Podróże,  Portugalia

Portugalia – pocztówki z Porto

Porto trafiło nam się zupełnie przez przypadek. Nasz główny, 13. dniowy plan wakacyjny, obejmował przede wszystkim zwiedzenie północno-zachodniej Hiszpanii. Porównując ceny lotów, okazało się jednak, że najlepsza opcja to lot do Porto i powrót z Madrytu. W ten sposób zaoszczędziliśmy kilkadziesiąt złotych. Skoro już lecieliśmy do Porto, to poprzestawialiśmy nasze plany tak, aby zwiedzić to miasto. Przed wylotem słyszeliśmy wiele pozytywnych opinii od znajomych, którzy byli w tym mieście i przyznajemy, że się nie zawiedliśmy. Będąc już na miejscu stwierdziliśmy, że 1,5 dnia, to zdecydowanie za mało, by poczuć i poznać to miasto. Zdążyliśmy jednak zanotować w naszych wspomnieniach, że Porto to miasto niezwykłe. Stare, ale z klimatem. I z porozwieszanym za oknami praniem, niesamowitymi azulejos, pysznym winem oraz wcale, nie tak źle smakującą, francesinhą 

W podróży do Porto. Po raz pierwszy zobaczyliśmy widmo Brockenu w samolocie (prawy dolny róg) 🙂

Co warto zwiedzić w Porto?

W tym roku zmieniliśmy trochę sposób zwiedzania. Ustalamy punkty na mapie, jednak nie trzymamy się ich sztywno. Chcemy się “gubić” w danym miejscu, wejść w boczne uliczki, zobaczyć coś więcej lub coś innego, niż to, co jest w poradnikach. Taki system świetnie sprawdził się w Porto. W tym mieście po prostu trzeba się zgubić w gąszczu wąskich i klimatycznych uliczek, aby chociaż trochę go poznać. 

Punktów na mapie mieliśmy zaznaczone mnóstwo, jednak wiedzieliśmy, że mamy za mało czasu, by zobaczyć wszystko. Wybraliśmy więc atrakcje, które były nam najbardziej po drodze i które zdecydowanie chcieliśmy zwiedzić. Za główny cel obraliśmy zobaczenie zachodu słońca na plaży Matosinhos, co nam się ostatecznie udało.

Atrakcje, które polecamy: Kaplica Dusz, Ogrody Kryształowego Pałacu, kościół Karmelitów, dworzec kolejowy Sao Bento, Ratusz miejski wraz z przylegającym do niego deptakiem, dzielnica Ribeira, most Ponte Luis I, park Morro. Może wydawać się mało, ale wierzcie nam, że po pierwszym dniu, nie czuliśmy prawie nóg. Warto tutaj zaznaczyć, że Porto położone jest na wzgórzach i spacer po mieście obejmuje często chodzenie góra-dół.  😉

Wąskie uliczki i kolorowe kamienice, to jedna z wizytówek Porto
Wąskie uliczki i kolorowe kamienice, to jedna z wizytówek Porto

Fotorelacja z Porto

Zapraszamy Was na nową formę wpisów podróżniczych – fotorelacji, czyli mało tekstu, więcej zdjęć. Dajcie znać, jak Wam się taka forma podoba! 🙂

Zwiedzanie Porto
Zwiedzanie Porto

Kaplica Dusz (Capela das Almas)

Kaplica Dusz, Porto
Kaplica Dusz jest chyba najbardziej znana z tego, że prawie cała jest pokryta azulejos. Co to są właściwie te azulejos? Samo słowo po portugalsku oznacza płytki, natomiast azul to kolor niebieski. Takie płytki w Porto znajdziemy na wielu budynkach i w ich wnętrzach. Jest to jedna z wizytówek tego miasta. Przedstawiają one różne postacie i wydarzenia historyczne, religijne czy kulturowe.

Ogrody Kryształowego Pałacu (Jardins do Palacio de Cristal)

Ogrody Kryształowego Pałacu to miejsce, z którego roztacza się genialny widok na Porto! #mustsee 🙂

Ogrody Kryształowego Pałacu, Porto
Ogrody Kryształowego Pałacu
Ogrody Kryształowego Pałacu, Porto
No siemka!

Ogrody Kryształowego Pałacu, Porto

Ogrody Kryształowego Pałacu, Porto

Ogrody Kryształowego Pałacu, Porto

Ogrody Kryształowego Pałacu, Porto

Ogrody Kryształowego Pałacu, Porto

Ogrody Kryształowego Pałacu, Porto

Ogrody Kryształowego Pałacu, Porto

Kościół Karmelitów Bosych (Igreja dos Carmelitas Descalços)

Kościół Karmelitów Bosych

Dworzec kolejowy Sao Bento

Z zewnątrz Sao Bento wygląda jak zwykły, typowy dworzec kolejowy, jednak w środku kryje ok. 20 000 azulejos! Przedstawiają one wydarzenia historyczne, a także kulturowe, jak winobranie w Porto. Przyznam, że takiego dworca jeszcze nie widzieliśmy. To zdecydowanie miejsce warte zobaczenia i zwiedzenia. 🙂

Dworzec kolejowy Sao Bento
Dworzec kolejowy Sao Bento

Dworzec kolejowy Sao Bento

Dworzec kolejowy Sao Bento

Ogród Cordoaria (Jardim de Cordoaria)

Ogród Cordoaria. Te drzewa zrobiły na nas ogromne wrażenie!
Ogród Cordoaria. Te drzewa zrobiły na nas ogromne wrażenie!

zwiedzanie Porto

Ratusz Miejski

Ratusz Miejski Porto
Do ratusza prowadzi długi deptak Avenida Dos Aliados

Most Ponte Luis I

Most Ponte Luis I to niewątpliwie symbol Porto. Potężna, wysoka na 45 metrów, dwukondygnacyjna konstrukcja powstała pod koniec XIX wieku i została tak nazwana na cześć króla Ludwika I. Most robi naprawdę ogromne wrażenie i prezentuje się niezwykle, zarówno za dnia, jak i w nocy.

"Most Ponte Luis I, Porto

Most Ponte Luis I, Porto

Most Ponte Luis I, Porto

Most łączy Porto z Vila Nova de Gaia, które jest osobnym administracyjnie miastem. Tuż przy moście znajduje się park Morro, z którego można podziwiać Porto.

Park Morro, Vila Nova de Gaia
Park Morro, Vila Nova de Gaia
Klasztor Serra do Pilar, Vila Nova de Gaia
Klasztor Serra do Pilar, Vila Nova de Gaia

"<yoastmark

Plaża Mathosinhos

Najmilej z całej wyprawy wspominamy zachód słońca na plaży Matosinhos. Ledwo co na niego zdążyliśmy, wypominając sobie po drodze, że mogliśmy wyjść z mieszkania 15 minut wcześniej. 😉 Dodatkowo, gdzieś po drodze zgubiliśmy mój kapelusz – najprawdopodobniej pojechał dalej w trasę miejskim autobusem.

Po przybyciu na miejsce najpierw poczuliśmy chłód, a później zachwyciliśmy się widokami i zrobiliśmy “kilka” zdjęć. 😉 Gdy słońce schowało się poza horyzont, usiedliśmy na murku z piwem (w Portugalii można pić w miejscach publicznych) oraz chipsami i rozmawiając o wszystkim, i o niczym, patrzyliśmy jak dzień zmienia się w noc. Polecamy każdemu. 🙂

Plaża Mathosinhos

Plaża Mathosinhos

Plaża Mathosinhos

Plaża Mathosinhos

Plaża Mathosinhos

Jakie są nasze wspomnienia z Porto?

  • Porto to niezwykle urokliwe miasto. Portugalczycy są mile nastawieni do turystów, chociaż czasem ciężko dogadać się po angielsku.
  • Ceny są przystępne, nieco wyższe niż u nas, ale za to zdecydowanie niższe niż w sąsiedniej Hiszpanii.
  • Najbardziej zaciekawiło nas rozwieszone pranie w mieście, nawet w najbardziej turystycznych miejscach. Jakby mieszkańcy mieli w nosie, że turyści patrzą się na ich bieliznę. Podobny zwyczaj zauważyliśmy również u Hiszpanów.
  • Bardzo spodobały nam się azulejos, a także stare kamienice wyłożone płytkami w jednym kolorze.

Jeżeli będziecie mieć okazję kiedyś się wybrać do Porto, to się nie wahajcie! 🙂

A i nie zapomnijcie spróbować Francesinhi i ciastek Pasteis de Nata. Te drugie posmakują wszystkim łakomczuchom. 🙂


Zapraszamy również na wpis o tym jak fotografować ciekawiej w podróży:

Ciągle szuka swojego miejsca na świecie, a opisywanie przebytych wędrówek i podróży jest "lekarstwem" na jej introwertyzm. Uwielbia utrwalać piękne miejsca i niepowtarzalne momenty na fotografiach. Jest uzależniona od muzyki, trochę kucharzy i rozmyśla, które miejsce będzie kolejną destynacją.

Zobacz moje codzienne zdjęcia na tookapic

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *