Isfahan – perełka irańskiej kultury

4 uwagi do wpisu “Isfahan – perełka irańskiej kultury”

  1. Bardzo fajny wpis. Właśnie szukam wszelkich informacji o Iranie, miejsc wartych zobaczenia jak i samego pobytu tam. I podziwiam tych, co to samodzielnie się tam wybrali. Ja się nie odważyłem 🙂 W maju jadę z Wytwórnią Wypraw na 18 dni do Iranu i mam nadzieję, że to będzie przygoda życia. Bardzo dużo zwiedzania. Czytałem, że jest tam w miarę bezpiecznie, potwierdzasz? W końcu to kraj muzułmański, więc obawy jakieś są. A czy temperatura nie była zbyt męcząca dla europejczyka?

    1. Dziękuję bardzo. 😉 18 dni to bardzo dużo i już Ci zazdroszczę tej wyprawy! 🙂 Ja bardzo dobrze wspominam wyjazd do Iranu i jest to jedno z tych miejsc, które podobały mi się do tej pory najbardziej!

      Z tego co nam się udało zaobserwować Iran jest i piękny, i bezpieczny. Słyszeliśmy co prawda o bardziej mrocznych zakątkach, ale jeśli nie będziesz próbował kupować alkoholu od “bimbrowników”, to nic złego Ci nie grozi. Wydaje mi się, że właśnie brak dostępności alkoholu sprawia, że ludzie są spokojniejsi i mniej agresywni. Warto również przeczytać na stronie MSZ o obyczajach i przepisach prawnych, żeby nieświadomie nie popełnić jakiegoś wykroczenia.

      Jeśli chodzi o temperatury, to nam pod koniec lipca zdarzało się widzieć na termometrach 42 stopnie. W takich warunkach najlepiej mieć jasne, przewiewne ubrania i poruszać się (o ile to możliwe) w cieniu. Większość restauracji jest klimatyzowanych, a większość atrakcji jest tak zbudowana, że panuje tam przyjemny “chłód”. Warto również zaznaczyć, że dzięki małej wilgotności powietrza 40 stopni u nich to tak jak 30 u nas – więc spokojnie da się wytrzymać. 😉

      Pozdrawiam i życzę udanej przygody i wielu niezapomnianych przeżyć!

  2. Ciekawe to miasto bardzo i uchwycone pod kątem symboliki ;). Szczególnie urzekł mnie pomnik z dmuchawcem, meczet Shah i wyschnięty basen :]
    Miejmy nadzieję, że rodziny przyłapanej pary nie weszły na tego bloga i że ów para dzielnych młodzianów nadal spotyka się w świecie żywych ;).
    Piękne “zdjęcie tytułowe”.

    1. Bardzo dziękuję za docenienie wpisu. 😉 Starałem się opisywać to, co mnie na miejscu najbardziej urzekło i zaciekawiło. 🙂 Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Loading Facebook Comments ...