Beskidy,  Górskie wędrówki

Beskid Mały – Leskowiec – wiosenna wędrówka z psem

Cóż to był za dzień! Ciepłe wiosenne słońce, ptaki wesoło ćwierkające nad głowami i delikatnie muskający po policzkach wiaterek. Beskid Mały przywitał nas bardzo zacnie w ostatni dzień marca.

Trasa: Targoszów - Leskowiec - Schronisko pod Leskowcem - Targoszów  
Beskid Mały. Herbata z termosu w górach.
Nie ma to jak herbata z termosu w górach 🙂

Na wędrówkę wybraliśmy się z Anią i Lupo – uroczym Border Collie. Na ten dzień zaplanowaliśmy krótką, 10 kilometrową pętlę Szlakiem Buków. Przed wejściem na szlak, Ania powiedziała nam, że znalazła informacje o krokusach rosnących pod schroniskiem, co nas dodatkowo zmotywowało do wędrówki.

Wędrówka w Beskidzie Małym.
Ania i Łukasz dzielnie wędrują czerwonym szlakiem w stronę Leskowca
Beskid Mały.
Oczko, pasjonat gór 🙂
Border Collie Lupo w Beskidzie Małym
Lupo 🙂

Podczas marszu pod górę na Leskowiec, spotkaliśmy stosunkowo mało osób. Gdy tylko doszliśmy do Małego Szlaku Beskidzkiego, sytuacja nieco się zmieniła. Pojawili się wędrowcy, psiaki i biegacze. Zbliżając się do szczytu Leskowca, dostrzegliśmy tłumy wygrzewające się na polance. Trochę im pozazdrościliśmy i chętnie dołączyliśmy do tego grona. W międzyczasie, gdy Lupo witał się z innymi psiakami, my zajadaliśmy się kabanosami, mając przed sobą widok na oblepioną śniegiem Babią Górę. Przyćmiewała ona wszystkie pozostałe góry swoim blaskiem i wydawała się dla nas jedynym, wartym zauważenia szczytem na horyzoncie. W końcu Królowa Beskidów jest tylko jedna.

Wędrówka z psem w Beskidzie Małym
Rodzinna fotka na szczycie musi być. 😀
Beskid Mały

Po krótkiej przerwie na szczycie, zeszliśmy na moment do Schroniska PTTK Leskowiec. Zaaferowani ilością turystów chcieliśmy jak najszybciej wrócić na mniej uczęszczany szlak, przez co zapomnieliśmy o krokusach. Przypomnieliśmy sobie o nich dopiero po 30 minutach marszu w dół. Postanowiliśmy jednak nie wracać pod schronisko. Przez dłuższą chwilę byliśmy mocno zrezygnowani, a nasze tempo nieco spowolniło. Gdy w pewnym momencie naszym oczom ukazało się poletko pełne … fioletowych krokusów! Niewiele się zastanawiając podbiegliśmy do niego, żeby zrobić zdjęcia. Te niewielkie, niepozorne kwiaty sprawiły nam wiele radości. 🙂

Beskid Mały
Taaka radość!
Beskid Mały, krokusy
Lupo i krokusy w Beskidzie Małym. Żaden kwiatek nie ucierpiał. 🙂
Beskid Mały, krokusy
Beskid Mały, krokusy
Cytrynek i krokusy 🙂

Po przerwie na sesję zdjęciową, brocząc trochę w błocie dotarliśmy do miejsca, z którego ruszyliśmy. 4 godziny wędrówki minęły nam zdecydowanie za szybko.

Prawie na mecie. :)
Prawie na mecie. 🙂
Wędrówka w Beskidzie Małym

Beskid Mały – Leskowiec -podsumowanie:

Zalety trasy:

  • Trasa dla każdego, jest krótka i łatwa – 10 km, ok 3:35 h;
  • Możliwość wędrówki z psem;
  • Wiosną i jesienią możliwość zobaczenia krokusów;
  • Schronisko po drodze;
  • Polanka na Leskowcu, na której można się wygrzewać, gdy jest ładna pogoda.

Minusy trasy:

  • Trochę błota na zejściu czerwonym szlakiem ze schroniska do Targoszowa. Po za tym brak minusów. 🙂

Więcej zdjęć Lupo znajdziecie na instagramowym profilu – @zspemaktywniej

Zobacz również inne propozycje tras w Beskidach.

Ciągle szuka swojego miejsca na świecie, a opisywanie przebytych wędrówek i podróży jest "lekarstwem" na jej introwertyzm. Uwielbia utrwalać piękne miejsca i niepowtarzalne momenty na fotografiach. Jest uzależniona od muzyki, trochę kucharzy i rozmyśla, które miejsce będzie kolejną destynacją.

Zobacz moje codzienne zdjęcia na tookapic

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *