<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: Beskidy &#8211; Wędruj z Oczkami</title>
	<atom:link href="https://wedrujzoczkami.pl/category/gorskie-wedrowki/beskidy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://wedrujzoczkami.pl/category/gorskie-wedrowki/beskidy/</link>
	<description>Świat widziany naszymi Oczami</description>
	<lastBuildDate>Sat, 17 Aug 2019 06:12:54 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/01/cropped-favicon512-1-32x32.png</url>
	<title>Archiwa: Beskidy &#8211; Wędruj z Oczkami</title>
	<link>https://wedrujzoczkami.pl/category/gorskie-wedrowki/beskidy/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Beskid Mały &#8211; Leskowiec &#8211; wiosenna wędrówka z psem</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/beskid-maly-leskowiec-wiosenna-wedrowka-z-psem/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=beskid-maly-leskowiec-wiosenna-wedrowka-z-psem</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/beskid-maly-leskowiec-wiosenna-wedrowka-z-psem/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Asiula]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Apr 2019 16:20:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Beskidy]]></category>
		<category><![CDATA[Górskie wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Beskid Mały]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[krokusy]]></category>
		<category><![CDATA[Leskowiec]]></category>
		<category><![CDATA[Schronisko PTTK Leskowiec]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka z psem]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wedrujzoczkami.pl/?p=7116</guid>

					<description><![CDATA[<p>Cóż to był za dzień! Ciepłe wiosenne słońce, ptaki wesoło ćwierkające nad głowami i delikatnie muskający po policzkach wiaterek. Beskid Mały przywitał nas bardzo zacnie w ostatni dzień marca. Trasa: Targoszów - Leskowiec - Schronisko pod Leskowcem - Targoszów Na wędrówkę wybraliśmy się z Anią i Lupo &#8211; uroczym Border Collie. Na ten dzień zaplanowaliśmy krótką, 10 kilometrową pętlę Szlakiem Buków. Przed wejściem na szlak, Ania powiedziała nam, że znalazła informacje o krokusach rosnących pod schroniskiem, co nas dodatkowo zmotywowało do wędrówki. Podczas marszu pod górę na Leskowiec, spotkaliśmy stosunkowo mało osób. Gdy tylko doszliśmy do Małego Szlaku Beskidzkiego, sytuacja nieco się zmieniła. Pojawili się wędrowcy, psiaki i biegacze. Zbliżając się do szczytu Leskowca, dostrzegliśmy tłumy wygrzewające się na polance. Trochę im pozazdrościliśmy i chętnie dołączyliśmy do tego grona. W międzyczasie, gdy Lupo witał się z innymi psiakami, my zajadaliśmy się kabanosami, mając przed sobą widok na oblepioną śniegiem Babią Górę. Przyćmiewała ona wszystkie pozostałe góry swoim blaskiem i wydawała się dla nas jedynym, wartym zauważenia szczytem na horyzoncie. W końcu Królowa Beskidów jest tylko jedna. Po krótkiej przerwie na szczycie, zeszliśmy na moment do Schroniska PTTK Leskowiec. Zaaferowani ilością turystów chcieliśmy jak najszybciej wrócić na mniej uczęszczany szlak, przez co zapomnieliśmy o krokusach. Przypomnieliśmy sobie o nich dopiero po 30 minutach marszu w dół. Postanowiliśmy jednak nie wracać pod schronisko. Przez dłuższą chwilę byliśmy mocno zrezygnowani, a nasze tempo nieco spowolniło. Gdy w pewnym momencie naszym oczom ukazało się poletko pełne &#8230; fioletowych krokusów! Niewiele się zastanawiając podbiegliśmy do niego, żeby zrobić zdjęcia. Te niewielkie, niepozorne kwiaty sprawiły nam wiele radości. 🙂 Po przerwie na sesję zdjęciową, brocząc trochę w błocie dotarliśmy do miejsca, z którego ruszyliśmy. 4 godziny wędrówki minęły nam zdecydowanie za szybko. Beskid Mały &#8211; Leskowiec -podsumowanie: Zalety trasy: Trasa dla każdego, jest krótka i łatwa &#8211; 10 km, ok 3:35 h; Możliwość wędrówki z psem; Wiosną i jesienią możliwość zobaczenia krokusów; Schronisko po drodze; Polanka na Leskowcu, na której można się wygrzewać, gdy jest ładna pogoda. Minusy trasy: Trochę błota na zejściu czerwonym szlakiem ze schroniska do Targoszowa. Po za tym brak minusów. 🙂 Więcej zdjęć Lupo znajdziecie na instagramowym profilu &#8211; @zspemaktywniej Zobacz również inne propozycje tras w Beskidach.</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/beskid-maly-leskowiec-wiosenna-wedrowka-z-psem/">Beskid Mały &#8211; Leskowiec &#8211; wiosenna wędrówka z psem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Cóż to był za dzień!</strong> Ciepłe wiosenne słońce, ptaki wesoło ćwierkające nad głowami i delikatnie muskający po policzkach wiaterek. <strong>Beskid Mały</strong> przywitał nas bardzo zacnie w ostatni dzień marca. </p>



<pre style="text-align:center" class="wp-block-verse"><strong><a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/sshs">Trasa:</a> Targoszów - Leskowiec - Schronisko pod Leskowcem - Targoszów </strong> </pre>



<figure class="wp-block-image"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1589-1024x683.jpg" alt="Beskid Mały. Herbata z termosu w górach." class="wp-image-7125" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1589-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1589-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1589-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1589-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1589.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7125" /><figcaption>Nie ma to jak herbata z termosu w górach 🙂 </figcaption></figure>



<p>Na wędrówkę wybraliśmy się z <strong>Anią</strong> i <strong>Lupo</strong> &#8211; uroczym <strong>Border Collie</strong>. Na ten dzień zaplanowaliśmy krótką, 10 kilometrową pętlę <strong><em>Szlakiem Buków</em></strong>. Przed wejściem na szlak, Ania powiedziała nam, że znalazła informacje o krokusach rosnących pod schroniskiem, co nas dodatkowo zmotywowało do wędrówki.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" width="1024" height="711" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1567-1024x711.jpg" alt="Wędrówka w Beskidzie Małym." class="wp-image-7144" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1567-1024x711.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1567-300x208.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1567-768x533.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1567-1140x791.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1567.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7144" /><figcaption> <strong>Ania i Łukasz</strong> dzielnie wędrują czerwonym szlakiem w stronę Leskowca</figcaption></figure>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img decoding="async" width="768" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_20190331_124307-768x1024.jpg" alt="Beskid Mały." class="wp-image-7140" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_20190331_124307-768x1024.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_20190331_124307-225x300.jpg 225w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_20190331_124307-1140x1520.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_20190331_124307.jpg 1536w" sizes="(max-width: 768px) 100vw, 768px" data-mwl-img-id="7140" /><figcaption>Oczko, pasjonat gór 🙂</figcaption></figure></div>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1572-1024x683.jpg" alt="Border Collie Lupo w Beskidzie Małym" class="wp-image-7145" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1572-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1572-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1572-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1572-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1572.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7145" /><figcaption>Lupo 🙂</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1573-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-7146" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1573-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1573-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1573-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1573-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1573.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7146" /></figure>



<p>Podczas marszu pod górę na <strong>Leskowiec</strong>, spotkaliśmy stosunkowo mało osób. Gdy tylko doszliśmy do <strong>Małego Szlaku Beskidzkiego</strong>, sytuacja nieco się zmieniła. Pojawili się wędrowcy, psiaki i biegacze. Zbliżając się do szczytu Leskowca, dostrzegliśmy tłumy wygrzewające się na polance. Trochę im pozazdrościliśmy i chętnie dołączyliśmy do tego grona. W międzyczasie, gdy Lupo witał się z innymi psiakami, my zajadaliśmy się kabanosami, mając przed sobą widok na oblepioną śniegiem <strong>Babią Górę</strong>. Przyćmiewała ona wszystkie pozostałe góry swoim blaskiem i wydawała się dla nas jedynym, wartym zauważenia szczytem na horyzoncie. W końcu <strong>Królowa Beskidów</strong> jest tylko jedna. </p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_20190331_135937-1024x768.jpg" alt="Wędrówka z psem w Beskidzie Małym" class="wp-image-7141" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_20190331_135937-1024x768.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_20190331_135937-300x225.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_20190331_135937-768x576.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_20190331_135937-1140x855.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_20190331_135937.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7141" /><figcaption>Rodzinna fotka na szczycie musi być. 😀 </figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1647-1024x683.jpg" alt="Beskid Mały" class="wp-image-7134" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1647-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1647-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1647-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1647-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1647.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7134" /></figure>



<p>Po krótkiej przerwie na szczycie, zeszliśmy na moment do <strong>Schroniska PTTK Leskowiec</strong>. Zaaferowani ilością turystów chcieliśmy jak najszybciej wrócić na mniej uczęszczany szlak, przez co zapomnieliśmy o krokusach. Przypomnieliśmy sobie o nich dopiero po 30 minutach marszu w dół. Postanowiliśmy jednak nie wracać pod schronisko. Przez dłuższą chwilę byliśmy mocno zrezygnowani, a nasze tempo nieco spowolniło. Gdy w pewnym momencie naszym oczom ukazało się poletko pełne &#8230; <strong>fioletowych krokusów!</strong> Niewiele się zastanawiając podbiegliśmy do niego, żeby zrobić  zdjęcia. Te niewielkie, niepozorne kwiaty sprawiły nam wiele radości. 🙂 </p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1615-1024x683.jpg" alt="Beskid Mały" class="wp-image-7126" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1615-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1615-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1615-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1615-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1615.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7126" /><figcaption>Taaka radość!</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1628-1024x768.jpg" alt="Beskid Mały, krokusy" class="wp-image-7129" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1628-1024x768.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1628-300x225.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1628-768x576.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1628-1140x855.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1628.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7129" /><figcaption><strong>Lupo i krokusy</strong> w Beskidzie Małym. Żaden kwiatek nie ucierpiał. 🙂</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1634-1024x683.jpg" alt="Beskid Mały, krokusy" class="wp-image-7130" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1634-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1634-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1634-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1634-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1634.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7130" /></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="722" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1642-1024x722.jpg" alt="Beskid Mały, krokusy" class="wp-image-7133" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1642-1024x722.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1642-300x211.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1642-768x541.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1642-1140x803.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1642.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7133" /><figcaption>Cytrynek i krokusy 🙂</figcaption></figure>



<p>Po przerwie na sesję zdjęciową, brocząc trochę w błocie dotarliśmy do miejsca, z którego ruszyliśmy. 4 godziny wędrówki minęły nam zdecydowanie za szybko.</p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1680-1024x683.jpg" alt="Prawie na mecie. :)" class="wp-image-7179" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1680-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1680-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1680-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1680-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1680.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7179" /><figcaption>Prawie na mecie. 🙂</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1669-1024x683.jpg" alt="Wędrówka w Beskidzie Małym" class="wp-image-7137" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1669-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1669-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1669-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1669-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1669.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7137" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Beskid Mały &#8211; Leskowiec -podsumowanie:</h2>



<p><strong>Zalety <a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/sshs">trasy</a>:</strong></p>



<ul class="wp-block-list"><li><strong>Trasa dla każdego, </strong>jest krótka i łatwa &#8211; 10 km, ok 3:35 h;</li><li>Możliwość <strong>wędrówki z psem</strong>; </li><li>Wiosną i jesienią możliwość zobaczenia <strong>krokusów</strong>; </li><li><strong>Schronisko </strong>po drodze;</li><li><strong>Polanka na Leskowcu</strong>, na której można się wygrzewać, gdy jest ładna pogoda.</li></ul>



<p><strong>Minusy trasy</strong>:</p>



<ul class="wp-block-list"><li>Trochę błota na zejściu czerwonym szlakiem ze schroniska do Targoszowa. <strong>Po za tym brak minusów</strong>. 🙂</li></ul>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p><strong>Więcej zdjęć Lupo znajdziecie na instagramowym profilu &#8211;</strong> <a href="https://www.instagram.com/zpsemaktywniej/"><strong>@zspemaktywniej</strong></a></p>



<p><strong>Zobacz również inne propozycje <a href="https://wedrujzoczkami.pl/category/gorskie-wedrowki/beskidy/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="tras w Beskidach (opens in a new tab)">tras w Beskidach</a>.</strong> </p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/beskid-maly-leskowiec-wiosenna-wedrowka-z-psem/">Beskid Mały &#8211; Leskowiec &#8211; wiosenna wędrówka z psem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/beskid-maly-leskowiec-wiosenna-wedrowka-z-psem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Myślenice &#8211; Chełm &#8211; krótki spacer</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/myslenice-chelm/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=myslenice-chelm</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/myslenice-chelm/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Oczko]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Feb 2019 16:00:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Beskidy]]></category>
		<category><![CDATA[Górskie wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Beskid Makowski]]></category>
		<category><![CDATA[Chełm]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[krótkie wyjście]]></category>
		<category><![CDATA[małopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Myślenice]]></category>
		<category><![CDATA[okolice Krakowa]]></category>
		<category><![CDATA[Uklejna]]></category>
		<category><![CDATA[we dwoje]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wedrujzoczkami.pl/?p=6933</guid>

					<description><![CDATA[<p>Powoli ogarniamy się po zimowym śnie (od gór), styczniowych chorobach i zapieprzu dnia codziennego. Śmiało zapewniam: zaczynamy się rozpędzać. :)</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/myslenice-chelm/">Myślenice &#8211; Chełm &#8211; krótki spacer</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Przyznam, że ostatnio się trochę zasiedzieliśmy. Ta aktywność, o której <a href="https://wedrujzoczkami.pl/aktywny-weekend-wedlug-oczkow/">pisaliśmy końcem lata,</a> gdzieś się ulotniła. I co prawda, w weekendy jesteśmy aktywni i staramy się z życia, i wolnego czasu wyciskać ile się da, to jednak <strong>w górach ostatnio byliśmy</strong> jakieś 100 lat i <strong>2 miesiące temu</strong> (z granicą błędu 100 lat). Trochę wstyd!</p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1145-1024x683.jpg" alt="Drzewo z zielonym szlakiem" class="wp-image-6940" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1145-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1145-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1145-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1145-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1145.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6940" /><figcaption>W drodze zielonym szlakiem na Chełm</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="764" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1149-1024x764.jpg" alt="Dom w drodze na Chełm" class="wp-image-6941" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1149-1024x764.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1149-300x224.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1149-768x573.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1149-1140x850.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1149.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6941" /><figcaption>Opuszczony (chyba) dom w drodze na Chełm</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="756" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1164-1024x756.jpg" alt="Kobieta idąca przez las" class="wp-image-6943" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1164-1024x756.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1164-300x221.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1164-768x567.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1164-1140x841.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1164.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6943" /></figure>



<p>Zapewniam Was, że powoli ogarniamy się po zimowym śnie (od gór), styczniowych chorobach i zapieprzu dnia codziennego. Śmiało zapewniam: <strong>zaczynamy się rozpędzać</strong>. Nasze plany na rok 2019 są spore, ale do docelowego tempa chcemy dojść spokojnie, żeby się nie zniechęcić. Póki co zaczęliśmy od realizacji <strong>&#8222;góry raz w miesiącu&#8221;</strong> (śmiesznie mało? to spróbuj!). W styczniu się nie udało (trudno, każdy ma w swoim życiu jakąś porażkę), ale <strong>luty &#8222;odhaczony&#8221;</strong>!</p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1171-1024x683.jpg" alt="Uklejna" class="wp-image-6944" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1171-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1171-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1171-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1171-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1171.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6944" /><figcaption>Uklejna</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="768" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_104311-768x1024.jpg" alt="Uśmiechnięta para" class="wp-image-6947" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_104311-768x1024.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_104311-225x300.jpg 225w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_104311-1140x1520.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_104311.jpg 1536w" sizes="auto, (max-width: 768px) 100vw, 768px" data-mwl-img-id="6947" /><figcaption>Tych Państwa przedstawiać nie trzeba 😛</figcaption></figure>



<p>To wyjście było wyjątkowo krótkie. Wystartowaliśmy z Zarabia w Myślenicach i tam, też wróciliśmy. <a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/fbl">Krótka pętelka zielonym szlakiem przez Chełm i zejście czerwonym przez Uklejną</a>. 4 godziny według mapy. Dla nas, ze zdjęciami, przerwami i pogaduszkami 30 minut więcej.</p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="716" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1176-1024x716.jpg" alt="Krzyż górujący nad Myślenicami" class="wp-image-6945" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1176-1024x716.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1176-300x210.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1176-768x537.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1176-1140x797.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1176.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6945" /><figcaption>Krzyż górujący nad Myślenicami</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="827" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_121746-827x1024.jpg" alt="Wiosenny las" class="wp-image-6948" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_121746-827x1024.jpg 827w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_121746-242x300.jpg 242w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_121746-768x952.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_121746-1140x1412.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_121746.jpg 1653w" sizes="auto, (max-width: 827px) 100vw, 827px" data-mwl-img-id="6948" /><figcaption>Wiosenny las</figcaption></figure>



<p>Dla nas najważniejsze to to, że odpoczęliśmy i <strong>odetchnęliśmy świeżym powietrzem</strong>. Sam szlak polecamy tym, którzy mają tylko pół dnia, ale chcą rozruszać kości w jakimś Beskidzie. 😉</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1181-1024x683.jpg" alt="Mroźne niebo" class="wp-image-6946" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1181-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1181-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1181-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1181-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1181.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6946" /><figcaption>Mroźne niebo</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="768" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_133054-768x1024.jpg" alt="Uśmiechnięta kobieta stojąca na konarze" class="wp-image-6949" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_133054-768x1024.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_133054-225x300.jpg 225w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_133054-1140x1520.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_133054.jpg 1536w" sizes="auto, (max-width: 768px) 100vw, 768px" data-mwl-img-id="6949" /><figcaption>Tyle radości z wyjścia w góry!</figcaption></figure></div>



<p>Miłej końcówki tygodnia i <strong>super weekendu!</strong></p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/myslenice-chelm/">Myślenice &#8211; Chełm &#8211; krótki spacer</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/myslenice-chelm/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bieszczady &#8211; Połonina Caryńska</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/bieszczady-polonina-carynska/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=bieszczady-polonina-carynska</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/bieszczady-polonina-carynska/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Asiula]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Oct 2018 16:48:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Beskidy]]></category>
		<category><![CDATA[Górskie wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[bieszczady]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[podkarpacie]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Połonina Caryńska]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[weekend w górach]]></category>
		<category><![CDATA[wspomnienia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wedrujzoczkami.pl/?p=5917</guid>

					<description><![CDATA[<p>We wpisie rozpoczynającym cykl o Bieszczadach, Łukasz podzielił się swoimi wspomnieniami, gdy jeszcze, jako berbeć, chodził z rodzicami po bieszczadzkich szlakach. Ja, w przeciwieństwie do niego, nie mam takich doświadczeń. Moje spotkanie z Bieszczadami miało miejsce w wieku 25. lat.&#160;To właśnie w 2014 roku wybrałam się po raz pierwszy z PTTK nr 7 przy UEKu* na rajd górski. Majówka w Bieszczadach &#8211; brzmiało świetnie. W rzeczywistości było to trudne doświadczenie dla osoby nie chodzącej wcześniej za wiele po górach. Trzy dni wędrówki z ciężkimi plecakami i spanie w namiotach dało mi w kość. Na szczęście towarzystwo było świetne &#8211; Łukasz, przyjaciółka Ewa i wspaniali towarzysze z PTTK. To dzięki nim nie zrezygnowałam z rajdu. Postanowiłyśmy jednak, wraz z Ewą, odpuścić sobie wtedy wejście na kilka szczytów&#160;&#8211; m.in Halicz i&#160;Połonina Caryńska. Chociaż było mi żal, że ich nie zdobyłam, wiedziałam, że będzie to dobry powód, by wrócić w te wspaniałe tereny.&#160;&#160; Po ponad czterech latach, wielu górskich rajdach, wędrówkach i doświadczeniach, powróciliśmy z Łukaszem w Bieszczady, bym mogła nadrobić bieszczadzkie zaległości.&#160; Poranek w Ustrzykach Górnych Poranek, po pierwszej nocy w namiocie, nie należał do lekkich. Noc przespaliśmy połowicznie, ponieważ: zewsząd docierały do nas głosy osób, które bawiły się tej nocy świetnie; pierwsza noc w namiocie zawsze jest mało wygodna i niesie ze sobą ból, nieprzyzwyczajonych do karimaty, pleców. Poprzedni dzień również nie należał do łatwych &#8211; ponad 8 godzin na nogach, zdobyte trzy szczyty (Rozsypaniec, Halicz i Szeroki Wierch).&#160; Po rozsunięciu wejścia namiotu, dotarły do nas pierwsze promienie słoneczne. Magicznie podświetlona rosa na trawie, stała się głównym obiektem mojego aparatu, przez co szybko zapomniałam o bolączkach ostatniej nocy. 🙂 Kierunek -&#62; Połonina Caryńska Wizja zdobycia Połoniny Caryńskiej napawała mnie radością, chociaż przyznam, że zakwasy miałam wszędzie. Trasa została wyliczona na ok. 4 godziny: Ustrzyki Górne -&#62; Połonina Caryńska -&#62; Brzegi Górne. Zapowiadało się nieźle! Nasmarowani kremem do opalania, spakowani do jednego plecaka, ruszyliśmy w trasę.&#160; Naszym wyznacznikiem był czerwony szlak. Obraliśmy więc odpowiedni kierunek z campingu. Przy kasie biletowej zostałam skomplementowana przez Panią, której spodobała się moja czarna koszulka z wilkiem i chciała taką kupić. Niestety, była to edycja limitowana, stworzona na potrzeby Rajdu z PTTK przy UEKu. Z 12 złotymi mniej w portfelu, wkroczyliśmy do Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Czasem słońce, czasem wiatr Trasa zaczęła się w lesie i cały czas prowadziła pod górę. Był to jednak całkiem przyjemny odcinek szlaku, w ciszy, bez upalnego słońca i smagającego po policzkach i nogach wiatru, czego nie można powiedzieć o dalszym fragmencie.&#160; Jak się dowiedzieliśmy z tabliczek edukacyjnych, ustawionych na szlaku, szliśmy starym lasem bukowym.&#160; Po wyjściu z lasu, zobaczyliśmy majaczącą w oddali Połoninę Caryńską. Czekała na nas i wołała do siebie. Poczuliśmy również, że zmieniły się proporcje wysokości do warunków atmosferycznych. Szlak był bardziej łagodny, jednak słońce naparzało jak szalone. Po chwili poczuliśmy też mocny podmuch wiatru, który towarzyszył nam do kolejnego wejścia do lasu, czyli ostatniego fragmentu trasy. W zasadzie połączenie słońca i wiatru nie było aż tak złe, bo słońce ocieplało wiatr, a wiatr sprawiał, że słońce tak bardzo nie grzało. 😉 Chwila odpoczynku, zagrycha, zdjęcie, kilka łyków wody i idziemy dalej.&#160; Połonina Caryńska &#8211; zdobycie szczytu(ów) Jak się okazało, Połonina Caryńska ma dwa szczyty. I to, że widzisz jeden, nie znaczy, że nie ma drugiego, gdzieś w oddali. Na szczęście całkiem sprawnie wyszło nam zdobycie pierwszego, a następnie drugiego. Zauważyliśmy też taką zależność &#8211; im bliżej południa (pora dnia), tym więcej ludzi na szlaku i co ciekawe, wiatru też. Czyżby Caryńska miała dość odwiedzin tego dnia?&#160; Gdzieś pomiędzy pierwszym, a drugim szczytem byliśmy świadkami dwóch scen. Jedna z niewielką akcją, a druga bardziej śmieszna:&#160; W pewnym momencie zauważyliśmy helikopter zbliżający się do nas. Wyglądało, jakby szukał miejsca do lądowania, a przez zrywający kurtki i kapelusze wiatr, nie mógł tego zrobić. Przyznam, że po raz pierwszy widziałam helikopter tak blisko siebie w górach. Ludzie wyciągnęli telefony i zaczęli robić relacje. Ciekawe ile postów z tymi zdjęciami lub filmikami pojawiło się tego dnia na facebooku lub instagramie. 😉&#160; Gdy podchodziliśmy na drugi szczyt Caryńskiej, obok nas szli dwaj mężczyźni, znajomi, którzy wybrali się z córkami w góry. Dwie dziewczynki w wieku około 7 lat. Ojciec jednej córki mówi: Dobra to teraz złapcie się za ręce, tak żebyście razem zdobyły szczyt. Córka się ucieszyła i mówi: Dobra tato. To wy też się złapcie za ręce. 😀 Ojciec ze śmiechem odpowiedział, że to chyba nie jest dobry pomysł. 😉 I taki sposób, wszyscy z uśmiechami dotarliśmy na drugi szczyt Połoniny. Połonina Caryńska -&#62; Brzegi Górne Po cyknięciu kilku zdjęć na szczycie, ruszyliśmy w dół. Mieliśmy ok 700 m przewyższeń do zgubienia. Przez kolejne 20 minut schodziliśmy jeszcze w słoneczno-wietrznych warunkach, po czym schowaliśmy się lesie. Było południe, grzało niesamowicie, a niektórzy dopiero wychodzili na szczyt. Cieszyliśmy się, że to już za nami. 😉&#160; Końcowy odcinek w lesie podobał mi się chyba jeszcze bardziej, niż ten na samym początku wędrówki. Nie dlatego, że byliśmy już bliżej końca niż początku, ani dlatego, że szliśmy w dół, bo było ostro. Ale dlatego, że ten fragment lasu był bardziej bajkowy, z ciekawymi wstawkami strumyków, pozawijanymi ścieżkami, itp. Robiliśmy trochę przerw, czytaliśmy kolejne informacje na tabliczkach i prawie skończyliśmy zapasy wody. Między tymi wszystkimi czynnościami, zastanawiałam się, czy gdzieś tutaj biegali aktorzy z serialu Wataha (jeśli nie widzieliście, to baaardzo polecamy!).&#160; Na koniec wstąpiliśmy do Zajazdu pod Caryńską i zjedliśmy pyyyszne placki (cygański i wegetariański). Polecamy! 🙂 Informacje: Transport: Schodząc czerwonym szlakiem do Brzegów Górnych, od razu trafia się na parking z busami, które odjeżdżają do Ustrzyk Górnych; Camping: Spaliśmy w namiocie w Campingu nr 150; koszt to ok. 30 zł za dwie osoby na jedną noc (+samochód); Trasa: Całą trasę znajdziecie tutaj; *Zachęcam gorąco do dołączenia do wspaniałych ludzi z PTTK nr 7 przy UEKu. Zapewniam Was, że z nimi, nawet najcięższa wędrówka, to pikuś. 🙂&#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/bieszczady-polonina-carynska/">Bieszczady &#8211; Połonina Caryńska</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>We wpisie <a href="https://wedrujzoczkami.pl/bieszczady/">rozpoczynającym cykl o Bieszczadach</a>, Łukasz podzielił się swoimi wspomnieniami, gdy jeszcze, jako berbeć, chodził z rodzicami po bieszczadzkich szlakach. Ja, w przeciwieństwie do niego, nie mam takich doświadczeń. <strong>Moje spotkanie z Bieszczadami miało miejsce w wieku 25. lat.&nbsp;</strong>To właśnie w 2014 roku wybrałam się po raz pierwszy z PTTK nr 7 przy UEKu* na rajd górski. <strong>Majówka w Bieszczadach</strong> &#8211; brzmiało świetnie. W rzeczywistości było to trudne doświadczenie dla osoby nie chodzącej wcześniej za wiele po górach. Trzy dni wędrówki z ciężkimi plecakami i spanie w namiotach dało mi w kość. Na szczęście towarzystwo było świetne &#8211; Łukasz, przyjaciółka Ewa i wspaniali towarzysze z PTTK. To dzięki nim nie zrezygnowałam z rajdu. Postanowiłyśmy jednak, wraz z Ewą, odpuścić sobie wtedy wejście na kilka szczytów&nbsp;&#8211; m.in <strong>Halicz</strong> i&nbsp;<strong>Połonina Caryńska</strong>. Chociaż było mi żal, że ich nie zdobyłam, wiedziałam, że będzie to dobry powód, by wrócić w te wspaniałe tereny.&nbsp;&nbsp;</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-6276 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="960" height="640" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/10270315_10203302338106772_3972051664102179994_n.jpg" alt="" class="wp-image-6276" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/10270315_10203302338106772_3972051664102179994_n.jpg 960w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/10270315_10203302338106772_3972051664102179994_n-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/10270315_10203302338106772_3972051664102179994_n-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/10270315_10203302338106772_3972051664102179994_n-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 960px) 100vw, 960px" data-mwl-img-id="6276" /><figcaption>Majówka 2014. Od lewej: Ja, Ewa i Oczko (jeszcze w długich włosach 😉 )</figcaption></figure>



<p>Po ponad czterech latach, wielu górskich rajdach, wędrówkach i doświadczeniach, <strong>powróciliśmy z Łukaszem w Bieszczady</strong>, bym mogła nadrobić bieszczadzkie zaległości.&nbsp;</p>



<h1 class="wp-block-heading">Poranek w Ustrzykach Górnych</h1>



<p>Poranek, po pierwszej nocy w namiocie, nie należał do lekkich. Noc przespaliśmy połowicznie, ponieważ:</p>



<ol class="wp-block-list"><li>zewsząd docierały do nas głosy osób, które bawiły się tej nocy świetnie;</li><li>pierwsza noc w namiocie zawsze jest mało wygodna i niesie ze sobą ból, nieprzyzwyczajonych do karimaty, pleców. </li></ol>



<p>Poprzedni dzień również nie należał do łatwych &#8211; <strong>ponad 8 godzin na nogach, zdobyte trzy szczyty (<a href="https://wedrujzoczkami.pl/ulubiony-szlak-halicz-i-rozsypaniec/">Rozsypaniec, Halicz i Szeroki Wierch</a>)</strong><strong>.&nbsp;</strong></p>



<p>Po rozsunięciu wejścia namiotu, dotarły do nas pierwsze promienie słoneczne. Magicznie podświetlona rosa na trawie, stała się głównym obiektem mojego aparatu, przez co szybko zapomniałam o bolączkach ostatniej nocy. 🙂</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-6261 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7749-1024x683.jpg" alt="Camping nr 150, Ustrzyki Górne" class="wp-image-6261" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7749-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7749-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7749-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7749-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7749.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6261" /><figcaption>Pierwsze promienie słońca</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-6260 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7748-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6260" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7748-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7748-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7748-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7748-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7748.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6260" /><figcaption>Natura i fotografia, to moje ulubione połączenie! 🙂</figcaption></figure>



<h1 class="wp-block-heading">Kierunek -&gt; Połonina Caryńska</h1>



<p>Wizja zdobycia Połoniny Caryńskiej napawała mnie radością, chociaż przyznam, że zakwasy miałam wszędzie. Trasa została wyliczona na ok. 4 godziny: <strong>Ustrzyki Górne -&gt; Połonina Caryńska -&gt; Brzegi Górne.</strong> Zapowiadało się nieźle! Nasmarowani kremem do opalania, spakowani do jednego plecaka, ruszyliśmy w trasę.&nbsp;</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-6262 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="693" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7761-1024x693.jpg" alt="Czerwony szlak w stronę Połoniny Caryńskiej, Bieszczadzki Park Narodowy" class="wp-image-6262" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7761-1024x693.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7761-300x203.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7761-768x520.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7761-192x130.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7761.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6262" /><figcaption>Początek wędrówki szlakiem czerwonym</figcaption></figure>



<p>Naszym wyznacznikiem był <strong>czerwony szlak</strong>. Obraliśmy więc odpowiedni kierunek z campingu. Przy kasie biletowej zostałam skomplementowana przez Panią, której spodobała się moja czarna koszulka z wilkiem i chciała taką kupić. Niestety, była to edycja limitowana, stworzona na potrzeby Rajdu z PTTK przy UEKu.</p>



<p>Z 12 złotymi mniej w portfelu, wkroczyliśmy do <strong>Bieszczadzkiego Parku Narodowego.</strong></p>



<h1 class="wp-block-heading">Czasem słońce, czasem wiatr</h1>



<p>Trasa zaczęła się w lesie i cały czas prowadziła pod górę. Był to jednak całkiem przyjemny odcinek szlaku, w ciszy, bez upalnego słońca i smagającego po policzkach i nogach wiatru, czego nie można powiedzieć o dalszym fragmencie.&nbsp;</p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7765-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6263" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7765-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7765-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7765-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7765-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7765.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6263" /></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska1-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6280" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska1-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska1-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska1-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska1-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6280" /></figure>



<p>Jak się dowiedzieliśmy z tabliczek edukacyjnych, ustawionych na szlaku, szliśmy starym lasem bukowym.&nbsp;</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-6264 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="717" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7767-1024x717.jpg" alt="tabliczki edukacyjne w Bieszczadach" class="wp-image-6264" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7767-1024x717.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7767-300x210.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7767-768x538.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7767-192x134.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7767.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6264" /><figcaption>Bo nauki nigdy za wiele. 😉</figcaption></figure>



<p>Po wyjściu z lasu, zobaczyliśmy majaczącą w oddali <strong>Połoninę Caryńską</strong>. Czekała na nas i wołała do siebie. Poczuliśmy również, że zmieniły się proporcje wysokości do warunków atmosferycznych. Szlak był bardziej łagodny, jednak słońce naparzało jak szalone. Po chwili poczuliśmy też mocny podmuch wiatru, który towarzyszył nam do kolejnego wejścia do lasu, czyli ostatniego fragmentu trasy. W zasadzie połączenie słońca i wiatru nie było aż tak złe, bo słońce ocieplało wiatr, a wiatr sprawiał, że słońce tak bardzo nie grzało. 😉</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-6265 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7768-1024x683.jpg" alt="Kierunek- Połonina Caryńska" class="wp-image-6265" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7768-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7768-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7768-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7768-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7768.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6265" /><figcaption>Kierunek: Połonina Caryńska</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska2-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6284" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska2-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska2-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska2-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska2-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6284" /></figure>



<p>Chwila odpoczynku, zagrycha, zdjęcie, kilka łyków wody i idziemy dalej.&nbsp;</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-6266 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7770-1024x683.jpg" alt="Majacząca w dali Połonina Caryńska" class="wp-image-6266" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7770-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7770-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7770-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7770-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7770.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6266" /><figcaption>Majacząca w oddali Połonina Caryńska</figcaption></figure>



<h1 class="wp-block-heading">Połonina Caryńska &#8211; zdobycie szczytu(ów)</h1>



<p>Jak się okazało, <strong>Połonina Caryńska ma dwa szczyty</strong>. I to, że widzisz jeden, nie znaczy, że nie ma drugiego, gdzieś w oddali. Na szczęście całkiem sprawnie wyszło nam zdobycie pierwszego, a następnie drugiego. Zauważyliśmy też taką zależność &#8211; im bliżej południa (pora dnia), tym więcej ludzi na szlaku i co ciekawe, wiatru też. Czyżby Caryńska miała dość odwiedzin tego dnia?&nbsp;</p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska3-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6282" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska3-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska3-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska3-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska3-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6282" /></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7778-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6271" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7778-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7778-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7778-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7778-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7778.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6271" /></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7781-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6272" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7781-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7781-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7781-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7781-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7781.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6272" /></figure>



<p><strong>Gdzieś pomiędzy pierwszym, a drugim szczytem byliśmy świadkami dwóch scen</strong>. Jedna z niewielką akcją, a druga bardziej śmieszna:&nbsp;</p>



<ol class="wp-block-list"><li>W pewnym momencie zauważyliśmy helikopter zbliżający się do nas. Wyglądało, jakby szukał miejsca do lądowania, a przez zrywający kurtki i kapelusze wiatr, nie mógł tego zrobić. Przyznam, że po raz pierwszy widziałam helikopter tak blisko siebie w górach. Ludzie wyciągnęli telefony i zaczęli robić relacje. Ciekawe ile postów z tymi zdjęciami lub filmikami pojawiło się tego dnia na facebooku lub instagramie. 😉&nbsp;</li><li>Gdy podchodziliśmy na drugi szczyt Caryńskiej, obok nas szli dwaj mężczyźni, znajomi, którzy wybrali się z córkami w góry. Dwie dziewczynki w wieku około 7 lat. Ojciec jednej córki mówi: <em>Dobra to teraz złapcie się za ręce, tak żebyście razem zdobyły szczyt</em>. Córka się ucieszyła i mówi: <em>D</em><em>obra tato. To wy też się złapcie za ręce.</em> 😀 Ojciec ze śmiechem odpowiedział, że to chyba nie jest dobry pomysł. 😉</li></ol>



<p>I taki sposób, wszyscy z uśmiechami dotarliśmy na drugi szczyt Połoniny.</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-6252 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7787-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6252" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7787-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7787-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7787-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7787-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7787.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6252" /><figcaption>Taki uśmiech miał Oczko podczas całej wyprawy w jego ukochane Bieszczady. 🙂</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-6283 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska4-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6283" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska4-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska4-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska4-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska4-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6283" /><figcaption>Napawanie się widokami z Połoniny Caryńskiej</figcaption></figure>



<h1 class="wp-block-heading">Połonina Caryńska -&gt; Brzegi Górne</h1>



<p>Po cyknięciu kilku zdjęć na szczycie, ruszyliśmy w dół. Mieliśmy ok 700 m przewyższeń do zgubienia. Przez kolejne 20 minut schodziliśmy jeszcze w <em>słoneczno-wietrznych</em> warunkach, po czym schowaliśmy się lesie. Było południe, grzało niesamowicie, a niektórzy dopiero wychodzili na szczyt. Cieszyliśmy się, że to już za nami. 😉&nbsp;</p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7796-1024x683.jpg" alt="Połonina Caryńska, Bieszczady" class="wp-image-6250" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7796-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7796-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7796-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7796-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7796.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6250" /></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7797-1024x683.jpg" alt="Połonina Caryńska, Bieszczady" class="wp-image-6253" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7797-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7797-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7797-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7797-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7797.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6253" /></figure>



<p>Końcowy odcinek w lesie podobał mi się chyba jeszcze bardziej, niż ten na samym początku wędrówki. Nie dlatego, że byliśmy już bliżej końca niż początku, ani dlatego, że szliśmy w dół, bo było ostro. Ale dlatego, że ten fragment lasu był bardziej bajkowy, z ciekawymi wstawkami strumyków, pozawijanymi ścieżkami, itp. Robiliśmy trochę przerw, czytaliśmy kolejne informacje na tabliczkach i prawie skończyliśmy zapasy wody. Między tymi wszystkimi czynnościami, zastanawiałam się, czy <strong>gdzieś tutaj biegali aktorzy z serialu Wataha</strong> (jeśli nie widzieliście, to baaardzo polecamy!).&nbsp;</p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7800-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6254" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7800-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7800-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7800-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7800-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7800.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6254" /></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7802-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6255" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7802-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7802-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7802-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7802-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7802.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6255" /></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7803-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6256" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7803-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7803-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7803-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7803-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7803.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6256" /></figure>



<p>Na koniec wstąpiliśmy do Zajazdu pod Caryńską i zjedliśmy pyyyszne placki (cygański i wegetariański). Polecamy! 🙂</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-6257 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7804-1024x683.jpg" alt="Zajazd pod Caryńską, Ustrzyki Górne" class="wp-image-6257" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7804-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7804-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7804-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7804-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7804.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6257" /><figcaption>Zajazd pod Caryńską</figcaption></figure>



<h1 class="wp-block-heading">Informacje:</h1>



<ul class="wp-block-list"><li><strong>Transport:</strong> Schodząc czerwonym szlakiem do Brzegów Górnych, od razu trafia się na parking z busami, które odjeżdżają do Ustrzyk Górnych;</li><li><strong>Camping: </strong>Spaliśmy w namiocie w Campingu nr 150; koszt to ok. 30 zł za dwie osoby na jedną noc (+samochód); </li><li><strong>Trasa</strong>: Całą trasę znajdziecie <a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/ekc">tutaj</a>;</li></ul>



<p>*Zachęcam gorąco do dołączenia do wspaniałych ludzi z <a href="http://pttk.uek.krakow.pl/">PTTK nr 7 przy UEKu</a>. Zapewniam Was, że z nimi, nawet najcięższa wędrówka, to pikuś. 🙂&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/bieszczady-polonina-carynska/">Bieszczady &#8211; Połonina Caryńska</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/bieszczady-polonina-carynska/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Aktywny weekend według Oczków</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/aktywny-weekend-wedlug-oczkow/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=aktywny-weekend-wedlug-oczkow</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/aktywny-weekend-wedlug-oczkow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Oczko]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Jul 2018 06:31:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Beskidy]]></category>
		<category><![CDATA[Górskie wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Beskid Wyspowy]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[kawa]]></category>
		<category><![CDATA[kleszcz]]></category>
		<category><![CDATA[Las Bronaczowa]]></category>
		<category><![CDATA[Mogielica]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[weekend]]></category>
		<category><![CDATA[weekend w górach]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wedrujzoczkami.pl/?p=5772</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czasem mówicie nam, że jesteśmy bardzo aktywni i ciągle gdzieś jeździmy, ale to nie prawda. Jesteśmy zwykłymi śmiertelnikami z ograniczonym czasem, urlopem i zapełnionym kalendarzem, tak jak każdy z Was. Tyle, że czasem staramy się wyrwać z tego stanu choćby na chwilę i spędzić weekend aktywnie&#8230; Wszystko zaczyna się od planu Tak jak wszędzie &#8211; bez planu ani rusz! Najpierw szukamy inspiracji. Jeździmy palcem (albo kursorem) po mapie, patrzymy (na fb i insta), gdzie byli ostatnio nasi znajomi. Czasem, tak jak w ostatni weekend, korzystamy z innych blogów i inspirujemy się pomysłami na nasze nowe wycieczki. Może to dziecinne, ale ja traktuję to nawet jak wyzwanie &#8222;Czy jesteśmy w stanie sfotografować albo opisać to miejsce lepiej, niż inni?&#8221;. 🙂 Nasz weekend jest taki,&#160; jak Wasz, tylko&#8230; Asia zaczęła weekend pobudką o 7, przygotowała i zjadła śniadanie, a później udała się na zumbę. Ja też chciałem wstać wcześnie, żeby zrobić więcej, ale musiałem nieco odespać ciężki tydzień. Przed południem zrobiliśmy szybkie zakupy, później obiad i już chcieliśmy przygotować kawę do naszych ulubionych, odświętnych filiżanek, gdy nagle padł pomysł. &#8222;A może byśmy tak pojechali w to miejsce, o którym ostatnio pisali na Okolice Krakowa?&#8221; Szybko spakowaliśmy plecak i już mieliśmy lecieć do samochodu, gdy zatrzymaliśmy się w lekkiej panice. &#8222;Gdzie jest kawa?&#8221; Wróciłem do kuchni, zrobiłem kawę do kubka termicznego i już mogliśmy ruszać na podbój Lasu Bronaczowa. Wyjazd był dla nas nieco spontaniczny, ale też bardzo udany. Potwierdzamy informacje, które ekipa blogerów z Okolice Krakowa umieściła w swoim wpisie: zdecydowanie, nie ma się co pchać z wózkiem &#8211; jest za dużo nierówności, jest mało ludzi i można odetchnąć od krakowskiego zgiełku (oh, yes!), las jest idealny do aktywnego wypoczynku i nawet zastanawiam się, czy nie dałoby się w nim pobiegać (ale z tym ostrożnie)&#8230; Szybka akcja i lecimy dalej Po powrocie z lasu, mieliśmy w głowie tylko dwie myśli: chcemy jechać znów w teren &#8211; nie ważne gdzie, nie ważne jak, byle jak najszybciej, trzeba sprawdzić, czy w lesie nie złapaliśmy jakichś kleszczy&#8230; Pierwsza sprawa była prosta &#8211; wystarczy sprawdzić pogodę, druga w zasadzie też, ale ze względów bezpieczeństwa, zaczęliśmy od tej drugiej. 😉 Ręce nic, pachy nic, brzuch &#8230; też nic (tutaj szczególnie u mnie jest dużo sprawdzania), nogi &#8230; no i mamy dziada. Jeden, mały, czarny, jak piwnica w kamienicy, kleszczyk postanowił sprawdzić, czy Asia jest niezłym kąskiem. Pęseta (3 razy sprawdzałem, bo nie wiedziałem jak to się pisze) i BACH! Nie ma już dziada na Pani Żonie. 🙂 Pora więc wrócić do sprawdzania pogody. Jeden portal, drugi portal, no i wychodzi na to, że niby ma być pogoda, ale tylko do 14. Gdzie tu pojechać z Krakowa, żeby się zmęczyć, ale coś zobaczyć, a przede wszystkim szybko zejść z gór? Niedziela &#8211; Beskid Wyspowy Najbliżej było nam do Beskidu Wyspowego. Mieliśmy ogromne pragnienie zobaczenia jakichś widoków z góry. Dzień wcześniej jeszcze się zastanawialiśmy, czy wybrać Mogielicę, Ćwilin lub Jasień &#8211; trójka najwyższych szczytów Beskidu Wyspowego, kołatała nam najgłośniej w głowach. W niedzielę jednak, nie mieliśmy już wątpliwości &#8211; jedziemy na Mogielicę! Zrobiliśmy szybką pobudkę o 6:30, spakowaliśmy szpargały (tu możemy kiedyś zrobić krótki wpis o tym, co bierzemy w góry), jedzenie (w sumie, tutaj, też byśmy coś napisali),&#160;kawka (tutaj, nie ma co za dużo pisać) i ruszyliśmy w góry. 😉 Poranne zebranie się do wyjazdu, nieco nam się przedłużyło (tutaj, musimy zdecydowanie popracować nad sobą) i już o 8 śmigaliśmy w stronę Przełęczy Rydza-Śmigłego. Trasę przeznaczoną na 3:25 godziny, zrobiliśmy w niecałe 4 godziny (licząc z postojami, przerwami, kanapeczkami, foteczkami i wszystkimi innymi przyjemnościami wyjścia w góry). Szlak&#160;przez cały czas był przyjemny, ludzi było tym razem niewielu, ale jedna rzecz nie dawała nam spokoju. Były to wszechobecne muchy, które latały koło nas całą zgrają i momentami nie dawaliśmy rady się od nich opędzić! Na szczęście, na samej wieży widokowej, nieco je wywiało i mieliśmy później chwilę, żeby zjeść nasze drugie śniadanie. Trasa powrotna, mimo tego, że miejscami była stroma, dostarczyła nam cudownych wrażeń &#8211; spotkaliśmy tylko 2 osoby, a wszechogarniająca nas cisza, była lekiem na wszystkie stresy, jakich dostarcza nam na co dzień miasto. Do samochodu dotarliśmy przed 13:30 i nawet zdążyliśmy na mszę w Chyszówkach. Padać zaczęło punkt 14. Zgodnie z prognozami, ale my byliśmy już na dole. Po raz kolejny okazało się, że &#8222;Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje&#8221; &#8211; szczególnie pogodę w górach. 😉 Zwykły weekend? Napisałem, że nasz weekend, jest taki, jak Wasz. My też pospaliśmy (tyle ile potrzebowaliśmy), też byliśmy na zakupach, zrobiliśmy obiad, pooglądaliśmy serial, a nawet zjedliśmy pizzę. Tyle, że tym razem zorganizowaliśmy się lepiej i pojechaliśmy na chwilę w góry. A Wy, co robiliście w weekend? Jesteście z tego dumni? My tak!</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/aktywny-weekend-wedlug-oczkow/">Aktywny weekend według Oczków</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Czasem mówicie nam, że jesteśmy bardzo aktywni i ciągle gdzieś jeździmy, ale to nie prawda. <strong>Jesteśmy zwykłymi śmiertelnikami z ograniczonym czasem, urlopem i zapełnionym kalendarzem, tak jak każdy z Was.</strong> Tyle, że czasem staramy się wyrwać z tego stanu choćby na chwilę i spędzić weekend aktywnie&#8230;</p>



<h1 class="wp-block-heading">Wszystko zaczyna się od planu</h1>



<p>Tak jak wszędzie &#8211; <strong>bez planu ani rusz!</strong> Najpierw szukamy inspiracji. Jeździmy palcem (albo kursorem) po mapie, patrzymy (na fb i insta), gdzie byli ostatnio nasi znajomi. Czasem, tak jak w ostatni weekend, korzystamy z innych blogów i inspirujemy się pomysłami na nasze nowe wycieczki. Może to dziecinne, ale ja traktuję to nawet jak wyzwanie &#8222;Czy jesteśmy w stanie sfotografować albo opisać to miejsce lepiej, niż inni?&#8221;. 🙂</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7369-1024x683.jpg" alt="Aktywny weekend w górach" class="wp-image-5788" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7369-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7369-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7369-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7369-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7369.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5788" /></figure></div>



<h1 class="wp-block-heading">Nasz weekend jest taki,&nbsp; jak Wasz, tylko&#8230;</h1>



<p>Asia zaczęła weekend <strong>pobudką o 7</strong>, przygotowała i zjadła śniadanie, a później udała się na <strong>zumbę</strong>. Ja też chciałem wstać wcześnie, żeby zrobić więcej, ale musiałem nieco odespać ciężki tydzień. Przed południem zrobiliśmy szybkie zakupy, później obiad i już chcieliśmy przygotować kawę do naszych ulubionych, odświętnych filiżanek, gdy nagle padł pomysł. &#8222;A może byśmy tak pojechali w to miejsce, o którym ostatnio pisali na <a href="http://okolicekrakowa.com.pl/"><em>Okolice Krakowa</em></a>?&#8221; Szybko spakowaliśmy plecak i już mieliśmy lecieć do samochodu, gdy zatrzymaliśmy się w lekkiej panice. &#8222;<strong>Gdzie jest kawa?</strong>&#8221; Wróciłem do kuchni, zrobiłem kawę do kubka termicznego i już mogliśmy ruszać na podbój <a href="http://okolicekrakowa.com.pl/las-bronaczowa/"><em>Lasu Bronaczowa</em></a>.</p>



<div class="wp-block-image size-full wp-image-5801"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7263-1024x683.jpg" alt="Żona z kawką" class="wp-image-5801" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7263-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7263-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7263-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7263-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7263.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5801" /><figcaption>Żona z kawką</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_6325-1024x683.jpg" alt="Las Bronaczowa" class="wp-image-5782" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_6325-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_6325-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_6325-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_6325-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_6325.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5782" /></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7300-1024x683.jpg" alt="Las Bronaczowa" class="wp-image-5803" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7300-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7300-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7300-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7300-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7300.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5803" /></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7340-1024x683.jpg" alt="Las Bronaczowa" class="wp-image-5800" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7340-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7340-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7340-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7340-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7340.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5800" /></figure></div>



<p>Wyjazd był dla nas nieco spontaniczny, ale też bardzo udany. <strong>Potwierdzamy informacje</strong>, które ekipa blogerów z <strong><em>Okolice Krakowa</em></strong> umieściła w swoim wpisie:</p>



<ul class="wp-block-list"><li>zdecydowanie, nie ma się co pchać z wózkiem &#8211; jest za dużo nierówności,</li><li>jest <strong>mało ludzi</strong> i można odetchnąć od krakowskiego zgiełku (oh, yes!),</li><li>las jest <strong>idealny do aktywnego wypoczynku</strong> i nawet zastanawiam się, czy nie dałoby się w nim pobiegać (ale z tym ostrożnie)&#8230;</li></ul>



<div class="wp-block-image wp-image-5804 size-full"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7319-1024x683.jpg" alt="Las Bronaczowa - Asia w bajecznych paprociach i iglakach" class="wp-image-5804" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7319-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7319-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7319-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7319-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7319.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5804" /><figcaption>Asia w bajecznych paprociach i iglakach</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7328-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-5805" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7328-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7328-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7328-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7328-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7328.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5805" /></figure></div>



<h1 class="wp-block-heading">Szybka akcja i lecimy dalej</h1>



<p>Po powrocie z lasu, mieliśmy w głowie tylko dwie myśli:</p>



<ul class="wp-block-list"><li><strong>chcemy jechać znów w teren</strong> &#8211; nie ważne gdzie, nie ważne jak, byle jak najszybciej,</li><li>trzeba sprawdzić, czy w lesie nie złapaliśmy jakichś kleszczy&#8230;</li></ul>



<p>Pierwsza sprawa była prosta &#8211; wystarczy sprawdzić pogodę, druga w zasadzie też, ale ze względów bezpieczeństwa, zaczęliśmy od tej drugiej. 😉</p>



<p>Ręce nic, pachy nic, brzuch &#8230; też nic (tutaj szczególnie u mnie jest dużo sprawdzania), nogi &#8230; no i mamy dziada. Jeden, mały, czarny, jak piwnica w kamienicy, kleszczyk postanowił sprawdzić, czy Asia jest niezłym kąskiem. Pęseta (3 razy sprawdzałem, bo nie wiedziałem jak to się pisze) i BACH! Nie ma już dziada na Pani Żonie. 🙂</p>



<p>Pora więc wrócić do sprawdzania pogody. Jeden portal, drugi portal, no i wychodzi na to, że niby ma być pogoda, ale tylko do 14.</p>



<p><strong>Gdzie tu pojechać z Krakowa, żeby się zmęczyć, ale coś zobaczyć, a przede wszystkim szybko zejść z gór?</strong></p>



<h1 class="wp-block-heading">Niedziela &#8211; Beskid Wyspowy</h1>



<p>Najbliżej było nam do <a href="https://wedrujzoczkami.pl/tag/beskid-wyspowy/"><strong>Beskidu Wyspowego</strong></a>. Mieliśmy ogromne pragnienie zobaczenia jakichś widoków z góry. Dzień wcześniej jeszcze się zastanawialiśmy, czy wybrać <strong>Mogielicę</strong>, <strong>Ćwilin</strong> lub <strong>Jasień</strong> &#8211; trójka najwyższych szczytów Beskidu Wyspowego, kołatała nam najgłośniej w głowach. W niedzielę jednak, nie mieliśmy już wątpliwości &#8211;<strong> jedziemy na Mogielicę</strong>!</p>



<p>Zrobiliśmy szybką <strong>pobudkę o 6:30</strong>, spakowaliśmy szpargały (tu możemy kiedyś zrobić krótki wpis o tym, co bierzemy w góry), jedzenie (w sumie, tutaj, też byśmy coś napisali),&nbsp;<strong>kawka</strong> (tutaj, nie ma co za dużo pisać) i ruszyliśmy w góry. 😉 Poranne zebranie się do wyjazdu, nieco nam się przedłużyło (tutaj, musimy zdecydowanie popracować nad sobą) i już o 8 <strong>śmigaliśmy</strong> w stronę <strong>Przełęczy Rydza-Śmigłego</strong>.</p>



<div class="wp-block-image wp-image-5784 size-full"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7356-1024x683.jpg" alt="Kawusia wita w Beskidzie Wyspowym ;)" class="wp-image-5784" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7356-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7356-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7356-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7356-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7356.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5784" /><figcaption>Kawusia wita w Beskidzie Wyspowym 😉</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image wp-image-5785 size-full"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7361-1024x683.jpg" alt="Kapliczka na Przełęczy Rydza-Śmigłego i początek naszej trasy" class="wp-image-5785" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7361-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7361-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7361-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7361-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7361.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5785" /><figcaption>Kapliczka na Przełęczy Rydza-Śmigłego i początek naszej trasy</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image wp-image-5778 size-full"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_6350-1024x683.jpg" alt="Tyle radości z przerwy :)" class="wp-image-5778" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_6350-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_6350-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_6350-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_6350-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_6350.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5778" /><figcaption>Tyle radości z przerwy 🙂</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image size-full wp-image-5789"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7371-1024x683.jpg" alt="Na rozstaju dróg ..." class="wp-image-5789" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7371-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7371-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7371-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7371-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7371.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5789" /><figcaption>Na rozstaju dróg &#8230;</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7375-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-5790" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7375-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7375-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7375-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7375-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7375.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5790" /></figure></div>



<p><a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/w4o3">Trasę</a> przeznaczoną na 3:25 godziny, zrobiliśmy w niecałe 4 godziny (licząc z postojami, przerwami, kanapeczkami, <strong>foteczkami</strong> i wszystkimi innymi przyjemnościami wyjścia w góry). Szlak&nbsp;przez cały czas <strong>był przyjemny</strong>, ludzi było tym razem niewielu, ale jedna rzecz nie dawała nam spokoju. Były to wszechobecne muchy, które latały koło nas całą zgrają i momentami nie dawaliśmy rady się od nich opędzić! Na szczęście, na samej <strong>wieży widokowej</strong>, nieco je wywiało i mieliśmy później chwilę, żeby zjeść nasze drugie śniadanie.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7392-1024x683.jpg" alt="Wspinanie się na wieżę widokową na Mogielicy" class="wp-image-5791" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7392-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7392-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7392-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7392-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7392.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5791" /></figure></div>



<figure class="wp-block-image alignnone size-full wp-image-5810"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7408-1024x683.jpg" alt="Widoki z Mogielicy" class="wp-image-5810" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7408-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7408-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7408-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7408-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7408.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5810" /><figcaption>Widoki z Mogielicy</figcaption></figure>



<div class="wp-block-image wp-image-5793 size-full"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7406-1024x683.jpg" alt="Czyżby wieża była miejscem ucieczki przed bajkową Buką?" class="wp-image-5793" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7406-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7406-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7406-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7406-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7406.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5793" /><figcaption>Czyżby wieża była miejscem ucieczki przed bajkową Buką?</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image wp-image-5796 size-full"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7420-1024x683.jpg" alt="Krzyż papieski na Mogielicy" class="wp-image-5796" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7420-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7420-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7420-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7420-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7420.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5796" /><figcaption>Krzyż papieski na Mogielicy</figcaption></figure></div>



<p>Trasa powrotna, mimo tego, że miejscami była stroma, <strong>dostarczyła nam cudownych wrażeń</strong> &#8211; spotkaliśmy tylko 2 osoby, a wszechogarniająca nas cisza, była lekiem na wszystkie stresy, jakich dostarcza nam na co dzień miasto.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_6347-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-5777" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_6347-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_6347-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_6347-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_6347-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_6347.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5777" /></figure></div>



<div class="wp-block-image wp-image-5797 size-full"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7439-1024x683.jpg" alt="Beskid Wyspowy" class="wp-image-5797" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7439-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7439-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7439-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7439-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7439.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5797" /><figcaption>Wyjście z lasu na polankę i podziwianie piękna górskich krajobrazów. 😉</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image size-full wp-image-5783"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7460-1024x683.jpg" alt="Przeprawa przez potok zakończyła się sukcesem!" class="wp-image-5783" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7460-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7460-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7460-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7460-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7460.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5783" /><figcaption>Przeprawa przez potok zakończyła się sukcesem!</figcaption></figure></div>



<p>Do samochodu dotarliśmy przed 13:30 i nawet zdążyliśmy na mszę w Chyszówkach. <strong>Padać zaczęło punkt 14</strong>. Zgodnie z prognozami, ale my byliśmy już na dole. Po raz kolejny okazało się, że &#8222;<em>Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje</em>&#8221; &#8211; szczególnie pogodę w górach. 😉</p>



<h1 class="wp-block-heading">Zwykły weekend?</h1>



<p><strong>Napisałem, że nasz weekend, jest taki, jak Wasz</strong>. My też pospaliśmy (tyle ile potrzebowaliśmy), też byliśmy na zakupach, zrobiliśmy obiad, pooglądaliśmy serial, a nawet zjedliśmy pizzę. Tyle, że tym razem zorganizowaliśmy się lepiej i pojechaliśmy na chwilę w góry.</p>



<p>A Wy, co robiliście w weekend? Jesteście z tego dumni?<strong> My tak!</strong></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7409-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-5794" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7409-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7409-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7409-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7409-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_7409.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5794" /></figure></div>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/aktywny-weekend-wedlug-oczkow/">Aktywny weekend według Oczków</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/aktywny-weekend-wedlug-oczkow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Beskid Wyspowy na weekend</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/beskid-wyspowy-na-weekend/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=beskid-wyspowy-na-weekend</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/beskid-wyspowy-na-weekend/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Oczko]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 14 Mar 2017 17:00:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Beskidy]]></category>
		<category><![CDATA[Górskie wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Beskid Wyspowy]]></category>
		<category><![CDATA[Ćwilin]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[Kasina Wielka]]></category>
		<category><![CDATA[Koło PTTK nr 7]]></category>
		<category><![CDATA[Lubogoszcz]]></category>
		<category><![CDATA[Luboń Mały]]></category>
		<category><![CDATA[Luboń Wielki]]></category>
		<category><![CDATA[Mszana Dolna]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[przełęcz]]></category>
		<category><![CDATA[Przełęcz Glisne]]></category>
		<category><![CDATA[Przełęcz Gruszowiec]]></category>
		<category><![CDATA[PTTK]]></category>
		<category><![CDATA[rajd]]></category>
		<category><![CDATA[Rajd Krokus]]></category>
		<category><![CDATA[Śnieżnica]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka w grupie]]></category>
		<category><![CDATA[weekend]]></category>
		<category><![CDATA[weekend w górach]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wedrujzoczkami.pl/?p=4291</guid>

					<description><![CDATA[<p>Rajd Krokus to jedno z ważniejszych wydarzeń w kalendarzu Koła PTTK nr 7 przy UEKu. Trochę wstyd się przyznać, ale do tej pory nie mieliśmy okazji w nim uczestniczyć. Był to nasz pierwszy &#8222;Krokus&#8221; i od razu, razem z Mateuszem, udało mi się go poprowadzić. 😉 Postanowiliśmy przemierzyć Beskid Wyspowy i zdobyć aż pięć&#160;z jego szczytów (w końcu udało się zdobyć 4). 🙂 Zapraszam na wpis o nieco innej narracji. Pisany na bieżąco podczas wędrówki&#160;i opublikowany 2 dni po wszystkim (w moim przypadku to z pewnością rekord). Jestem bardzo ciekaw czy taka forma przypadnie Tobie, drogi Czytelniku, do gustu (chyba archaizmem zaleciało, ale piszę to tylko 3 godziny po powrocie, więc zmęczenie daje mi się we znaki). Nie przedłużając &#8211; zapraszam do lektury. 😉 Jest 7:00 rano i właśnie jedziemy do Jurkowa, by stamtąd wyruszyć na zaplanowaną trasę. Na starcie mamy 40 minut opóźnienia (dzięki Dominik 🙂 ). W sumie jest nas 14 osób, ale do naszej grupy mają jeszcze później dołączyć 4 kolejne, które z różnych powodów nie mogą zacząć razem z nami. Pogoda wygląda na całkiem niezłą i chyba tylko ona, wraz z czasem, zweryfikują czy zaplanowaną przez nas trasę, uda się całej grupie pokonać w założonym tempie (czyt. Czy zdążymy na 18 na kolację?). Według naszego planu na dzisiaj mamy ruszyć mocno &#8211; z Jurkowa wyjść na Ćwilin, przeskoczyć przez przełęcz Gruszowiec, Śnieżnicę, Kasinę Wielką i przez Lubogoszcz zejść do naszej bazy. Na Ćwilinie już kiedyś byłem. Było to pewnie z 6 lat temu i mam bardzo pozytywne wspomnienia, choć samo wejście (od przełęczy Gruszowiec) wspominam, jako bardzo strome. z Jurkowa do Kasiny Wielkiej 8:30 Ruszyliśmy z Jurkowa. Jest bardzo dużo błota, a mgły rozpościerają się od połowy wysokości szczytów, ku górze. Szkoda, że nie odwrotnie, bo kiedy mgły są w dolinach, a szczyty odsłonięte, Beskid Wyspowy udowadnia i pokazuje, skąd jego nazwa pochodzi. 9:00 Razem z Mateuszem, jako przewodnicy postanawiamy, że warto się przedstawić&#8230; W porę. 😉 9:30&#160;Pojawiają się pierwsze, nieśmiałe promienie słońca, a wcześniej błotna nawierzchnia zmienia się w twardszą, która miejscami jest nawet oblodzona. Chyba zbliżamy się do szczytu. 🙂 10:15-10:45 W&#160;pięknej i śnieżnej scenerii dochodzimy na Ćwilin. Posilamy się tutaj tym, co mamy oraz zapamiętujemy swoje imiona przy &#8222;Wirującym Wiktorze&#8221; &#8211; zabawie, do której alkohol jest po prostu wskazany&#8230; Krótko po zamknięciu flaszki, ruszamy dalej, bo wiatr daje nam się we znaki. 12:00 Jesteśmy na Przełęczy Gruszowiec. Zejście było nie tylko, tak jak zapamiętałem, strome, ale również bardzo śliskie. Chyba nie było wśród nas osoby, która ustrzegłaby&#160;się upadku. 😉 13:15 Dotarliśmy na szczyt&#160;Śnieżnicy (generalnie nic ciekawego). Po&#160;zrobieniu pamiątkowej fotki ruszamy w stronę Kasiny Wielkiej. Jedna z naszych spóźnialskich towarzyszek, Gosia,&#160;już tam na nas czeka! z Kasiny Wielkiej na imprezę 14:15 Zejście po stoku w dół, bezpośrednio obok jeżdżących narciarzy i snowboardzistów, było całkiem niezłą zabawą. Zrobiliśmy mnóstwo zdjęć z rzucania się w śnieg, a Dominik nawet zjechał spory kawałek na jabłuszku. Znaleźliśmy wszystkie 4 spóźnione owieczki i szukamy jakiegoś sklepu, by zrobić ostatnie tego dnia zakupy. Zaraz ruszamy na zdobywanie ostatniego dzisiaj szczytu &#8211; Lubogoszczy. 15:45 Podejście pod Lubogoszcz ciągnie się wszystkim niesamowicie. Jest stosunkowo stromo, a plecaki mamy przeładowane zakupami na wieczór oraz jutrzejszy dzień. W głowie dudni nam jedno &#8222;byle na szczyt&#8221;&#8230; 16:30&#160;Hurra! Zdobyliśmy Lubogoszcz. Szybka przerwa (na dłuższą niestety nie ma czasu)&#160;i lecimy dalej. Za 1.5 godziny musimy być w bazie, żeby zdążyć na kolacje. 17:45 Dotarliśmy do bazy&#8230; Podczas marszu przez Lubogoszcz, w zmęczonych posturach wszystkich osób, widać było mobilizację. Dzięki temu zdążyliśmy i teraz czeka na nas&#8230;&#160;kolacja, kąpiel i przebierana impreza. To będzie przyjemny wieczór. 🙂 00:30 Idę spać, impreza trwa jeszcze w kilku pokojach, a hałasy głównej dyskoteki nie chcą omijać naszego pokoju. Przebierana impreza była &#8222;strzałem w 10&#8221;. Stroje które zostały przez niektórych przygotowane są po prostu mistrzowskie i to właśnie &#8222;Kochany&#8221; Krzysiu, z naszej grupy, zdobywa nagrodę za najlepszą stylizację wieczoru. Ja zdobywam 3 miejsce, symboliczny dyplom (i czekoladę) w kategorii Najlepszy Przewodnik 2016&#160;roku. To już drugi raz z rzędu, kiedy jestem doceniony&#160;w tej kategorii i jest to dla mnie wyjątkowo przyjemne wyróżnienie, którego (ponownie) kompletnie się nie spodziewałem! Dziękuję wszystkim, którzy na mnie głosowali! 🙂 z bazy do&#160;Przełęczy Glisne 8:00 Pobudka. Wyjątkowo (chyba ze względu na pełną trzeźwość) wstaję jako pierwszy. W końcu na 9:00 zapowiedzieliśmy wymarsz! Patrzę za okno i widzę deszcz&#8230; Pierwsza myśl &#8211; przecież nikt w taką pogodę nie będzie chciał iść 7 godzin mając możliwość skrócenia trasy z inną grupą. Ogarnia mnie smutek z tego powodu. 🙁 10:00 Deszcz od rana kilkukrotnie zmieniał się w śnieg i odwrotnie, ludzie powoli się budzą, a my, razem z Mateuszem, najpierw kilkukrotnie przekładamy godzinę wyjścia (oficjalnie, żeby nie zaczynać w największym opadzie, nieoficjalnie jakoś nie spieszy nam się wychodzenie z ciepłego ośrodka). W&#160;końcu wychodzimy. Drobny śnieg lekko prószy i wygląda na to, że taka pogoda ma szansę się utrzymać. Nie jest źle. 😉 10:45-11:15 Kawka na CPNie, szybkie zakupy w markecie (z owadem w nazwie) i ruszamy dalej. Postanawiamy zmienić nieco pierwotną drogę i ominąć Szczebel. Biorąc pod uwagę, że deszcz znów zaczyna kropić, a pozostałe trasy również zrezygnowały z niektórych atrakcji przeznaczonych na dziś, to chyba dobry wybór. 11:45 Wyszliśmy czerwonym szlakiem nieco powyżej Mszany Dolnej i mamy świetny widok na całą okolice. Niby pięknie, ale spore zamglenie nie pozwala nam w końcu zbyt wiele dostrzec. Nasza grupa od rana ma dobre morale i tempo, więc ruszamy dalej. W końcu nie ma na co czekać &#8211; trasa sama się nie zrobi. 🙂 12:50 Dochodzimy do Przełęczy Glisne i teraz przed nami wyjście na Luboń Wielki. Pogoda póki co się utrzymuje i na szczęście nie ma mocnego wiatru, który utrudniałby nam marsz. z Przełęczy Glisne&#160;na Luboń Mały 15:15 Po długiej, stromej i bardzo, bardzo, bardzo śliskiej drodze na Luboń Wielki i chwilowej przerwie na nabranie sił w schronisku na szczycie, ruszamy dalej w stronę Lubonia Małego. Mamy jeszcze kawałek trasy do zrobienia, a autobus umówiony na 16:40. Powinniśmy dać radę. 🙂 16:10 Docieramy do bardzo malowniczo położonej drogi krzyżowej. Śnieg pada coraz intensywniej, a mnie nadchodzi refleksja, że chyba nie zdążymy na busa na umówioną godzinę. Niestety dwie inne grupy będą musiały na nas chwilę poczekać&#8230; 16:40 Zgubiliśmy szlak!&#160;Uskuteczniamy krótki haszczing. Do miejsca spotkania z autobusem zostały 2 km. 16:57&#160;Telefon, Piotrek. Mówi, że właśnie dojechali i czekają na nas, a my mamy jeszcze 1 km! 🙁 17:10 Jesteśmy na miejscu (znaczy się przy autokarze). Szybko wsiadamy do UEKobusa&#160;i ruszamy w drogę powrotną do Krakowa. Beskid Wyspowy jest wspaniały, można tutaj wypocząć aktywnie&#160;w sposób idealny! Mimo to, cieszę się, że już jedziemy, bo tempo na ostatnich kilometrach tylko zwiększyło nasze zmęczenie. Może by się tak chwilę zdrzemnąć? 18:30 Dojechaliśmy do Krakowa. Pożegnania ze wszystkimi, nowo- i dawno- poznanymi osobami są trochę smutne. Z jednej strony wiemy, że spotkamy się znowu &#8211; na innej trasie, na innym rajdzie, na innej imprezie &#8211; a z drugiej już nigdy nie spotkamy się w dokładnie takim samym składzie&#8230; 23:00 Ostatnie poprawki wprowadzone. Jeszcze brakuje zdjęć, ale tym zajmę się jutro. Kolejny rajd za nami, kolejne znajomości zawarte i kolejne wspomnienia warte zapamiętania&#8230; Tak wiele się działo, a tak niewiele czasu trzeba poświęcić, żeby ruszyć razem z nami w wędrówkę i przeżyć swoją przygodę. Beskid Wyspowy odkrył przed nami swoje mroźne i ciężkie oblicze. Zdobycie 5 szczytów w takich warunkach byłoby trudne i Szczebel zostawiliśmy na inną wycieczkę i inny weekend. W tamtym roku zaniedbaliśmy nieco polskie góry, ale w tym mamy nadzieję na więcej takich wydarzeń! 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/beskid-wyspowy-na-weekend/">Beskid Wyspowy na weekend</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Rajd Krokus</strong> to jedno z ważniejszych wydarzeń w kalendarzu <strong>Koła</strong> <strong>PTTK nr 7 przy UEKu</strong>. Trochę wstyd się przyznać, ale do tej pory nie mieliśmy okazji w nim uczestniczyć. Był to nasz pierwszy &#8222;Krokus&#8221; i od razu, razem z Mateuszem, udało mi się go poprowadzić. 😉 Postanowiliśmy przemierzyć <strong>Beskid Wyspowy</strong> i zdobyć aż pięć&nbsp;z jego szczytów (w końcu udało się zdobyć 4). 🙂</p>



<p>Zapraszam na wpis o nieco innej narracji. Pisany na bieżąco podczas wędrówki&nbsp;i opublikowany 2 dni po wszystkim (w moim przypadku to z pewnością rekord). Jestem bardzo ciekaw czy taka forma przypadnie Tobie, drogi Czytelniku, do gustu (chyba archaizmem zaleciało, ale piszę to tylko 3 godziny po powrocie, więc zmęczenie daje mi się we znaki). Nie przedłużając &#8211; zapraszam do lektury. 😉</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p><strong>Jest 7:00 rano</strong> i właśnie jedziemy do <strong>Jurkowa</strong>, by stamtąd wyruszyć na zaplanowaną trasę. Na starcie mamy 40 minut opóźnienia (dzięki <strong>Dominik</strong> 🙂 ). W sumie jest nas 14 osób, ale do naszej grupy mają jeszcze później dołączyć 4 kolejne, które z różnych powodów nie mogą zacząć razem z nami. Pogoda wygląda na całkiem niezłą i chyba tylko ona, wraz z czasem, zweryfikują czy zaplanowaną przez nas trasę, uda się całej grupie pokonać w założonym tempie (czyt. <strong>Czy zdążymy na 18 na kolację?</strong>).</p>



<p>Według naszego planu na dzisiaj mamy ruszyć mocno &#8211; z Jurkowa wyjść na Ćwilin, przeskoczyć przez przełęcz Gruszowiec, Śnieżnicę, Kasinę Wielką i przez Lubogoszcz zejść do naszej bazy. Na Ćwilinie już kiedyś byłem. Było to pewnie z 6 lat temu i mam bardzo pozytywne wspomnienia, choć samo wejście (od przełęczy Gruszowiec) wspominam, jako bardzo strome.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7826.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7826-1024x683.jpg" alt="No to ruszamy! :)" class="wp-image-4311" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7826-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7826-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7826-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7826-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7826.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4311" /></a><figcaption>No to ruszamy! 🙂</figcaption></figure></div>



<h1 class="wp-block-heading">z Jurkowa do Kasiny Wielkiej</h1>



<p><strong>8:30</strong> Ruszyliśmy z <strong>Jurkowa</strong>. Jest bardzo dużo błota, a mgły rozpościerają się od połowy wysokości szczytów, ku górze. Szkoda, że nie odwrotnie, bo kiedy mgły są w dolinach, a szczyty odsłonięte, <strong>Beskid Wyspowy</strong> udowadnia i pokazuje, skąd jego nazwa pochodzi.</p>



<p><strong>9:00</strong> Razem z <strong>Mateuszem</strong>, jako przewodnicy postanawiamy, że warto się przedstawić&#8230; W porę. 😉</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7837.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7837-1024x683.jpg" alt="Nasza grupa prawie w pełnej okazałości ;)" class="wp-image-4312" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7837-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7837-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7837-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7837-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7837.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4312" /></a><figcaption>Nasza grupa prawie w pełnej okazałości 😉</figcaption></figure></div>



<p><strong>9:30</strong>&nbsp;Pojawiają się pierwsze, nieśmiałe promienie słońca, a wcześniej błotna nawierzchnia zmienia się w twardszą, która miejscami jest nawet oblodzona. Chyba zbliżamy się do szczytu. 🙂</p>



<p><strong>10:15-10:45</strong> W&nbsp;pięknej i śnieżnej scenerii dochodzimy na <strong>Ćwilin</strong>. Posilamy się tutaj tym, co mamy oraz zapamiętujemy swoje imiona przy &#8222;Wirującym Wiktorze&#8221; &#8211; zabawie, do której alkohol jest po prostu wskazany&#8230; Krótko po zamknięciu flaszki, ruszamy dalej, bo wiatr daje nam się we znaki.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6477.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6477-1024x683.jpg" alt="Dochodzimy na Ćwilin!" class="wp-image-4298" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6477-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6477-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6477-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6477-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6477.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4298" /></a><figcaption>Dochodzimy na Ćwilin!</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6480.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6480-1024x683.jpg" alt="Ćwilin" class="wp-image-4299" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6480-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6480-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6480-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6480-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6480.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4299" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7848.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7848-1024x683.jpg" alt="Widok z Ćwilina w stronę Lubonia Wielkiego - naszego celu na drugi dzień!" class="wp-image-4313" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7848-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7848-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7848-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7848-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7848.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4313" /></a><figcaption>Widok z Ćwilina w stronę Lubonia Wielkiego &#8211; naszego celu na drugi dzień!</figcaption></figure></div>



<p><strong>12:00</strong> Jesteśmy na <strong>Przełęczy Gruszowiec</strong>. Zejście było nie tylko, tak jak zapamiętałem, strome, ale również bardzo śliskie. Chyba nie było wśród nas osoby, która ustrzegłaby&nbsp;się upadku. 😉</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7862.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7862-1024x683.jpg" alt="Okno na świat ;)" class="wp-image-4314" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7862-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7862-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7862-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7862-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7862.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4314" /></a><figcaption>Okno na świat 😉</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7863.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7863-1024x683.jpg" alt="Upadki nie muszą być bolesne. Sztuką jest śmiać się z siebie! :)" class="wp-image-4315" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7863-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7863-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7863-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7863-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7863.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4315" /></a><figcaption>Upadki nie muszą być bolesne. Sztuką jest śmiać się z siebie! 🙂</figcaption></figure></div>



<p><strong>13:15</strong> Dotarliśmy na szczyt&nbsp;<strong>Śnieżnicy</strong> (generalnie nic ciekawego). Po&nbsp;zrobieniu pamiątkowej fotki ruszamy w stronę <strong>Kasiny Wielkiej</strong>. Jedna z naszych spóźnialskich towarzyszek, <strong>Gosia</strong>,&nbsp;już tam na nas czeka!</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6523.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6523-683x1024.jpg" alt="Śnieżnica zdobyta, ale sam szczyt nie jest ciekawy. ;)" class="wp-image-4307" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6523-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6523-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6523-768x1152.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6523-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6523.jpg 1365w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="4307" /></a><figcaption>Śnieżnica zdobyta, ale sam szczyt nie jest ciekawy. 😉</figcaption></figure></div>



<h1 class="wp-block-heading">z Kasiny Wielkiej na imprezę</h1>



<p><strong>14:15</strong> Zejście po stoku w dół, bezpośrednio obok jeżdżących narciarzy i snowboardzistów, było całkiem niezłą zabawą. Zrobiliśmy mnóstwo zdjęć z rzucania się w śnieg, a <strong>Dominik</strong> nawet zjechał spory kawałek na jabłuszku. Znaleźliśmy wszystkie 4 spóźnione owieczki i szukamy jakiegoś sklepu, by zrobić ostatnie tego dnia zakupy. Zaraz ruszamy na zdobywanie ostatniego dzisiaj szczytu &#8211; <strong>Lubogoszczy</strong>.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6551.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="691" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6551-1024x691.jpg" alt="Widok ze stoku w Kasinie na Lubogoszcz" class="wp-image-4331" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6551-1024x691.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6551-300x202.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6551-768x518.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6551-192x129.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6551.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4331" /></a><figcaption>Widok ze stoku w Kasinie na Lubogoszcz</figcaption></figure></div>



<p><strong>15:45</strong> Podejście pod <strong>Lubogoszcz</strong> ciągnie się wszystkim niesamowicie. Jest stosunkowo stromo, a plecaki mamy przeładowane zakupami na wieczór oraz jutrzejszy dzień. W głowie dudni nam jedno &#8222;byle na szczyt&#8221;&#8230;</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6563.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6563-1024x683.jpg" alt="Gdy ruszaliśmy z Kasiny Wielkiej, podejście nie zapowiadało się tak stromo ;)" class="wp-image-4320" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6563-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6563-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6563-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6563-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6563.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4320" /></a><figcaption>Gdy ruszaliśmy z Kasiny Wielkiej, podejście nie zapowiadało się tak stromo 😉</figcaption></figure>



<p><strong>16:30</strong>&nbsp;<strong>Hurra!</strong> Zdobyliśmy <strong>Lubogoszcz</strong>. Szybka przerwa (na dłuższą niestety nie ma czasu)&nbsp;i lecimy dalej. Za 1.5 godziny musimy być w bazie, żeby zdążyć na kolacje.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7955.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7955-1024x683.jpg" alt="W końcu na Lubogoszczy. Asia i Karolina aż musiały usiąść z wrażenia ;)" class="wp-image-4318" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7955-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7955-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7955-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7955-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7955.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4318" /></a><figcaption>W końcu na Lubogoszczy. Asia i Karolina aż musiały usiąść z wrażenia 😉</figcaption></figure></div>



<p><strong>17:45</strong> <strong>Dotarliśmy do bazy&#8230;</strong> Podczas marszu przez Lubogoszcz, w zmęczonych posturach wszystkich osób, widać było mobilizację. Dzięki temu zdążyliśmy i teraz czeka na nas&#8230;&nbsp;kolacja, kąpiel i przebierana impreza. To będzie przyjemny wieczór. 🙂</p>



<p><strong>00:30</strong> <strong>Idę spać</strong>, impreza trwa jeszcze w kilku pokojach, a hałasy głównej dyskoteki nie chcą omijać naszego pokoju. Przebierana impreza była<br>
&#8222;strzałem w 10&#8221;. Stroje które zostały przez niektórych przygotowane są po prostu mistrzowskie i to właśnie <strong>&#8222;Kochany&#8221; Krzysiu</strong>, z naszej grupy, zdobywa nagrodę za najlepszą stylizację wieczoru. Ja zdobywam <strong>3 miejsce</strong>, symboliczny dyplom (i czekoladę) w kategorii <strong>Najlepszy Przewodnik 2016&nbsp;roku</strong>. To już drugi raz z rzędu, kiedy jestem doceniony&nbsp;w tej kategorii i jest to dla mnie wyjątkowo przyjemne wyróżnienie, którego (ponownie) kompletnie się nie spodziewałem! <strong>Dziękuję wszystkim, którzy na mnie głosowali</strong>! 🙂</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7964.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7964-1024x683.jpg" alt="Kamil w przebraniu dementora ;)" class="wp-image-4325" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7964-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7964-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7964-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7964-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7964.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4325" /></a><figcaption>Kamil w przebraniu dementora 😉</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7960.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7960-683x1024.jpg" alt="Zwycięska stylizacja Krzycha! Brawo za twórczość ;)" class="wp-image-4324" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7960-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7960-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7960-768x1152.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7960-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7960.jpg 1365w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="4324" /></a><figcaption>Zwycięska stylizacja Krzycha! Brawo za twórczość 😉</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6572.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="595" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6572-595x1024.jpg" alt="Nasza stylówka też chyba nie najgorsza? :)" class="wp-image-4326" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6572-595x1024.jpg 595w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6572-174x300.jpg 174w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6572-768x1322.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6572-112x192.jpg 112w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6572.jpg 1190w" sizes="auto, (max-width: 595px) 100vw, 595px" data-mwl-img-id="4326" /></a><figcaption>Nasza stylówka też chyba nie najgorsza? 🙂</figcaption></figure></div>



<h1 class="wp-block-heading">z bazy do&nbsp;Przełęczy Glisne</h1>



<p><strong>8:00</strong> <strong>Pobudka</strong>. Wyjątkowo (chyba ze względu na pełną trzeźwość) wstaję jako pierwszy. W końcu na 9:00 zapowiedzieliśmy wymarsz! Patrzę za okno i widzę deszcz&#8230; Pierwsza myśl &#8211; przecież nikt w taką pogodę nie będzie chciał iść 7 godzin mając możliwość skrócenia trasy z inną grupą. Ogarnia mnie smutek z tego powodu. 🙁</p>



<p><strong>10:00</strong> Deszcz od rana kilkukrotnie zmieniał się w śnieg i odwrotnie, ludzie powoli się budzą, a my, razem z <strong>Mateuszem</strong>, najpierw kilkukrotnie przekładamy godzinę wyjścia (oficjalnie, żeby nie zaczynać w największym opadzie, nieoficjalnie jakoś nie spieszy nam się wychodzenie z ciepłego ośrodka). W&nbsp;końcu wychodzimy. Drobny śnieg lekko prószy i wygląda na to, że taka pogoda ma szansę się utrzymać. Nie jest źle. 😉</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6601.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6601-1024x683.jpg" alt="Wypatrując lepszej pogody..." class="wp-image-4308" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6601-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6601-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6601-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6601-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6601.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4308" /></a><figcaption>Wypatrując lepszej pogody&#8230;</figcaption></figure></div>



<p><strong>10:45-11:15</strong> Kawka na CPNie, szybkie zakupy w markecie (z owadem w nazwie) i ruszamy dalej. Postanawiamy zmienić nieco pierwotną drogę i ominąć <strong>Szczebel</strong>. Biorąc pod uwagę, że deszcz znów zaczyna kropić, a pozostałe trasy również zrezygnowały z niektórych atrakcji przeznaczonych na dziś, to chyba dobry wybór.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7978.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7978-1024x683.jpg" alt="Kawka, czyli to czego potrzebowaliśmy tego ranka! :)" class="wp-image-4296" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7978-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7978-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7978-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7978-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_7978.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4296" /></a><figcaption>Kawka, czyli to czego potrzebowaliśmy tego ranka! 🙂</figcaption></figure></div>



<p><strong>11:45</strong> Wyszliśmy czerwonym szlakiem nieco powyżej <strong>Mszany Dolnej</strong> i mamy świetny widok na całą okolice. Niby pięknie, ale spore zamglenie nie pozwala nam w końcu zbyt wiele dostrzec. Nasza grupa od rana ma dobre morale i tempo, więc ruszamy dalej. W końcu nie ma na co czekać &#8211; trasa sama się nie zrobi. 🙂</p>



<p><strong>12:50</strong> Dochodzimy do <strong>Przełęczy Glisne</strong> i teraz przed nami wyjście na <strong>Luboń Wielki</strong>. Pogoda póki co się utrzymuje i na szczęście nie ma mocnego wiatru, który utrudniałby nam marsz.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_8001.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_8001-1024x683.jpg" alt="Beskid Wyspowy i jego kręte drogi - podejście pod Przełęcz Glisne ;)" class="wp-image-4319" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_8001-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_8001-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_8001-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_8001-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_8001.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4319" /></a><figcaption>Beskid Wyspowy i jego kręte drogi &#8211; podejście pod Przełęcz Glisne 😉</figcaption></figure></div>



<h1 class="wp-block-heading">z Przełęczy Glisne&nbsp;na Luboń Mały</h1>



<p><strong>15:15</strong> Po długiej, stromej i bardzo, bardzo, bardzo śliskiej drodze na <strong>Luboń Wielki</strong> i chwilowej przerwie na nabranie sił w <strong>schronisku na szczycie,</strong> ruszamy dalej w stronę <strong>Lubonia Małego</strong>. Mamy jeszcze kawałek trasy do zrobienia, a autobus umówiony na 16:40. Powinniśmy dać radę. 🙂</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6652.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6652-1024x683.jpg" alt="Luboń Wielki zaskoczył nas swoją śnieżną aurą (i oblodzeniem na podejściu) ;)" class="wp-image-4309" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6652-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6652-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6652-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6652-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6652.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4309" /></a><figcaption>Luboń Wielki zaskoczył nas swoją śnieżną aurą (i oblodzeniem na podejściu) 😉</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6665.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6665-1024x683.jpg" alt="Charakterystyczne schronisko PTTK na Luboniu Wielkim" class="wp-image-4302" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6665-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6665-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6665-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6665-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6665.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4302" /></a><figcaption>Charakterystyczne schronisko PTTK na Luboniu Wielkim</figcaption></figure></div>



<p><strong>16:10</strong> Docieramy do bardzo malowniczo położonej drogi krzyżowej. Śnieg pada coraz intensywniej, a mnie nadchodzi refleksja, że chyba nie zdążymy na busa na umówioną godzinę. Niestety dwie inne grupy będą musiały na nas chwilę poczekać&#8230;</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6674.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6674-1024x683.jpg" alt="Droga krzyżowa gdzieś na Luboniu Małym. Takie skarby skrywa Beskid Wyspowy..." class="wp-image-4304" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6674-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6674-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6674-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6674-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6674.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4304" /></a><figcaption>Droga krzyżowa gdzieś na Luboniu Małym. Takie skarby skrywa Beskid Wyspowy&#8230;</figcaption></figure></div>



<p><strong>16:40</strong> <strong>Zgubiliśmy szlak!</strong>&nbsp;Uskuteczniamy krótki haszczing. Do miejsca spotkania z autobusem zostały 2 km.</p>



<p><strong>16:57</strong>&nbsp;Telefon, <strong>Piotrek</strong>. Mówi, że właśnie dojechali i czekają na nas, a my mamy jeszcze 1 km! 🙁</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6679.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6679-683x1024.jpg" alt="Prawie ostatnia prosta..." class="wp-image-4305" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6679-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6679-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6679-768x1152.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6679-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6679.jpg 1365w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="4305" /></a><figcaption>Prawie ostatnia prosta&#8230;</figcaption></figure></div>



<p><strong>17:10</strong> Jesteśmy na miejscu (znaczy się przy autokarze). Szybko wsiadamy do UEKobusa&nbsp;i ruszamy w drogę powrotną do <strong>Krakowa</strong>. Beskid Wyspowy jest wspaniały, można tutaj wypocząć aktywnie&nbsp;w sposób idealny! Mimo to, cieszę się, że już jedziemy, bo tempo na ostatnich kilometrach tylko zwiększyło nasze zmęczenie. Może by się tak chwilę zdrzemnąć?</p>



<p><strong>18:30</strong> Dojechaliśmy do <strong>Krakowa</strong>. Pożegnania ze wszystkimi, nowo- i dawno- poznanymi osobami są trochę smutne. Z jednej strony wiemy, że spotkamy się znowu &#8211; na innej trasie, na innym rajdzie, na innej imprezie &#8211; a z drugiej już nigdy nie spotkamy się w dokładnie takim samym składzie&#8230;</p>



<p><strong>23:00</strong> Ostatnie poprawki wprowadzone. Jeszcze brakuje zdjęć, ale tym zajmę się jutro. Kolejny rajd za nami, kolejne znajomości zawarte i kolejne wspomnienia warte zapamiętania&#8230; Tak wiele się działo, a tak niewiele czasu trzeba poświęcić, żeby ruszyć razem z nami w wędrówkę i przeżyć swoją przygodę.</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p>Beskid Wyspowy odkrył przed nami swoje mroźne i ciężkie oblicze. Zdobycie 5 szczytów w takich warunkach byłoby trudne i Szczebel zostawiliśmy na inną wycieczkę i inny weekend. W tamtym roku zaniedbaliśmy nieco polskie góry, ale w tym mamy nadzieję na więcej takich wydarzeń! 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/beskid-wyspowy-na-weekend/">Beskid Wyspowy na weekend</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/beskid-wyspowy-na-weekend/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Gościnne, grudniowe Gorce</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/goscinne-grudniowe-gorce/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=goscinne-grudniowe-gorce</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/goscinne-grudniowe-gorce/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kamil]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Dec 2016 15:30:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Beskidy]]></category>
		<category><![CDATA[Górskie wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Bacówka PTTK na Maciejowej]]></category>
		<category><![CDATA[Czoło Turbacza]]></category>
		<category><![CDATA[Gorce]]></category>
		<category><![CDATA[Gorczański Park Narodowy]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[Koło PTTK nr 7]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Targ]]></category>
		<category><![CDATA[Obidowa]]></category>
		<category><![CDATA[PTTK]]></category>
		<category><![CDATA[Turbacz]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka w grupie]]></category>
		<category><![CDATA[weekend]]></category>
		<category><![CDATA[weekend w górach]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wedrujzoczkami.pl/?p=3915</guid>

					<description><![CDATA[<p>Cześć! W pewien grudniowy weekend miałem okazję poprowadzić, wraz z Oczkiem, jedną z grup na tzw. Rajdzie Ba(k)chusa, organizowanym przez zaprzyjaźnione Koło PTTK. Ucieszyło mnie, że rajd odbędzie się w Gorcach, które tak chętnie odwiedzam zimą. Nabierają wtedy&#160;szczególnego uroku, choć potrafią też nieźle dać popalić pieszemu wędrowcy. 😉 Jak przywitały nas Gorce Od samego początku wiedzieliśmy, że będzie co wspominać po wyjeździe, ponieważ&#160;zaczęło się nietypowo:&#160;wylądowaliśmy w zupełnie innym miejscu, niż planowaliśmy. Niewzruszeni tym faktem, rzuciliśmy okiem na mapę i wyznaczyliśmy nową trasę, łączącą się możliwie szybko z wariantem opracowanym przez nas wcześniej. Początkowo wszystko przebiegało sprawnie, szliśmy szeroką drogą wspinającą się łagodnie pod górę. Pod stopami mieliśmy kilkanaście centymetrów skrzypiącego śniegu, którego obecność u podnóża gór wcale nie była taka oczywista, z uwagi na szalejący od kilku dni halny. Jednak, żeby nie było zbyt łatwo, zdaliśmy sobie w pewnym momencie sprawę, że ścieżka, w którą powinniśmy byli skręcić, wyparowała, a nam nie pozostało nic innego, jak torowanie sobie drogi w coraz głębszym śniegu, na azymut. Tym sposobem maszerowaliśmy gęsiego, po stromym zboczu, zyskując szybko wysokość, aż dotarliśmy do wygodnego, przetartego szlaku. 🙂 Im dalej w Gorce, tym&#8230; Wędrówka szlakiem&#160;przebiegała spokojnie, dopóki nie wynurzyliśmy się z lasu na otwartą przestrzeń.&#160;Czoło Turbacza przywitało nas mocnym podmuchem mroźnego wiatru. Najchętniej&#160;skrylibyśmy się z powrotem za osłoną drzew, ale po drugiej stronie polany kusiło nas swoją obecnością schronisko. Zapięliśmy więc kurtki pod szyję, zarzuciliśmy kaptury i ruszyliśmy stawić czoło wichurze, której podmuchy miały tego dnia osiągać prędkość 50 km/h. Widoczność spadła drastycznie, ale na szczęście szlak był wyraźnie wydeptany, dzięki czemu mogliśmy maszerować żwawym tempem, wpatrzeni w czubki własnych butów, nie zastanawiając się nad wyborem właściwego kierunku. Po opuszczeniu polany, humory wyraźnie się nam poprawiły, zwłaszcza że oczami wyobraźni widzieliśmy już siebie odpoczywających w ciepłej jadalni. Ostatnie metry przed schroniskiem upłynęły nam na dyskusji nad wyższością zupy czosnkowej nad chrzanową i borowikową&#8230; albo odwrotnie. W każdym razie&#160;wszystkie trzy są godne polecenia. 😉 Z okien jadalni schroniska na Turbaczu można zazwyczaj podziwiać piękną panoramę Tatr, ale tym razem, niestety, chmury przysłoniły nam widoki. Przez śnieg do Maciejowej W dalszą drogę wyruszyliśmy po dość długiej przerwie, ale za to posileni i w powiększonym składzie &#8211; do naszej szesnastoosobowej grupy dołączyła jeszcze czwórka znajomych. Zaczęliśmy od zdobycia najwyższego szczytu Gorców &#8211; Turbacza, a potem to już mieliśmy dosłownie z górki. Maszerowaliśmy&#160;cały czas na zachód, wzdłuż oznaczeń czerwonego szlaku, co jakiś czas przekonując się na własnej skórze, że śniegu jest naprawdę sporo. Sam kilkakrotnie musiałem się wygrzebywać z zasp, które sięgały mi do pasa. Cierpiało na tym tempo naszej wędrówki, przez co zmrok zastał nas w połowie drogi między Turbaczem a Starymi Wierchami. Na szczęście każdy był przygotowany na takie warunki i mogliśmy kontynuować marsz w świetle czołówek. Naszym celem była tego dnia Bacówka na Maciejowej, gdzie mieliśmy spotkać się z pozostałymi grupami, jednak po drodze zatrzymaliśmy się jeszcze na chwilę w Schronisku na Starych Wierchach. Ostatni&#160;odcinek szlaku okazał się dosyć śliski i błotnisty, w tym rejonie wyraźnie zima przegrywała już z roztopami. Do bacówki dotarliśmy po dziesięciu godzinach na szlaku (wliczając przerwy w schroniskach), ale takie są właśnie uroki zimowych Gorców.&#160;🙂 Jak najszybciej do Nowego Targu Następnego dnia, po całonocnej degustacji win&#160;[i nie tylko 😛 &#8211; komentarz redakcji] opuściliśmy bacówkę dosyć późno, ale na szczęście&#160;mieliśmy zaplanowaną krótką trasę. Na początek musieliśmy wrócić po naszych wieczornych śladach na Stare Wierchy. Poranek powitał nas pięknymi widokami, mogliśmy wreszcie zobaczyć ośnieżone Tatry, podziwiane do tej pory tylko na zdjęciach wiszących w schroniskach. Tym razem wędrowaliśmy w jeszcze liczniejszym gronie, wraz z jedną z grup, z którą integrowaliśmy się wieczorem. Wszyscy zmierzaliśmy do Nowego Targu, ale aby tam dotrzeć, musieliśmy najpierw zejść do miejscowości Obidowa, a następnie wdrapać się na Bukowinę Obidowską. W trakcie&#160;wędrówki w górę nie obyło się bez regularnej bitwy na śnieżki pomiędzy grupami, którą chyba przegraliśmy&#8230; Ale ukształtowanie terenu działało na naszą niekorzyść. 😛 Do Nowego Targu dotarliśmy na tyle wcześnie, że przed odjazdem PKSa mogliśmy jeszcze najeść się w knajpie o genialnej nazwie &#8222;Tam gdzie zawsze&#8222;. 😀 Po raz kolejny przekonaliśmy się, że możemy polecić zarówno Gorce, jako świetny teren na zimowe, weekendowe wycieczki, jak i samą Bacówkę na Maciejowej, jako bardzo przyjemne i komfortowe miejsce noclegowe. Byle do następnego razu! I jeszcze na koniec nasza trasa z&#160;pierwszego&#160;dnia (tyle że ruszyliśmy z Koniny i do zielonego szlaku musieliśmy się przedzierać)&#160;oraz z&#160;drugiego dnia. 😉</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/goscinne-grudniowe-gorce/">Gościnne, grudniowe Gorce</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Cześć!</strong></p>



<p>W pewien grudniowy weekend miałem okazję poprowadzić, wraz z Oczkiem, jedną z grup na tzw. <strong>Rajdzie Ba(k)chusa</strong>, organizowanym przez zaprzyjaźnione <strong>Koło PTTK</strong>. Ucieszyło mnie, że <strong>rajd</strong> odbędzie się w <strong>Gorcach</strong>, które tak chętnie odwiedzam zimą. Nabierają wtedy&nbsp;szczególnego uroku, choć potrafią też nieźle dać popalić pieszemu wędrowcy. 😉</p>



<figure class="wp-block-image"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5013.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5013-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-3927" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5013-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5013-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5013-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5013-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3927" /></a></figure>



<h1 class="wp-block-heading">Jak przywitały nas Gorce</h1>



<p>Od samego początku wiedzieliśmy, że będzie co wspominać po wyjeździe, ponieważ&nbsp;zaczęło się nietypowo:&nbsp;<strong>wylądowaliśmy w zupełnie innym miejscu, niż planowaliśmy</strong>. Niewzruszeni tym faktem, rzuciliśmy okiem na mapę i wyznaczyliśmy nową trasę, łączącą się możliwie szybko z wariantem opracowanym przez nas wcześniej. Początkowo wszystko przebiegało sprawnie, szliśmy szeroką drogą wspinającą się łagodnie pod górę. Pod stopami mieliśmy kilkanaście centymetrów <strong>skrzypiącego śniegu</strong>, którego obecność u podnóża gór wcale nie była taka oczywista, z uwagi na szalejący od kilku dni <strong>halny</strong>.</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5009.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5009-1024x683.jpg" alt="zimą w Goracach" class="wp-image-3925" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5009-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5009-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5009-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5009-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3925" /></a><figcaption>I ruszyli&#8230;</figcaption></figure>



<p>Jednak, żeby nie było zbyt łatwo, zdaliśmy sobie w pewnym momencie sprawę, że ścieżka, w którą powinniśmy byli skręcić, wyparowała, a nam nie pozostało nic innego, jak torowanie sobie drogi w coraz głębszym śniegu,<strong> na azymut</strong>. Tym sposobem maszerowaliśmy gęsiego, po <strong>stromym zboczu</strong>, zyskując szybko wysokość, aż dotarliśmy do wygodnego, przetartego szlaku. 🙂</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4916.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4916-1024x683.jpg" alt="zima w Gorcach" class="wp-image-3947" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4916-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4916-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4916-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4916-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3947" /></a><figcaption>Przedzieranie się przez Gorce 😉</figcaption></figure>



<h1 class="wp-block-heading">Im dalej w Gorce, tym&#8230;</h1>



<p>Wędrówka szlakiem&nbsp;przebiegała spokojnie, dopóki nie wynurzyliśmy się z lasu na otwartą przestrzeń.&nbsp;<strong>Czoło Turbacza</strong> przywitało nas mocnym podmuchem <strong>mroźnego wiatru</strong>. Najchętniej&nbsp;skrylibyśmy się z powrotem za osłoną drzew, ale po drugiej stronie polany kusiło nas swoją obecnością <strong>schronisko</strong>. Zapięliśmy więc kurtki pod szyję, zarzuciliśmy kaptury i ruszyliśmy stawić czoło wichurze, której podmuchy miały tego dnia osiągać <strong>prędkość 50 km/h</strong>. Widoczność spadła drastycznie, ale na szczęście szlak był wyraźnie wydeptany, dzięki czemu mogliśmy maszerować żwawym tempem, wpatrzeni w czubki własnych butów, nie zastanawiając się nad wyborem właściwego kierunku.</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5024.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5024-683x1024.jpg" alt="zima w Gorcach" class="wp-image-3950" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5024-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5024-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5024-768x1152.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5024-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5024.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="3950" /></a><figcaption>Im dalej w las, tym&#8230; 😉</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5027.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5027-1024x683.jpg" alt="Czoło Turbacza. Wędrówka we mgle w Gorcach" class="wp-image-3948" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5027-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5027-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5027-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5027-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3948" /></a><figcaption>Czoło Turbacza. Wędrówka we mgle&#8230;</figcaption></figure>



<p>Po opuszczeniu polany, humory wyraźnie się nam poprawiły, zwłaszcza że oczami wyobraźni widzieliśmy już siebie odpoczywających w ciepłej jadalni. Ostatnie metry przed schroniskiem upłynęły nam na dyskusji nad wyższością zupy czosnkowej nad chrzanową i borowikową&#8230; albo odwrotnie. W każdym razie&nbsp;wszystkie trzy są godne polecenia. 😉</p>



<p>Z okien jadalni <strong>schroniska na</strong> <strong>Turbaczu</strong> można zazwyczaj podziwiać piękną panoramę <strong>Tatr</strong>, ale tym razem, niestety, chmury przysłoniły nam widoki.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Przez śnieg do Maciejowej</h1>



<p>W dalszą drogę wyruszyliśmy po dość długiej przerwie, ale za to posileni i w powiększonym składzie &#8211; do naszej <strong>szesnastoosobowej grupy</strong> dołączyła jeszcze <strong>czwórka znajomych</strong>. Zaczęliśmy od zdobycia najwyższego szczytu Gorców &#8211; <strong>Turbacza</strong>, a potem to już mieliśmy dosłownie z górki.</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5029.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5029-1024x683.jpg" alt="Grupa na szczycie Turbacza" class="wp-image-3930" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5029-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5029-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5029-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5029-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3930" /></a><figcaption>Grupa w pełnej okazałości 😉 Turbacz zdobyty!</figcaption></figure>



<p>Maszerowaliśmy&nbsp;cały czas na zachód, wzdłuż oznaczeń czerwonego szlaku, co jakiś czas przekonując się na własnej skórze, że śniegu jest naprawdę sporo. Sam kilkakrotnie musiałem się wygrzebywać z zasp, które sięgały mi do pasa. Cierpiało na tym tempo naszej wędrówki, przez co zmrok zastał nas w połowie drogi między Turbaczem a <strong>Starymi Wierchami</strong>. Na szczęście każdy był przygotowany na takie warunki i mogliśmy kontynuować marsz w <strong>świetle czołówek</strong>.</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5035.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5035-1024x683.jpg" alt="Kikuty drzew i zachodzące słońce" class="wp-image-3931" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5035-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5035-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5035-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5035-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3931" /></a><figcaption>Kikuty drzew to fragment scenerii Turbacza &#8230;</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5055.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5055-1024x683.jpg" alt="Zachód słońca w Gorcach" class="wp-image-3932" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5055-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5055-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5055-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5055-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3932" /></a></figure>



<figure class="wp-block-image"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5058.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5058-1024x683.jpg" alt="Zachód słońca w Gorcach" class="wp-image-3933" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5058-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5058-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5058-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5058-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3933" /></a></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4966.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4966-1024x683.jpg" alt="Oddalające się nocą skutery śnieżne" class="wp-image-3928" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4966-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4966-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4966-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4966-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3928" /></a><figcaption>W lecie motory typu cross, w zimie skutery śnieżne &#8211; Gorce to chyba najbardziej rozjeżdżone pasmo górskie w Polsce.</figcaption></figure>



<p>Naszym celem była tego dnia <strong>Bacówka na Maciejowej</strong>, gdzie mieliśmy spotkać się z pozostałymi grupami, jednak po drodze zatrzymaliśmy się jeszcze na chwilę w Schronisku na Starych Wierchach. Ostatni&nbsp;odcinek szlaku okazał się dosyć śliski i błotnisty, w tym rejonie wyraźnie zima przegrywała już z roztopami. Do bacówki dotarliśmy po <strong>dziesięciu godzinach na szlaku</strong> (wliczając przerwy w schroniskach), ale takie są właśnie <strong>uroki zimowych Gorców</strong>.&nbsp;🙂</p>



<h1 class="wp-block-heading">Jak najszybciej do Nowego Targu</h1>



<p>Następnego dnia, po całonocnej degustacji win&nbsp;[<strong>i nie tylko</strong> <strong>😛</strong> &#8211; <em>komentarz redakcji</em>] opuściliśmy bacówkę dosyć późno, ale na szczęście&nbsp;mieliśmy zaplanowaną <strong>krótką trasę</strong>. Na początek musieliśmy wrócić po naszych wieczornych śladach na Stare Wierchy. Poranek powitał nas pięknymi widokami, mogliśmy wreszcie zobaczyć <strong>ośnieżone Tatry</strong>, podziwiane do tej pory tylko na zdjęciach wiszących w schroniskach.</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5068.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5068-1024x683.jpg" alt="Tatry widziane z Bacówki PTTK na Maciejowej" class="wp-image-3934" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5068-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5068-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5068-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5068-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3934" /></a><figcaption>Ośnieżone Tatry, to to, co tygryski lubią najbardziej 😉</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5081.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5081-1024x683.jpg" alt="Dwie osoby patrzące na Gorce i Tatry" class="wp-image-3936" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5081-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5081-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5081-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5081-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3936" /></a><figcaption>Wypatrując celu</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5077.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5077-1024x683.jpg" alt="Bacówka PTTK na Maciejowej i widok na Gorce" class="wp-image-3935" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5077-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5077-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5077-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5077-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3935" /></a><figcaption>&#8222;Nasza&#8221; Bacówka</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5087.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5087-1024x683.jpg" alt="Bacówka PTTK na Maciejowej" class="wp-image-3937" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5087-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5087-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5087-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5087-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3937" /></a><figcaption>Bacówka PTTK na Maciejowej</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5090.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5090-1024x683.jpg" alt="Grupa idąca w stronę lasu" class="wp-image-3938" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5090-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5090-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5090-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5090-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3938" /></a><figcaption>I ruszyli &#8230; (po raz drugi)</figcaption></figure>



<p>Tym razem wędrowaliśmy w jeszcze liczniejszym gronie, wraz z jedną z grup, z którą integrowaliśmy się wieczorem. Wszyscy zmierzaliśmy do <strong>Nowego Targu</strong>, ale aby tam dotrzeć, musieliśmy najpierw zejść do miejscowości <strong>Obidowa</strong>, a następnie wdrapać się na <strong>Bukowinę Obidowską</strong>. W trakcie&nbsp;wędrówki w górę nie obyło się bez regularnej <strong>bitwy na śnieżki</strong> pomiędzy grupami, którą chyba przegraliśmy&#8230; Ale ukształtowanie terenu działało na naszą niekorzyść. 😛 Do Nowego Targu dotarliśmy na tyle wcześnie, że przed odjazdem PKSa mogliśmy jeszcze najeść się w knajpie o genialnej nazwie &#8222;<strong>Tam gdzie zawsze</strong>&#8222;. 😀</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5118.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5118-1024x683.jpg" alt="Świeczka z ozdobą świąteczną" class="wp-image-3944" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5118-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5118-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5118-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_5118-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3944" /></a><figcaption>&#8222;Tam gdzie zawsze&#8221; 😉</figcaption></figure>



<p>Po raz kolejny przekonaliśmy się, że możemy polecić zarówno Gorce, jako świetny teren na zimowe, weekendowe wycieczki, jak i samą Bacówkę na Maciejowej, jako bardzo przyjemne i komfortowe miejsce noclegowe.</p>



<p>Byle do następnego razu!</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4991.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4991-1024x683.jpg" alt="Zjazd na jabłuszku w stronę potoku" class="wp-image-3946" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4991-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4991-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4991-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/12/IMG_4991-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3946" /></a><figcaption>&#8222;Dalej, dalej, jabłuszko Daniela!&#8221; 😀</figcaption></figure>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>I jeszcze na koniec nasza trasa z&nbsp;<a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/ye3s">pierwszego&nbsp;dnia</a> (tyle że ruszyliśmy z Koniny i do zielonego szlaku musieliśmy się przedzierać)&nbsp;oraz z&nbsp;<a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/ynlr">drugiego dnia</a>. 😉</p></blockquote>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/goscinne-grudniowe-gorce/">Gościnne, grudniowe Gorce</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/goscinne-grudniowe-gorce/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Beskid Żywiecki w jesienno-zimowych barwach</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/beskid-zywiecki-w-barwach-jesieni/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=beskid-zywiecki-w-barwach-jesieni</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/beskid-zywiecki-w-barwach-jesieni/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Asiula]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Nov 2016 18:00:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Beskidy]]></category>
		<category><![CDATA[Górskie wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Beskid Żywiecki]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[jesień w górach]]></category>
		<category><![CDATA[Koło PTTK nr 7]]></category>
		<category><![CDATA[PTTK]]></category>
		<category><![CDATA[Rycerka Górna]]></category>
		<category><![CDATA[Schronisko PTTK na Przełęczy Przegibek]]></category>
		<category><![CDATA[Schronisko PTTK na Wielkiej Raczy]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka w grupie]]></category>
		<category><![CDATA[weekend w górach]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>
		<category><![CDATA[Zwardoń]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wedrujzoczkami.pl/?p=3570</guid>

					<description><![CDATA[<p>Beskid Żywiecki&#160;pewnie większości osób przywodzi na myśl&#160;majestatyczną i kapryśną Babią Górę&#160;oraz Pilsko. Dla mnie ma jednak szczególne znaczenie. Do zeszłego roku kojarzył mi się ze znajomymi pochodzącymi z tych okolic, a od ponad roku przede wszystkim&#160;z prowadzeniem Rajdu I Roku, organizowanym przez Koło PTTK nr 7 przy UEKu.&#160; W tamtym roku odbyłam swój debiut w byciu &#8222;przewodnikiem&#8221;, natomiast w tym, do współprowadzenia grupy nr 4, nakłoniła mnie Ola. (dzięki Ola!) 🙂 Ustalony przez nas plan trasy nie został prawie w ogóle wykonany, ponieważ (nie wdając się w szczegóły 😉 ) zamiast wylądować w Rycerce Dolnej, znaleźliśmy się w Rycerce Górnej (Roztoki). Jako przewodniczki, musiałyśmy, więc naprędce&#160;wymyślić coś nowego&#8230; 🙂 Z Rycerki Górnej na&#160;Przełęcz Przegibek Pogoda zapowiadała się nieźle, chociaż było zimno. Od samego początku wiał przenikliwy wiatr, ale przynajmniej nie padało, a nawet pojawiło się kilka promieni słonecznych. 🙂 Nasza grupa nr 4, licząca w sumie 15 osób, wkroczyła na szlak zielony, prowadzący bezpośrednio do Schroniska PTTK na Przełęczy Przegibek. Wejście na szlak rozpoczęło się od zamoczenia całych butów w błocie (jedynie Oczko&#160;wybrał trawiaste pobocze, czym nadrobił kawałek trasy, ale przynajmniej nie miał jeszcze obłoconych butów). Był to chrzest bojowy i później było nam już obojętne, co się z naszymi butami stanie. 😉 Następnie naszym oczom ukazały się piękne jesienne alejki, pełne czerwonych, brązowych i żółtych drzew&#8230; 🙂 W takich okolicznościach minęły nam dwie godziny trasy. Dotarliśmy do wspomnianego wcześniej Schroniska PTTK na Przełęczy Przegibek (1000 m n.p.m.)&#160;Schronisko samo w sobie jest małe, ale bardzo klimatyczne. 🙂 W schronisku posililiśmy się, a część grupy skorzystała z ogromnego zapasu kawy przygotowanego przez Justynę, pomagając Jej również z obniżeniem wagi plecaka. 😉 Razem&#160;z Oczkiem&#160;nie mogliśmy przerwać naszej tradycji i spróbowaliśmy, tak jak w każdym schronisku, szarlotki oraz świeżo upieczonego sernika z jagodami. Było pyszne! 🙂 Z Przełęczy Przegibek na Wielką Raczę Po wyjściu ze schroniska, z&#160;trochę lżejszymi plecakami, a pełnymi brzuchami, skierowaliśmy się na&#160;czerwony szlak.&#160;Prowadzi on granią, bezpośrednio do Schroniska PTTK na Wielkiej Raczy, które było naszym celem tego dnia. Przez całą drogę, czyli kolejne 3 godziny, mieliśmy do zrobienia tylko 200 m podejść, więc maszerowało się nam przyjemnie. 🙂 Po drodze zagraliśmy w Wirującego Wiktora, co bardziej zintegrowało naszą grupę i każdemu przyniosło dużo&#160;frajdy. 😉 Słońce również o nas nie zapomniało i wyjrzało kilka razy zza chmur, by ogrzać nasze zmarznięte twarze i ręce. 😉 Schronisko PTTK na Wielkiej Raczy Po wesołej i bardzo błotnej wędrówce, wspięliśmy się&#160;na&#160;Wielką Raczę. Następnie&#160;udaliśmy się do Schroniska PTTK, znajdującego się przy samym szczycie. Tutaj czekał na nas finał Rajdu I Roku razem z trzema innymi grupami. W sumie około 60 osób. Zabawom i śpiewom nie było końca, jak to zawsze na finałach bywa. 😉 Muszę się pochwalić, że nasza grupa wygrała w konkursie na ilość wymyślonych piosenek do skojarzeń z górami i wakacjami. Brawo My! 🙂 Gdy zastał nas późny wieczór, a za oknem pojawił się gęsto padający śnieg, utworem, który przez chwilę górował w schronisku, było&#160;Last Christmas. Tym sposobem&#160;wyprzedziliśmy rozgłośnie radiowe i galerie handlowe. To była zdecydowanie szalona noc!&#160;🙂 Poranek był ciężki (jak to również po finałach bywa 😀 ) &#8230; Niektórych na nogi stawiała kawa i cappucino, a innych rosół i jajecznica. 😉 Natomiast na zewnątrz poranek był bardzo zimowy. Po wyjściu ze schroniska zobaczyliśmy prawdziwą zimę w Beskidzie Żywieckim. 🙂 Chyba nikt nie spodziewał&#160;się takiej zmiany pogody&#8230; Najwidoczniej jednak Beskid Żywiecki nie miał nic przeciwko, by jednego dnia zaprezentować się nam w jesiennych barwach, a następnego dnia przykryć&#160;kolorowe liście białym puchem. Z&#160;Wielkiej Raczy do Zwardonia Po krótkiej debacie z Olą, zmieniłyśmy pierwotny plan naszej trasy tego dnia. Zamiast udać się do&#160;Rycerki Dolnej (około 6 h wędrówki),&#160;wybrałyśmy&#160;zejście czerwonym szlakiem do Zwardonia (około 4,5 h). Argumentem, który przeważył był krótszy czas zejścia oraz możliwość zjedzenia czegoś ciepłego w Zwardoniu. Około godziny 10, grupa nr 4 wyruszyła ze schroniska w pełnej gotowości, by &#8222;przedzierać się&#8221; przez leżące na ziemi 5 cm śniegu, przykrywające błoto. Musieliśmy naprawdę uważać, bo zejście było dosyć strome, a momentami bywało bardzo ślisko.&#160;Dodatkowo zaczęło sypać śniegiem. Po ponad dwóch godzinach, dotarliśmy do Kykuli na wysokości 1087 m n.p.m, gdzie&#160;zrobiliśmy sobie pamiątkową fotkę. 😉 Zimowy i dosyć mroczny klimat nie opuszczał nas do około 1000 m n.p.m. Im niżej schodziliśmy, tym śniegu było mniej, przestało też sypać. Beskid Żywiecki znów pokazał swoje jesienne krajobrazy. Pejzaże, jakie się wokół nas malowały, wyglądały niesamowicie. Kolorowe górki i pagórki prezentowały się najlepiej, jak mogły. Trasa sama w sobie tego dnia, była jednak trochę mniej przyjemna niż poprzedniego. Po każdym zejściu, zamiast dłuższego kawałka &#8222;prostej&#8221; drogi, czekało nas kolejne podejście i tak w kółko&#8230; Było to dosyć męczące, ale daliśmy radę. 😉 Zwardoń Gdy zeszliśmy do&#160;Zwardonia, w pewnym momencie wyszło słońce na kilka minut, ponownie nas ogrzewając i żegnając się z nami. Wyglądało to naprawdę zjawiskowo, a chyba każdemu zrobiło się choć na chwilę cieplej. 😉 Po zjedzeniu ciepłego posiłku i odpoczynku w małej restauracji, razem z dwoma innymi grupami, które do nas dołączyły, byliśmy gotowi na powrót. W godzinach popołudniowych pożegnaliśmy Beskid Żywiecki i w śpiewnych nastrojach wróciliśmy do Krakowa. 😉 Beskid Żywiecki kolejny raz odkrył przede mną&#160;malownicze&#160;jesienno-zimowe&#160;oblicze, a im częściej i więcej tam jestem, to ze zdwojoną intensywnością chciałabym tam wracać. A Rajdy Koła PTTK nr 7 przy UEKu to przygoda&#160;sama w sobie, na które zawsze warto się zapisywać&#8230; 😉</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/beskid-zywiecki-w-barwach-jesieni/">Beskid Żywiecki w jesienno-zimowych barwach</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Beskid Żywiecki&nbsp;</strong>pewnie większości osób przywodzi na myśl&nbsp;majestatyczną i kapryśną <strong>Babią Górę</strong>&nbsp;oraz <strong>Pilsko</strong>. Dla mnie ma jednak szczególne znaczenie. Do zeszłego roku kojarzył mi się ze <strong>znajomymi</strong> pochodzącymi z tych okolic, a od ponad roku przede wszystkim&nbsp;z prowadzeniem <strong>Rajdu I Roku</strong>, organizowanym przez <strong>Koło PTTK nr 7 przy UEKu.&nbsp;</strong></p>



<p>W tamtym roku odbyłam swój <a href="https://wedrujzoczkami.pl/pierwsze-koty-za-ploty-czyli-o-byciu-rajdowym-przewodnikiem-beskid-zywiecki-24-25-10-15/"><strong>debiut</strong></a> w byciu &#8222;przewodnikiem&#8221;, natomiast w tym, do współprowadzenia <strong>grupy nr 4,</strong> nakłoniła mnie Ola. (<strong>dzięki Ola</strong>!) 🙂</p>



<p>Ustalony przez nas plan trasy nie został prawie w ogóle wykonany, ponieważ (nie wdając się w szczegóły 😉 ) zamiast wylądować w Rycerce Dolnej, znaleźliśmy się w <strong>Rycerce Górnej</strong> (Roztoki). Jako przewodniczki, musiałyśmy, więc naprędce&nbsp;wymyślić coś nowego&#8230; 🙂</p>



<h2 class="wp-block-heading">Z Rycerki Górnej na&nbsp;Przełęcz Przegibek</h2>



<p>Pogoda zapowiadała się nieźle, chociaż było zimno. Od samego początku wiał <strong>przenikliwy wiatr</strong>, ale przynajmniej nie padało, a nawet pojawiło się kilka <strong>promieni słonecznych</strong>. 🙂</p>



<p>Nasza grupa<strong> nr 4, licząca w sumie 15 osób</strong>, wkroczyła na <strong>szlak zielony</strong>, prowadzący bezpośrednio do <strong>Schroniska PTTK na Przełęczy Przegibek</strong>. Wejście na <strong>szlak</strong> rozpoczęło się od zamoczenia całych butów w błocie (jedynie <strong>Oczko&nbsp;</strong>wybrał trawiaste pobocze, czym nadrobił kawałek trasy, ale przynajmniej nie miał <strong>jeszcze</strong> obłoconych butów). Był to chrzest bojowy i później było nam już obojętne, co się z naszymi butami stanie. 😉</p>



<p>Następnie naszym oczom ukazały się piękne jesienne alejki, pełne czerwonych, brązowych i żółtych drzew&#8230; 🙂</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4837.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4837-683x1024.jpg" alt="Beskid Żywiecki " class="wp-image-3572" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4837-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4837-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4837-768x1152.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4837-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4837.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="3572" /></a><figcaption>Jesienno &#8211; błotny klimat w Beskidzie Żywieckim 😉</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4665.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4665-1024x683.jpg" alt="img_4665" class="wp-image-3649" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4665-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4665-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4665-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4665-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3649" /></a><figcaption>Salamandra plamista</figcaption></figure>



<p>W takich okolicznościach minęły nam <strong>dwie godziny trasy</strong>. Dotarliśmy do wspomnianego wcześniej <strong>Schroniska PTTK na Przełęczy Przegibek (1000 m n.p.m.)&nbsp;</strong>Schronisko samo w sobie jest małe, ale bardzo klimatyczne. 🙂</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4853-3.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4853-3-1024x683.jpg" alt="Beskid Żywiecki jesienią" class="wp-image-3633" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4853-3-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4853-3-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4853-3-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4853-3-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3633" /></a><figcaption>Na zielonym szlaku</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4846.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4846-1024x683.jpg" alt="Beskid Żywiecki. Okolice Schroniska PTTK na Przegibku" class="wp-image-3577" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4846-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4846-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4846-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4846-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3577" /></a><figcaption>Jesienna aleja w okolicach Schroniska PTTK na Przełęczy Przegibek</figcaption></figure>



<p>W schronisku posililiśmy się, a część grupy skorzystała z ogromnego zapasu kawy przygotowanego przez <strong>Justynę</strong>, pomagając Jej również z obniżeniem wagi plecaka. 😉</p>



<p>Razem&nbsp;z <strong>Oczkiem</strong>&nbsp;nie mogliśmy przerwać naszej tradycji i spróbowaliśmy, tak jak w każdym schronisku, <strong>szarlotki</strong> oraz świeżo upieczonego <strong>sernika z jagodami</strong>. Było pyszne! 🙂</p>



<h2 class="wp-block-heading">Z Przełęczy Przegibek na Wielką Raczę</h2>



<p>Po wyjściu ze schroniska, z&nbsp;trochę lżejszymi plecakami, a pełnymi brzuchami, skierowaliśmy się na&nbsp;<strong>czerwony szlak.</strong>&nbsp;Prowadzi on granią, bezpośrednio do <strong>Schroniska PTTK na Wielkiej Raczy, </strong>które było naszym celem tego dnia. Przez całą drogę, czyli kolejne 3 godziny, mieliśmy do zrobienia tylko 200 m podejść, więc maszerowało się nam przyjemnie. 🙂</p>



<p>Po drodze zagraliśmy w <strong><em>Wirującego Wiktora</em></strong>, co bardziej zintegrowało naszą grupę i każdemu przyniosło dużo&nbsp;frajdy. 😉 Słońce również o nas nie zapomniało i wyjrzało kilka razy zza chmur, by ogrzać nasze zmarznięte twarze i ręce. 😉</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4859.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4859-1024x683.jpg" alt="Beskid Żywiecki" class="wp-image-3582" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4859-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4859-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4859-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4859-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3582" /></a><figcaption>Po takich widokach, doszłam do wniosku, że prawdziwą jesień można poznać tylko&nbsp;w górach, gdzie całe połacie drzew w kolorach żółci, czerwieni i brązu układają się w niesamowity pejzaż 😉</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4867.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4867-1024x683.jpg" alt="Beskid Żywiecki" class="wp-image-3585" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4867-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4867-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4867-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4867-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3585" /></a><figcaption>Grzybki 😉</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4878.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4878-1024x683.jpg" alt="Beskid Żywiecki" class="wp-image-3587" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4878-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4878-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4878-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4878-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3587" /></a><figcaption>&#8222;Oj przechyły i przechyły&#8230; &#8221; 🙂</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4875.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4875-1024x683.jpg" alt="Beskid Żywiecki" class="wp-image-3586" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4875-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4875-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4875-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4875-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3586" /></a><figcaption>Kilka promieni słonecznych w Beskidzie Żywieckim</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4893.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4893-1024x683.jpg" alt="Beskid Żywiecki" class="wp-image-3592" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4893-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4893-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4893-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4893-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3592" /></a><figcaption>Kolejne jesienne połacie drzew 😉</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4682.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4682-1024x683.jpg" alt="Beskid Żywiecki " class="wp-image-3650" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4682-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4682-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4682-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4682-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3650" /></a><figcaption>Przewodniczka Ola podziwia Beskid Żywiecki 😉</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4886.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4886-1024x683.jpg" alt="Beskid Żywiecki" class="wp-image-3591" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4886-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4886-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4886-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4886-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3591" /></a><figcaption>Coraz bliżej schroniska&#8230; 🙂</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Schronisko PTTK na Wielkiej Raczy</h2>



<p>Po wesołej i bardzo błotnej wędrówce, wspięliśmy się&nbsp;na&nbsp;<strong>Wielką Raczę. </strong>Następnie&nbsp;udaliśmy się do <strong>Schroniska PTTK</strong>, znajdującego się przy samym szczycie. Tutaj czekał na nas finał <strong>Rajdu I Roku</strong> razem z trzema innymi grupami. W sumie około <strong>60 osób</strong>. Zabawom i śpiewom nie było końca, jak to zawsze na finałach bywa. 😉 Muszę się pochwalić, że <strong>nasza grupa</strong> <strong>wygrała</strong> w konkursie na ilość wymyślonych piosenek do skojarzeń z górami i wakacjami. <strong>Brawo My! 🙂</strong></p>



<p>Gdy zastał nas późny wieczór, a za oknem pojawił się gęsto padający śnieg, utworem, który przez chwilę górował w schronisku, było&nbsp;<strong><em>Last Christmas.</em></strong> Tym sposobem&nbsp;wyprzedziliśmy rozgłośnie radiowe i galerie handlowe. To była zdecydowanie <strong>szalona noc!</strong>&nbsp;🙂</p>



<p>Poranek był <strong>ciężki</strong> (jak to również po finałach bywa 😀 ) &#8230; Niektórych na nogi stawiała kawa i cappucino, a innych rosół i jajecznica. 😉 Natomiast na zewnątrz poranek był bardzo <strong>zimowy</strong>. Po wyjściu ze schroniska zobaczyliśmy prawdziwą zimę w Beskidzie Żywieckim. 🙂</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4896.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4896-1024x683.jpg" alt="Widoki ze Schroniska PTTK na Wielkiej Raczy, zima w Beskidzie Żywieckim" class="wp-image-3593" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4896-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4896-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4896-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4896-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3593" /></a><figcaption>Takie widoki po wyjściu ze schroniska 😉</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4897.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4897-1024x683.jpg" alt="Schronisko PTTK na Wielkiej Raczy" class="wp-image-3595" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4897-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4897-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4897-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4897-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3595" /></a><figcaption>Schronisko PTTK na Wielkiej Raczy w zimowej aurze</figcaption></figure>



<p>Chyba nikt nie spodziewał&nbsp;się takiej zmiany pogody&#8230; Najwidoczniej jednak Beskid Żywiecki nie miał nic przeciwko, by jednego dnia zaprezentować się nam w<strong> jesiennych barwach</strong>, a następnego dnia przykryć<strong>&nbsp;kolorowe liście białym puchem</strong>.</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4739.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4739-1024x683.jpg" alt="Beskid Żywiecki" class="wp-image-3651" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4739-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4739-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4739-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4739-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3651" /></a><figcaption>Jesienne liście przykryte śniegiem, czyż nie wyglądają cudownie? 🙂</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Z&nbsp;Wielkiej Raczy do Zwardonia</h2>



<p>Po krótkiej debacie z Olą, zmieniłyśmy pierwotny plan naszej trasy tego dnia. Zamiast udać się do&nbsp;Rycerki Dolnej (około 6 h wędrówki),&nbsp;wybrałyśmy&nbsp;<strong>zejście czerwonym szlakiem do Zwardonia</strong> (około 4,5 h). Argumentem, który przeważył był krótszy czas zejścia oraz możliwość zjedzenia czegoś ciepłego w Zwardoniu.</p>



<p>Około godziny 10, <strong>grupa nr 4</strong> wyruszyła ze schroniska w pełnej gotowości, by &#8222;przedzierać się&#8221; przez leżące na ziemi 5 cm śniegu, przykrywające błoto. Musieliśmy naprawdę uważać, bo zejście było dosyć<strong> strome</strong>, a momentami bywało bardzo <strong>ślisko</strong>.&nbsp;Dodatkowo zaczęło <strong>sypać śniegiem</strong>.</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4900-3.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4900-3-1024x683.jpg" alt="Czerwony szlak, zejście ze Schroniska PTTK na Wielkiej Raczy do Zwardonia" class="wp-image-3654" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4900-3-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4900-3-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4900-3-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4900-3-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3654" /></a><figcaption>Czerwony szlak, zejście ze Schroniska PTTK na Wielkiej Raczy do Zwardonia</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4898.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4898-1024x683.jpg" alt="Beskid Żywiecki w zimowej aurze" class="wp-image-3596" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4898-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4898-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4898-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4898-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3596" /></a><figcaption>Taki mieliśmy klimat 😉</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4904.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4904-1024x683.jpg" alt="Beskid Żywiecki w zimowej aurze" class="wp-image-3598" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4904-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4904-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4904-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4904-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3598" /></a></figure>



<p>Po ponad dwóch godzinach, dotarliśmy do <strong>Kykuli</strong> na wysokości <strong>1087 m n.p.m, </strong>gdzie&nbsp;zrobiliśmy sobie pamiątkową fotkę. 😉</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4923.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4923-1024x683.jpg" alt="Beskid Żywiecki, Kykula" class="wp-image-3602" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4923-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4923-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4923-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4923-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3602" /></a><figcaption>Czwóreczka na Kykuli 😉</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4927.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4927-1024x683.jpg" alt="Beskid Żywiecki" class="wp-image-3603" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4927-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4927-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4927-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4927-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3603" /></a></figure>



<p>Zimowy i dosyć mroczny klimat nie opuszczał nas do około 1000 m n.p.m.<strong> Im niżej schodziliśmy, tym śniegu było mniej, </strong>przestało też sypać. <strong>Beskid Żywiecki</strong> znów pokazał swoje <strong>jesienne krajobrazy</strong>. Pejzaże, jakie się wokół nas malowały, wyglądały niesamowicie. <strong>Kolorowe górki i pagórki</strong> prezentowały się najlepiej, jak mogły.</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-3600 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4920-1024x683.jpg" alt="Beskid Żywiecki" class="wp-image-3600" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4920-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4920-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4920-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4920-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3600" /><figcaption>Przewodniczka Ola i nasz Asystent Oczko na czerwonym szlaku 😉</figcaption></figure>



<p>Trasa sama w sobie tego dnia, była jednak trochę mniej przyjemna niż poprzedniego. Po każdym<strong> zejściu,</strong> zamiast dłuższego kawałka &#8222;prostej&#8221; drogi, czekało nas kolejne <strong>podejście</strong> i tak w kółko&#8230; Było to dosyć męczące, ale <strong>daliśmy radę</strong>. 😉</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4935-3.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4935-3-1024x683.jpg" alt="Beskid Żywiecki" class="wp-image-3670" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4935-3-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4935-3-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4935-3-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4935-3-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3670" /></a><figcaption>Coraz niżej, coraz mniej śniegu, a błota cały czas dużo 😀</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4940.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4940-1024x683.jpg" alt="Beskid Żywiecki, okolice Zwardonia" class="wp-image-3605" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4940-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4940-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4940-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4940-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3605" /></a><figcaption>Okolice Zwardonia</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-3610 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4947-1024x683.jpg" alt="Beskid Żywiecki, okolice Zwardonia" class="wp-image-3610" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4947-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4947-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4947-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4947-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3610" /><figcaption>Kolejna, bardzo jesienna alejka w okolicach Zwardonia</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Zwardoń</h2>



<p>Gdy zeszliśmy do&nbsp;<strong>Zwardonia</strong>, w pewnym momencie wyszło <strong>słońce</strong> na kilka minut, ponownie nas <strong>ogrzewając i żegnając się z nami</strong>. Wyglądało to naprawdę zjawiskowo, a chyba <strong>każdemu</strong> zrobiło się choć na chwilę <strong>cieplej</strong>. 😉</p>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4951.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4951-1024x683.jpg" alt="Beskid Żywiecki, Zwardoń" class="wp-image-3612" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4951-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4951-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4951-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4951-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3612" /></a><figcaption>Zwardoń i chwilowe, intensywne promienie słoneczne 😉</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4952.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4952-1024x683.jpg" alt="Kościół p.w. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Zwardoniu" class="wp-image-3613" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4952-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4952-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4952-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_4952-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="3613" /></a><figcaption>Kościół p.w. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Zwardoniu</figcaption></figure>



<p>Po zjedzeniu ciepłego posiłku i odpoczynku w małej restauracji, razem z dwoma innymi grupami, które do nas dołączyły, byliśmy gotowi na powrót. W godzinach popołudniowych pożegnaliśmy Beskid Żywiecki i w śpiewnych nastrojach wróciliśmy do Krakowa. 😉</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p><strong>Beskid Żywiecki</strong> kolejny raz odkrył przede mną&nbsp;malownicze&nbsp;<strong>jesienno-zimowe</strong>&nbsp;<strong>oblicze, </strong>a im częściej i więcej tam jestem, to ze zdwojoną intensywnością chciałabym tam wracać. A <strong>Rajdy Koła PTTK nr 7</strong> <strong>przy UEKu</strong> to przygoda&nbsp;sama w sobie, na które zawsze warto się zapisywać&#8230; 😉</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/beskid-zywiecki-w-barwach-jesieni/">Beskid Żywiecki w jesienno-zimowych barwach</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/beskid-zywiecki-w-barwach-jesieni/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Na Rajdzie Przetrwania czasami najtrudniej jest przetrwać bez &#8230;</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/na-rajdzie-przetrwania-czasami-najtrudniej-jest-przetrwac-bez/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=na-rajdzie-przetrwania-czasami-najtrudniej-jest-przetrwac-bez</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/na-rajdzie-przetrwania-czasami-najtrudniej-jest-przetrwac-bez/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Oczko]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Dec 2015 20:06:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Beskidy]]></category>
		<category><![CDATA[Górskie wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Barania Góra]]></category>
		<category><![CDATA[Beskid Śląski]]></category>
		<category><![CDATA[chatka]]></category>
		<category><![CDATA[Chatka AKT na Pietraszonce]]></category>
		<category><![CDATA[chatkowanie]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[Koło PTTK nr 7]]></category>
		<category><![CDATA[Malinowska Skała]]></category>
		<category><![CDATA[PTTK]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka w grupie]]></category>
		<category><![CDATA[weekend]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wedrujzoczkami.pl/?p=1783</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z roku na rok, Rajd Przetrwania w moim wykonaniu coraz bardziej odchodzi od swojej tytułowej trudności. 2 lata temu, pierwszy z dni rajdowych miał 32 km, 1800 m przewyższeń i zajął nam 12 godzin. Rok temu ze względu na trudność, do mojej grupy zapisały się tylko 2 osoby (jedna zdecydowała się na to kilka godzin przed startem) i udało mi się na Śnieżkę wyjść 3 razy w ciągu 2 dni. W tym roku zrobiliśmy w dwa dni tylko 23 km i był to najlżejszy rajd z koła PTTK przy UEKu na jakim byłem (i zdecydowanie najlżejszy jaki prowadziłem!), a wszystko wyglądało tak. Podobnie jak na poprzednim rajdzie&#160;Asia, tym razem ja, stałem się przewodnikiem troszkę przez przypadek. Z dużym wyprzedzeniem wiedziałem, że Rajd Przetrwania 2015 odbywać się będzie w Beskidzie Śląskim, w którym jeszcze nigdy nie byłem. W ciemno stwierdziłem, że najprzyjemniej będzie nam zapisać się do grupy&#160;Byczego, z którym w&#160;PTTKu łączą mnie same dobre wspomnienia. Szybko okazało się, że Byczy chętnie podzieli się z kimś obowiązkami bycia przewodnikiem, a ja zostałem zapisany jako współprowadzący grupę. Rajd, jak to zazwyczaj bywa, rozpoczął się w sobotę rano na UEKu. Tym razem mieliśmy do dyspozycji autobus uczelniany, który miał każdą z grup odwieźć na miejsce startu. Spośród trzech grup, nasza rozpoczynała trasę najdalej, dlatego po niecałych 2 godzinach zostaliśmy w autobusie sami. Jak wielkie było nasze zdziwienie, gdy na serpentynach za Szczyrkiem, autobus zjechał na pobocze i tam się zatrzymał.&#160;Kierowca powiadomił nas, że dalej nie pojedziemy, bo autobus ma awarię. Nie wiedzieliśmy czy Kierowca poradzi sobie sam z awarią,&#160;więc pozostaliśmy z nim w autobusie przez następną godzinę. W międzyczasie zjedliśmy drugie śniadanie. Niektórzy pozwolili sobie nawet na nieco wykwintności&#8230; Po upewnieniu się, że Kierowca da sobie radę sam, a także po zjedzeniu śniadania, udaliśmy się zmodyfikowaną trasą w stronę naszego noclegu. Awaria autobusu wymusiła na nas odwrócenie trasy. Podeszliśmy, więc asfaltem do Przełęczy Salmopolskiej, skąd czerwonym szlakiem wspięliśmy się na Malinowską Skałę. Po drodze kilkukrotnie rozgrzewaliśmy się płynnym prowiantem, by łatwiej było nam pokonać panujące warunki atmosferyczne &#8211; dość silny wiatr i wysokie zachmurzenie. Na Malinowskiej Skale zrobiliśmy dłuższą przerwę na drugie śniadanie (w myśl zasady, że śniadanie to najważniejszy posiłek, a w górach trzy drugie śniadania to norma) oraz fotki. 😉 Gdy ruszyliśmy zielonym szlakiem z Malinowskiej Skały, słońce zaczęło świecić pełnią sił, wiatr natomiast nie ustał. Dotarłszy na Baranią Górę (1220 m n.p.m.), mieliśmy poważne wątpliwości czy wiatr nas stamtąd nie zwieje. Na szczęście złapaliśmy się wieży i udało nam się utrzymać na nogach. 😉 Po krótkiej przerwie udaliśmy się na obiad do schroniska Przysłop, a następnie do Chatki AKT na Pietraszonce. Tam spotkała nas druga przygoda tego wieczoru. Chatkowy napsuł nam sporo krwi i wiele można by napisać o tym, jak nieprzyjemna atmosfera została przez niego stworzona. Nie wdając się w szczegóły napiszę, że wszyscy spaliśmy po dwie osoby na jednym łóżku, kilkanaście osób na podłodze, a 2 osoby na zewnątrz w namiocie (przy temperaturze w okolicach 0 stopni), gdyż Chatkowy nie tylko nie znał słowa rezerwacja, ale również był w swych osądach i respektowaniu regulaminu bardzo radykalny&#8230; Niedzielny poranek przywitał nas śniegiem, który spadł w nocy oraz delikatną mżawką. Pogoda nie zachęcała do marszu i tym bardziej cieszyliśmy się, że nie musimy już wychodzić na Baranią Górę (jak to pierwotnie mieliśmy w naszym planie). W zamian za to, ruszyliśmy dalej&#160;zielonym szlakiem&#160;i&#160;zeszliśmy nim do Istebnej. Po drodze popijaliśmy&#160;płynny prowiant, który pozostał nam po abstynenckiej nocy&#160;i lekkim krokiem udaliśmy się na wyczekiwaną przez niektórych pizzę 🙂 Mimo dobrych humorów, rajd zakończył się nieco gorzej dla jednego z naszych kolegów, który w nocy na śliskiej trawie skręcił nogę i drugiego dnia nie mógł razem z nami zejść na dół. Po za Nim ofiar nie było, a ze względu na pogodę udało nam się wrócić do Krakowa szybciej niż pierwotnie planowaliśmy&#160;(i&#160;to do tego autobusem, który Pan Kierowca zdołał przez noc naprawić). Drugi najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego dopisaliśmy do listy naszych zdobyczy. Na Skrzyczne przyjdzie czas w przyszłym roku!</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/na-rajdzie-przetrwania-czasami-najtrudniej-jest-przetrwac-bez/">Na Rajdzie Przetrwania czasami najtrudniej jest przetrwać bez &#8230;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Z roku na rok, <strong>Rajd Przetrwania</strong> w moim wykonaniu coraz bardziej odchodzi od swojej tytułowej trudności. 2 lata temu, pierwszy z dni rajdowych miał 32 km, 1800 m przewyższeń i zajął nam 12 godzin. Rok temu ze względu na trudność, do mojej grupy zapisały się tylko 2 osoby (jedna zdecydowała się na to kilka godzin przed startem) i udało mi się na Śnieżkę wyjść 3 razy w ciągu 2 dni. W tym roku zrobiliśmy w dwa dni tylko 23 km i był to najlżejszy rajd z koła PTTK przy UEKu na jakim byłem (i zdecydowanie najlżejszy jaki prowadziłem!), a wszystko wyglądało tak.</p>



<p>Podobnie jak na poprzednim <a href="https://wedrujzoczkami.pl/2015/11/25/pierwsze-koty-za-ploty-czyli-o-byciu-rajdowym-przewodnikiem-beskid-zywiecki-24-25-10-15/">rajdzie</a>&nbsp;<strong>Asia</strong>, tym razem ja, stałem się przewodnikiem troszkę przez przypadek. Z dużym wyprzedzeniem wiedziałem, że Rajd Przetrwania 2015 odbywać się będzie w Beskidzie Śląskim, w którym jeszcze nigdy nie byłem. W ciemno stwierdziłem, że najprzyjemniej będzie nam zapisać się do grupy&nbsp;<strong>Byczego</strong>, z którym w&nbsp;PTTKu łączą mnie same dobre wspomnienia. Szybko okazało się, że Byczy chętnie podzieli się z kimś obowiązkami bycia przewodnikiem, a ja zostałem zapisany jako współprowadzący grupę.</p>



<p>Rajd, jak to zazwyczaj bywa, rozpoczął się w sobotę rano na UEKu. Tym razem mieliśmy do dyspozycji autobus uczelniany, który miał każdą z grup odwieźć na miejsce startu. Spośród trzech grup, nasza rozpoczynała trasę najdalej, dlatego po niecałych 2 godzinach zostaliśmy w autobusie sami. Jak wielkie było nasze zdziwienie, gdy na serpentynach za Szczyrkiem, autobus zjechał na pobocze i tam się zatrzymał.<strong>&nbsp;Kierowca</strong> powiadomił nas, że dalej nie pojedziemy, bo autobus ma awarię. Nie wiedzieliśmy czy Kierowca poradzi sobie sam z awarią,&nbsp;więc pozostaliśmy z nim w autobusie przez następną godzinę. W międzyczasie zjedliśmy drugie śniadanie. Niektórzy pozwolili sobie nawet na nieco wykwintności&#8230;</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9832.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9832-1024x683.jpg" alt="IMG_9832" class="wp-image-1796" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9832-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9832-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9832-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1796" /></a></figure></div>



<p>Po upewnieniu się, że Kierowca da sobie radę sam, a także po zjedzeniu śniadania, udaliśmy się zmodyfikowaną trasą w stronę naszego noclegu. Awaria autobusu wymusiła na nas odwrócenie trasy. Podeszliśmy, więc asfaltem do <strong>Przełęczy Salmopolskiej</strong>, skąd <strong>czerwonym szlakiem</strong> wspięliśmy się na <strong>Malinowską Skałę</strong>. Po drodze kilkukrotnie rozgrzewaliśmy się płynnym prowiantem, by łatwiej było nam pokonać panujące warunki atmosferyczne &#8211; dość silny wiatr i wysokie zachmurzenie.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9842.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9842-1024x683.jpg" alt="IMG_9842" class="wp-image-1794" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9842-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9842-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9842-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1794" /></a><figcaption>Serpentyny do Przełęczy Salmopolskiej</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9843.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9843-1024x683.jpg" alt="IMG_9843" class="wp-image-1795" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9843-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9843-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9843-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1795" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9866.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9866-1024x683.jpg" alt="IMG_9866" class="wp-image-1799" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9866-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9866-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9866-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1799" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9864.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9864-683x1024.jpg" alt="IMG_9864" class="wp-image-1798" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9864-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9864-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9864-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9864.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="1798" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9863.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9863-1024x683.jpg" alt="IMG_9863" class="wp-image-1797" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9863-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9863-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9863-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1797" /></a></figure></div>



<p>Na <strong>Malinowskiej Skale</strong> zrobiliśmy dłuższą przerwę na drugie śniadanie (w myśl zasady, że śniadanie to najważniejszy posiłek, a w górach trzy drugie śniadania to norma) oraz fotki. 😉</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9871.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9871-1024x683.jpg" alt="IMG_9871" class="wp-image-1800" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9871-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9871-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9871-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1800" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9875.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9875-1024x683.jpg" alt="IMG_9875" class="wp-image-1801" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9875-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9875-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9875-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1801" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9880.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9880-1024x683.jpg" alt="IMG_9880" class="wp-image-1802" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9880-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9880-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9880-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1802" /></a><figcaption>Oczko wypatrujący Skrzycznego</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9884-1024x683.jpg" alt="IMG_9884" class="wp-image-1803" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9884-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9884-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9884-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1803" /></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9890.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9890-1024x683.jpg" alt="IMG_9890" class="wp-image-1804" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9890-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9890-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9890-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1804" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9893.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9893-1024x683.jpg" alt="IMG_9893" class="wp-image-1805" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9893-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9893-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9893-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1805" /></a></figure></div>



<p>Gdy ruszyliśmy <strong>zielonym szlakiem</strong> z Malinowskiej Skały, słońce zaczęło świecić pełnią sił, wiatr natomiast nie ustał. Dotarłszy na <strong>Baranią Górę </strong>(1220 m n.p.m.), mieliśmy poważne wątpliwości czy wiatr nas stamtąd nie zwieje. Na szczęście złapaliśmy się wieży i udało nam się utrzymać na nogach. 😉</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9894.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9894-1024x683.jpg" alt="IMG_9894" class="wp-image-1806" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9894-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9894-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9894-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1806" /></a><figcaption>Nasza grupa na trzecim &#8222;drugim śniadaniu&#8221; 🙂</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9917.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9917-1024x683.jpg" alt="IMG_9917" class="wp-image-1807" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9917-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9917-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9917-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1807" /></a><figcaption>Widok z Baraniej Góry w stronę północno-zachodnią</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9926.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9926-1024x683.jpg" alt="IMG_9926" class="wp-image-1809" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9926-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9926-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9926-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1809" /></a><figcaption>Widok z Baraniej Góry w stronę południowo-wschodnią</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9928.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9928-1024x683.jpg" alt="IMG_9928" class="wp-image-1810" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9928-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9928-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9928-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1810" /></a><figcaption>Widok z Baraniej Góry w stronę południową</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9930.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="701" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9930-1024x701.jpg" alt="IMG_9930" class="wp-image-1811" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9930-1024x701.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9930-300x205.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9930-192x131.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1811" /></a><figcaption>Wieża na Baraniej Górze</figcaption></figure></div>



<p>Po krótkiej przerwie udaliśmy się na obiad do schroniska <strong>Przysłop</strong>, a następnie do <strong>Chatki AKT na Pietraszonce.</strong> Tam spotkała nas druga przygoda tego wieczoru. <strong>Chatkowy</strong> napsuł nam sporo krwi i wiele można by napisać o tym, jak nieprzyjemna atmosfera została przez niego stworzona. Nie wdając się w szczegóły napiszę, że wszyscy spaliśmy po dwie osoby na jednym łóżku, kilkanaście osób na podłodze, a 2 osoby na zewnątrz w namiocie (przy temperaturze w okolicach 0 stopni), gdyż Chatkowy nie tylko nie znał słowa rezerwacja, ale również był w swych osądach i respektowaniu regulaminu bardzo radykalny&#8230;</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9936.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9936-1024x683.jpg" alt="IMG_9936" class="wp-image-1813" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9936-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9936-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9936-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1813" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9939.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9939-1024x683.jpg" alt="IMG_9939" class="wp-image-1812" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9939-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9939-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9939-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1812" /></a><figcaption>Schronisko Przysłop</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9944.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9944-1024x683.jpg" alt="IMG_9944" class="wp-image-1814" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9944-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9944-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9944-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1814" /></a></figure></div>



<p>Niedzielny poranek przywitał nas śniegiem, który spadł w nocy oraz delikatną mżawką. Pogoda nie zachęcała do marszu i tym bardziej cieszyliśmy się, że nie musimy już wychodzić na Baranią Górę (jak to pierwotnie mieliśmy w naszym planie). W zamian za to, ruszyliśmy dalej&nbsp;<strong>zielonym szlakiem</strong>&nbsp;i&nbsp;zeszliśmy nim do <strong>Istebnej</strong>. Po drodze popijaliśmy&nbsp;płynny prowiant, który pozostał nam po abstynenckiej nocy&nbsp;i lekkim krokiem udaliśmy się na wyczekiwaną przez niektórych pizzę 🙂</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9948.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9948-1024x683.jpg" alt="IMG_9948" class="wp-image-1815" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9948-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9948-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9948-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1815" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9950.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9950-1024x683.jpg" alt="IMG_9950" class="wp-image-1816" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9950-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9950-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9950-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1816" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9952.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9952-1024x683.jpg" alt="IMG_9952" class="wp-image-1817" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9952-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9952-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9952-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1817" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9955.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9955-1024x683.jpg" alt="IMG_9955" class="wp-image-1818" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9955-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9955-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9955-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1818" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9961.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9961-1024x683.jpg" alt="IMG_9961" class="wp-image-1819" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9961-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9961-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9961-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1819" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9965.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9965-1024x683.jpg" alt="IMG_9965" class="wp-image-1820" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9965-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9965-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9965-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1820" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9971.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9971-683x1024.jpg" alt="IMG_9971" class="wp-image-1821" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9971-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9971-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9971-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/12/IMG_9971.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="1821" /></a></figure></div>



<p>Mimo dobrych humorów, rajd zakończył się nieco gorzej dla jednego z naszych kolegów, który w nocy na śliskiej trawie skręcił nogę i drugiego dnia nie mógł razem z nami zejść na dół. Po za Nim ofiar nie było, a ze względu na pogodę udało nam się wrócić do Krakowa szybciej niż pierwotnie planowaliśmy&nbsp;(i&nbsp;to do tego autobusem, który Pan Kierowca zdołał przez noc naprawić).</p>



<p>Drugi najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego dopisaliśmy do listy naszych zdobyczy. Na <strong>Skrzyczne</strong> przyjdzie czas w przyszłym roku!</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/na-rajdzie-przetrwania-czasami-najtrudniej-jest-przetrwac-bez/">Na Rajdzie Przetrwania czasami najtrudniej jest przetrwać bez &#8230;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/na-rajdzie-przetrwania-czasami-najtrudniej-jest-przetrwac-bez/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pierwsze koty za płoty &#8211; czyli o byciu rajdowym &#8222;przewodnikiem&#8221; &#8211; Beskid Żywiecki 24-25.10.15</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/pierwsze-koty-za-ploty-czyli-o-byciu-rajdowym-przewodnikiem-beskid-zywiecki-24-25-10-15/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pierwsze-koty-za-ploty-czyli-o-byciu-rajdowym-przewodnikiem-beskid-zywiecki-24-25-10-15</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/pierwsze-koty-za-ploty-czyli-o-byciu-rajdowym-przewodnikiem-beskid-zywiecki-24-25-10-15/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Asiula]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Nov 2015 16:52:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Beskidy]]></category>
		<category><![CDATA[Górskie wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Babia Góra]]></category>
		<category><![CDATA[Beskid Żywiecki]]></category>
		<category><![CDATA[Hala Miziowa]]></category>
		<category><![CDATA[Hala Rysianka]]></category>
		<category><![CDATA[Korbielów]]></category>
		<category><![CDATA[Pilsko]]></category>
		<category><![CDATA[Schronisko PTTK na Hali Boraczej]]></category>
		<category><![CDATA[Stacja Turystyczna Słowianka]]></category>
		<category><![CDATA[Tatry]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka w grupie]]></category>
		<category><![CDATA[Węgierska Górka]]></category>
		<category><![CDATA[zachód słońca w górach]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wedrujzoczkami.wordpress.com/?p=1447</guid>

					<description><![CDATA[<p>Beskid Żywiecki miałam okazję poznać&#160;po raz pierwszy dopiero w tym roku, w lipcu, gdy wybraliśmy się w trójkę, z Ewą, by zdobyć Babią Górę. Zachwyciłam się wtedy terenami tegoż Beskidu, więc tym bardziej ucieszył mnie fakt o prowadzeniu jednej z grup, na kolejnym Rajdzie I Roku organizowanym przez Koło PTTK nr 7 przy UEK-u. Swoją drogą zostałam o tym powiadomiona po wpisaniu mnie na listę przewodników&#8230; Ciekawe czyja to sprawka? 😉 Po pierwszej radości połączonej trochę z przerażeniem (bo przecież nigdy nie prowadziłam żadnej grupy), przyszedł czas na uspokojenie i ustalenie trasy. Najważniejszą informacją dla nas przewodników był fakt, że nocleg mieliśmy zapewniony w Schronisku PTTK na Hali Boraczej. Trasa została więc przygotowana tak, by dotrzeć z Krakowa do punktu wypadowego, zameldować się na nocleg, a następnego dnia zdążyć na busa i wrócić do Krakowa o normalnej porze (w niedzielę odbywały się wybory parlamentarne). Dziwnym trafem stało się tak, że wszystkie grupy zaczynały i kończyły swoje trasy mniej więcej, w tych samych miejscach. W związku z tym zarząd zatroszczył się o bilety w obie strony dla wszystkich. Przynajmniej tym przewodnicy nie musieli się martwić. 😉 Dzień I Moja grupa (trójeczka) liczyła 14 osób razem ze mną i Oczkiem, z czego większość stanowiły osoby, które wybrały się z UEKowym&#160; PTTKiem po raz pierwszy. Po wyruszeniu o 6 rano z Krakowa, dotarliśmy do przystanku Korbielów &#8211; Kamienna, skąd ruszyliśmy w trasę. Pogoda zapowiadała się naprawdę nieźle. Było słonecznie i ciepło, nie wiało, było tak jak sobie wymarzyłam. 😉 Pierwsza część szlaku oznaczona była kolorem zielonym, którym po około dwóch godzinach dotarliśmy do Schroniska PTTK na Hali Miziowej. Przed wejściem do schroniska mogliśmy już podziwiać Babią Górę, z &#8222;przypudrowanym&#8221; czubkiem. Wspaniały widok! 😉 Po dłuższej przerwie na drugie śniadanie, ruszyliśmy w dalszą trasę, by zdobyć główną atrakcję tego dnia &#8211; Pilsko &#8211; drugi najwyższy szczyt Beskidu Żywieckiego. Bezpośrednio z Hali Miziowej istnieją dwie możliwości dotarcia na szczyt: szlakiem żółtym lub czarnym. Ja wybrałam&#160; (za radą Łukasza) szlak żółty &#8211; 10 minut dłuższy od czarnego, ale za to łagodniejszy i przyjemniejszy. 🙂 Skierowaliśmy więc nasze kroki na żółty szlak, którym wyszliśmy pod dosyć ostrą górkę, by następnie łagodnie podchodzić wyżej ścieżkami otoczonymi zewsząd kosodrzewiną. Naszym oczom zaczął ukazywać się niesamowity widok. Po pierwsze Babia Góra ponownie, a po drugie Tatry! Ależ to było niesamowite! Im wyżej byliśmy, tym również śniegu było coraz więcej, a słońce świeciło mocniej. Tak właśnie przywitało nas Pilsko (1557 m n.p.m), chyba najlepiej jak potrafiło. 🙂 Po nacieszeniu się widokami i zrobieniu krótkiej przerwy, przeszliśmy kawałek, by zdobyć Pilsko po słowackiej stronie. Tam spotkaliśmy grupę Kamila (czwóreczkę) i zrobiliśmy sobie pamiątkową fotkę. 🙂 Z Pilska zeszliśmy szlakiem niebieskim (połączonym z szlakiem czarnym), który następnie złączył się z Głównym Szlakiem Beskidzkim. Przeszliśmy przez Munczolik (1356 m n.p.m.), Palenicę (1338 m.n.p.m.) oraz Trzy Kopce (1216 m n.p.m.). Będąc gdzieś w okolicach ostatniego punktu znaleźliśmy polankę, która stała się naszym miejscem wypoczynkowym i widokowym. Do naszego odpoczynku dołączyła ponownie grupa Kamila. 🙂 Po przerwie przyszedł czas na zebranie się i wyruszenie dalej. Podążając ciągle szlakiem czerwonym po około 45 minutach dotarliśmy kolejnego przystanku na naszej trasie &#8211; Schroniska PTTK na Hali Rysianka. W tym miejscu ponownie mogliśmy podziwiać cudowne widoki na Tatry. Przy okazji spotkaliśmy też grupę Wojtka (jedyneczkę). Niestety zaczęło się robić chłodno, więc postanowiliśmy odpoczywać w środku schroniska, gdzie zrobiliśmy kolejną dłuuugą przerwę. Głównym punktem odpoczynku była gra w mafię, a ja musiałam kontrolować czas, bo pewnie zostalibyśmy tam do wieczora. 🙂 O ile dobrze pamiętam, o godzinie 17.00 wymaszerowaliśmy ze schroniska, wiedząc już, że z pewnością dotrzemy do celu po zmierzchu. Nie ukrywam, iż było to celowe, gdyż wiedziałam, że niektórzy chcieli wracać nocą i móc przy okazji wypróbować swoje nowe czołówki. 😉 Wkroczyliśmy na żółty szlak, a po niespełna kilku minutach minęliśmy Schronisko PTTK na Hali Lipowskiej, nie było jednak sensu (ani czasu), na to by się zatrzymywać. Po minięciu schroniska mieliśmy okazję podziwiać cudowny zachód słońca w górach. 🙂 Idąc ciągle szlakiem żółtym przeszliśmy przez Boraczy Wierch (1244 m n.p.m.) i Redykalny Wierch (1144 m n.p.m.). Gdzieś w tych okolicach ściemniło się całkowicie, więc nie pozostało nam nic innego, jak ubranie czołówek. Po raz pierwszy prowadziłam grupę po ciemku i przyznam, że bardzo mi się to spodobało! 🙂 Na rozwidleniu dróg, skręciliśmy w prawo, by znaleźć się na szlaku czarnym. Następnie weszliśmy na szlak niebieski i po jakichś 10 minutach dotarliśmy w końcu do celu &#8211; Schroniska PTTK na Hali Boraczej. 🙂 Na miejscu czekały na nas trzy pozostałe grupy i dwie niezbyt dobre informacje. Po pierwsze miejsc było o wiele mniej niż nas, po drugie nie było w tym momencie w ogóle wody (sic!). Na szczęście nie było tak źle i poradziliśmy sobie z przeszkodami, bez większych problemów. 🙂 A wieczorem przyszedł czas na quiz, kalambury, śpiewogranie oraz inne zabawy i swawole. 😀 Dzień II Gdy wstaliśmy rano, naszym oczom ukazał się cudowny widok polskiej, złotej jesieni, którego poprzedniej nocy nie mogliśmy podziwiać. Tego dnia nie mieliśmy żadnych szczytów do zdobycia, była to raczej swobodna wędrówka bez pośpiechu. 😉 Po wyjściu ze schroniska, zeszliśmy czarnym szlakiem w kierunku niewielkiej miejscowości Skałka. Tam krótka przerwa i ponownie znaleźliśmy się na czarnym szlaku, którym mieliśmy dotrzeć do Stacji Turystycznej Słowianka. Gdy tak szliśmy, w pewnym momencie zaniepokoił mnie fakt, że przez dłuższy czas nie było oznakowania szlaku. Jak pokazał Łukaszowi GPS, trochę zboczyliśmy ze szlaku. 😀 Jako, że wyszliśmy już kawałek pod górę, stwierdziliśmy, że nie ma sensu się wracać i podjęliśmy decyzję o tak zwanym haszczingu,co by nie było za nudno na trasie. 😉 Przed nami szło małżeństwo, które było w takiej samej sytuacji jak my i zaproponowało nam wspólne przedzieranie się przez haszcze. Na szczęście haszczing nie trwał długo. 😉 Dotarliśmy cali i zdrowi do czerwonego szlaku, którym doszliśmy do wspomnianej Słowianki. Stacja była otwarta, jednak w środku nie było za wiele miejsca, więc zostaliśmy na zewnątrz. Po zamówieniu kaw i grzanych piw (nie ma tam możliwości zamówienia posiłku), zrobiliśmy sobie dłuższą przerwę i po raz kolejny zagraliśmy w mafię. 😉 Po przerwie zebraliśmy się i musieliśmy się wrócić do punktu, w którym wyszliśmy z haszczingu. Następnie poszliśmy dalej czerwonym szlakiem, który zaprowadził nas do miejsca naszej destynacji &#8211; Węgierskiej Górki, a stamtąd już tylko bus do Krakowa. 🙂 W ten oto sposób zakończyła się moja przygoda jako &#8222;przewodnika&#8221;. Nie ukrywam, że bardzo mi się to spodobało i mam nadzieję, że uczestnicy byli również zadowoleni. 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/pierwsze-koty-za-ploty-czyli-o-byciu-rajdowym-przewodnikiem-beskid-zywiecki-24-25-10-15/">Pierwsze koty za płoty &#8211; czyli o byciu rajdowym &#8222;przewodnikiem&#8221; &#8211; Beskid Żywiecki 24-25.10.15</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Beskid Żywiecki</strong> miałam okazję poznać&nbsp;po raz pierwszy dopiero w tym roku, w lipcu, gdy wybraliśmy się w trójkę, z <strong>Ewą</strong>, by zdobyć <a href="https://wedrujzoczkami.pl/2015/08/12/diablak-zwany-tez-babia-gora-2-08-2015/"><strong>Babią Górę</strong></a>. Zachwyciłam się wtedy terenami tegoż Beskidu, więc tym bardziej ucieszył mnie fakt o prowadzeniu jednej z grup, na kolejnym <strong>Rajdzie I Roku</strong> organizowanym przez <strong>Koło PTTK nr 7 przy UEK-u</strong>. Swoją drogą zostałam o tym powiadomiona po wpisaniu mnie na listę przewodników&#8230; Ciekawe czyja to sprawka? 😉</p>



