpoczynku. Szybko również idziemy spać, bo o 5 rano mamy zaplanowany wyjazd z Solden, a jeszcze rano musimy złożyć namioty. Powrót do Polski jest przyjemny, choć ciężko uwierzyć, że całość zajęła nam 4 dni, z czego przez 2 byliśmy w podróży, a przez kolejne 2 maszerowaliśmy. 1000 km od Krakowa. 3000 metrów powyżej poziomu morza 😉 Więcej informacji o akcji &#8222;5000 mnp cukru&#8221; możecie znaleźć tutaj, a resztę wpisów z tego cyklu tutaj. Film podsumowujący to wyjście możecie obejrzeć poniżej:</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/alpy-wedrowka-na-3000-mnpm/">Alpy &#8211; wędrówka na ponad 3000 m n.p.m.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<hr class="wp-block-separator"/>



<p><em>Jest maj 2014. Jestem na pierwszej wizycie u mojego nowego diabetologa, <strong>prof. Klupy</strong>. Po za rutynowymi pytaniami, chce się On również dowiedzieć czy uprawiam jakieś sporty oraz &#8222;czy chodzę po górach&#8221;. Już w tym momencie pytanie wydaje mi się nietypowe, ale, zgodnie z prawdą, odpowiadam twierdząco. Nie pomyślałem wtedy, że wezmę udział w ciekawym projekcie i wybiorę się m.in. w Alpy.&nbsp;</em></p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<h1 class="wp-block-heading">Alpy &#8211; podróż do Solden</h1>



<p>Gdy&nbsp;w lutym tego roku, na <strong>2-giej wyprawie&nbsp;z cyklu</strong> &#8222;<a href="https://wedrujzoczkami.pl/tag/5000-mnp-cukru/"><strong>5000 mnp cukru</strong></a>&#8221; dowiaduję się o tym, że wrześniowy <strong>wypad w Alpy</strong> na wysokość <strong>3000+ metrów</strong> dojdzie do skutku, radość jest naprawdę duża. Marzenia zdobycia czegoś wyższego niż &#8222;tylko&#8221; Tatry były ze mną&nbsp;od dawna. Brakowało mi natomiast umiejętności i pewności siebie, żeby samemu zorganizować taki wyjazd i mieć pewność, że &#8222;dam radę&#8221;. Wyjazd z grupą ponad dwudziestu innych cukrzyków pod okiem kilku lekarzy, ratowników i alpinistów to zupełnie inna sprawa. Jako grupa<strong> jesteśmy już zgrani</strong>. Dwie poprzednie wyprawy pokazały, że mimo wielu różnic (wiekowych, doświadczenia górskiego i stażu choroby) każdy może się czegoś od innych nauczyć i tym samym poprawić swoje górskie zdolności oraz samokontrolę.</p>



<p>Zbiórka przed wyjazdem w <strong>Alpy</strong> jest o godzinie 5 rano, w czwartek, w Katowicach. Dzięki temu&nbsp;nie udaje mi się tej nocy przespać ani minuty, a cały wieczór i noc poświęcam na pakowanie. Dopiero, gdy kilka minut po 3 wsiadam na Rondzie Grzegórzeckim do samochodu <strong>Maksymiliana</strong>, zasypiam. Półgodzinna&nbsp;przesiadka w Katowicach i już pędzimy busem do <strong>Solden</strong>. Na dobre budzę się dopiero koło godziny 11, gdy jesteśmy już prawie w połowie drogi.</p>



<p>Trasa mija nam nieco szybciej niż zaplanowano i na miejscu jesteśmy około godziny 18. Jest bardzo pochmurno, a pogoda wcale nie wygląda na stabilną. Szybko rozbijamy namioty na campingu, a gdy wieczorem wybieramy się zobaczyć miasteczko, zaczyna padać deszcz. Przed samym snem, postanawiamy jeszcze&nbsp;delikatnie zintegrować się w kuchni turystycznej. Przy opowieściach czarnych (i nie tylko) historii szpitalnych, sprawdzamy smaki polskich trunków na ziemiach austriackich.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Wędrówka w chmurach &#8211; s<strong>chronisko Brunona &#8211;&nbsp;2737 m n.p.m.&nbsp;</strong></h1>



<p>Piątkowy poranek zaskakuje nas pozytywnie. Pogoda, co prawda, dalej nie wygląda na stabilną, ale słońce bez problemów przebija się przez otaczające dolinę chmury, a my, co kilka chwil możemy podziwiać jeden z pobliskich szczytów (na którego nazwie pewnie można połamać język dwa razy),&nbsp;który się z nich wyłania.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7735.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7735-1024x683.jpg" alt="Solden - Alpy w chmurach" class="wp-image-1173" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7735-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7735-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1173" /></a><figcaption>Solden &#8211; Alpy w chmurach</figcaption></figure></div>



<p>Tego dnia mamy&nbsp;zaplanowany krótki trening, który rozpoczynamy w <strong>Solden</strong> na wysokości<strong> 1368 m n.p.m.</strong>, a mamy skończyć na wysokości, co najmniej 2000-2300 m n.p.m.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7744.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7744-1024x683.jpg" alt="Solden widziany z góry" class="wp-image-1174" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7744-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7744-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1174" /></a><figcaption>Solden widziany z góry</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7751.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7751-1024x683.jpg" alt="Alpy" class="wp-image-1175" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7751-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7751-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1175" /></a><figcaption>Alpy</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7753.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7753-1024x683.jpg" alt="IMG_7753" class="wp-image-1176" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7753-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7753-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1176" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7757.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7757-1024x683.jpg" alt="IMG_7757" class="wp-image-1177" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7757-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7757-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1177" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7763.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7763-1024x683.jpg" alt="IMG_7763" class="wp-image-1178" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7763-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7763-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1178" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7764.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7764-1024x683.jpg" alt="IMG_7764" class="wp-image-1179" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7764-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7764-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1179" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7779.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7779-1024x683.jpg" alt="IMG_7779" class="wp-image-1180" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7779-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7779-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1180" /></a></figure></div>



<p>Krótki trekking przekształca się w dość pokaźną trasę, a dzięki pięknym widokom zapominamy o zmęczeniu i wspinamy się wyżej i wyżej. Ostatecznie trening kończymy na wysokości <strong>2737 m n.p.m.</strong> przy <strong>schronisku Brunona</strong>, a ja razem z najbardziej ambitną grupą podchodzę jeszcze ~20 metrów wyżej na pobliski szczyt.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7782.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7782-1024x683.jpg" alt="IMG_7782" class="wp-image-1181" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7782-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7782-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1181" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7789.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7789-1024x683.jpg" alt="IMG_7789" class="wp-image-1182" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7789-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7789-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1182" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7791.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7791-1024x683.jpg" alt="IMG_7791" class="wp-image-1183" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7791-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7791-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1183" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7793.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7793-1024x683.jpg" alt="Alpy - Schronisko Brunona" class="wp-image-1184" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7793-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7793-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1184" /></a><figcaption>Schronisko Brunona</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7797.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7797-1024x683.jpg" alt="IMG_7797" class="wp-image-1185" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7797-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7797-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1185" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7803.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7803-1024x683.jpg" alt="IMG_7803" class="wp-image-1187" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7803-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7803-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1187" /></a><figcaption>Pod schroniskiem&nbsp;Brunona</figcaption></figure></div>



<p>Powrót ze schroniska, to przyjemny, ale nieco długi marsz&nbsp;tą samą drogą, którą wychodziliśmy. Na dole jesteśmy około godziny 17, a&nbsp;większość z nas stara się jak najszybciej wziąć prysznic, żeby zdążyć przed zaplanowaną kolacją.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7816-1024x683.jpg" alt="IMG_7816" class="wp-image-1189" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7816-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7816-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1189" /></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7811-1024x683.jpg" alt="IMG_7811" class="wp-image-1188" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7811-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7811-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1188" /></figure></div>



