<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: wędrówka &#8211; Wędruj z Oczkami</title>
	<atom:link href="https://wedrujzoczkami.pl/tag/wedrowka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://wedrujzoczkami.pl/tag/wedrowka/</link>
	<description>Świat widziany naszymi Oczami</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Aug 2019 19:16:11 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/01/cropped-favicon512-1-32x32.png</url>
	<title>Archiwa: wędrówka &#8211; Wędruj z Oczkami</title>
	<link>https://wedrujzoczkami.pl/tag/wedrowka/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Picos de Europa &#8211; Szczyty Europy</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/picos-de-europa/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=picos-de-europa</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/picos-de-europa/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Oczko]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Jul 2019 15:50:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Górskie wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Zagraniczne wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Cain]]></category>
		<category><![CDATA[Cares]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[Picos de Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Poncebos]]></category>
		<category><![CDATA[północ Hiszpanii]]></category>
		<category><![CDATA[Północna Hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[Ruta del Cares]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[zachód słońca w górach]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wedrujzoczkami.pl/?p=7379</guid>

					<description><![CDATA[<p>Cześć!<br />
Jeśli z hiszpańskich pasm górskich kojarzysz tylko Pireneje, Sierra Nevada i wulkany na Wyspach Kanaryjskich, to ten wpis jest dla Ciebie! Pokażemy Ci, że na północy też można zobaczyć coś wyjątkowego - Picos de Europa! :) Rozsiądź się wygodnie i udaj się z nami w podróż wąwozem rzeki Cares - nie pożałujesz ;) </p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/picos-de-europa/">Picos de Europa &#8211; Szczyty Europy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Ostatnio niewiele chodzimy po górach, ale gdzieś z tyłu w głowach mamy pragnienie bycia wędrownikami. Przez ostatni rok okazało się, że bardziej jesteśmy domatorami niż górołazami. Mimo wszystko – <strong>wakacje bez jakiejś górskiej wycieczki byłyby dla nas wakacjami straconymi.</strong> Początkowo, planując wyjazd do <strong><a href="https://wedrujzoczkami.pl/hiszpania-polnocno-zachodnia-czesc/">Hiszpanii</a></strong>, rozglądałem się za przejściem jakiegoś długiego, kilkudniowego szlaku w Pirenejach. Asia uświadomiła mi jednak, że na podróż poślubną warto wybrać miejsce, w którym choć troszkę odpoczniemy fizycznie. Gdy padło na mniej znaną, północno-zachodnią część Hiszpanii, rozpoczęliśmy poszukiwanie gór w pobliżu. Wyznaczaliśmy coraz większe kręgi wokół miejsc, które planowaliśmy zobaczyć, aż padło na pasmo <strong>Picos de Europa</strong>. Gdy tylko zobaczyliśmy zdjęcia i przeczytaliśmy przykładowe opisy przejścia – wiedzieliśmy, że to właśnie tutaj nasze wakacje zaczną hamować.</p>



<figure class="wp-block-image"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-01-1024x683.jpg" alt="Gijon, oświetlone budynki" class="wp-image-7389" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-01-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-01-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-01-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-01-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-01.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7389" /><figcaption>Prawdziwie leniwy poranek w Hiszpanii &#8211; wszyscy śpią 🙂</figcaption></figure>



<p>Cały problem naszego wyjazdu stanowiło to, że każdy dzień mieliśmy wstępnie z góry zaplanowany. Wypożyczenie auta, <a href="https://wedrujzoczkami.pl/costa-da-morte/">przejazd przez Costa da Morte</a>, <a href="https://wedrujzoczkami.pl/a-coruna-krotki-odpoczynek-w-podrozy/">Corune</a>, <a href="https://wedrujzoczkami.pl/podroz-autem-na-polnoc-hiszpanii/">północne zakątki</a>, Picos de Europa, zwrot samochodu. Ostatni nocleg na północy, podobnie jak zwrot samochodu, mieliśmy zaplanowany w Gijonie, prawie 100 km od Picos de Europa. Na wycieczkę został nam tylko jeden dzień – 10 października. W zasadzie tylko przez 5 minut rozważaliśmy co się stanie, gdy będzie padać i nie będziemy chcieli w tych warunkach przejść <strong>Ruta del Cares</strong>. I chyba przypadkiem odłożyliśmy te rozważania w daleką i niezbadaną przyszłość.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-02-1024x683.jpg" alt="Picos de Europa widziane z oddali" class="wp-image-7390" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-02-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-02-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-02-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-02-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-02.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7390" /><figcaption>Powoli zbliżamy się do Picos!</figcaption></figure>



<p>Sam wyjazd z Gijonu okazał się bardziej problematyczny niż się spodziewaliśmy. Niby to niecałe 100 km, ale w korkach wyszło nam prawie 2 godziny jazdy w jedną stronę. Do tego dojście do samochodu zaparkowanego poza strefą – kolejna godzina. A weź tu człowieku wstań w tej leniwej Hiszpanii wcześnie rano, gdy jeszcze wszędzie jest ciemno?!*</p>



<p class="has-text-color has-cyan-bluish-gray-color">*- W Hiszpanii jest ta sama strefa czasowa co w Polsce, ale przez szerokość geograficzną różnica wschodu słońca w Gijonie i Krakowie wynosi 1 godzinę. Nie przeszkadza to Hiszpanom, żeby przesunąć dzień o 3 godziny na rzecz dłuższego snu rano. Po ponad tygodniu w tym klimacie, zaczęło nam się nieco udzielać.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ruszamy!</h2>



<p>Wyjście na szlak zaczęliśmy nieco spóźnieni (11 vs planowana 9 rano), ale przynajmniej dzień zapowiadał się fantastycznie, a my czuliśmy moc, żeby to wykorzystać! 🙂</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-03-1024x683.jpg" alt="Picos de Europa, droga w Poncebos" class="wp-image-7391" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-03-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-03-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-03-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-03-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-03.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7391" /><figcaption>Jak wracaliśmy, było tu pełno zaparkowanych samochodów</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-04-1024x683.jpg" alt="Picos de Europa, Poncebos" class="wp-image-7392" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-04-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-04-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-04-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-04-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-04.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7392" /><figcaption>Co lepsze miejsca parkingowe zniknęły nim pojawiliśmy się w Poncebos</figcaption></figure>



<p>Nasza moc skończyła się jednak na pierwszym, dość stromym podejściu… I w sumie nie wiem, czy problemem była stromizna, czy rozgrzewające się na pełny regulator słońce.</p>



<p>Patrząc jednak obiektywnie, tylko <strong>dwa pierwsze kilometry były strome</strong>. Reszta dość łagodnie szła raz ku górze, raz ku dołowi, odkrywając przed nami swoje piękno. Co chwilę rozciągały się <strong>nowe widoki, czubate szczyty, wiszące mostki i prześwitujące tunele</strong>. Im dalej szliśmy, tym bardziej zachwycały nas, nieświadome otaczającej je niezwykłości, kozy. Całość tworzyła klimat, jakiego wcześniej trochę się nie spodziewaliśmy, a którego bardzo potrzebowaliśmy, żeby nasza podróż po Hiszpanii była pełna.</p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-06-1024x683.jpg" alt="Picos de Europa" class="wp-image-7394" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-06-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-06-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-06-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-06-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-06.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7394" /><figcaption>Po pierwszym stromym podejściu, dalej były już tylko takie widoki</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-07-1024x683.jpg" alt="Picos de Europa" class="wp-image-7395" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-07-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-07-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-07-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-07-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-07.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7395" /><figcaption>Rzut oka w tył 😉 Z lewej strony (za płotkiem) kanał burzowy, który ciągnie się przez całą trasę. Podczas naszej wędrówki, ktoś przejechał przez niego dwa razy quadem 😉</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-09-1024x683.jpg" alt="Picos de Europa" class="wp-image-7397" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-09-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-09-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-09-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-09-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-09.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7397" /><figcaption>Oczko na skraju skały. Widzicie? Stąd nie wygląda to tak strasznie jak z centrum wydarzeń</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-10-1024x683.jpg" alt="Picos de Europa" class="wp-image-7398" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-10-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-10-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-10-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-10-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-10.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7398" /><figcaption>Niektóre formacje skalne robiły na nas spore wrażenie!</figcaption></figure>



<ul class="wp-block-gallery aligncenter columns-2 is-cropped wp-block-gallery-1 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><li class="blocks-gallery-item"><figure><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-12-1024x683.jpg" alt="Picos de Europa" data-id="7400" data-link="https://wedrujzoczkami.pl/picos-de-europa-12/" class="wp-image-7400" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-12-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-12-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-12-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-12-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-12.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7400" /><figcaption>Są i kozy!</figcaption></figure></li><li class="blocks-gallery-item"><figure><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-13-1024x683.jpg" alt="Picos de Europa" data-id="7401" data-link="https://wedrujzoczkami.pl/picos-de-europa-13/" class="wp-image-7401" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-13-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-13-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-13-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-13-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-13.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7401" /><figcaption>Kozy bez problemu radziły sobie nie tylko ze spacerkiem po ścieżce, ale zbaczaniu z niej w najdziwniejszych i najbardziej stromych miejscach!</figcaption></figure></li></ul>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-14-1024x683.jpg" alt="Picos de Europa" class="wp-image-7402" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-14-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-14-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-14-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-14-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-14.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7402" /><figcaption>Mimo, że budynki na trasie wyglądają na opuszczone, jesteśmy przekonani, że od czasu do czasu, ktoś w nich nocuje&#8230;</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-16-1024x683.jpg" alt="Picos de Europa" class="wp-image-7404" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-16-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-16-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-16-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-16-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-16.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7404" /><figcaption>Im dalej prowadziła nas trasa, tym stawała się coraz ciekawsza</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-18-1024x683.jpg" alt="Picos de Europa" class="wp-image-7406" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-18-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-18-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-18-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-18-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-18.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7406" /><figcaption>Okno na świat!</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="710" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-21-1024x710.jpg" alt="Picos de Europa" class="wp-image-7409" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-21-1024x710.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-21-300x208.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-21-768x532.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-21-1140x790.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-21.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7409" /><figcaption>Ostatnie 40 minut trasy to takie kładki i kilkukrotne przechodzenie nad rzeką Cares</figcaption></figure>



<ul class="wp-block-gallery aligncenter columns-2 is-cropped wp-block-gallery-2 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><li class="blocks-gallery-item"><figure><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-22-683x1024.jpg" alt="Picos de Europa" data-id="7410" data-link="https://wedrujzoczkami.pl/picos-de-europa-22/" class="wp-image-7410" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-22-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-22-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-22-768x1152.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-22-1140x1710.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-22.jpg 1365w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="7410" /><figcaption>Ścieżka pod koniec robi świetne wrażenie</figcaption></figure></li><li class="blocks-gallery-item"><figure><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-23-683x1024.jpg" alt="Picos de Europa" data-id="7411" data-link="https://wedrujzoczkami.pl/picos-de-europa-23/" class="wp-image-7411" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-23-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-23-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-23-768x1152.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-23-1140x1710.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-23.jpg 1365w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="7411" /><figcaption>Gdzieniegdzie jest naprawdę wysoko!</figcaption></figure></li></ul>



<h2 class="wp-block-heading">Czas na powrót</h2>



<p>Niech nie zmyli Was to, że <strong>trasa to tylko 3 godziny w jedną stronę</strong>. Przez palące słońce, przed którym nie było ucieczki, pod koniec byliśmy zmęczeni jak po niejednym tatrzańskim szczycie. Większość osób właśnie w tym miejscu decydowała się na powrót taksówką do samochodu albo nocleg. My jednak zdecydowaliśmy się wrócić pieszo i to była decyzja jak rzut lotką w sam środek tarczy!</p>



<p class="has-text-color has-very-dark-gray-color">Chylące się ku zachodowi słońce sprawiło, że wszystko stało się bardziej <strong>pomarańczowe i majestatyczne</strong>. Wcześniej ostre i mocno odbijające szczyty, stały się łagodniejsze i przyjemne dla naszych obiektywów. Niektóre z nich rzuciły na nas długie cienie, dzięki czemu mogliśmy spokojnie odpocząć przed palącym słońcem. Im dalej w wieczór, tym (i tak niewielki) ruch turystyczny malał coraz bardziej, a płynąca dołem kanionu <strong>rzeka Cares </strong>szumiała bardziej kojąco.</p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-25-1024x683.jpg" alt="Picos de Europa" class="wp-image-7413" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-25-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-25-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-25-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-25-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-25.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7413" /><figcaption>Powrót wiązał się ze zmianą pogody i bardziej malowniczymi kolorami wszystkiego</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-26-1024x683.jpg" alt="Picos de Europa" class="wp-image-7414" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-26-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-26-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-26-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-26-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-26.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7414" /><figcaption>Mgły na szczytach sprawiały, że chwilami baliśmy się o załamanie pogody. Pocieszaliśmy się jednak tym, że podczas takiej zmiany pogody znacznie łatwiej o dobre zdjęcia. 🙂</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-28-1024x683.jpg" alt="Picos de Europa" class="wp-image-7416" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-28-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-28-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-28-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-28-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-28.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7416" /><figcaption>Rzeka Cares</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-29-1024x683.jpg" alt="Picos de Europa" class="wp-image-7417" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-29-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-29-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-29-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-29-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-29.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7417" /><figcaption>Skała wystająca z lewej strony, to najwyższy punkt trasy. Po za pierwszym podejściem z poziomu rzeki, cała trasa jest bardzo łagodna &#8211; technicznie nie różni się za wiele od drogi do Doliny Chochołowskiej</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-30-1024x683.jpg" alt="Picos de Europa" class="wp-image-7418" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-30-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-30-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-30-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-30-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-30.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7418" /><figcaption>Coraz bliżej zachód słońca!</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-32-1024x683.jpg" alt="Picos de Europa" class="wp-image-7420" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-32-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-32-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-32-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-32-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-32.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7420" /><figcaption>Tak wyglądało najbardziej strome podejście (a na powrocie zejście). Szału nie ma, ale słońce potrafi dać w kość</figcaption></figure>



<p>Powrót do <strong>Gijonu </strong>to wyścig z godziną zamknięcia wypożyczalni samochodów. Wpadliśmy na miejsce w ostatnich 10 minutach, w zasadzie nie załatwiliśmy nic, ale przynajmniej zostawiliśmy samochód we wskazanym miejscu i spokojnym krokiem udaliśmy się na zasłużony odpoczynek.</p>



<p>Ta wycieczka była dopełnieniem naszych wakacji, dalej była już tylko miejska dżungla Oviedo i Madrytu. <strong>A my postanowiliśmy wrócić w Picos de Europa jak najszybciej, na dłużej i wyjść wyżej niż do tej pory.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Picos de Europa &#8211; wskazówki</h2>



<ul class="wp-block-list"><li>Jak już wspomniałem, przeszliśmy trasą <strong>Ruta del Cares</strong>. Wędrówkę rozpoczęliśmy w <a href="https://goo.gl/maps/DqRwhbAu8vikLdSH6">Poncebos</a>, dotarliśmy do <a href="https://goo.gl/maps/rekE2jpQjUQath1A8">Cain</a>, po czym wróciliśmy do punktu wyjścia &#8211; zajęło nam to <strong>ok 7 godzin</strong>.</li><li><strong>Bez większych problemów zaparkowaliśmy w Poncebos</strong> (nie było tam żadnych opłat za parking), ale im później, tym trudniej zaparkować (jak w większości miejsc).</li><li>Nie jesteśmy pewni, ale do Poncebos chyba jeżdżą busy (być może, że tylko w okresie letnim).</li><li>Na całej trasie nie występują żadne ułatwienia (sklepy, schroniska, knajpy). Przybytki luksusu pojawiają się dopiero w Cain. <strong>Na trasie udało nam się nabrać wody w strumieniu oraz w Cain w rzece Cares.</strong></li><li><strong>Nie polecamy trasy osobom z ciężkim lękiem wysokości</strong> – urwiska robią dobrą robotę, ale nie dla wszystkich. </li><li><strong>Wybierzcie dobre obuwie! </strong>Adidasy z miękką podeszwą nie sprawdzą się na ostrych kamieniach, które występują na zdecydowanej większości trasy! </li></ul>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p><strong>Tak kończy się nasza relacja z Hiszpanii.</strong> Spisanie naszych wspomnień i obrobienie zdjęć zajęło nam zdecydowanie za dużo. Teraz możemy zacząć aktywnie planować kolejne wspaniałe wakacje. Wpadajcie do nas, żeby się przekonać, gdzie nas nogi zaprowadzą. 😉</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-19-1024x683.jpg" alt="Picos de Europa" class="wp-image-7407" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-19-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-19-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-19-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-19-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/06/Picos-de-Europa-19.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7407" /><figcaption>Do zobaczenia Picos!</figcaption></figure></div>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/picos-de-europa/">Picos de Europa &#8211; Szczyty Europy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/picos-de-europa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Beskid Mały &#8211; Leskowiec &#8211; wiosenna wędrówka z psem</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/beskid-maly-leskowiec-wiosenna-wedrowka-z-psem/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=beskid-maly-leskowiec-wiosenna-wedrowka-z-psem</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/beskid-maly-leskowiec-wiosenna-wedrowka-z-psem/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Asiula]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Apr 2019 16:20:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Beskidy]]></category>
		<category><![CDATA[Górskie wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Beskid Mały]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[krokusy]]></category>
		<category><![CDATA[Leskowiec]]></category>
		<category><![CDATA[Schronisko PTTK Leskowiec]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka z psem]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wedrujzoczkami.pl/?p=7116</guid>

					<description><![CDATA[<p>Cóż to był za dzień! Ciepłe wiosenne słońce, ptaki wesoło ćwierkające nad głowami i delikatnie muskający po policzkach wiaterek. Beskid Mały przywitał nas bardzo zacnie w ostatni dzień marca. Trasa: Targoszów - Leskowiec - Schronisko pod Leskowcem - Targoszów Na wędrówkę wybraliśmy się z Anią i Lupo &#8211; uroczym Border Collie. Na ten dzień zaplanowaliśmy krótką, 10 kilometrową pętlę Szlakiem Buków. Przed wejściem na szlak, Ania powiedziała nam, że znalazła informacje o krokusach rosnących pod schroniskiem, co nas dodatkowo zmotywowało do wędrówki. Podczas marszu pod górę na Leskowiec, spotkaliśmy stosunkowo mało osób. Gdy tylko doszliśmy do Małego Szlaku Beskidzkiego, sytuacja nieco się zmieniła. Pojawili się wędrowcy, psiaki i biegacze. Zbliżając się do szczytu Leskowca, dostrzegliśmy tłumy wygrzewające się na polance. Trochę im pozazdrościliśmy i chętnie dołączyliśmy do tego grona. W międzyczasie, gdy Lupo witał się z innymi psiakami, my zajadaliśmy się kabanosami, mając przed sobą widok na oblepioną śniegiem Babią Górę. Przyćmiewała ona wszystkie pozostałe góry swoim blaskiem i wydawała się dla nas jedynym, wartym zauważenia szczytem na horyzoncie. W końcu Królowa Beskidów jest tylko jedna. Po krótkiej przerwie na szczycie, zeszliśmy na moment do Schroniska PTTK Leskowiec. Zaaferowani ilością turystów chcieliśmy jak najszybciej wrócić na mniej uczęszczany szlak, przez co zapomnieliśmy o krokusach. Przypomnieliśmy sobie o nich dopiero po 30 minutach marszu w dół. Postanowiliśmy jednak nie wracać pod schronisko. Przez dłuższą chwilę byliśmy mocno zrezygnowani, a nasze tempo nieco spowolniło. Gdy w pewnym momencie naszym oczom ukazało się poletko pełne &#8230; fioletowych krokusów! Niewiele się zastanawiając podbiegliśmy do niego, żeby zrobić zdjęcia. Te niewielkie, niepozorne kwiaty sprawiły nam wiele radości. 🙂 Po przerwie na sesję zdjęciową, brocząc trochę w błocie dotarliśmy do miejsca, z którego ruszyliśmy. 4 godziny wędrówki minęły nam zdecydowanie za szybko. Beskid Mały &#8211; Leskowiec -podsumowanie: Zalety trasy: Trasa dla każdego, jest krótka i łatwa &#8211; 10 km, ok 3:35 h; Możliwość wędrówki z psem; Wiosną i jesienią możliwość zobaczenia krokusów; Schronisko po drodze; Polanka na Leskowcu, na której można się wygrzewać, gdy jest ładna pogoda. Minusy trasy: Trochę błota na zejściu czerwonym szlakiem ze schroniska do Targoszowa. Po za tym brak minusów. 🙂 Więcej zdjęć Lupo znajdziecie na instagramowym profilu &#8211; @zspemaktywniej Zobacz również inne propozycje tras w Beskidach.</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/beskid-maly-leskowiec-wiosenna-wedrowka-z-psem/">Beskid Mały &#8211; Leskowiec &#8211; wiosenna wędrówka z psem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Cóż to był za dzień!</strong> Ciepłe wiosenne słońce, ptaki wesoło ćwierkające nad głowami i delikatnie muskający po policzkach wiaterek. <strong>Beskid Mały</strong> przywitał nas bardzo zacnie w ostatni dzień marca. </p>



<pre style="text-align:center" class="wp-block-verse"><strong><a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/sshs">Trasa:</a> Targoszów - Leskowiec - Schronisko pod Leskowcem - Targoszów </strong> </pre>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1589-1024x683.jpg" alt="Beskid Mały. Herbata z termosu w górach." class="wp-image-7125" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1589-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1589-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1589-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1589-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1589.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7125" /><figcaption>Nie ma to jak herbata z termosu w górach 🙂 </figcaption></figure>



<p>Na wędrówkę wybraliśmy się z <strong>Anią</strong> i <strong>Lupo</strong> &#8211; uroczym <strong>Border Collie</strong>. Na ten dzień zaplanowaliśmy krótką, 10 kilometrową pętlę <strong><em>Szlakiem Buków</em></strong>. Przed wejściem na szlak, Ania powiedziała nam, że znalazła informacje o krokusach rosnących pod schroniskiem, co nas dodatkowo zmotywowało do wędrówki.</p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="711" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1567-1024x711.jpg" alt="Wędrówka w Beskidzie Małym." class="wp-image-7144" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1567-1024x711.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1567-300x208.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1567-768x533.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1567-1140x791.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1567.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7144" /><figcaption> <strong>Ania i Łukasz</strong> dzielnie wędrują czerwonym szlakiem w stronę Leskowca</figcaption></figure>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="768" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_20190331_124307-768x1024.jpg" alt="Beskid Mały." class="wp-image-7140" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_20190331_124307-768x1024.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_20190331_124307-225x300.jpg 225w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_20190331_124307-1140x1520.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_20190331_124307.jpg 1536w" sizes="auto, (max-width: 768px) 100vw, 768px" data-mwl-img-id="7140" /><figcaption>Oczko, pasjonat gór 🙂</figcaption></figure></div>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1572-1024x683.jpg" alt="Border Collie Lupo w Beskidzie Małym" class="wp-image-7145" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1572-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1572-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1572-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1572-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1572.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7145" /><figcaption>Lupo 🙂</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1573-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-7146" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1573-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1573-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1573-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1573-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1573.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7146" /></figure>



<p>Podczas marszu pod górę na <strong>Leskowiec</strong>, spotkaliśmy stosunkowo mało osób. Gdy tylko doszliśmy do <strong>Małego Szlaku Beskidzkiego</strong>, sytuacja nieco się zmieniła. Pojawili się wędrowcy, psiaki i biegacze. Zbliżając się do szczytu Leskowca, dostrzegliśmy tłumy wygrzewające się na polance. Trochę im pozazdrościliśmy i chętnie dołączyliśmy do tego grona. W międzyczasie, gdy Lupo witał się z innymi psiakami, my zajadaliśmy się kabanosami, mając przed sobą widok na oblepioną śniegiem <strong>Babią Górę</strong>. Przyćmiewała ona wszystkie pozostałe góry swoim blaskiem i wydawała się dla nas jedynym, wartym zauważenia szczytem na horyzoncie. W końcu <strong>Królowa Beskidów</strong> jest tylko jedna. </p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_20190331_135937-1024x768.jpg" alt="Wędrówka z psem w Beskidzie Małym" class="wp-image-7141" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_20190331_135937-1024x768.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_20190331_135937-300x225.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_20190331_135937-768x576.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_20190331_135937-1140x855.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_20190331_135937.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7141" /><figcaption>Rodzinna fotka na szczycie musi być. 😀 </figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1647-1024x683.jpg" alt="Beskid Mały" class="wp-image-7134" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1647-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1647-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1647-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1647-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1647.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7134" /></figure>



<p>Po krótkiej przerwie na szczycie, zeszliśmy na moment do <strong>Schroniska PTTK Leskowiec</strong>. Zaaferowani ilością turystów chcieliśmy jak najszybciej wrócić na mniej uczęszczany szlak, przez co zapomnieliśmy o krokusach. Przypomnieliśmy sobie o nich dopiero po 30 minutach marszu w dół. Postanowiliśmy jednak nie wracać pod schronisko. Przez dłuższą chwilę byliśmy mocno zrezygnowani, a nasze tempo nieco spowolniło. Gdy w pewnym momencie naszym oczom ukazało się poletko pełne &#8230; <strong>fioletowych krokusów!</strong> Niewiele się zastanawiając podbiegliśmy do niego, żeby zrobić  zdjęcia. Te niewielkie, niepozorne kwiaty sprawiły nam wiele radości. 🙂 </p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1615-1024x683.jpg" alt="Beskid Mały" class="wp-image-7126" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1615-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1615-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1615-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1615-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1615.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7126" /><figcaption>Taaka radość!</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1628-1024x768.jpg" alt="Beskid Mały, krokusy" class="wp-image-7129" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1628-1024x768.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1628-300x225.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1628-768x576.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1628-1140x855.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1628.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7129" /><figcaption><strong>Lupo i krokusy</strong> w Beskidzie Małym. Żaden kwiatek nie ucierpiał. 🙂</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1634-1024x683.jpg" alt="Beskid Mały, krokusy" class="wp-image-7130" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1634-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1634-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1634-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1634-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1634.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7130" /></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="722" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1642-1024x722.jpg" alt="Beskid Mały, krokusy" class="wp-image-7133" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1642-1024x722.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1642-300x211.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1642-768x541.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1642-1140x803.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1642.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7133" /><figcaption>Cytrynek i krokusy 🙂</figcaption></figure>



<p>Po przerwie na sesję zdjęciową, brocząc trochę w błocie dotarliśmy do miejsca, z którego ruszyliśmy. 4 godziny wędrówki minęły nam zdecydowanie za szybko.</p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1680-1024x683.jpg" alt="Prawie na mecie. :)" class="wp-image-7179" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1680-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1680-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1680-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1680-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1680.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7179" /><figcaption>Prawie na mecie. 🙂</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1669-1024x683.jpg" alt="Wędrówka w Beskidzie Małym" class="wp-image-7137" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1669-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1669-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1669-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1669-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1669.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="7137" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Beskid Mały &#8211; Leskowiec -podsumowanie:</h2>



<p><strong>Zalety <a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/sshs">trasy</a>:</strong></p>



<ul class="wp-block-list"><li><strong>Trasa dla każdego, </strong>jest krótka i łatwa &#8211; 10 km, ok 3:35 h;</li><li>Możliwość <strong>wędrówki z psem</strong>; </li><li>Wiosną i jesienią możliwość zobaczenia <strong>krokusów</strong>; </li><li><strong>Schronisko </strong>po drodze;</li><li><strong>Polanka na Leskowcu</strong>, na której można się wygrzewać, gdy jest ładna pogoda.</li></ul>



<p><strong>Minusy trasy</strong>:</p>



<ul class="wp-block-list"><li>Trochę błota na zejściu czerwonym szlakiem ze schroniska do Targoszowa. <strong>Po za tym brak minusów</strong>. 🙂</li></ul>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p><strong>Więcej zdjęć Lupo znajdziecie na instagramowym profilu &#8211;</strong> <a href="https://www.instagram.com/zpsemaktywniej/"><strong>@zspemaktywniej</strong></a></p>



<p><strong>Zobacz również inne propozycje <a href="https://wedrujzoczkami.pl/category/gorskie-wedrowki/beskidy/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="tras w Beskidach (opens in a new tab)">tras w Beskidach</a>.</strong> </p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/beskid-maly-leskowiec-wiosenna-wedrowka-z-psem/">Beskid Mały &#8211; Leskowiec &#8211; wiosenna wędrówka z psem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/beskid-maly-leskowiec-wiosenna-wedrowka-z-psem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Myślenice &#8211; Chełm &#8211; krótki spacer</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/myslenice-chelm/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=myslenice-chelm</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/myslenice-chelm/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Oczko]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Feb 2019 16:00:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Beskidy]]></category>
		<category><![CDATA[Górskie wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Beskid Makowski]]></category>
		<category><![CDATA[Chełm]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[krótkie wyjście]]></category>
		<category><![CDATA[małopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Myślenice]]></category>
		<category><![CDATA[okolice Krakowa]]></category>
		<category><![CDATA[Uklejna]]></category>
		<category><![CDATA[we dwoje]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wedrujzoczkami.pl/?p=6933</guid>

					<description><![CDATA[<p>Powoli ogarniamy się po zimowym śnie (od gór), styczniowych chorobach i zapieprzu dnia codziennego. Śmiało zapewniam: zaczynamy się rozpędzać. :)</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/myslenice-chelm/">Myślenice &#8211; Chełm &#8211; krótki spacer</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Przyznam, że ostatnio się trochę zasiedzieliśmy. Ta aktywność, o której <a href="https://wedrujzoczkami.pl/aktywny-weekend-wedlug-oczkow/">pisaliśmy końcem lata,</a> gdzieś się ulotniła. I co prawda, w weekendy jesteśmy aktywni i staramy się z życia, i wolnego czasu wyciskać ile się da, to jednak <strong>w górach ostatnio byliśmy</strong> jakieś 100 lat i <strong>2 miesiące temu</strong> (z granicą błędu 100 lat). Trochę wstyd!</p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1145-1024x683.jpg" alt="Drzewo z zielonym szlakiem" class="wp-image-6940" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1145-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1145-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1145-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1145-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1145.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6940" /><figcaption>W drodze zielonym szlakiem na Chełm</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="764" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1149-1024x764.jpg" alt="Dom w drodze na Chełm" class="wp-image-6941" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1149-1024x764.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1149-300x224.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1149-768x573.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1149-1140x850.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1149.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6941" /><figcaption>Opuszczony (chyba) dom w drodze na Chełm</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="756" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1164-1024x756.jpg" alt="Kobieta idąca przez las" class="wp-image-6943" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1164-1024x756.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1164-300x221.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1164-768x567.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1164-1140x841.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1164.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6943" /></figure>



<p>Zapewniam Was, że powoli ogarniamy się po zimowym śnie (od gór), styczniowych chorobach i zapieprzu dnia codziennego. Śmiało zapewniam: <strong>zaczynamy się rozpędzać</strong>. Nasze plany na rok 2019 są spore, ale do docelowego tempa chcemy dojść spokojnie, żeby się nie zniechęcić. Póki co zaczęliśmy od realizacji <strong>&#8222;góry raz w miesiącu&#8221;</strong> (śmiesznie mało? to spróbuj!). W styczniu się nie udało (trudno, każdy ma w swoim życiu jakąś porażkę), ale <strong>luty &#8222;odhaczony&#8221;</strong>!</p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1171-1024x683.jpg" alt="Uklejna" class="wp-image-6944" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1171-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1171-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1171-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1171-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1171.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6944" /><figcaption>Uklejna</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="768" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_104311-768x1024.jpg" alt="Uśmiechnięta para" class="wp-image-6947" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_104311-768x1024.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_104311-225x300.jpg 225w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_104311-1140x1520.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_104311.jpg 1536w" sizes="auto, (max-width: 768px) 100vw, 768px" data-mwl-img-id="6947" /><figcaption>Tych Państwa przedstawiać nie trzeba 😛</figcaption></figure>



<p>To wyjście było wyjątkowo krótkie. Wystartowaliśmy z Zarabia w Myślenicach i tam, też wróciliśmy. <a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/fbl">Krótka pętelka zielonym szlakiem przez Chełm i zejście czerwonym przez Uklejną</a>. 4 godziny według mapy. Dla nas, ze zdjęciami, przerwami i pogaduszkami 30 minut więcej.</p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="716" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1176-1024x716.jpg" alt="Krzyż górujący nad Myślenicami" class="wp-image-6945" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1176-1024x716.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1176-300x210.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1176-768x537.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1176-1140x797.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1176.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6945" /><figcaption>Krzyż górujący nad Myślenicami</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="827" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_121746-827x1024.jpg" alt="Wiosenny las" class="wp-image-6948" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_121746-827x1024.jpg 827w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_121746-242x300.jpg 242w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_121746-768x952.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_121746-1140x1412.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_121746.jpg 1653w" sizes="auto, (max-width: 827px) 100vw, 827px" data-mwl-img-id="6948" /><figcaption>Wiosenny las</figcaption></figure>



<p>Dla nas najważniejsze to to, że odpoczęliśmy i <strong>odetchnęliśmy świeżym powietrzem</strong>. Sam szlak polecamy tym, którzy mają tylko pół dnia, ale chcą rozruszać kości w jakimś Beskidzie. 😉</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1181-1024x683.jpg" alt="Mroźne niebo" class="wp-image-6946" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1181-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1181-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1181-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1181-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_1181.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6946" /><figcaption>Mroźne niebo</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="768" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_133054-768x1024.jpg" alt="Uśmiechnięta kobieta stojąca na konarze" class="wp-image-6949" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_133054-768x1024.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_133054-225x300.jpg 225w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_133054-1140x1520.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2019/02/IMG_20190223_133054.jpg 1536w" sizes="auto, (max-width: 768px) 100vw, 768px" data-mwl-img-id="6949" /><figcaption>Tyle radości z wyjścia w góry!</figcaption></figure></div>



<p>Miłej końcówki tygodnia i <strong>super weekendu!</strong></p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/myslenice-chelm/">Myślenice &#8211; Chełm &#8211; krótki spacer</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/myslenice-chelm/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zimą w góry? Chętnie! Tylko gdzie?</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/gdzie-zima-w-gory/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=gdzie-zima-w-gory</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/gdzie-zima-w-gory/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Oczko]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Dec 2018 16:56:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Górskie wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Poradniki]]></category>
		<category><![CDATA[Beskid Wyspowy]]></category>
		<category><![CDATA[Dolina Pięciu Stawów]]></category>
		<category><![CDATA[Gorce]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[poradnik]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[Tatry]]></category>
		<category><![CDATA[trasa]]></category>
		<category><![CDATA[trasy]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[weekend]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>
		<category><![CDATA[zima w górach]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wedrujzoczkami.pl/?p=6612</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dla tych, którzy chodzą zimą po górach, nie będzie w tym wpisie nic odkrywczego. Są jednak osoby, które chcą zacząć chodzić po górach, ale nie wiedzą gdzie zacząć. I to właśnie do Was kieruję te słowa. My, każdej zimy, spotykamy się z tym samym problemem &#8211; gdzie pójść w góry? W wielu miejscach już byliśmy (co prawda latem, ale jednak), więc może coś nowego, dłuższego&#8230; Na szczęście szybko wraca nam rozum do głowy i na pierwsze zimowe przejście wybieramy coś mega prostego. Dlaczego? &#8222;Przecież znamy szlaki i potrafimy dobrze ocenić ich trudność.&#8221; Chciałbym żeby tak było. Góry to nie przelewki i zawsze może trafić się coś nieprzewidywalnego. Zimą, w górach ginęli już ludzie, którzy się w nich wychowali i znali je jak własną kieszeń. Dlatego wybieramy szlaki nieco łatwiejsze i do tego samego Was zachęcamy. Jak wybieramy szlaki do przejścia zimą? Dość wstępu, czas na konkrety. Krótko w punktach przedstawię, jak my wybieramy szlaki do przejścia zimą: Na przejścia 8+ godzin nawet nie patrzymy &#8211; w małej grupie &#60;5 osób będzie to mocno obciążające. Według nas idealne są szlaki 4-5 godzin, bo nawet jeśli zaczniemy o 9 rano, mamy bardzo duże szanse zejść przed zmrokiem. 😉 (Pamiętajcie, że czasówki są wyliczane dla przeciętnego piechura w dobrych warunkach. W niektórych pasmach łatwo się zmieścić nawet zimą, ale w niektórych ciężko wyrobić czasówki nawet latem!) Wybieramy szlaki, które spodziewamy się, że mogą być przetarte. Może nie całe przejście, ale jego zdecydowana większość. Odcinek 5 km szlaku, w którym brniemy po pas jest baaaaardzo obciążający i potrafi zająć 3 godziny. Staramy się, żeby po drodze było jakieś schronisko. Nie chodzi o to, żeby coś burżujsko zjeść albo wypić grzańca. Chodzi o to, żeby się ogrzać, bo zawsze ktoś zmarznie. Zimą często kierujemy się ku pogórzom. Latem przejście 2-3 godzinnej trasy z jedną górką wydaje się nudne, zimą jest przyjemne. Ja wyjątkowo zimą lubię wybierać się w Beskid Wyspowy, bo każdy ze szczytów jest inny i nigdy nie jest nudno. 😉 Trasa to nie wszystko! Zimowa trasa to często też inne przygotowanie. Jest kilka zasad, niezwiązanych z samym wyborem szlaku, a z tym co bierzemy ze sobą i jak zachowujemy się maszerując: Koniecznie zabieramy termos. Zawsze bierzemy kijki (pamiętajcie o szerokich talerzykach). O ubraniach można byłoby napisać dłuższy wpis, więc krótko przypomnę. Kwestia ubrań jest mocno indywidualna i trzeba to wszystko dopasować do siebie. Zawsze ubieramy się na cebulkę, bo pozwala to na większe manewrowanie strojem. Osobiście polecam ubieranie podwójnych rękawiczek. Bez czołówki nie wychodzimy zimą w góry. Nie i już! Może być w ostateczności jedna na dwoje. Zawsze sprawdzamy również czy świeci, jak należy. W zimie zawsze mamy 2 folie NRC. Latem wystarcza jedna, zimą nie warto oszczędzać tych kilku gramów, dla takiego zabezpieczenia. Jeśli już o bezpieczeństwie mowa, to zawsze (niezależnie czy lato, czy zima) bierzemy ze sobą apteczkę z podstawowymi rzeczami: 2 bandaże elastyczne, plastry, jakieś podstawowe opatrunki i medykamenty, gwizdek. Jeśli mają być kiepskie warunki, to staramy się wyruszyć wcześniej niż wcześnie. Zimą 8. rano na szlaku, to nasz niedościgniony plan, który sprawdza się tylko w przypadku większych, zorganizowanych grup. Sprawdzamy wszystkie alternatywy zejścia, jeszcze&#160;przed wyruszeniem w trasę. Bo lepiej zejść do innej miejscowości niż zostać na noc, w górach bez planu. Reagujemy, jeśli widzimy, że jest gorzej lub trudniej niż się spodziewaliśmy. W ostateczności zawracamy jeśli nie widzimy możliwości zrealizowania nawet szczątkowego planu. Jakie trasy polecamy? &#8222;No to, Panie Oczko, jakżeś jest Pan taki mądry, to powiedz nam Pan gdzie pójść?&#8221; To zależy. 😀 Głównie od pogody, ale też od przygotowania. Według mnie warto zacząć od czegoś najprostszego z możliwych, a później dodawać sobie nieco trudności. Poniżej znajdziecie krótkie zestawienie tras, które przeszliśmy w okresie zimowym lub na których przejściu, spotkaliśmy warunki zimowe. Przez warunki zimowe, rozumiem zmienną pogodę, niską temperaturę i śnieg w większej ilości. No to do dzieła! Pssst! Po zdjęciach i datach możecie też przekonać się o tym, jak zmienił się nasz warsztat i umiejętności fotograficzne na przestrzeni lat. 😉 Gorce, Beskid Wyspowy i Makowski Z Krakowa do Beskidu Wyspowego nam najbliżej. Może właśnie dlatego, coraz częściej się tutaj pojawiamy? Blisko mamy również do Beskidu Makowskiego i Gorców. Dla nas zimą liczy się szybki i bezproblemowy dojazd na miejsce. Na opisane trasy można łatwo dostać się tak samochodem, jak i autobusem. W linkach znajdziecie opisy tras i linki do mapy turystycznej. 1. Na Turbaczu pojawiamy się niemal co roku. Szlak na szczyt jest z każdej strony dobrze przetarty, a widoki warte wysiłku. Trasa na Turbacz przez Obidowiec 2. Ostatnio Schronisko PTTK Kudłacze, to moje ulubione miejsce. Nie dość, że można tam wyskoczyć na moment, to można tam nawet dobiec! Krótka pętla na Kudłacze 3. Młodszy brat Mogielicy, czyli Łopień. Bardzo przyjemne wyjście z Tymbarku na Łopień 4. Pisaliśmy jeszcze kiedyś, o dwóch zimowych trasach dwudniowych. Jedna z nich w Beskidzie Wyspowym, a druga w Gorcach. Jeśli macie więcej czasu, to polecam serdecznie. 😉 Tatry Swoją przygodę w Tatrach zimą, warto zacząć od czegoś bardzo łatwego. W Tatrach, bardziej niż gdzie indziej, warto mieć na wyposażeniu raki albo chociaż raczki. 1. Myślę, że najlepiej zacząć od wyjścia na Grzesia albo od krótkiego przejścia przez Iwaniacką Przełęcz. Trasa na Grzesia&#160;i przez Przełęcz Iwaniacką 2. Można również podejść do Doliny Pięciu Stawów, ale to już prawie zawsze wymaga raczków. Trasa do Doliny Pięciu Stawów 3. Możecie również wybrać przepiękną trasę przez Gęsią Szyję i Psią Trawkę Trasa przez Gęsią Szyję i Psią Trawkę A może jesteś w idealnym miejscu na spacer? Zimą zawsze znajdzie się fajne miejsce, gdzie można wybrać się na spacer. Może to być najbliższy las albo wzgórze. Wydaje mi się, że swoje przygody z górami, warto zacząć bliżej domu, niż się każdemu wydaje&#8230; Niegdyś, naszą tradycją było spotkanie z grupą znajomych w 2. dzień świąt Bożego Narodzenia. Nie dość, że składaliśmy sobie życzenia, to jeszcze staraliśmy się zrobić długi spacer po Pogórzu Przemyskim. Taka wędrówka na spalenie świątecznych kalorii, była fantastyczną ucieczką od pełnych stołów i pozwalała nam obcować z naturą. Czasy się zmieniły, niektórym urodziły się dzieci, ale ja wierzę, że niedługo wrócimy do tej tradycji, w jeszcze większym gronie&#8230; 😉 O jednym z takich wyjść pisał Andrzej. Drugą tradycją, jaką mamy od kilku lat, są sylwestrowe wędrówki, niekoniecznie po górach. Wiem, że nie każdy spędza sylwestra w górach, ale może macie blisko siebie jakiś las, w którym możecie się zgubić na jeden dzień? Według mnie, warto! 🙂 O tym jak spędziliśmy ostatniego sylwestra w &#8222;niegórskich&#8221; warunkach przeczytacie tutaj. Jeśli żadna z propozycji nie przypadła Ci do gustu, to mamy w zanadrzu jeszcze sporo tras, które możemy opisać. Dajcie znać! Najważniejsze to zacząć. Jeśli Ci się spodoba &#8211; dalej będzie już tylko łatwiej! 😉</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/gdzie-zima-w-gory/">Zimą w góry? Chętnie! Tylko gdzie?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Dla tych, którzy chodzą zimą po górach, nie będzie w tym wpisie nic odkrywczego. <strong>Są jednak osoby, które chcą zacząć chodzić po górach, ale nie wiedzą gdzie zacząć. I to właśnie do Was kieruję te słowa.</strong></p>



<p>My, każdej zimy, spotykamy się z tym samym problemem &#8211; gdzie pójść w góry? W wielu miejscach już byliśmy (co prawda latem, ale jednak), więc może coś nowego, dłuższego&#8230; Na szczęście szybko wraca nam rozum do głowy i na pierwsze zimowe przejście wybieramy coś mega prostego. Dlaczego?</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>&#8222;Przecież znamy szlaki i potrafimy dobrze ocenić ich trudność.&#8221;</p></blockquote>



<p>Chciałbym żeby tak było. Góry to nie przelewki i zawsze może trafić się coś nieprzewidywalnego. Zimą, w górach ginęli już ludzie, którzy się w nich wychowali i znali je jak własną kieszeń. <strong>Dlatego wybieramy szlaki nieco łatwiejsze i do tego samego Was zachęcamy.</strong></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_3331-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6624" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_3331-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_3331-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_3331-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_3331-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_3331.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6624" /></figure></div>



<h1 class="wp-block-heading">Jak wybieramy szlaki do przejścia zimą?</h1>



<p>Dość wstępu, czas na konkrety. Krótko w punktach przedstawię, jak my <strong>wybieramy szlaki do przejścia zimą:</strong></p>



<ul class="wp-block-list"><li><strong>Na przejścia 8+ godzin nawet nie patrzymy</strong> &#8211; w małej grupie &lt;5 osób będzie to mocno obciążające.</li><li>Według nas <strong>idealne są szlaki 4-5 godzin</strong>, bo nawet jeśli zaczniemy o 9 rano, mamy bardzo duże szanse zejść przed zmrokiem. 😉 (Pamiętajcie, że czasówki są wyliczane dla przeciętnego piechura w dobrych warunkach. W niektórych pasmach łatwo się zmieścić nawet zimą, ale w niektórych ciężko wyrobić czasówki nawet latem!)</li><li><strong>Wybieramy szlaki, które spodziewamy się, że mogą być przetarte.</strong> Może nie całe przejście, ale jego zdecydowana większość. Odcinek 5 km szlaku, w którym brniemy po pas jest baaaaardzo obciążający i potrafi zająć 3 godziny.</li><li>Staramy się, żeby <strong>po drodze było jakieś schronisko</strong>. Nie chodzi o to, żeby coś burżujsko zjeść albo wypić grzańca. Chodzi o to, żeby się ogrzać, bo zawsze ktoś zmarznie.</li><li><strong>Zimą często kierujemy się ku pogórzom</strong>. Latem przejście 2-3 godzinnej trasy z jedną górką wydaje się nudne, zimą jest przyjemne.</li><li><strong>Ja wyjątkowo zimą lubię wybierać się w Beskid Wyspowy</strong>, bo każdy ze szczytów jest inny i nigdy nie jest nudno. 😉</li></ul>



<h1 class="wp-block-heading">Trasa to nie wszystko!</h1>



<p>Zimowa trasa to często też inne przygotowanie. Jest kilka zasad, niezwiązanych z samym wyborem szlaku, a z tym co bierzemy ze sobą i jak zachowujemy się maszerując:</p>



<ul class="wp-block-list"><li>Koniecznie zabieramy <strong>termos</strong>.</li><li>Zawsze bierzemy <strong>k</strong><strong>ijki </strong>(pamiętajcie o szerokich talerzykach).</li><li>O <strong>ubraniach</strong> można byłoby napisać dłuższy wpis, więc krótko przypomnę. Kwestia ubrań jest mocno indywidualna i trzeba to wszystko dopasować do siebie. <strong>Zawsze ubieramy się na cebulkę</strong>, bo pozwala to na większe manewrowanie strojem. Osobiście polecam ubieranie <strong>podwójnych rękawiczek.</strong></li><li><strong>Bez czołówki nie wychodzimy zimą w góry</strong>. Nie i już! Może być w ostateczności jedna na dwoje. Zawsze sprawdzamy również czy świeci, jak należy.</li><li><strong>W zimie zawsze mamy 2 folie NRC</strong>. Latem wystarcza jedna, zimą nie warto oszczędzać tych kilku gramów, dla takiego zabezpieczenia.</li><li>Jeśli już o bezpieczeństwie mowa, to zawsze (niezależnie czy lato, czy zima) <strong>bierzemy ze sobą apteczkę z podstawowymi rzeczami</strong>: 2 bandaże elastyczne, plastry, jakieś podstawowe opatrunki i medykamenty, gwizdek.</li><li><strong>Jeśli mają być kiepskie warunki, to staramy się wyruszyć wcześniej niż wcześnie</strong>. Zimą 8. rano na szlaku, to nasz niedościgniony plan, który sprawdza się tylko w przypadku większych, zorganizowanych grup.</li><li><strong>Sprawdzamy wszystkie alternatywy zejścia, jeszcze&nbsp;</strong><strong>przed wyruszeniem w trasę</strong>. Bo lepiej zejść do innej miejscowości niż zostać na noc, w górach bez planu.</li><li><strong>Reagujemy, jeśli widzimy, że jest gorzej lub trudniej niż się spodziewaliśmy.</strong> W ostateczności zawracamy jeśli nie widzimy możliwości zrealizowania nawet szczątkowego planu.</li></ul>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_3113-1024x683.jpg" alt="Pluszowy miś w zimowej scenerii" class="wp-image-6625" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_3113-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_3113-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_3113-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_3113-1140x760.jpg 1140w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_3113.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6625" /></figure></div>



<h1 class="wp-block-heading">Jakie trasy polecamy?</h1>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>&#8222;No to, Panie Oczko, jakżeś jest Pan taki mądry, to powiedz nam Pan gdzie pójść?&#8221;</p></blockquote>



<p>To zależy. 😀 <strong>Głównie od pogody, ale też od przygotowania.</strong> Według mnie warto zacząć od czegoś najprostszego z możliwych, a później dodawać sobie nieco trudności.</p>



<p><strong>Poniżej znajdziecie krótkie zestawienie tras</strong>, które przeszliśmy w okresie zimowym lub na których przejściu, spotkaliśmy warunki zimowe. Przez warunki zimowe, rozumiem zmienną pogodę, niską temperaturę i śnieg w większej ilości. No to do dzieła!</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>Pssst! Po zdjęciach i datach możecie też przekonać się o tym, jak zmienił się nasz warsztat i umiejętności fotograficzne na przestrzeni lat. 😉</p></blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">Gorce, Beskid Wyspowy i Makowski</h2>



<p><strong>Z Krakowa do Beskidu Wyspowego nam najbliżej</strong>. Może właśnie dlatego, coraz częściej się tutaj pojawiamy? Blisko mamy również do Beskidu Makowskiego i Gorców. Dla nas zimą liczy się szybki i bezproblemowy dojazd na miejsce. Na opisane trasy można łatwo dostać się tak samochodem, jak i autobusem.</p>



<p><strong>W linkach znajdziecie opisy tras i linki do mapy turystycznej.</strong></p>



<p><a href="https://wedrujzoczkami.pl/zimowy-turbacz-19-kwietnia-2015/">1. Na Turbaczu pojawiamy się niemal co roku. Szlak na szczyt jest z każdej strony dobrze przetarty, a widoki warte wysiłku.</a></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5920-e1431114909446-1024x683.jpg" alt="Zimowa droga z Obidowca na Turbacz" class="wp-image-298" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5920-e1431114909446-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_5920-e1431114909446-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="298" /></figure></div>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>Trasa <a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/1ch">na Turbacz przez Obidowiec</a></p></blockquote>



<p>2. <strong>Ostatnio Schronisko PTTK Kudłacze</strong>, to moje ulubione miejsce. Nie dość, że można tam wyskoczyć na moment, to można tam nawet dobiec!</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_5294-1024x683.jpg" alt="Schronisko PTTK Kudłacze zimową porą" class="wp-image-6632" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_5294-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_5294-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_5294-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_5294-1140x760.jpg 1140w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6632" /></figure></div>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>Krótka <a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/58y">pętla na Kudłacze</a></p></blockquote>



<p>3. Młodszy brat Mogielicy, czyli <strong>Łopień</strong>.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_5594-1024x683.jpg" alt="My na Łopieniu z widokiem na Beskid Wyspowy" class="wp-image-6630" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_5594-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_5594-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_5594-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_5594-1140x760.jpg 1140w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6630" /></figure></div>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>Bardzo <a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/551b">przyjemne wyjście z Tymbarku na Łopień</a></p></blockquote>



<p>4. Pisaliśmy jeszcze kiedyś, o<strong> dwóch zimowych trasach dwudniowych</strong>. Jedna z nich w <a href="https://wedrujzoczkami.pl/beskid-wyspowy-na-weekend/">Beskidzie Wyspowym</a>, a druga w <a href="https://wedrujzoczkami.pl/goscinne-grudniowe-gorce/">Gorcach</a>. Jeśli macie więcej czasu, to polecam serdecznie. 😉</p>



<h2 class="wp-block-heading">Tatry</h2>



<p><strong>Swoją przygodę w Tatrach zimą, warto zacząć od czegoś bardzo łatwego.</strong> W Tatrach, bardziej niż gdzie indziej, warto mieć na wyposażeniu raki albo chociaż raczki.</p>



<p><a href="https://wedrujzoczkami.pl/dolina-chocholowska-szczyt-grzes/">1. Myślę, że najlepiej zacząć od wyjścia na Grzesia albo od krótkiego przejścia przez Iwaniacką Przełęcz.</a></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_0899-1-1024x683.jpg" alt="Grześ zimą, Tatry" class="wp-image-2235" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_0899-1-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_0899-1-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_0899-1-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_0899-1-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="2235" /></figure></div>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>Trasa <a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/etw">na Grzesia</a>&nbsp;i <a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/eht6">przez Przełęcz Iwaniacką</a></p></blockquote>



<p><a href="https://wedrujzoczkami.pl/dni-lawinowo-ski-tourowe-4-6-kwietnia-2014/">2. Można również podejść do Doliny Pięciu Stawów, ale to już prawie zawsze wymaga raczków.</a></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_2080-e14311144949451-1024x683.jpg" alt="Zamarznięty Wielki Staw Polski w Dolinie Pięciu Stawów" class="wp-image-1472" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_2080-e14311144949451-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/04/img_2080-e14311144949451-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1472" /></figure></div>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>Trasa <a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/ys6">do Doliny Pięciu Stawów</a></p></blockquote>



<p><a href="https://wedrujzoczkami.pl/tatry-w-wydaniu-zwierzecym-gesia-szyja-i-psia-trawka-8-03-2015/">3. Możecie również wybrać przepiękną trasę przez Gęsią Szyję i Psią Trawkę</a></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/01/IMG_5511-1024x683.jpg" alt="Gęsia Szyja zimą - widok na ośnieżone Tatry Wysokie" class="wp-image-2128" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/01/IMG_5511-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/01/IMG_5511-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/01/IMG_5511-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/01/IMG_5511-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="2128" /></figure></div>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>Trasa <a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/eqo">przez Gęsią Szyję i Psią Trawkę</a></p></blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">A może jesteś w idealnym miejscu na spacer?</h2>



<p><strong>Zimą zawsze znajdzie się fajne miejsce, gdzie można wybrać się na spacer.</strong> Może to być najbliższy las albo wzgórze. Wydaje mi się, że swoje przygody z górami, warto zacząć bliżej domu, niż się każdemu wydaje&#8230;</p>



<p>Niegdyś, naszą tradycją było spotkanie z grupą znajomych w 2. dzień świąt Bożego Narodzenia. Nie dość, że składaliśmy sobie życzenia, to jeszcze staraliśmy się zrobić długi spacer po <strong>Pogórzu Przemyskim</strong>. Taka wędrówka na spalenie świątecznych kalorii, była fantastyczną ucieczką od pełnych stołów i pozwalała nam obcować z naturą.</p>



<p>Czasy się zmieniły, niektórym urodziły się dzieci, ale ja wierzę, że niedługo wrócimy do tej tradycji, w jeszcze większym gronie&#8230; 😉</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="697" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/01/IMG_0061-1024x697.jpg" alt="Cztery postacie wpatrujące się w widoki Pogórza Przemyskiego" class="wp-image-1938" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/01/IMG_0061-1024x697.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/01/IMG_0061-300x204.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/01/IMG_0061-768x523.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2016/01/IMG_0061-192x131.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1938" /></figure></div>



<p><a href="https://wedrujzoczkami.pl/swiateczny-wyprost/">O jednym z takich wyjść pisał Andrzej.</a></p>



<p>Drugą tradycją, jaką mamy od kilku lat, są <strong>sylwestrowe wędrówki, niekoniecznie po górach</strong>. Wiem, że nie każdy spędza sylwestra w górach, ale może macie blisko siebie jakiś las, w którym możecie się zgubić na jeden dzień? Według mnie, warto! 🙂</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="674" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/01/IMG_2748-1-1024x674.jpg" alt="Zimowa, leśna droga, skąpana w porannym ciepłym słońcu" class="wp-image-5190" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/01/IMG_2748-1-1024x674.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/01/IMG_2748-1-300x197.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/01/IMG_2748-1-768x505.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/01/IMG_2748-1-192x126.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/01/IMG_2748-1.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5190" /></figure></div>



<p><a href="https://wedrujzoczkami.pl/jak-spedzilismy-sylwestra/">O tym jak spędziliśmy ostatniego sylwestra w &#8222;niegórskich&#8221; warunkach przeczytacie tutaj.</a></p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p>Jeśli żadna z propozycji nie przypadła Ci do gustu, to mamy w zanadrzu jeszcze sporo tras, które możemy opisać. Dajcie znać!</p>



<p><strong>Najważniejsze to zacząć. Jeśli Ci się spodoba &#8211; dalej będzie już tylko łatwiej! 😉</strong></p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/gdzie-zima-w-gory/">Zimą w góry? Chętnie! Tylko gdzie?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/gdzie-zima-w-gory/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bieszczady &#8211; Połonina Caryńska</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/bieszczady-polonina-carynska/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=bieszczady-polonina-carynska</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/bieszczady-polonina-carynska/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Asiula]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Oct 2018 16:48:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Beskidy]]></category>
		<category><![CDATA[Górskie wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[bieszczady]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[podkarpacie]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Połonina Caryńska]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[weekend w górach]]></category>
		<category><![CDATA[wspomnienia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wedrujzoczkami.pl/?p=5917</guid>

					<description><![CDATA[<p>We wpisie rozpoczynającym cykl o Bieszczadach, Łukasz podzielił się swoimi wspomnieniami, gdy jeszcze, jako berbeć, chodził z rodzicami po bieszczadzkich szlakach. Ja, w przeciwieństwie do niego, nie mam takich doświadczeń. Moje spotkanie z Bieszczadami miało miejsce w wieku 25. lat.&#160;To właśnie w 2014 roku wybrałam się po raz pierwszy z PTTK nr 7 przy UEKu* na rajd górski. Majówka w Bieszczadach &#8211; brzmiało świetnie. W rzeczywistości było to trudne doświadczenie dla osoby nie chodzącej wcześniej za wiele po górach. Trzy dni wędrówki z ciężkimi plecakami i spanie w namiotach dało mi w kość. Na szczęście towarzystwo było świetne &#8211; Łukasz, przyjaciółka Ewa i wspaniali towarzysze z PTTK. To dzięki nim nie zrezygnowałam z rajdu. Postanowiłyśmy jednak, wraz z Ewą, odpuścić sobie wtedy wejście na kilka szczytów&#160;&#8211; m.in Halicz i&#160;Połonina Caryńska. Chociaż było mi żal, że ich nie zdobyłam, wiedziałam, że będzie to dobry powód, by wrócić w te wspaniałe tereny.&#160;&#160; Po ponad czterech latach, wielu górskich rajdach, wędrówkach i doświadczeniach, powróciliśmy z Łukaszem w Bieszczady, bym mogła nadrobić bieszczadzkie zaległości.&#160; Poranek w Ustrzykach Górnych Poranek, po pierwszej nocy w namiocie, nie należał do lekkich. Noc przespaliśmy połowicznie, ponieważ: zewsząd docierały do nas głosy osób, które bawiły się tej nocy świetnie; pierwsza noc w namiocie zawsze jest mało wygodna i niesie ze sobą ból, nieprzyzwyczajonych do karimaty, pleców. Poprzedni dzień również nie należał do łatwych &#8211; ponad 8 godzin na nogach, zdobyte trzy szczyty (Rozsypaniec, Halicz i Szeroki Wierch).&#160; Po rozsunięciu wejścia namiotu, dotarły do nas pierwsze promienie słoneczne. Magicznie podświetlona rosa na trawie, stała się głównym obiektem mojego aparatu, przez co szybko zapomniałam o bolączkach ostatniej nocy. 🙂 Kierunek -&#62; Połonina Caryńska Wizja zdobycia Połoniny Caryńskiej napawała mnie radością, chociaż przyznam, że zakwasy miałam wszędzie. Trasa została wyliczona na ok. 4 godziny: Ustrzyki Górne -&#62; Połonina Caryńska -&#62; Brzegi Górne. Zapowiadało się nieźle! Nasmarowani kremem do opalania, spakowani do jednego plecaka, ruszyliśmy w trasę.&#160; Naszym wyznacznikiem był czerwony szlak. Obraliśmy więc odpowiedni kierunek z campingu. Przy kasie biletowej zostałam skomplementowana przez Panią, której spodobała się moja czarna koszulka z wilkiem i chciała taką kupić. Niestety, była to edycja limitowana, stworzona na potrzeby Rajdu z PTTK przy UEKu. Z 12 złotymi mniej w portfelu, wkroczyliśmy do Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Czasem słońce, czasem wiatr Trasa zaczęła się w lesie i cały czas prowadziła pod górę. Był to jednak całkiem przyjemny odcinek szlaku, w ciszy, bez upalnego słońca i smagającego po policzkach i nogach wiatru, czego nie można powiedzieć o dalszym fragmencie.&#160; Jak się dowiedzieliśmy z tabliczek edukacyjnych, ustawionych na szlaku, szliśmy starym lasem bukowym.&#160; Po wyjściu z lasu, zobaczyliśmy majaczącą w oddali Połoninę Caryńską. Czekała na nas i wołała do siebie. Poczuliśmy również, że zmieniły się proporcje wysokości do warunków atmosferycznych. Szlak był bardziej łagodny, jednak słońce naparzało jak szalone. Po chwili poczuliśmy też mocny podmuch wiatru, który towarzyszył nam do kolejnego wejścia do lasu, czyli ostatniego fragmentu trasy. W zasadzie połączenie słońca i wiatru nie było aż tak złe, bo słońce ocieplało wiatr, a wiatr sprawiał, że słońce tak bardzo nie grzało. 😉 Chwila odpoczynku, zagrycha, zdjęcie, kilka łyków wody i idziemy dalej.&#160; Połonina Caryńska &#8211; zdobycie szczytu(ów) Jak się okazało, Połonina Caryńska ma dwa szczyty. I to, że widzisz jeden, nie znaczy, że nie ma drugiego, gdzieś w oddali. Na szczęście całkiem sprawnie wyszło nam zdobycie pierwszego, a następnie drugiego. Zauważyliśmy też taką zależność &#8211; im bliżej południa (pora dnia), tym więcej ludzi na szlaku i co ciekawe, wiatru też. Czyżby Caryńska miała dość odwiedzin tego dnia?&#160; Gdzieś pomiędzy pierwszym, a drugim szczytem byliśmy świadkami dwóch scen. Jedna z niewielką akcją, a druga bardziej śmieszna:&#160; W pewnym momencie zauważyliśmy helikopter zbliżający się do nas. Wyglądało, jakby szukał miejsca do lądowania, a przez zrywający kurtki i kapelusze wiatr, nie mógł tego zrobić. Przyznam, że po raz pierwszy widziałam helikopter tak blisko siebie w górach. Ludzie wyciągnęli telefony i zaczęli robić relacje. Ciekawe ile postów z tymi zdjęciami lub filmikami pojawiło się tego dnia na facebooku lub instagramie. 😉&#160; Gdy podchodziliśmy na drugi szczyt Caryńskiej, obok nas szli dwaj mężczyźni, znajomi, którzy wybrali się z córkami w góry. Dwie dziewczynki w wieku około 7 lat. Ojciec jednej córki mówi: Dobra to teraz złapcie się za ręce, tak żebyście razem zdobyły szczyt. Córka się ucieszyła i mówi: Dobra tato. To wy też się złapcie za ręce. 😀 Ojciec ze śmiechem odpowiedział, że to chyba nie jest dobry pomysł. 😉 I taki sposób, wszyscy z uśmiechami dotarliśmy na drugi szczyt Połoniny. Połonina Caryńska -&#62; Brzegi Górne Po cyknięciu kilku zdjęć na szczycie, ruszyliśmy w dół. Mieliśmy ok 700 m przewyższeń do zgubienia. Przez kolejne 20 minut schodziliśmy jeszcze w słoneczno-wietrznych warunkach, po czym schowaliśmy się lesie. Było południe, grzało niesamowicie, a niektórzy dopiero wychodzili na szczyt. Cieszyliśmy się, że to już za nami. 😉&#160; Końcowy odcinek w lesie podobał mi się chyba jeszcze bardziej, niż ten na samym początku wędrówki. Nie dlatego, że byliśmy już bliżej końca niż początku, ani dlatego, że szliśmy w dół, bo było ostro. Ale dlatego, że ten fragment lasu był bardziej bajkowy, z ciekawymi wstawkami strumyków, pozawijanymi ścieżkami, itp. Robiliśmy trochę przerw, czytaliśmy kolejne informacje na tabliczkach i prawie skończyliśmy zapasy wody. Między tymi wszystkimi czynnościami, zastanawiałam się, czy gdzieś tutaj biegali aktorzy z serialu Wataha (jeśli nie widzieliście, to baaardzo polecamy!).&#160; Na koniec wstąpiliśmy do Zajazdu pod Caryńską i zjedliśmy pyyyszne placki (cygański i wegetariański). Polecamy! 🙂 Informacje: Transport: Schodząc czerwonym szlakiem do Brzegów Górnych, od razu trafia się na parking z busami, które odjeżdżają do Ustrzyk Górnych; Camping: Spaliśmy w namiocie w Campingu nr 150; koszt to ok. 30 zł za dwie osoby na jedną noc (+samochód); Trasa: Całą trasę znajdziecie tutaj; *Zachęcam gorąco do dołączenia do wspaniałych ludzi z PTTK nr 7 przy UEKu. Zapewniam Was, że z nimi, nawet najcięższa wędrówka, to pikuś. 🙂&#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/bieszczady-polonina-carynska/">Bieszczady &#8211; Połonina Caryńska</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>We wpisie <a href="https://wedrujzoczkami.pl/bieszczady/">rozpoczynającym cykl o Bieszczadach</a>, Łukasz podzielił się swoimi wspomnieniami, gdy jeszcze, jako berbeć, chodził z rodzicami po bieszczadzkich szlakach. Ja, w przeciwieństwie do niego, nie mam takich doświadczeń. <strong>Moje spotkanie z Bieszczadami miało miejsce w wieku 25. lat.&nbsp;</strong>To właśnie w 2014 roku wybrałam się po raz pierwszy z PTTK nr 7 przy UEKu* na rajd górski. <strong>Majówka w Bieszczadach</strong> &#8211; brzmiało świetnie. W rzeczywistości było to trudne doświadczenie dla osoby nie chodzącej wcześniej za wiele po górach. Trzy dni wędrówki z ciężkimi plecakami i spanie w namiotach dało mi w kość. Na szczęście towarzystwo było świetne &#8211; Łukasz, przyjaciółka Ewa i wspaniali towarzysze z PTTK. To dzięki nim nie zrezygnowałam z rajdu. Postanowiłyśmy jednak, wraz z Ewą, odpuścić sobie wtedy wejście na kilka szczytów&nbsp;&#8211; m.in <strong>Halicz</strong> i&nbsp;<strong>Połonina Caryńska</strong>. Chociaż było mi żal, że ich nie zdobyłam, wiedziałam, że będzie to dobry powód, by wrócić w te wspaniałe tereny.&nbsp;&nbsp;</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-6276 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="960" height="640" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/10270315_10203302338106772_3972051664102179994_n.jpg" alt="" class="wp-image-6276" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/10270315_10203302338106772_3972051664102179994_n.jpg 960w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/10270315_10203302338106772_3972051664102179994_n-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/10270315_10203302338106772_3972051664102179994_n-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/10270315_10203302338106772_3972051664102179994_n-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 960px) 100vw, 960px" data-mwl-img-id="6276" /><figcaption>Majówka 2014. Od lewej: Ja, Ewa i Oczko (jeszcze w długich włosach 😉 )</figcaption></figure>



<p>Po ponad czterech latach, wielu górskich rajdach, wędrówkach i doświadczeniach, <strong>powróciliśmy z Łukaszem w Bieszczady</strong>, bym mogła nadrobić bieszczadzkie zaległości.&nbsp;</p>



<h1 class="wp-block-heading">Poranek w Ustrzykach Górnych</h1>



<p>Poranek, po pierwszej nocy w namiocie, nie należał do lekkich. Noc przespaliśmy połowicznie, ponieważ:</p>



<ol class="wp-block-list"><li>zewsząd docierały do nas głosy osób, które bawiły się tej nocy świetnie;</li><li>pierwsza noc w namiocie zawsze jest mało wygodna i niesie ze sobą ból, nieprzyzwyczajonych do karimaty, pleców. </li></ol>



<p>Poprzedni dzień również nie należał do łatwych &#8211; <strong>ponad 8 godzin na nogach, zdobyte trzy szczyty (<a href="https://wedrujzoczkami.pl/ulubiony-szlak-halicz-i-rozsypaniec/">Rozsypaniec, Halicz i Szeroki Wierch</a>)</strong><strong>.&nbsp;</strong></p>



<p>Po rozsunięciu wejścia namiotu, dotarły do nas pierwsze promienie słoneczne. Magicznie podświetlona rosa na trawie, stała się głównym obiektem mojego aparatu, przez co szybko zapomniałam o bolączkach ostatniej nocy. 🙂</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-6261 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7749-1024x683.jpg" alt="Camping nr 150, Ustrzyki Górne" class="wp-image-6261" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7749-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7749-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7749-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7749-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7749.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6261" /><figcaption>Pierwsze promienie słońca</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-6260 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7748-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6260" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7748-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7748-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7748-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7748-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7748.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6260" /><figcaption>Natura i fotografia, to moje ulubione połączenie! 🙂</figcaption></figure>



<h1 class="wp-block-heading">Kierunek -&gt; Połonina Caryńska</h1>



<p>Wizja zdobycia Połoniny Caryńskiej napawała mnie radością, chociaż przyznam, że zakwasy miałam wszędzie. Trasa została wyliczona na ok. 4 godziny: <strong>Ustrzyki Górne -&gt; Połonina Caryńska -&gt; Brzegi Górne.</strong> Zapowiadało się nieźle! Nasmarowani kremem do opalania, spakowani do jednego plecaka, ruszyliśmy w trasę.&nbsp;</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-6262 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="693" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7761-1024x693.jpg" alt="Czerwony szlak w stronę Połoniny Caryńskiej, Bieszczadzki Park Narodowy" class="wp-image-6262" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7761-1024x693.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7761-300x203.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7761-768x520.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7761-192x130.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7761.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6262" /><figcaption>Początek wędrówki szlakiem czerwonym</figcaption></figure>



<p>Naszym wyznacznikiem był <strong>czerwony szlak</strong>. Obraliśmy więc odpowiedni kierunek z campingu. Przy kasie biletowej zostałam skomplementowana przez Panią, której spodobała się moja czarna koszulka z wilkiem i chciała taką kupić. Niestety, była to edycja limitowana, stworzona na potrzeby Rajdu z PTTK przy UEKu.</p>



<p>Z 12 złotymi mniej w portfelu, wkroczyliśmy do <strong>Bieszczadzkiego Parku Narodowego.</strong></p>



<h1 class="wp-block-heading">Czasem słońce, czasem wiatr</h1>



<p>Trasa zaczęła się w lesie i cały czas prowadziła pod górę. Był to jednak całkiem przyjemny odcinek szlaku, w ciszy, bez upalnego słońca i smagającego po policzkach i nogach wiatru, czego nie można powiedzieć o dalszym fragmencie.&nbsp;</p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7765-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6263" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7765-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7765-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7765-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7765-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7765.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6263" /></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska1-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6280" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska1-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska1-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska1-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska1-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6280" /></figure>



<p>Jak się dowiedzieliśmy z tabliczek edukacyjnych, ustawionych na szlaku, szliśmy starym lasem bukowym.&nbsp;</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-6264 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="717" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7767-1024x717.jpg" alt="tabliczki edukacyjne w Bieszczadach" class="wp-image-6264" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7767-1024x717.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7767-300x210.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7767-768x538.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7767-192x134.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7767.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6264" /><figcaption>Bo nauki nigdy za wiele. 😉</figcaption></figure>



<p>Po wyjściu z lasu, zobaczyliśmy majaczącą w oddali <strong>Połoninę Caryńską</strong>. Czekała na nas i wołała do siebie. Poczuliśmy również, że zmieniły się proporcje wysokości do warunków atmosferycznych. Szlak był bardziej łagodny, jednak słońce naparzało jak szalone. Po chwili poczuliśmy też mocny podmuch wiatru, który towarzyszył nam do kolejnego wejścia do lasu, czyli ostatniego fragmentu trasy. W zasadzie połączenie słońca i wiatru nie było aż tak złe, bo słońce ocieplało wiatr, a wiatr sprawiał, że słońce tak bardzo nie grzało. 😉</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-6265 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7768-1024x683.jpg" alt="Kierunek- Połonina Caryńska" class="wp-image-6265" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7768-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7768-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7768-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7768-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7768.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6265" /><figcaption>Kierunek: Połonina Caryńska</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska2-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6284" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska2-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska2-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska2-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska2-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6284" /></figure>



<p>Chwila odpoczynku, zagrycha, zdjęcie, kilka łyków wody i idziemy dalej.&nbsp;</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-6266 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7770-1024x683.jpg" alt="Majacząca w dali Połonina Caryńska" class="wp-image-6266" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7770-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7770-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7770-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7770-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7770.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6266" /><figcaption>Majacząca w oddali Połonina Caryńska</figcaption></figure>



<h1 class="wp-block-heading">Połonina Caryńska &#8211; zdobycie szczytu(ów)</h1>



<p>Jak się okazało, <strong>Połonina Caryńska ma dwa szczyty</strong>. I to, że widzisz jeden, nie znaczy, że nie ma drugiego, gdzieś w oddali. Na szczęście całkiem sprawnie wyszło nam zdobycie pierwszego, a następnie drugiego. Zauważyliśmy też taką zależność &#8211; im bliżej południa (pora dnia), tym więcej ludzi na szlaku i co ciekawe, wiatru też. Czyżby Caryńska miała dość odwiedzin tego dnia?&nbsp;</p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska3-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6282" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska3-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska3-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska3-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska3-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6282" /></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7778-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6271" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7778-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7778-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7778-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7778-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7778.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6271" /></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7781-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6272" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7781-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7781-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7781-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7781-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7781.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6272" /></figure>



<p><strong>Gdzieś pomiędzy pierwszym, a drugim szczytem byliśmy świadkami dwóch scen</strong>. Jedna z niewielką akcją, a druga bardziej śmieszna:&nbsp;</p>



<ol class="wp-block-list"><li>W pewnym momencie zauważyliśmy helikopter zbliżający się do nas. Wyglądało, jakby szukał miejsca do lądowania, a przez zrywający kurtki i kapelusze wiatr, nie mógł tego zrobić. Przyznam, że po raz pierwszy widziałam helikopter tak blisko siebie w górach. Ludzie wyciągnęli telefony i zaczęli robić relacje. Ciekawe ile postów z tymi zdjęciami lub filmikami pojawiło się tego dnia na facebooku lub instagramie. 😉&nbsp;</li><li>Gdy podchodziliśmy na drugi szczyt Caryńskiej, obok nas szli dwaj mężczyźni, znajomi, którzy wybrali się z córkami w góry. Dwie dziewczynki w wieku około 7 lat. Ojciec jednej córki mówi: <em>Dobra to teraz złapcie się za ręce, tak żebyście razem zdobyły szczyt</em>. Córka się ucieszyła i mówi: <em>D</em><em>obra tato. To wy też się złapcie za ręce.</em> 😀 Ojciec ze śmiechem odpowiedział, że to chyba nie jest dobry pomysł. 😉</li></ol>



<p>I taki sposób, wszyscy z uśmiechami dotarliśmy na drugi szczyt Połoniny.</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-6252 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7787-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6252" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7787-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7787-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7787-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7787-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7787.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6252" /><figcaption>Taki uśmiech miał Oczko podczas całej wyprawy w jego ukochane Bieszczady. 🙂</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-6283 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska4-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6283" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska4-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska4-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska4-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/PołoninaCaryńska4-192x128.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6283" /><figcaption>Napawanie się widokami z Połoniny Caryńskiej</figcaption></figure>



<h1 class="wp-block-heading">Połonina Caryńska -&gt; Brzegi Górne</h1>



<p>Po cyknięciu kilku zdjęć na szczycie, ruszyliśmy w dół. Mieliśmy ok 700 m przewyższeń do zgubienia. Przez kolejne 20 minut schodziliśmy jeszcze w <em>słoneczno-wietrznych</em> warunkach, po czym schowaliśmy się lesie. Było południe, grzało niesamowicie, a niektórzy dopiero wychodzili na szczyt. Cieszyliśmy się, że to już za nami. 😉&nbsp;</p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7796-1024x683.jpg" alt="Połonina Caryńska, Bieszczady" class="wp-image-6250" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7796-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7796-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7796-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7796-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7796.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6250" /></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7797-1024x683.jpg" alt="Połonina Caryńska, Bieszczady" class="wp-image-6253" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7797-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7797-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7797-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7797-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7797.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6253" /></figure>



<p>Końcowy odcinek w lesie podobał mi się chyba jeszcze bardziej, niż ten na samym początku wędrówki. Nie dlatego, że byliśmy już bliżej końca niż początku, ani dlatego, że szliśmy w dół, bo było ostro. Ale dlatego, że ten fragment lasu był bardziej bajkowy, z ciekawymi wstawkami strumyków, pozawijanymi ścieżkami, itp. Robiliśmy trochę przerw, czytaliśmy kolejne informacje na tabliczkach i prawie skończyliśmy zapasy wody. Między tymi wszystkimi czynnościami, zastanawiałam się, czy <strong>gdzieś tutaj biegali aktorzy z serialu Wataha</strong> (jeśli nie widzieliście, to baaardzo polecamy!).&nbsp;</p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7800-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6254" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7800-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7800-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7800-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7800-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7800.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6254" /></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7802-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6255" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7802-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7802-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7802-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7802-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7802.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6255" /></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7803-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6256" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7803-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7803-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7803-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7803-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7803.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6256" /></figure>



<p>Na koniec wstąpiliśmy do Zajazdu pod Caryńską i zjedliśmy pyyyszne placki (cygański i wegetariański). Polecamy! 🙂</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-6257 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7804-1024x683.jpg" alt="Zajazd pod Caryńską, Ustrzyki Górne" class="wp-image-6257" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7804-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7804-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7804-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7804-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_7804.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6257" /><figcaption>Zajazd pod Caryńską</figcaption></figure>



<h1 class="wp-block-heading">Informacje:</h1>



<ul class="wp-block-list"><li><strong>Transport:</strong> Schodząc czerwonym szlakiem do Brzegów Górnych, od razu trafia się na parking z busami, które odjeżdżają do Ustrzyk Górnych;</li><li><strong>Camping: </strong>Spaliśmy w namiocie w Campingu nr 150; koszt to ok. 30 zł za dwie osoby na jedną noc (+samochód); </li><li><strong>Trasa</strong>: Całą trasę znajdziecie <a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/ekc">tutaj</a>;</li></ul>



<p>*Zachęcam gorąco do dołączenia do wspaniałych ludzi z <a href="http://pttk.uek.krakow.pl/">PTTK nr 7 przy UEKu</a>. Zapewniam Was, że z nimi, nawet najcięższa wędrówka, to pikuś. 🙂&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/bieszczady-polonina-carynska/">Bieszczady &#8211; Połonina Caryńska</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/bieszczady-polonina-carynska/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ulubiony szlak &#8211; Halicz i Rozsypaniec</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/ulubiony-szlak-halicz-i-rozsypaniec/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=ulubiony-szlak-halicz-i-rozsypaniec</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/ulubiony-szlak-halicz-i-rozsypaniec/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Oczko]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Sep 2018 12:24:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bieszczady]]></category>
		<category><![CDATA[Górskie wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Beskidy]]></category>
		<category><![CDATA[bieszczady]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[Halicz]]></category>
		<category><![CDATA[podkarpacie]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[przełęcz]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[weekend w górach]]></category>
		<category><![CDATA[wspomnienia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wedrujzoczkami.pl/?p=6178</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ostatnio pisałem o tym, że moim ulubionym pasmem górskim są Bieszczady. Gdy zastanawiam się nad moim ulubionym szlakiem w górach, to uświadamiam sobie, że on też jest w Bieszczadach. Po tytule tego wpisu, wiesz już, że jest to czerwony szlak przez Halicz i Rozsypaniec, ale pozwól, że odpowiem &#8222;dlaczego?&#8221;. 😉 Przez wiele lat nie potrafiłem odpowiedzieć sobie na pytanie jaki jest mój ulubiony szlak. Słuchałem znajomych, którzy z pasją opowiadali o swoich górskich faworytach. (Niekiedy zaskakiwali mnie, gdy okazywało się, że mają więcej niż jednego. No bo jak? Ulubiony może być tylko jeden!) Podziwiałem ludzi, którzy za każdym razem mówili tylko o jednym szlaku. Mogłem słuchać w nieskończoność o tym, jak lubią wracać, co jakiś czas w jedno miejsce i z pasją opowiadać o każdym znanym sobie kamieniu i krzewie. Ja też tak chciałem! Też chciałem wyrażać się z pasją o jakimś szlaku, znać go na wylot i wracać na niego zdecydowanie częściej, niż na pozostałe. Nie mogłem tylko znaleźć takiego, który podobałby mi się bardziej niż pozostałe&#8230; Kierunek: Halicz Była jesień, a mnie naszła chęć, by jechać w Bieszczady. Według mnie, jesienią najlepiej jest wyjść powyżej granicy lasu i patrzeć na trawiaste szczyty. Postanowiłem, więc przejść przez: Rozsypaniec &#8211; Halicz &#8211; Szeroki Wierch. Nie zawiodłem się. Po tej wycieczce, mogłem śmiało stwierdzić, że TO JEST MÓJ ULUBIONY SZLAK. Właśnie w tę stronę. I mimo, że minęło od tego wyjścia już kilka lat, nic się nie zmieniło. I wydaje mi się, że składa się na to kilka czynników: trasa od Wołostego do przełęczy Bukowskiej prowadzi częściowo asfaltem &#8211; zostawienie tego na koniec, to zabójstwo dla stóp, szlak jest na tyle długi, że jesienią to cały dzień drogi, nie ma miejsca w Polsce, z którego tak ładnie widać Bieszczady po stronie Ukraińskiej, jak z Rozsypańca &#8230; NIE MA! z Halicza widoki są piękne w każdym kierunku i widać chyba cały Bieszczadzki Park Narodowy + ukraińskie Bieszczady (miodzio 🙂 ), przez całą drogę krajobraz zmienia się i coś innego rośnie&#160;przed oczami &#8211; najpierw Halicz, później Tarnica, a na koniec Połonina Caryńska, jest tu mniej ludzi, niż na innych, pięknych szlakach w Bieszczadach. Szlak, na który wracam najczęściej Lubię go również pokazywać innym. Z Asią w Bieszczadach byłem jeszcze do niedawna, tylko raz. Przeszliśmy nawet część tego szlaku &#8211; od przełęczy Goprowskiej do Ustrzyk Górnych (do przełęczy Goprowskiej szliśmy przez Bukowe Berdo). W sierpniu, to się zmieniło. Przeszliśmy razem trasę Rozsypaniec &#8211; Halicz &#8211; Szeroki Wierch. I mimo, że na trasie skończyła nam się woda, (chyba) Asia nie była przygotowana na taki wysiłek i trochę spiekło nas słońce, to ja jestem prze-szczęśliwy. Bo przeszliśmy mój ulubiony szlak, razem. To nie jest wyczyn, ale takie szczęście w czystej postaci. Jak dobre ciasto do kawy albo pyszne lody w gorący dzień. I chyba tę radość było po mnie widać, bo Asia kilkukrotnie zwracała na to uwagę. Poniżej kilka zdjęć z całego wyjścia: Poniżej trasa naszej wędrówki. Całość zajęła nam około 8 godzin. A jaki jest twój ulubiony szlak? Może chcesz nam to pokazać w górach na wspólnej wycieczce? Napisz 😉</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/ulubiony-szlak-halicz-i-rozsypaniec/">Ulubiony szlak &#8211; Halicz i Rozsypaniec</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><p><a href="https://wedrujzoczkami.pl/bieszczady/">Ostatnio pisałem o tym, że moim ulubionym pasmem górskim są Bieszczady</a>. Gdy zastanawiam się nad moim <strong>ulubionym szlakiem w górach</strong>, to uświadamiam sobie, że on też jest <strong>w Bieszczadach</strong>. Po tytule tego wpisu, wiesz już, że jest to czerwony szlak przez <strong>Halicz i Rozsypaniec</strong>, ale pozwól, że odpowiem &#8222;dlaczego?&#8221;. 😉</p></p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-1-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6234" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-1-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-1-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-1-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-1-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-1.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6234" /><figcaption> Wstęp do Bieszczadzkiego Parku Narodowego jest płatny, Kosztuje 6-7 zł za bilet normalny. </figcaption></figure>



<p><p>Przez wiele lat nie potrafiłem odpowiedzieć sobie na pytanie <em>jaki jest mój ulubiony szlak</em>. Słuchałem znajomych, którzy z pasją opowiadali o swoich górskich faworytach. (Niekiedy zaskakiwali mnie, gdy okazywało się, że mają więcej niż jednego. No bo jak? <em>Ulubiony</em> może być tylko jeden!) Podziwiałem ludzi, którzy za każdym razem mówili tylko o jednym szlaku. Mogłem słuchać w nieskończoność o tym, jak lubią wracać, co jakiś czas w jedno miejsce i z pasją opowiadać o każdym znanym sobie kamieniu i krzewie.</p></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="341" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-2-side-1024x341.jpg" alt="" class="wp-image-6239" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-2-side-1024x341.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-2-side-300x100.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-2-side-768x256.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-2-side-192x64.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6239" /></figure></div>



<p><p>Ja też tak chciałem! Też chciałem wyrażać się z pasją o jakimś szlaku, znać go na wylot i wracać na niego zdecydowanie częściej, niż na pozostałe. Nie mogłem tylko znaleźć takiego, który podobałby mi się bardziej niż pozostałe&#8230;</p></p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-4-1024x768.jpg" alt="" class="wp-image-6237" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-4-1024x768.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-4-300x225.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-4-768x576.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-4-2000x1500.jpg 2000w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-4-192x144.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-4.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6237" /><figcaption> Droga z Wołosatego na Rozsypaniec </figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Kierunek: Halicz</h2>



<p><p>Była jesień, a mnie naszła chęć, by jechać w Bieszczady. Według mnie, jesienią najlepiej jest wyjść powyżej granicy lasu i patrzeć na trawiaste szczyty. Postanowiłem, więc przejść przez: <strong>Rozsypaniec &#8211; Halicz &#8211; Szeroki Wierch</strong>. Nie zawiodłem się.</p></p>



<p>Po tej wycieczce, mogłem śmiało stwierdzić, że TO JEST MÓJ ULUBIONY SZLAK. <strong>Właśnie w tę stronę</strong>. I mimo, że minęło od tego wyjścia już kilka lat, nic się nie zmieniło. I wydaje mi się, że składa się na to kilka czynników:</p>



<ul class="wp-block-list"><li>trasa od Wołostego do przełęczy Bukowskiej prowadzi częściowo asfaltem &#8211; zostawienie tego na koniec, to zabójstwo dla stóp,</li><li>szlak jest na tyle długi, że jesienią to cały dzień drogi,</li><li>nie ma miejsca w Polsce, z którego tak ładnie widać Bieszczady po stronie Ukraińskiej, jak z Rozsypańca &#8230; NIE MA!</li><li>z Halicza widoki są piękne w każdym kierunku i widać chyba cały Bieszczadzki Park Narodowy + ukraińskie Bieszczady (miodzio 🙂 ),</li><li>przez całą drogę krajobraz zmienia się i coś innego <em>rośnie</em>&nbsp;<em>przed oczami</em> &#8211; najpierw Halicz, później Tarnica, a na koniec Połonina Caryńska,</li><li>jest tu mniej ludzi, niż na innych, pięknych szlakach w Bieszczadach.</li></ul>



<h2 class="wp-block-heading">Szlak, na który wracam najczęściej</h2>



<p><p>Lubię go również pokazywać innym. Z Asią w Bieszczadach byłem jeszcze do niedawna, tylko raz. Przeszliśmy nawet część tego szlaku &#8211; od przełęczy Goprowskiej do Ustrzyk Górnych (do przełęczy Goprowskiej szliśmy przez Bukowe Berdo).</p></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-8-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6223" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-8-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-8-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-8-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-8-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-8.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6223" /></figure></div>



<p><p>W sierpniu, to się zmieniło.<strong> Przeszliśmy razem trasę Rozsypaniec &#8211; Halicz &#8211; Szeroki Wierch</strong>. I mimo, że na trasie skończyła nam się woda, (chyba) Asia nie była przygotowana na taki wysiłek i trochę spiekło nas słońce, to ja jestem prze-szczęśliwy. <strong>Bo przeszliśmy mój ulubiony szlak, razem</strong>. To nie jest wyczyn, ale takie szczęście w czystej postaci. Jak dobre ciasto do kawy albo pyszne lody w gorący dzień. I chyba tę radość było po mnie widać, bo Asia kilkukrotnie zwracała na to uwagę.</p></p>



<p><p>Poniżej kilka zdjęć z całego wyjścia:</p></p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-5-1024x683.jpg" alt="Przełęcz Bukowska" class="wp-image-6220" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-5-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-5-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-5-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-5-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-5.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6220" /><figcaption>Przełęcz Bukowska</figcaption></figure>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-6-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6221" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-6-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-6-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-6-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-6-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-6.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6221" /></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-7-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6222" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-7-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-7-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-7-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-7-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-7.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6222" /></figure></div>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-9-1024x683.jpg" alt="Rozsypaniec, Bieszczady" class="wp-image-6224" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-9-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-9-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-9-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-9-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-9.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6224" /><figcaption>Rozsypaniec &#8211; miodzio! 🙂</figcaption></figure>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-10-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6225" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-10-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-10-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-10-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-10-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-10.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6225" /></figure></div>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-13-1024x683.jpg" alt="Halicz, Bieszczady" class="wp-image-6228" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-13-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-13-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-13-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-13-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-13.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6228" /><figcaption>Widok z Halicza</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-15-1024x683.jpg" alt="Halicz, Bieszczady" class="wp-image-6230" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-15-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-15-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-15-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-15-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-15.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6230" /><figcaption>Halicz</figcaption></figure>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-11-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6226" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-11-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-11-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-11-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-11-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-11.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6226" /></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-12-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6227" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-12-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-12-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-12-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-12-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-12.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6227" /></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-14-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6229" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-14-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-14-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-14-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-14-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-14.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6229" /></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-16-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6231" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-16-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-16-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-16-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-16-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-16.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6231" /></figure></div>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-17-1024x683.jpg" alt="Przełęcz między Tarnicą, a Szerokim Wierchem" class="wp-image-6232" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-17-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-17-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-17-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-17-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-17.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6232" /><figcaption>Przełęcz między Tarnicą, a Szerokim Wierchem</figcaption></figure>



<p><p>Poniżej trasa naszej wędrówki. Całość zajęła nam około 8 godzin.</p></p>



<figure><iframe style="width: 100%; border: 0;" src="https://mapa-turystyczna.pl/map/widget/p/route/1kg.html" height="680" frameborder="0"></iframe></figure>



<p><p>A jaki jest twój ulubiony szlak? Może chcesz nam to pokazać w górach na wspólnej wycieczce? Napisz 😉</p></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-18-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-6233" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-18-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-18-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-18-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-18-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/09/Biesy-20180813-18.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="6233" /></figure></div>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/ulubiony-szlak-halicz-i-rozsypaniec/">Ulubiony szlak &#8211; Halicz i Rozsypaniec</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/ulubiony-szlak-halicz-i-rozsypaniec/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak umilić sobie wędrówkę w górach?</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/jak-umilic-sobie-wedrowke-w-gorach/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jak-umilic-sobie-wedrowke-w-gorach</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/jak-umilic-sobie-wedrowke-w-gorach/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Asiula]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Mar 2018 15:23:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Poradniki]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[poradnik]]></category>
		<category><![CDATA[Tatry]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka w grupie]]></category>
		<category><![CDATA[weekend]]></category>
		<category><![CDATA[weekend w górach]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wedrujzoczkami.pl/?p=5321</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tytuł wpisu może być nieco kontrowersyjny, szczególnie dla osób, które uwielbiają chodzić po górach. No bo&#160;jak można umilić sobie wędrówkę w górach, skoro ona sama w sobie jest już przyjemnością?&#160;A jednak. Jest kilka szczegółów, które mogą sprawić, że wędrówkę górską będziemy jeszcze lepiej wspominać. Oto nasze propozycje. 🙂 1. Weź ze sobą przyjaciół To pierwszy i chyba najważniejszy punkt. Zabranie ze sobą przyjaciół, którzy też lubią górskie wypady, to świetny sposób na spędzenie całego dnia razem, śmiech i &#8222;lekkość&#8221; wędrowania nawet pod górę. Nikt Cię tak nie wesprze w trudnych momentach, jak przyjaciel, który pomoże Ci coś ponieść, poda Ci rękę, czy powie: &#8222;Jeszcze tylko kawałek!&#8221;, &#8222;Jeszcze tylko 100 metrów, dasz sobie radę!&#8221;, &#8222;Nie takie podejścia się robiło!&#8221;, &#8222;Nie udawaj, że nie masz siły!&#8221;, &#8222;Kto jak nie Ty?!&#8221;. Wspólne chwile spędzone na wspólnej wędrówce pamięta się do końca życia. 🙂 2. Zaplanuj przerwę i nocleg w schronisku, gdzie jest dobre jedzenie i atmosfera Większość schronisk oba te warunki spełnia, ale są też takie, z których chce się szybko uciekać i więcej nie wracać. Byliśmy w wielu schroniskach i szczerze możemy Wam polecić&#160;Schronisko w Dolinie Roztoki w Tatrach &#8211;&#160;obsługa jest miła, jedzenie smaczne i panuje bardzo fajna atmosfera. Ponadto jakiś czas temu wyremontowana została łazienka i teraz można się cieszyć ogrzewaniem podłogowym! 😉 Inne schroniska, które również miło wspominamy, to na przykład Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów, ale przeważnie jest pełne i trudno zarezerwować tam nocleg. Jeśli nie rezerwowaliście noclegu w schronisku, a planujecie spać na tak zwanej glebie, warto dowiedzieć się, które schroniska na to pozwalają, bo w nie wszystkich istnieje taka możliwość. 3. Weź ze sobą aparat W zasadzie to nie problem w dzisiejszych czasach, ponieważ telefony posiadają również świetne aparaty. Jeśli jednak chcesz się cieszyć zdjęciami w dobrej jakości, które później będzie można wywołać, to warto pomyśleć o zabraniu cyfrówki, lustrzanki lub bezlusterkowca. Kilka mniejszych uwag: Pamiętaj o naładowaniu baterii wieczór przed wędrówką i zabraniu dodatkowej baterii, jeśli taką posiadasz. Sprawdź również czy karta jest wyczyszczona z poprzednich zdjęć. Dzięki temu będziesz mógł cieszyć się wędrówką i pstrykaniem zdjęć, bez tracenia czasu na usuwanie starych zdjęć z karty, by móc zrobić nowe. 😉 Jeśli prosisz kogoś o zrobienie zdjęcia, warto popatrzeć, co ta osoba zrobiła i ewentualnie poprosić o jeszcze jedno zdjęcie. Niestety, ale może się okazać, że jednak nie będziesz mieć fajnej pamiątki z ciekawego miejsca&#8230; 4. Weź ze sobą smaczny i wesoły trunek To nieobowiązkowa część i nie namawiamy do picia alkoholu. Wiemy jednak, że kilka łyków podczas trasy może sprawić cuda i poprawić humor nawet ponurym towarzyszom wyprawy. 😉 Polecamy również zrobienie herbaty lub kawy do termosu (byle nie ciężkiego i ogromnego!) na jesienne, zimowe i wiosenne wędrówki po górach. 🙂 5. Weź ze sobą coś smacznego, by podzielić się z innymi Słodka przerwa z cudownym widokiem&#8230;? Nic trudnego! Wystarczy przed&#160;wyprawą w góry przygotować lekki, zdrowy i smaczny deser, który zdecydowanie umili trudy wędrówki i sprawi, że widoki staną się jeszcze piękniejsze. Naszym sposobem jest zabieranie ze sobą na wędrówkę tabliczki czekolady, którą dzielimy się z towarzyszami wędrówki. Niesamowicie miło wspominamy wędrówkę na Przełęcz pod Chłopkiem, na którą wybraliśmy się z Monią. Wspaniałomyślna Monia przygotowała dla nas przepyszny deser z nasionami chia, którym rozkoszowaliśmy się, podczas chwilowego odpoczynku, oglądając Czarny Staw pod Rysami. Było to dla nas inspirujące, że taka mała rzecz może spowodować tak wiele radości i miłych wspomnień. Dzięki Monia! 🙂 6. Zaplanuj transport albo nie planuj wcale Ten punkt wydaje się zbędny, bo co ma transport do wędrówki? Jak się okazuje, ma wiele wspólnego. Spóźniłeś się na transport i Twoja zaplanowana co do minuty wyprawa wzięła w łeb? W trakcie wędrówki zamiast cieszyć się chwilą, martwisz się jak wrócisz do domu? Sami to przeżyliśmy. Kilka dni przed wędrówką pomyśl o tym, o której wstać, żeby zdążyć na transport, albo jak skrócić trasę, by spokojnie dotrzeć na powrotnego busa czy pociąg, gdy coś pójdzie nie tak. Jeśli masz auto, to pomyśl o tym czy na trasie, szczególnie rano, mogą zdarzyć się korki (wiadomo nie wszystkie okoliczności da się przewiedzieć). Może warto wyjechać chwile wcześniej, jeśli zapowiada się na długą wędrówkę.&#160;Natomiast jeśli nie straszne Ci autostopowanie, to faktycznie ten punkt możesz ominąć. 😉 7. Weź ze sobą dobry humor i ciesz się chwilą! 🙂 Ostatni, ale nie mniej ważny punkt. Dobry humor i uśmiech potrafi zdziałać cuda. W górach, gdzie warunki mogą być trudne, coś może pójść nie po Twojej myśli, ktoś Cię zdenerwuje, pogoda zacznie wariować&#8230; Warto zachować dobry humor i obrócić wszystkie niepowodzenia oraz nieplanowane sytuacje w żart! W końcu z każdej sytuacji można wyciągnąć lekcję, a po co przy tym być zdenerwowanym na siebie i obwiniać cały świat? Zamiast tego weź głęboki oddech, pomyśl, że to tylko chwilowe i uśmiechnij się! 🙂 To by było na tyle. Jeśli masz propozycje lub uwagi do tego wpisu, którymi chciałbyś się podzielić z nami i Czytelnikami, zapraszamy do komentowania. Chętnie poznamy Twoją opinię! 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/jak-umilic-sobie-wedrowke-w-gorach/">Jak umilić sobie wędrówkę w górach?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Tytuł wpisu może być nieco kontrowersyjny, szczególnie dla osób, które uwielbiają chodzić po górach. <strong>No bo&nbsp;jak można umilić sobie wędrówkę w górach, skoro ona sama w sobie jest już przyjemnością?</strong>&nbsp;A jednak. Jest kilka szczegółów, które mogą sprawić, że wędrówkę górską będziemy jeszcze lepiej wspominać. Oto nasze propozycje. 🙂</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-5335 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_4660-1024x683.jpg" alt="góry, Beskidy" class="wp-image-5335" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_4660-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_4660-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_4660-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_4660-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_4660.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5335" /><figcaption>&#8222;Góry są po to, by przeżywać w nich radość zdobywcy. By wznieść się ponad siebie.&#8221; Jan Alfred Szczepański</figcaption></figure>



<h1 class="wp-block-heading">1. Weź ze sobą przyjaciół</h1>



<p><strong>To pierwszy i chyba najważniejszy punkt.</strong> Zabranie ze sobą przyjaciół, którzy też lubią górskie wypady, to <strong>świetny sposób na spędzenie całego dnia razem, śmiech </strong>i<strong> &#8222;lekkość&#8221; wędrowania nawet pod górę</strong>. Nikt Cię tak nie wesprze w trudnych momentach, jak przyjaciel, który pomoże Ci coś ponieść, poda Ci rękę, czy powie: <em>&#8222;Jeszcze tylko kawałek!&#8221;, &#8222;Jeszcze tylko 100 metrów, dasz sobie radę!&#8221;, &#8222;Nie takie podejścia się robiło!&#8221;, &#8222;Nie udawaj, że nie masz siły!&#8221;, &#8222;Kto jak nie Ty?!&#8221;</em>. <strong>Wspólne chwile spędzone na wspólnej wędrówce pamięta się do końca życia. 🙂</strong></p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-1143 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7659-1024x683.jpg" alt="Świnica, Tatry, szczyt" class="wp-image-1143" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7659-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7659-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="1143" /><figcaption>Z Monią na Świnicy. Jedna z moich najciekawszych i najtrudniejszych wędrówek do tej pory. 🙂</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-874 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="684" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/08/img_7088-1024x684.jpg" alt="Babia Góra, Beskidy, szczyt" class="wp-image-874" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/08/img_7088-1024x684.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/08/img_7088-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="874" /><figcaption>Z Ewcią na kapryśnej Babiej Górze 🙂</figcaption></figure>



<h1 class="wp-block-heading">2. Zaplanuj przerwę i nocleg w schronisku, gdzie jest dobre jedzenie i atmosfera</h1>



<p>Większość schronisk oba te warunki spełnia, ale są też takie, z których chce się szybko uciekać i więcej nie wracać. Byliśmy w wielu schroniskach i szczerze możemy Wam polecić&nbsp;<strong>Schronisko w Dolinie Roztoki w Tatrach &#8211;</strong>&nbsp;obsługa jest miła, jedzenie smaczne i panuje bardzo fajna atmosfera. Ponadto jakiś czas temu wyremontowana została łazienka i teraz można się cieszyć ogrzewaniem podłogowym! 😉 Inne schroniska, które również miło wspominamy, to na przykład <strong>Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów</strong>, ale przeważnie jest pełne i trudno zarezerwować tam nocleg.</p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_1597-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-5333" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_1597-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_1597-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_1597-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_1597-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_1597.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5333" /></figure>