<p>Po pierwszej radości połączonej trochę z przerażeniem (bo przecież nigdy nie prowadziłam żadnej grupy), przyszedł czas na uspokojenie i ustalenie trasy. Najważniejszą informacją dla nas przewodników był fakt, że nocleg mieliśmy zapewniony w <strong>Schronisku PTTK na Hali Boraczej.</strong> Trasa została więc przygotowana tak, by dotrzeć z Krakowa do punktu wypadowego, zameldować się na nocleg, a następnego dnia zdążyć na busa i wrócić do Krakowa o normalnej porze (w niedzielę odbywały się wybory parlamentarne).</p>



<p>Dziwnym trafem stało się tak, że wszystkie grupy zaczynały i kończyły swoje trasy mniej więcej, w tych samych miejscach. W związku z tym zarząd zatroszczył się o bilety w obie strony dla wszystkich. Przynajmniej tym przewodnicy nie musieli się martwić. 😉</p>



<p><strong>Dzień I</strong></p>



<p>Moja grupa (<strong>trójeczka</strong>) liczyła <strong>14 osób</strong> razem ze mną i Oczkiem, z czego większość stanowiły osoby, które wybrały się z <strong>UEKowym</strong>&nbsp; <strong>PTTKiem</strong> po raz pierwszy. Po wyruszeniu o 6 rano z Krakowa, dotarliśmy do przystanku <strong>Korbielów &#8211; Kamienna</strong>, skąd ruszyliśmy w trasę. Pogoda zapowiadała się naprawdę nieźle. Było słonecznie i ciepło, nie wiało, było tak jak sobie wymarzyłam. 😉 Pierwsza część szlaku oznaczona była kolorem <strong>zielonym</strong>, którym po około dwóch godzinach dotarliśmy do <strong>Schroniska PTTK na Hali Miziowej</strong>. Przed wejściem do schroniska mogliśmy już podziwiać <strong>Babią Górę</strong>, z &#8222;przypudrowanym&#8221; czubkiem. Wspaniały widok! 😉</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9265.jpg" rel="attachment wp-att-1563"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9265-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1579" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9265-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9265-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9265-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1579" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9267.jpg" rel="attachment wp-att-1564"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9267-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1580" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9267-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9267-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9267-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1580" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9269.jpg" rel="attachment wp-att-1565"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9269-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1581" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9269-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9269-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9269-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1581" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9275.jpg" rel="attachment wp-att-1566"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9275-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1582" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9275-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9275-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9275-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1582" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9281.jpg" rel="attachment wp-att-1567"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9281-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1583" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9281-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9281-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9281-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1583" /></a><figcaption>Parujące drzewo. 😉</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/065_20151024_maciekbernac59bphotography.jpg" rel="attachment wp-att-1632"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="684" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/065_20151024_maciekbernac59bphotography-1024x684.jpg" alt="" class="wp-image-1672" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/065_20151024_maciekbernac59bphotography-1024x684.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/065_20151024_maciekbernac59bphotography-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/065_20151024_maciekbernac59bphotography-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1672" /></a><figcaption>Asiula w akcji 🙂 fot: Maciek Bernaś, fanpage na fb: <a href="https://www.facebook.com/MaciekBernasPhotography/?fref=ts">https://www.facebook.com/MaciekBernasPhotography/?fref=ts</a></figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9287.jpg" rel="attachment wp-att-1568"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9287-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1584" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9287-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9287-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9287-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1584" /></a><figcaption>&#8222;Przypudrowana&#8221; Babia Góra.</figcaption></figure></div>



<p>Po dłuższej przerwie na drugie śniadanie, ruszyliśmy w dalszą trasę, by zdobyć główną atrakcję tego dnia &#8211; <strong>Pilsko &#8211;</strong> drugi najwyższy szczyt Beskidu Żywieckiego. Bezpośrednio z Hali Miziowej istnieją dwie możliwości dotarcia na szczyt: szlakiem<strong> żółtym </strong>lub<strong> czarnym</strong>. Ja wybrałam&nbsp; (za radą Łukasza) szlak <strong>żółty </strong>&#8211; 10 minut dłuższy od czarnego, ale za to łagodniejszy i przyjemniejszy. 🙂</p>



<p>Skierowaliśmy więc nasze kroki na żółty szlak, którym wyszliśmy pod dosyć ostrą górkę, by następnie łagodnie podchodzić wyżej ścieżkami otoczonymi zewsząd kosodrzewiną. Naszym oczom zaczął ukazywać się niesamowity widok. Po pierwsze <strong>Babia Góra</strong> ponownie, a po drugie <strong>Tatry</strong>! Ależ to było niesamowite! Im wyżej byliśmy, tym również śniegu było coraz więcej, a słońce świeciło mocniej. Tak właśnie przywitało nas <strong>Pilsko (1557 m n.p.m)</strong>, chyba najlepiej jak potrafiło. 🙂</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9298.jpg" rel="attachment wp-att-1569"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9298-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1585" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9298-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9298-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9298-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1585" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9299.jpg" rel="attachment wp-att-1570"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9299-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1586" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9299-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9299-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9299-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1586" /></a><figcaption>Babia Góra</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9301.jpg" rel="attachment wp-att-1571"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9301-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1595" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9301-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9301-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9301-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1595" /></a><figcaption>Pierwszy widok na Tatry</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9305.jpg" rel="attachment wp-att-1572"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9305-683x1024.jpg" alt="" class="wp-image-1596" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9305-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9305-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9305-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9305.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="1596" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9311.jpg" rel="attachment wp-att-1575"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9311-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1575" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9311-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9311-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9311-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1575" /></a><figcaption>Pilsko. Widok na Babią Górę</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9317.jpg" rel="attachment wp-att-1577"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9317-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1599" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9317-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9317-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9317-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1599" /></a><figcaption>Pilsko. Widok na Babią i Tatry.</figcaption></figure></div>



<p>Po nacieszeniu się widokami i zrobieniu krótkiej przerwy, przeszliśmy kawałek, by zdobyć <strong>Pilsko po słowackiej stronie</strong>. Tam spotkaliśmy grupę <strong>Kamila</strong> (<strong>czwóreczkę</strong>) i zrobiliśmy sobie pamiątkową fotkę. 🙂</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9310.jpg" rel="attachment wp-att-1574"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9310-1024x683.jpg" alt="IMG_9310" class="wp-image-1574" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9310-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9310-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9310-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1574" /></a><figcaption>Pilsko po słowackiej stronie.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9327.jpg" rel="attachment wp-att-1579"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9327-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1601" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9327-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9327-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9327-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1601" /></a><figcaption>Widok na Tatry.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9328.jpg" rel="attachment wp-att-1580"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9328-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1602" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9328-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9328-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9328-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1602" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9337.jpg" rel="attachment wp-att-1584"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9337-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1606" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9337-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9337-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9337-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1606" /></a><figcaption>😉</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9334.jpg" rel="attachment wp-att-1583"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9334-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1605" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9334-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9334-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9334-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1605" /></a><figcaption>Tyle radości! Oczki na Pilsku! 🙂</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9324.jpg" rel="attachment wp-att-1578"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9324-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1600" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9324-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9324-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9324-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1600" /></a><figcaption>Trójeczka i czwóreczka na Pilsku! 🙂</figcaption></figure></div>



<p>Z Pilska zeszliśmy <strong>szlakiem niebieskim</strong> (połączonym z szlakiem czarnym), który następnie złączył się z <strong>Głównym Szlakiem Beskidzkim</strong>. Przeszliśmy przez <strong>Munczolik (1356 m n.p.m.), Palenicę (1338 m.n.p.m.) oraz Trzy Kopce (1216 m n.p.m.)</strong>. Będąc gdzieś w okolicach ostatniego punktu znaleźliśmy polankę, która stała się naszym miejscem wypoczynkowym i widokowym. Do naszego odpoczynku dołączyła ponownie grupa <strong>Kamila</strong>. 🙂</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9343.jpg" rel="attachment wp-att-1586"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9343-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1608" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9343-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9343-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9343-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1608" /></a><figcaption>Widoki z Pilska.</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9352.jpg" rel="attachment wp-att-1587"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9352-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1609" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9352-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9352-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9352-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1609" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9359.jpg" rel="attachment wp-att-1589"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="685" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9359-1024x685.jpg" alt="" class="wp-image-1611" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9359-1024x685.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9359-300x201.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9359-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1611" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_93661.jpg" rel="attachment wp-att-1634"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9366-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1613" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9366-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9366-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9366-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1613" /></a><figcaption>Odpoczynek na polance 🙂</figcaption></figure></div>



<p>Po przerwie przyszedł czas na zebranie się i wyruszenie dalej. Podążając ciągle<strong> szlakiem czerwonym</strong> po około 45 minutach dotarliśmy kolejnego przystanku na naszej trasie &#8211; <strong>Schroniska PTTK na Hali Rysianka</strong>. W tym miejscu ponownie mogliśmy podziwiać cudowne widoki na Tatry. Przy okazji spotkaliśmy też grupę <strong>Wojtka (jedyneczkę)</strong>. Niestety zaczęło się robić chłodno, więc postanowiliśmy odpoczywać w środku schroniska, gdzie zrobiliśmy kolejną dłuuugą przerwę. Głównym punktem odpoczynku była gra w <strong>mafię</strong>, a ja musiałam kontrolować czas, bo pewnie zostalibyśmy tam do wieczora. 🙂</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9373.jpg" rel="attachment wp-att-1592"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9373-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1614" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9373-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9373-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9373-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1614" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9374.jpg" rel="attachment wp-att-1593"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9374-683x1024.jpg" alt="" class="wp-image-1615" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9374-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9374-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9374-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9374.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="1615" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9381.jpg" rel="attachment wp-att-1594"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9381-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1617" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9381-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9381-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9381-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1617" /></a><figcaption>Na Hali Rysianka. Widoki na Tatry.</figcaption></figure></div>



<p>O ile dobrze pamiętam, o godzinie <strong>17.00</strong> wymaszerowaliśmy ze schroniska, wiedząc już, że z pewnością dotrzemy do celu po zmierzchu. Nie ukrywam, iż było to celowe, gdyż wiedziałam, że niektórzy chcieli wracać nocą i móc przy okazji wypróbować swoje nowe czołówki. 😉</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9387.jpg" rel="attachment wp-att-1596"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9387-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1619" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9387-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9387-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9387-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1619" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9392.jpg" rel="attachment wp-att-1597"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_93921-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1629" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_93921-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_93921-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_93921-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1629" /></a><figcaption>Po wyjściu ze schroniska czekały już nas takie widoczki. 🙂</figcaption></figure></div>



<p>Wkroczyliśmy na <strong>żółty szlak</strong>, a po niespełna kilku minutach minęliśmy <strong>Schronisko PTTK na Hali Lipowskiej</strong>, nie było jednak sensu (ani czasu), na to by się zatrzymywać. Po minięciu schroniska mieliśmy okazję podziwiać cudowny zachód słońca w górach. 🙂</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9407.jpg" rel="attachment wp-att-1599"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_94071-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1631" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_94071-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_94071-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_94071-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1631" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9396.jpg" rel="attachment wp-att-1551"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9396-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1571" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9396-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9396-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1571" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9423.jpg" rel="attachment wp-att-1604"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9423-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1640" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9423-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9423-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9423-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1640" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_94311.jpg" rel="attachment wp-att-1606"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9431-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1644" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9431-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9431-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9431-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1644" /></a><figcaption>Zachód Słońca w górach 😉</figcaption></figure></div>



<p>Idąc ciągle szlakiem żółtym przeszliśmy przez <strong>Boraczy Wierch (1244 m n.p.m.) i Redykalny Wierch (1144 m n.p.m.)</strong>. Gdzieś w tych okolicach ściemniło się całkowicie, więc nie pozostało nam nic innego, jak ubranie czołówek. Po raz pierwszy prowadziłam grupę po ciemku i przyznam, że bardzo mi się to spodobało! 🙂</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/120_20151024_maciekbernac59bphotography.jpg" rel="attachment wp-att-1631"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="684" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/120_20151024_maciekbernac59bphotography-1024x684.jpg" alt="" class="wp-image-1671" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/120_20151024_maciekbernac59bphotography-1024x684.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/120_20151024_maciekbernac59bphotography-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/120_20151024_maciekbernac59bphotography-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1671" /></a><figcaption>Wędrówka nocą. Fot: Maciek Bernaś Photography.</figcaption></figure></div>



<p>Na rozwidleniu dróg, skręciliśmy w prawo, by znaleźć się na <strong>szlaku czarnym. </strong>Następnie weszliśmy na szlak <strong>niebieski</strong> i po jakichś 10 minutach dotarliśmy w końcu do celu &#8211; <strong>Schroniska PTTK na Hali Boraczej.</strong> 🙂</p>



<p>Na miejscu czekały na nas trzy pozostałe grupy i dwie niezbyt dobre informacje. Po pierwsze miejsc było o wiele mniej niż nas, po drugie nie było w tym momencie w ogóle wody (sic!). Na szczęście nie było tak źle i poradziliśmy sobie z przeszkodami, bez większych problemów. 🙂</p>



<p>A wieczorem przyszedł czas na <strong>quiz, kalambury, śpiewogranie</strong> oraz inne zabawy i swawole. 😀</p>



<p><strong>Dzień II</strong></p>



<p>Gdy wstaliśmy rano, naszym oczom ukazał się cudowny widok <strong>polskiej, złotej jesieni</strong>, którego poprzedniej nocy nie mogliśmy podziwiać. Tego dnia nie mieliśmy żadnych szczytów do zdobycia, była to raczej swobodna wędrówka bez pośpiechu. 😉</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_96281.jpg" rel="attachment wp-att-1607"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_96281-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1646" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_96281-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_96281-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_96281-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1646" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9634.jpg" rel="attachment wp-att-1608"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_96341-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1649" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_96341-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_96341-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_96341-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1649" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9636.jpg" rel="attachment wp-att-1609"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_96361-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1651" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_96361-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_96361-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_96361-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1651" /></a></figure></div>



<p>Po wyjściu ze schroniska, zeszliśmy <strong>czarnym szlakiem</strong> w kierunku niewielkiej miejscowości <strong>Skałka</strong>. Tam krótka przerwa i ponownie znaleźliśmy się na <strong>czarnym szlaku</strong>, którym mieliśmy dotrzeć do <strong>Stacji Turystycznej Słowianka</strong>. Gdy tak szliśmy, w pewnym momencie zaniepokoił mnie fakt, że przez dłuższy czas nie było oznakowania szlaku. Jak pokazał Łukaszowi <strong>GPS</strong>, trochę zboczyliśmy ze szlaku. 😀 Jako, że wyszliśmy już kawałek pod górę, stwierdziliśmy, że nie ma sensu się wracać i podjęliśmy decyzję o tak zwanym <em><strong>haszczingu</strong>,</em>co by nie było za nudno na trasie. 😉 Przed nami szło małżeństwo, które było w takiej samej sytuacji jak my i zaproponowało nam wspólne przedzieranie się przez haszcze.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9643.jpg" rel="attachment wp-att-1610"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_96431-683x1024.jpg" alt="" class="wp-image-1653" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_96431-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_96431-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_96431-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_96431.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="1653" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9657.jpg" rel="attachment wp-att-1611"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9657-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1654" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9657-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9657-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9657-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1654" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9665.jpg" rel="attachment wp-att-1612"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9665-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1655" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9665-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9665-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9665-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1655" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9675.jpg" rel="attachment wp-att-1613"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9675-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1656" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9675-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9675-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9675-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1656" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9678.jpg" rel="attachment wp-att-1614"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9678-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1657" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9678-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9678-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9678-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1657" /></a></figure></div>



<p>Na szczęście <em>haszczing </em>nie trwał długo. 😉 Dotarliśmy cali i zdrowi do <strong>czerwonego szlaku</strong>, którym doszliśmy do wspomnianej <strong>Słowianki.</strong> Stacja była otwarta, jednak w środku nie było za wiele miejsca, więc zostaliśmy na zewnątrz. Po zamówieniu kaw i grzanych piw (nie ma tam możliwości zamówienia posiłku), zrobiliśmy sobie dłuższą przerwę i po raz kolejny zagraliśmy w <strong>mafię</strong>. 😉</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9696.jpg" rel="attachment wp-att-1617"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9696-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1660" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9696-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9696-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9696-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1660" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9685.jpg" rel="attachment wp-att-1615"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9685-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1658" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9685-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9685-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9685-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1658" /></a><figcaption>Mój zaciekawiony model przy Słowiance 🙂</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9691.jpg" rel="attachment wp-att-1616"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9691-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1659" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9691-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9691-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9691-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1659" /></a></figure></div>



<p>Po przerwie zebraliśmy się i musieliśmy się wrócić do punktu, w którym wyszliśmy z <em>haszczingu</em>. Następnie poszliśmy dalej <strong>czerwonym szlakiem</strong>, który zaprowadził nas do miejsca naszej destynacji &#8211; <strong>Węgierskiej Górki</strong>, a stamtąd już tylko bus do Krakowa. 🙂</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9708.jpg" rel="attachment wp-att-1619"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9708-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1662" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9708-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9708-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9708-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1662" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9698.jpg" rel="attachment wp-att-1618"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9698-683x1024.jpg" alt="" class="wp-image-1661" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9698-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9698-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9698-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9698.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="1661" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9721.jpg" rel="attachment wp-att-1621"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9721-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1664" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9721-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9721-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9721-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1664" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9713.jpg" rel="attachment wp-att-1620"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9713-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1663" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9713-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9713-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9713-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1663" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9737.jpg" rel="attachment wp-att-1623"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9737-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1666" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9737-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9737-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9737-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1666" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9753.jpg" rel="attachment wp-att-1624"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9753-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1667" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9753-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9753-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9753-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1667" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9766.jpg" rel="attachment wp-att-1626"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="708" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9766-1024x708.jpg" alt="" class="wp-image-1669" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9766-1024x708.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9766-300x208.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9766-192x133.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1669" /></a></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9758.jpg" rel="attachment wp-att-1625"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9758-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1668" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9758-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9758-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/img_9758-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1668" /></a></figure></div>



<p>W ten oto sposób zakończyła się moja przygoda jako &#8222;przewodnika&#8221;. Nie ukrywam, że bardzo mi się to spodobało i mam nadzieję, że uczestnicy byli również zadowoleni. 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/pierwsze-koty-za-ploty-czyli-o-byciu-rajdowym-przewodnikiem-beskid-zywiecki-24-25-10-15/">Pierwsze koty za płoty &#8211; czyli o byciu rajdowym &#8222;przewodnikiem&#8221; &#8211; Beskid Żywiecki 24-25.10.15</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/pierwsze-koty-za-ploty-czyli-o-byciu-rajdowym-przewodnikiem-beskid-zywiecki-24-25-10-15/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>5. Jesienny Rajd Przetrwania &#8211; zaproszenie ;)</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/5-jesienny-rajd-przetrwania-zaproszenie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=5-jesienny-rajd-przetrwania-zaproszenie</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/5-jesienny-rajd-przetrwania-zaproszenie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Oczko]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Nov 2015 07:13:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Beskidy]]></category>
		<category><![CDATA[Górskie wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Beskid Śląski]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[Jesienny Rajd Przetrwania]]></category>
		<category><![CDATA[Koło PTTK nr 7]]></category>
		<category><![CDATA[PTTK]]></category>
		<category><![CDATA[rajd]]></category>
		<category><![CDATA[weekend]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wedrujzoczkami.wordpress.com/?p=1440</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jeszcze nie zdążyła się pojawić relacja z poprzedniego rajdu (którego zapowiedź mogliście zobaczyć tutaj), a już zapraszamy na kolejny rajd. W&#160;połowie listopada, Koło PTTK nr 7 przy UEK-u, organizuje po raz piąty&#160;Jesienny Rajd Przetrwania. W tym roku wybieramy się w&#160;Beskid Śląski! Jako, że mam przyjemność współprowadzić jedną z tras, zapraszam Was serdecznie do wzięcia udziału w tym wydarzeniu. 😉 Co prawda będę pierwszy raz wędrował po Beskidzie Śląskim, ale jestem pewny, że bez problemów damy radę! Spieszcie się! Zapisy startują dzisiaj o 20. Wszystkie informacje, jak i same zapisy, znajdziecie na stronie koła. Rok temu na Rajdzie Przetrwania mieliśmy takie widoki: P.S. Nie sugerujcie się nazwą! Ta edycja (przynajmniej w wykonaniu grupy, którą prowadzę) będzie łatwa, przyjemna i zdołamy być w kilku fajnych&#160;miejscach Beskidu Śląskiego. 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/5-jesienny-rajd-przetrwania-zaproszenie/">5. Jesienny Rajd Przetrwania &#8211; zaproszenie ;)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Jeszcze nie zdążyła się pojawić relacja z poprzedniego rajdu (którego zapowiedź mogliście zobaczyć <a href="https://wedrujzoczkami.pl/2015/10/14/rajd-i-roku-zapowiedz/">tutaj</a>), a już zapraszamy na kolejny rajd. W&nbsp;połowie listopada, <strong>Koło PTTK nr 7 przy UEK-u</strong>, organizuje po raz piąty&nbsp;<strong>Jesienny Rajd Przetrwania</strong>. W tym roku wybieramy się w&nbsp;<strong>Beskid Śląski!</strong></p>



<p>Jako, że mam przyjemność współprowadzić jedną z tras, <strong>zapraszam Was serdecznie</strong> do wzięcia udziału w tym wydarzeniu. 😉 Co prawda będę pierwszy raz wędrował po Beskidzie Śląskim, ale jestem pewny, że bez problemów <strong>damy radę</strong>!</p>



<p>Spieszcie się! Zapisy startują dzisiaj o 20. Wszystkie informacje, jak i same zapisy, znajdziecie na <a href="http://pttk.uek.krakow.pl/rajd-przetrwania-2015/">stronie koła</a>.</p>



<p>Rok temu na Rajdzie Przetrwania mieliśmy takie widoki:</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/imag1598.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/imag1598-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-1504" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/imag1598-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/11/imag1598-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1504" /></a></figure></div>



<p>P.S. Nie sugerujcie się nazwą! Ta edycja (przynajmniej w wykonaniu grupy, którą prowadzę) będzie łatwa, przyjemna i zdołamy być w kilku fajnych&nbsp;miejscach Beskidu Śląskiego. 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/5-jesienny-rajd-przetrwania-zaproszenie/">5. Jesienny Rajd Przetrwania &#8211; zaproszenie ;)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/5-jesienny-rajd-przetrwania-zaproszenie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