<p>Oczekiwanie przed wyjściem do&nbsp;restauracji przepełnia nam wydarzenie pełne grozy &#8211; nasz kolega,&nbsp;<strong>Wojtek</strong> mdleje i wszystkim wydaje się, że ma&nbsp;ciężką hipoglikemię. Szybka akcja ratunkowa i &#8230; okazuje się, że Wojtek, w niezwykle realistycznie udawał zemdlenie, a cała akcja była ukartowana w celu sprawdzenia naszej reakcji i zachowania w sytuacji kryzysowej.</p>



<p>Pozostałą część wieczoru spędzamy w restauracji,&nbsp;na tradycyjnym tyrolskim posiłku (który na mój gust jest bardzo przesolony) oraz oglądamy mecz Polska-Niemcy i integrujemy się nieco intensywniej niż dnia poprzedniego.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Pod skrzydłami Maćka Pawlikowskiego</h1>



<p>Następnego dnia musimy wstać przed świtem &#8211; zaplanowana przez naszego przewodnika, <strong>Maćka Pawlikowskiego</strong>, trasa&nbsp;mimo niewielkich trudności technicznych, jest dość długa, a pomiary, które mamy prowadzić, dodatkowo ją wydłużą. O godzinie 6 jesteśmy już w busie i patrzymy ze smutkiem na panującą pogodę. Wszystko jest&nbsp;zatopione we mgle, a dodatkowego &#8222;uroku&#8221; dodaje padający lekko deszczyk.</p>



<p>Autokarem dojeżdżamy 20 kilometrów dalej do miejscowości <strong>Vent</strong> na wysokość <strong>1980 metrów</strong>, skąd rozpoczynamy naszą wędrówkę. Podobnie jak poprzedniego dnia, od początku tempo narzucone przez <strong>Pana Maćka</strong> jest dość wymagające, mimo tego, że doskonale wie jak bardzo zróżnicowaną grupą jesteśmy. Na niekorzyść niektórych z nas (między innymi mnie), działa fakt degustacji jaką uprawialiśmy dnia poprzedniego. Droga, którą idziemy, nie jest bardzo wymagająca. Tak naprawdę, do <strong>schroniska Martina Buscha</strong> idziemy drogą szutrową o niewielkim nachyleniu przez <strong>dolinę Niedertal</strong>. Niestety, ze względu na mgłę, nasza widoczność ogranicza się do 300, a w maksymalnym momencie do 500 metrów, więc o widokach i ocenie walorów wizualnych doliny, nie ma nawet co dywagować. Podczas drogi do <strong>schroniska</strong> <strong>Martina Buscha&nbsp;</strong>(położonego na wysokości&nbsp;<strong>2501 m n.p.m.</strong>), jedynymi atrakcjami są beczące owce, które towarzyszą nam przez całą drogę, oraz padający delikatnie deszcz, który na wysokości ~2300 metrów zmienia się w śnieg.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7879.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7879-683x1024.jpg" alt="IMG_7879" class="wp-image-1201" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7879-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7879-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7879.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="1201" /></a><figcaption>Jakieś coś po drodze 😉</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7818.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7818-1024x683.jpg" alt="Dolina Niedertal" class="wp-image-1190" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7818-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7818-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1190" /></a><figcaption>Dolina Niedertal</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7825.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7825-1024x683.jpg" alt="IMG_7825" class="wp-image-1192" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7825-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7825-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1192" /></a><figcaption>Śnieg na wysokości ~2400 m n.p.m.</figcaption></figure></div>



<p>W schronisku robimy pomiary mleczanów. Mój wysoki wynik oznacza, że jestem kompletnie niewytrenowany,&nbsp;mam tragiczną kondycję i mój organizm nie zregenerował się po poprzednim dniu. Winę za to zrzucam na moją nową dietę, a samymi wynikami nie przejmuję się w ogóle, bo wcale nie czuję wyczerpania, ani zmęczenia podczas marszu do góry.</p>



<h1 class="wp-block-heading"><strong>Doliną Niedertal</strong>&nbsp;do <strong>schroniska Similaun</strong>&nbsp;&#8211;&nbsp;<strong>3019 m n.p.m.</strong></h1>



<p>Będąc w schronisku, dowiadujemy się, że względu na pogodę musimy zmienić plan na bardziej bezpieczny. Rezygnujemy więc z wyjścia na <strong>Kreuzspitze</strong> (<strong>3455 m n.p.m.</strong>, który miał być naszym głównym celem), a zamiast tego wybieramy dalszą podróż <strong>doliną Niedertal</strong> aż do <strong>schroniska Similaun</strong> (<strong>3019 m n.p.m.</strong>), które znajduje się na granicy austriacko-włoskiej.</p>



<p>Dalsza droga, która jest początkowo spokojna, zmienia się z czasem w bardziej wymagającą i musimy delikatnie trawersować podejście ślizgając się na kilku centymetrach świeżego śniegu. Do schroniska dochodzimy dość szybko&nbsp;i&nbsp;dokonujemy ponownych pomiarów mleczanów.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7824.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7824-1024x683.jpg" alt="Pod schroniskiem Similaun Hütte z Maćkiem Pawlikowskim" class="wp-image-1191" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7824-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7824-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1191" /></a><figcaption>Pod schroniskiem Similaun Hütte z Maćkiem Pawlikowskim</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7834.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7834-1024x683.jpg" alt="Zejście ze schroniska Similaun Hütte" class="wp-image-1193" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7834-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7834-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1193" /></a><figcaption>Zejście ze schroniska Similaun Hütte</figcaption></figure></div>



<p>Po krótkiej przerwie, schodzimy z powrotem do <strong>schroniska Martina Buscha</strong>, gdzie znów raczymy się przesolonym, tyrolskim posiłkiem. Zejście na dół jest nieco monotonne. Pokonywanie tej samej trasy w innym kierunku nie przynosi nam niczego nowego &#8211; nawet owce&nbsp;beczą w tych samych miejscach. Deszcz również towarzyszy nam do końca, przez co o ładnych widokach, możemy zapomnieć.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7850.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7850-1024x683.jpg" alt="austrackie owce ;)" class="wp-image-1194" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7850-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7850-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1194" /></a><figcaption>austrackie owce 😉</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7856.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7856-1024x683.jpg" alt="IMG_7856" class="wp-image-1196" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7856-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7856-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1196" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7858.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7858-1024x683.jpg" alt="IMG_7858" class="wp-image-1197" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7858-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7858-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1197" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7866.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7866-1024x683.jpg" alt="Dolina Niedertal" class="wp-image-1200" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7866-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7866-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1200" /></a><figcaption>Dolina Niedertal</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7893.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7893-1024x683.jpg" alt="IMG_7893" class="wp-image-1204" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7893-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7893-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1204" /></a><figcaption>Widok z campingu</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7897.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7897-1024x683.jpg" alt="IMG_7897" class="wp-image-1205" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7897-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7897-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1205" /></a><figcaption>Widok z campingu</figcaption></figure></div>



<p>Wieczór spędzamy na pakowaniu oraz odpoczynku. Szybko również idziemy spać, bo o 5 rano mamy zaplanowany wyjazd z Solden, a jeszcze rano musimy złożyć namioty. Powrót do Polski jest przyjemny, choć ciężko uwierzyć, że całość zajęła nam 4 dni, z czego przez 2 byliśmy w podróży, a przez kolejne <strong>2 maszerowaliśmy. 1000 km od Krakowa. 3000 metrów powyżej poziomu morza </strong>😉</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p>Więcej informacji o akcji &#8222;5000 mnp cukru&#8221; możecie znaleźć <a href="https://www.facebook.com/5000-mnp-cukru-330170583818459/timeline/?ref=br_rs">tutaj</a>, a resztę wpisów z tego cyklu <a href="https://wedrujzoczkami.pl/tag/5000-mnp-cukru/">tutaj</a>. Film podsumowujący to wyjście możecie obejrzeć poniżej:</p>



<figure class="wp-block-embed-youtube wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe loading="lazy" title="Diabetes - 5000 meters above sugar level" width="960" height="540" src="https://www.youtube.com/embed/oHwvWbEWuj0?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/alpy-wedrowka-na-3000-mnpm/">Alpy &#8211; wędrówka na ponad 3000 m n.p.m.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/alpy-wedrowka-na-3000-mnpm/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