<p>Jeśli nie rezerwowaliście noclegu w schronisku, a planujecie spać na tak zwanej glebie, warto dowiedzieć się, które schroniska na to pozwalają, bo w nie wszystkich istnieje taka możliwość.</p>



<h1 class="wp-block-heading">3. Weź ze sobą aparat</h1>



<p>W zasadzie to nie problem w dzisiejszych czasach, ponieważ telefony posiadają również świetne aparaty. Jeśli jednak chcesz się cieszyć zdjęciami w dobrej jakości, które później będzie można wywołać, to warto pomyśleć o <strong>zabraniu cyfrówki, lustrzanki lub bezlusterkowca</strong>.</p>



<p><strong>Kilka mniejszych uwag:</strong></p>



<ul class="wp-block-list"><li>Pamiętaj o<strong> naładowaniu baterii</strong> wieczór przed wędrówką i zabraniu dodatkowej baterii, jeśli taką posiadasz.</li><li>Sprawdź również czy<strong> karta jest wyczyszczona z poprzednich zdjęć</strong>. Dzięki temu będziesz mógł cieszyć się wędrówką i pstrykaniem zdjęć, bez tracenia czasu na usuwanie starych zdjęć z karty, by móc zrobić nowe. 😉</li><li>Jeśli <strong>prosisz kogoś o zrobienie zdjęcia</strong>, warto popatrzeć, co ta osoba zrobiła i ewentualnie poprosić o jeszcze jedno zdjęcie. Niestety, ale może się okazać, że jednak nie będziesz mieć fajnej pamiątki z ciekawego miejsca&#8230;</li></ul>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-5332 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_1553-1024x683.jpg" alt="Canon w górach" class="wp-image-5332" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_1553-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_1553-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_1553-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_1553-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_1553.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5332" /><figcaption>Ola i Oczko inspirują się wzajemnie zdjęciami</figcaption></figure>



<h1 class="wp-block-heading">4. Weź ze sobą smaczny i wesoły trunek</h1>



<p>To nieobowiązkowa część i <strong>nie namawiamy do picia alkoholu</strong>. Wiemy jednak, że kilka łyków podczas trasy może <strong>sprawić cuda</strong> i <strong>poprawić humor</strong> nawet ponurym towarzyszom wyprawy. 😉 Polecamy również <strong>zrobienie herbaty lub kawy do termosu</strong> (byle nie ciężkiego i ogromnego!) na jesienne, zimowe i wiosenne wędrówki po górach. 🙂</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-5342 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="720" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_1568-1024x720.jpg" alt="Herbata w termosie podczas wędrówki górskiej" class="wp-image-5342" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_1568-1024x720.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_1568-300x211.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_1568-768x540.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_1568-192x135.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_1568.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5342" /><figcaption>Herbatka w termosie jest niezastąpiona podczas wędrówek w chłodniejsze dni! 🙂</figcaption></figure>



<h1 class="wp-block-heading">5. Weź ze sobą coś smacznego, by podzielić się z innymi</h1>



<p><strong>Słodka przerwa z cudownym widokiem</strong>&#8230;? Nic trudnego! Wystarczy przed&nbsp;wyprawą w góry przygotować lekki, zdrowy i smaczny deser, który zdecydowanie <strong>umili trudy wędrówki i sprawi, że widoki staną się jeszcze piękniejsze</strong>. Naszym sposobem jest zabieranie ze sobą na wędrówkę tabliczki czekolady, którą dzielimy się z towarzyszami wędrówki.</p>



<p>Niesamowicie miło wspominamy wędrówkę na <a href="https://wedrujzoczkami.pl/mieguszowiecka-przelecz-pod-chlopkiem/"><strong>Przełęcz pod Chłopkiem</strong></a>, na którą <strong>wybraliśmy się z Monią</strong>. <strong>Wspaniałomyślna Monia</strong> przygotowała dla nas przepyszny deser z nasionami chia, którym rozkoszowaliśmy się, podczas chwilowego odpoczynku, oglądając <strong>Czarny Staw pod Rysami</strong>. Było to dla nas inspirujące, że taka mała rzecz może spowodować tak wiele radości i miłych wspomnień. <strong>Dzięki Monia!</strong> 🙂</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-4924 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9578-1024x683.jpg" alt="Czarny Staw pod Rysami i pyszny deser Moni" class="wp-image-4924" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9578-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9578-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9578-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9578-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9578.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4924" /><figcaption>Czarny Staw pod Rysami i pyszny deser Moni</figcaption></figure>



<h1 class="wp-block-heading">6. Zaplanuj transport albo nie planuj wcale</h1>



<p>Ten punkt wydaje się zbędny, bo co ma transport do wędrówki? Jak się okazuje, ma<strong> wiele wspólnego</strong>. Spóźniłeś się na transport i Twoja zaplanowana co do minuty wyprawa wzięła w łeb? W trakcie wędrówki zamiast cieszyć się chwilą, martwisz się jak wrócisz do domu? Sami to przeżyliśmy. <strong>Kilka dni przed wędrówką pomyśl o tym, o której wstać, żeby zdążyć na transport, albo jak skrócić trasę, by spokojnie dotrzeć na powrotnego busa czy pociąg, </strong>gdy coś pójdzie nie tak. Jeśli masz auto, to pomyśl o tym czy na trasie, szczególnie rano, mogą zdarzyć się korki (wiadomo nie wszystkie okoliczności da się przewiedzieć). Może warto wyjechać chwile wcześniej, jeśli zapowiada się na długą wędrówkę.&nbsp;<strong>Natomiast jeśli nie straszne Ci autostopowanie, to faktycznie ten punkt możesz ominąć</strong>. 😉</p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="725" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_9842-1-1024x725.jpg" alt="" class="wp-image-5339" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_9842-1-1024x725.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_9842-1-300x212.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_9842-1-768x544.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_9842-1-192x136.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_9842-1.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5339" /></figure>



<h1 class="wp-block-heading">7. Weź ze sobą dobry humor i ciesz się chwilą! 🙂</h1>



<p><strong>Ostatni, ale nie mniej ważny punkt</strong>. <strong>Dobry humor i uśmiech potrafi zdziałać cuda</strong>. W górach, gdzie warunki mogą być trudne, coś może pójść nie po Twojej myśli, ktoś Cię zdenerwuje, pogoda zacznie wariować&#8230; Warto zachować dobry humor i obrócić wszystkie niepowodzenia oraz nieplanowane sytuacje w żart! W końcu z każdej sytuacji można wyciągnąć lekcję, a po co przy tym być zdenerwowanym na siebie i obwiniać cały świat? <strong>Zamiast tego weź głęboki oddech, pomyśl, że to tylko chwilowe i uśmiechnij się!</strong> 🙂</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-5338 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_0729-1-1024x683.jpg" alt="Magaro, Macedonia" class="wp-image-5338" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_0729-1-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_0729-1-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_0729-1-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_0729-1-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_0729-1.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5338" /><figcaption>Oczki na szczycie Magaro w Macedonii. Świetnie wspominamy tę wędrówkę, ponieważ mieliśmy niezły ubaw zarówno na szczycie, jak i podczas całej wyprawy. Chyba nasze ulubione zdjęcie z zeszłego roku! 😀</figcaption></figure>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p>To by było na tyle. Jeśli masz propozycje lub uwagi do tego wpisu, którymi chciałbyś się podzielić z nami i Czytelnikami, zapraszamy do komentowania. Chętnie poznamy Twoją opinię! 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/jak-umilic-sobie-wedrowke-w-gorach/">Jak umilić sobie wędrówkę w górach?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/jak-umilic-sobie-wedrowke-w-gorach/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dlaczego nie każdemu polecam Tatry?</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/dlaczego-nie-kazdemu-polecam-tatry/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dlaczego-nie-kazdemu-polecam-tatry</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/dlaczego-nie-kazdemu-polecam-tatry/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Oczko]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Sep 2017 08:00:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Poradniki]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[ponad 2000 m. n.p.m.]]></category>
		<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[rysy]]></category>
		<category><![CDATA[Tatry]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wedrujzoczkami.pl/?p=5036</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tatry to takie magiczne góry&#8230; Dzisiaj napiszę zdania, które są pewnie niepopularne, ale akurat dla Was nie powinny być zaskoczeniem. Będzie to trochę inny styl wpisu, ale naszło mnie pewno przemyślenie i musiałem je uzewnętrznić. No to lecimy! Dostałem wczoraj od bliskiej osoby pytanie: &#8211; Myślisz, że dam radę przejść Orlą Perć? &#8211; Dasz, ale nie polecam skoro nie chodzisz nic po górach&#8230; Z kim chcesz iść? &#8211; Sam&#8230; Będzie to trudniejsze niż przebiec dla mnie półmaraton? &#8211; Według mnie będzie to dla Ciebie trudniejsze niż przebiec cały maraton, ale jeśli już musisz iść w Tatry na ambitny szczyt, to wybierz Rysy, a najlepiej idź na jakiś łatwiejszy szlak. Dlaczego o tym piszę? NIE KAŻDY musi przejść Orlą Perć. Co więcej!&#160;NIE KAŻDY musi wyjść na Rysy, pomimo, że wielu wydaje się, że w Tatrach nic więcej nie ma. Nie warto iść w Tatry samemu, bo może się to skończyć tragicznie, jeśli zastanie Was noc albo zejdziemy w złym miejscu ze szlaku. Nie każdy jest fizycznie przygotowany na góry typu alpejskiego, jakimi są Tatry i nie każdy dobrze sobie tam poradzi! Czy to oznacza, że Tatry nie są dla tych ludzi? Oczywiście, że są, ale nie można się rzucać z motyką na księżyc. Jeśli nie znacie swojego organizmu, nie wiecie jak działają na Was łańcuchy i przepaści, nie macie odpowiednich umiejętności żeby wygramolić się na większy kamień albo nie macie odpowiednich butów, to nie warto zaczynać od tych najtrudniejszych szczytów! Jest wiele pięknych tras, na których możecie zdobyć doświadczenie, sprawdzić swój lęk wysokości, przetestować swoje umiejętności i &#8222;nauczyć się gór&#8221; w dużo bezpieczniejszych warunkach niż szlaki z rankingu &#8222;najtrudniejszych w Polsce/Tatrach&#8221;. Warto mądrze oceniać swoje możliwości. Jeśli sami nie możecie ich ocenić, warto zapytać tych, którzy mają większe doświadczenie i z pokorą przyjąć ich ocenę i propozycje z jaką do Was wyjdą.&#160;Jeśli nie macie kogo zapytać o radę, polecam Wam facebookową grupę Tatromaniacy, gdzie możecie zapytać innych o porady. A osobie, która do mnie napisała, zaproponowałem wyjście na przełęcz Krzyżne. Uważacie, że dobrze zrobiłem? 🙂 P.S. Dajcie znać, czy podoba Wam się taka krótsza forma związana z naszymi przemyśleniami?</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/dlaczego-nie-kazdemu-polecam-tatry/">Dlaczego nie każdemu polecam Tatry?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Tatry to takie magiczne góry&#8230; Dzisiaj napiszę zdania, które są pewnie niepopularne, ale akurat dla Was nie powinny być zaskoczeniem. Będzie to trochę inny styl wpisu, ale naszło mnie pewno przemyślenie i musiałem je uzewnętrznić. No to lecimy!</p>



<span id="more-5036"></span>



<p>Dostałem wczoraj od bliskiej osoby pytanie:<br>
<em>&#8211; Myślisz, że dam radę przejść Orlą Perć?</em><br>
&#8211; Dasz, ale nie polecam skoro nie chodzisz nic po górach&#8230; Z kim chcesz iść?<br>
<em>&#8211; Sam&#8230; Będzie to trudniejsze niż przebiec dla mnie półmaraton?<br>
&#8211;</em> Według mnie będzie to dla Ciebie trudniejsze niż przebiec cały maraton, ale jeśli już musisz iść w Tatry na ambitny szczyt, to wybierz Rysy, a najlepiej idź na jakiś łatwiejszy szlak.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Dlaczego o tym piszę?</h2>



<p><strong>NIE KAŻDY musi przejść Orlą Perć</strong>. Co więcej!<strong>&nbsp;NIE KAŻDY musi wyjść na Rysy</strong>, pomimo, że wielu wydaje się, że w Tatrach nic więcej nie ma.</p>



<p><strong>Nie warto iść w Tatry samemu</strong>, bo może się to skończyć tragicznie, jeśli zastanie Was noc albo zejdziemy w złym miejscu ze szlaku.</p>



<p><strong>Nie każdy jest fizycznie przygotowany na góry typu alpejskiego</strong>, jakimi są Tatry i nie każdy dobrze sobie tam poradzi!</p>



<div class="wp-block-image wp-image-1121 size-large"><figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7578-683x1024.jpg" alt="Nie każdy tędy wejdzie... " class="wp-image-1121" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7578-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7578-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2015/09/img_7578.jpg 1728w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="1121" /><figcaption>Nie każdy tędy wejdzie&#8230;</figcaption></figure></div>



<h2 class="wp-block-heading">Czy to oznacza, że Tatry nie są dla tych ludzi?</h2>



<p>Oczywiście, że są, ale <strong>nie można się rzucać z motyką na księżyc</strong>. <strong>Jeśli nie znacie swojego organizmu, nie wiecie jak działają na Was łańcuchy i przepaści, nie macie odpowiednich umiejętności żeby wygramolić się na większy kamień albo nie macie odpowiednich butów, to nie warto zaczynać od tych najtrudniejszych szczytów!</strong></p>



<p><strong>Jest wiele pięknych tras, na których możecie zdobyć doświadczenie</strong>, sprawdzić swój lęk wysokości, przetestować swoje umiejętności i &#8222;nauczyć się gór&#8221; <strong>w dużo bezpieczniejszych warunkach</strong> niż szlaki z rankingu &#8222;najtrudniejszych w Polsce/Tatrach&#8221;.</p>



<p><strong>Warto mądrze oceniać swoje możliwości</strong>. Jeśli sami nie możecie ich ocenić, <strong>warto zapytać tych, którzy mają większe doświadczenie</strong> i z pokorą przyjąć ich ocenę i propozycje z jaką do Was wyjdą.&nbsp;Jeśli nie macie kogo zapytać o radę, polecam Wam <a href="https://www.facebook.com/groups/125875737424915/">facebookową grupę Tatromaniacy</a>, gdzie możecie zapytać innych o porady.</p>



<p>A osobie, która do mnie napisała, zaproponowałem wyjście na <a href="https://wedrujzoczkami.pl/pierwsze-dwa-tysiace-nad-poziomem-morza-czyli-kilka-slow-o-zdobywaniu-przeleczy-krzyzne-5-07-2014/">przełęcz Krzyżne.</a> <strong>Uważacie, że dobrze zrobiłem? 🙂</strong></p>



<p>P.S. Dajcie znać, czy podoba Wam się taka krótsza forma związana z naszymi przemyśleniami?</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/dlaczego-nie-kazdemu-polecam-tatry/">Dlaczego nie każdemu polecam Tatry?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/dlaczego-nie-kazdemu-polecam-tatry/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tatry &#8211; Mięguszowiecka Przełęcz Pod Chłopkiem</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/mieguszowiecka-przelecz-pod-chlopkiem/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=mieguszowiecka-przelecz-pod-chlopkiem</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/mieguszowiecka-przelecz-pod-chlopkiem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Asiula]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Aug 2017 16:00:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Górskie wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Tatry]]></category>
		<category><![CDATA[Dolina Roztoki]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[Morskie Oko]]></category>
		<category><![CDATA[przełęcz]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[weekend]]></category>
		<category><![CDATA[weekend w górach]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wedrujzoczkami.pl/?p=4885</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pierwszą rzeczą, jaką usłyszałam o wyjściu na Przełęcz Pod Chłopkiem, było zdanie, że trasa jest bardzo trudna, ale warto. Kilka późniejszych opinii, utwierdziło mnie w przekonaniu, że lekko nie będzie. Faktycznie, łatwo nie było, ale doprawdy warto było. Widoki, jakie zafundowała nam Przełęcz pod Chłopkiem,&#160;przypomniały nam o tym, jak bardzo niesamowite są Tatry. Całkiem przyjemna &#8222;gleba&#8221; w Dolinie Roztoki Po sprawdzeniu, ile czasu trwać będzie nasza trasa od Palenicy do przełęczy i z powrotem, stwierdziliśmy, że dobrze będzie przespać się w Schronisku w Dolinie Roztoki na tak zwanej &#8222;glebie&#8221;. Jak zaplanowaliśmy, tak też zrobiliśmy. Zabraliśmy się z Moniką, która towarzyszyła nam już w kilku fajnych wyprawach, m.in. wyjściu na Świnicę i Zawrat. 🙂 Przejazd z Krakowa do Palenicy trwał ponad dwie godziny. Po zmianie butów &#8211; ze sportowych na górskie &#8211; ruszyliśmy w stronę Doliny Roztoki. Samo przejście trwało niecałą godzinę. W tym czasie Monika przypominała sobie, jak była w tych rejonach jeszcze w dzieciństwie i stwierdziła, że niewiele się zmieniło. 😉 Po dojściu do schroniska, wypiliśmy jeszcze kawę i bez problemów przyznany został nam&#160;nocleg na glebie. Gdy zapadła cisza nocna, położyliśmy się grzecznie spać, by rano wstać&#8230; Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje (kawę i szarlotkę w Morskim Oku) &#8230;O 5.40. 😉 Szybko zebraliśmy się, zjedliśmy śniadanie i wyruszyliśmy w górę po 7:00. Dzień zapowiadał się naprawdę pięknie, było ciepło i przyjemnie. Szliśmy najmniej ciekawą częścią trasy, czyli asfaltem do Morskiego Oka. Ochotę do marszu nadawała nam myśl o chwili odpoczynku i przyjemnościach, jakie na nas czekają w schronisku. Na miejscu bowiem, zamówiliśmy sobie kawę i szarlotkę. Było to coś, czego potrzebowaliśmy. Usiedliśmy pod schroniskiem, by podziwiać nasz cel i przygotować się&#160;psychicznie na wielkie wyjście. Od jednego deseru do drugiego &#8211; Czarny Staw pod Rysami Przerwa pod schroniskiem trwała dłużej, niż założyliśmy, ale cóż, czasem nie warto trzymać się sztywnych ram czasowych. 😉 Obeszliśmy Morskie Oko lewą stroną (patrząc od schroniska) dosyć szybko, kierując się w stronę Czarnego Stawu pod Rysami. Nigdy nie byłam w tej części Tatr&#160;i nie mogłam się doczekać, aż zobaczę, jak to jest być po drugiej stronie Morskiego Oka. Po około godzinnej wędrówce doszliśmy do Czarnego Stawu pod Rysami. Już było niesamowicie. Nie wyobrażałam sobie, jak świetnie może być wyżej. 😉 Tutaj zrobiliśmy sobie drugą przerwę i zjedliśmy kolejny pyszny deser, przygotowany przez Monię &#8211; nasiona chia gotowane na mleku kokosowym z miodem i dżemem na wierzchu. Jeśli nigdy nie jedliście, to gorąco polecamy!&#160;Pyyyycha! 🙂 W trakcie rozglądania się za ciekawym kadrem do zrobienia zdjęcia, zobaczyłam moją znajomą&#160;Kasię z mężem (pozdrawiamy! 🙂 ), którzy również mieli chwilę przerwy i jak się okazało, obrali taki sam cel, jak my. Mam nadzieję, że częściej będziemy się spotykać w górach! 🙂 Przełęcz Pod Chłopkiem w zasięgu wzroku Wyruszyliśmy dalej. Szliśmy jednak spokojnie, pokonując każdy kamienny schodek&#160;w swoim tempie i nawadniając się odpowiednio, bo naprawdę grzało. Chwila odpoczynku w cieniu, i w górę. Coraz bardziej przerażała mnie myśl, jak bardzo pionowa staje się &#8222;ściana&#8221; przed nami.&#160;Musieliśmy zacząć używać rąk, by wspiąć się wyżej. Było coraz trudniej i coraz wyżej. Odezwał się we mnie brak praktyki (dawno nie szliśmy&#160;podobnym szlakiem). Ręka tu, noga tam, do góry, ręka tu, noga tam i do góry, i tak w kółko&#8230; Było kilka momentów zawahania, walące serce. Ale przecież, po to są przeszkody, by je pokonywać. 🙂 Najgorsze momenty, jakie wspominam to dwa kominy, w których naprawdę było ciężko i sama pewnie bym tam nie wyszła. Ale od czego miałam moich Dwóch Kompanów. Ich widok i pomoc dawała mi większego kopa do pokonywania moich słabości. A widoki dodatkowo rekompensowały lęk i zmęczenie. Po niecałych trzech godzinach trasy, zmęczeni, ale jakże szczęśliwi, zdobyliśmy kolejny punkt na naszej mapie celów &#8211; Mięguszowiecką Przełęcz Pod Chłopkiem &#8211; 2307 n.p.m! Jeden z najtrudniejszych szlaków w polskich Tatrach został pokonany!&#160;Mogę przyznać zupełnie szczerze, że rozpierała mnie duma. Coś, co kiedyś pewnie wydawało się niewyobrażalne, teraz doszło do skutku. Motywacja do zdobywania kolejnych szczytów wzrosła o 100 %, a radość do granic możliwości. 🙂 Ze szczytu do doliny, czyli powrót na &#8222;ziemię&#8221; Po krótkiej przerwie, napawaniu się widokami i zrobieniu fotek, przyszedł czas na schodzenie.&#160;Istnieje tylko jedna możliwość zejścia na polską stronę &#8211; szlak, którym wychodziliśmy. Po tym, co przeszliśmy, wydawało mi się, że schodzenie będzie stanowiło spory problem. Jak się jednak po raz kolejny okazało, było dokładnie odwrotnie.&#160;Miejsca, w których miałam problem przy wychodzeniu, przy zejściu nie stanowiły żadnej przeszkody. Zejście do okolic&#160;Czarnego Stawu Pod Rysami poszło nam całkiem szybko. Była jedna przerwa. I nawet spotkanie z kozicami. Skubane, nie chciały jednak, za bardzo pozować. 😉 Zmęczeni po gonitwie za kozicami, postanowiliśmy zrobić sobie jeszcze krótką przerwę nad Czarnym Stawem pod Rysami.&#160;Usiedliśmy i podziwialiśmy krajobraz, a przede wszystkim daliśmy chociaż trochę odpocząć naszym nogom. Niechętnie zebraliśmy się do dalszej wędrówki.&#160;Niestety musieliśmy się już mijać z dosyć dużą liczbą turystów. Gdy zeszliśmy do Morskiego Oka, wybraliśmy obejście go drugą stroną (czyli prawą patrząc od schroniska). Czas przejścia jest podobny do strony lewej,&#160;a przyznam szczerze, że ta część podobała mi się bardziej,&#160;ze względu na o wiele ciekawszy krajobraz. Ostatnia prosta Dotarliśmy do Schroniska Morskie Oko, po czym zeszliśmy do Palenicy asfaltem, mijając po drodze kolejne tłumy turystów. Gdy doszliśmy do parkingu, nasze stopy wołały o pomoc. Dobrze, że mieliśmy buty na przebranie, by choć trochę im ulżyć. Wsiedliśmy do auta i po chwili byliśmy już w drodze powrotnej&#8230; 13 godzin wędrówki. Tyle samo radości, trudu, zmagania się z upałem, podziwiania widoków, kontemplowania przyrody i cieszenia się swoim towarzystwem. Wszystko to zamknięte we wspomnieniach, których nikt nam nie odbierze. Praktycznie wskazówki: Całą trasę możecie zobaczyć tutaj; Parking w Palenicy &#8211; koszt 25 zł&#160;na dobę; Nocleg &#8222;na glebie&#8221; w Dolinie Roztoki &#8211; 30 zł (nie potrzebna jest wcześniejsza rezerwacja, nawet w sezonie); W schronisku w Dolinie Roztoki istnieje możliwość zostawienia rzeczy na cały dzień, lub kilka dni, bez dodatkowej opłaty; Na trasy podobne do tej, gdzie przy wychodzeniu trzeba używać rąk, warto wziąć ze sobą rękawiczki; Pamiętajcie, by w góry ubierać odpowiednie obuwie, plecak turystyczny, wygodne ubrania i przede wszystkim dużo się nawadniać (szczególnie w lecie). Do zobaczenia na trasie! Oczki</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/mieguszowiecka-przelecz-pod-chlopkiem/">Tatry &#8211; Mięguszowiecka Przełęcz Pod Chłopkiem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Pierwszą rzeczą, jaką usłyszałam o wyjściu na <strong>Przełęcz Pod Chłopkiem</strong>, było zdanie, że <strong>trasa jest bardzo trudna</strong>, ale <strong>warto</strong>. Kilka późniejszych opinii, utwierdziło mnie w przekonaniu, że lekko nie będzie. Faktycznie, <strong>łatwo nie było</strong>, ale doprawdy <strong>warto było.</strong> Widoki, jakie zafundowała nam <strong>Przełęcz pod Chłopkiem</strong>,&nbsp;przypomniały nam o tym, jak bardzo niesamowite są <strong>Tatry</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Całkiem przyjemna &#8222;gleba&#8221; w Dolinie Roztoki</h2>



<p>Po sprawdzeniu, ile czasu trwać będzie nasza trasa od <strong>Palenicy do przełęczy</strong> i z powrotem, stwierdziliśmy, że dobrze będzie przespać się w <strong>Schronisku w Dolinie Roztoki</strong> na tak zwanej &#8222;glebie&#8221;. Jak zaplanowaliśmy, tak też zrobiliśmy. Zabraliśmy się z <strong>Moniką</strong>, która towarzyszyła nam już w kilku fajnych <strong>wyprawach</strong>, m.in. wyjściu na <a href="https://wedrujzoczkami.pl/dwie-tatrzanskie-pieczenie-na-jednym-ogniu-zawrat-i-swinica-29-08-2015/">Świnicę i Zawrat</a>. 🙂</p>



<p>Przejazd z <strong>Krakowa do Palenicy</strong> trwał <strong>ponad dwie godziny</strong>. Po zmianie butów &#8211; ze sportowych na górskie &#8211; ruszyliśmy w <strong>stronę Doliny Roztoki</strong>. Samo przejście trwało niecałą godzinę. W tym czasie <strong>Monika</strong> przypominała sobie, jak była w tych rejonach jeszcze w dzieciństwie i stwierdziła, że niewiele się zmieniło. 😉</p>



<figure class="wp-block-image alignnone size-full wp-image-5000"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9540-1-683x1024.jpg" alt="Ścieżka prowadząca do schroniska" class="wp-image-5000" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9540-1-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9540-1-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9540-1-768x1152.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9540-1-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9540-1.jpg 910w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="5000" /><figcaption>Ścieżka prowadząca do schroniska</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone size-full wp-image-4909"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9538-1024x683.jpg" alt="Schronisko w Dolinie Roztoki" class="wp-image-4909" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9538-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9538-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9538-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9538-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9538.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4909" /><figcaption>Schronisko w Dolinie Roztoki</figcaption></figure>



<p>Po dojściu do <strong>schroniska</strong>, wypiliśmy jeszcze kawę i bez problemów przyznany został nam&nbsp;nocleg na glebie. Gdy zapadła cisza nocna, położyliśmy się grzecznie spać, by rano wstać&#8230;</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje (kawę i szarlotkę w Morskim Oku)</h2>



<p>&#8230;O <strong>5.40</strong>. 😉 Szybko zebraliśmy się, zjedliśmy śniadanie i wyruszyliśmy w górę<strong> po 7:00</strong>. <strong>Dzień zapowiadał się</strong> naprawdę pięknie, było ciepło i przyjemnie. Szliśmy najmniej ciekawą częścią trasy, czyli asfaltem do <strong>Morskiego Oka</strong>.</p>



<figure class="wp-block-image alignnone size-full wp-image-5007"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9543-1-1024x683.jpg" alt="Łukasz wypatruje naszego celu ;)" class="wp-image-5007" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9543-1-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9543-1-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9543-1-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9543-1-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9543-1.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5007" /><figcaption>Łukasz wypatruje naszego celu 😉</figcaption></figure>



<p>Ochotę do marszu nadawała nam myśl o chwili odpoczynku i przyjemnościach, jakie na nas czekają w schronisku. Na miejscu bowiem, zamówiliśmy sobie <strong>kawę i szarlotkę</strong>. Było to coś, czego potrzebowaliśmy. Usiedliśmy pod schroniskiem, by podziwiać nasz <strong>cel</strong> i przygotować się&nbsp;psychicznie na <strong>wielkie wyjście</strong>.</p>



<figure class="wp-block-image alignnone size-full wp-image-5008"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9550-1-1024x683.jpg" alt="Łukasz i Monia z tacami pełnymi przyjemności ;)" class="wp-image-5008" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9550-1-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9550-1-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9550-1-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9550-1-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9550-1.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5008" /><figcaption>Łukasz i Monia z tacami pełnymi przyjemności 😉</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-4918 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="641" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9556-1024x641.jpg" alt="Człowiek vs. góry. " class="wp-image-4918" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9556-1024x641.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9556-300x188.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9556-768x481.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9556-192x120.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9556.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4918" /><figcaption>Człowiek vs. góry</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Od jednego deseru do drugiego &#8211; Czarny Staw pod Rysami</h2>



<p><strong>Przerwa pod schroniskiem trwała dłużej</strong>, niż założyliśmy, ale cóż, czasem nie warto trzymać się sztywnych ram czasowych. 😉 Obeszliśmy <strong>Morskie Oko</strong> lewą stroną (patrząc od schroniska) dosyć szybko, kierując się w stronę <strong>Czarnego Stawu pod Rysami</strong>. Nigdy nie byłam w <strong>tej części Tatr</strong>&nbsp;i nie mogłam się doczekać, aż zobaczę, jak to jest być po drugiej stronie <strong>Morskiego Oka.</strong></p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-5009 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9574-1-1024x683.jpg" alt="Lustro" class="wp-image-5009" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9574-1-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9574-1-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9574-1-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9574-1-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9574-1.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5009" /><figcaption>Lustro</figcaption></figure>



<p>Po około <strong>godzinnej wędrówce</strong> doszliśmy do <strong>Czarnego Stawu pod Rysami</strong>. Już było niesamowicie. Nie wyobrażałam sobie, jak świetnie może być wyżej. 😉</p>



<p>Tutaj zrobiliśmy sobie drugą przerwę i zjedliśmy kolejny pyszny deser, przygotowany przez Monię &#8211; <strong>nasiona chia</strong> <strong>gotowane na mleku kokosowym z miodem i dżemem</strong> na wierzchu. Jeśli nigdy nie jedliście, to gorąco polecamy!&nbsp;<strong>Pyyyycha!</strong> 🙂</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-4924 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9578-1024x683.jpg" alt="Deser nad Czarnym Stawem pod Rysami :)" class="wp-image-4924" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9578-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9578-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9578-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9578-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9578.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4924" /><figcaption>Deser nad Czarnym Stawem pod Rysami 🙂</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-4925 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9591-1024x683.jpg" alt="Czarny Staw pod Rysami. Zasłużona chwila przerwy" class="wp-image-4925" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9591-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9591-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9591-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9591-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9591.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4925" /><figcaption>Czarny Staw pod Rysami. Zasłużona chwila przerwy</figcaption></figure>



<p>W trakcie rozglądania się za ciekawym kadrem do zrobienia zdjęcia, zobaczyłam moją znajomą&nbsp;<strong>Kasię z mężem</strong> (pozdrawiamy! 🙂 ), którzy również mieli chwilę przerwy i jak się okazało, obrali taki sam cel, jak my. <strong>Mam nadzieję, że częściej będziemy się spotykać w górach!</strong> 🙂</p>



<h2 class="wp-block-heading">Przełęcz Pod Chłopkiem w zasięgu wzroku</h2>



<p><strong>Wyruszyliśmy dalej</strong>. Szliśmy jednak spokojnie, pokonując każdy<strong> kamienny schodek</strong>&nbsp;w swoim tempie i <strong>nawadniając się odpowiednio</strong>, bo naprawdę grzało. Chwila odpoczynku w cieniu, i <strong>w górę</strong>.</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-4926 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9595-1024x683.jpg" alt="Pierwsze widoki na Morskie Oko od tej mniej uczęszczanej strony ;)" class="wp-image-4926" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9595-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9595-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9595-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9595-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9595.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4926" /><figcaption>Pierwsze widoki na Morskie Oko od tej mniej uczęszczanej strony 😉</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9619-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-4935" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9619-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9619-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9619-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9619-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9619.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4935" /></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-4932 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9610-1024x683.jpg" alt="Łukasz napawa się widokami" class="wp-image-4932" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9610-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9610-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9610-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9610-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9610.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4932" /><figcaption>Łukasz napawa się widokami</figcaption></figure>



<p>Coraz bardziej przerażała mnie myśl, jak bardzo pionowa staje się &#8222;ściana&#8221; przed nami.&nbsp;Musieliśmy zacząć używać rąk, by wspiąć się wyżej. <strong>Było coraz trudniej i coraz wyżej</strong>. Odezwał się we mnie brak praktyki (dawno nie szliśmy&nbsp;podobnym szlakiem). <strong>Ręka tu, noga tam, do góry, ręka tu, noga tam i do góry, i tak w kółko&#8230;</strong> Było kilka momentów zawahania, walące serce. Ale przecież, po to są przeszkody, by je pokonywać. 🙂</p>



<p>Najgorsze momenty, jakie wspominam to dwa kominy, w których naprawdę było ciężko i sama pewnie bym tam nie wyszła. Ale od czego miałam moich <strong>Dwóch Kompanów</strong>. Ich widok i pomoc dawała mi większego kopa do pokonywania moich słabości. A <strong>widoki</strong> dodatkowo <strong>rekompensowały</strong> lęk i zmęczenie.</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-4942 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9642-1024x683.jpg" alt="Tak to mniej więcej wygldało ;)" class="wp-image-4942" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9642-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9642-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9642-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9642-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9642.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4942" /><figcaption>Tak to mniej więcej wyglądało 😉</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9638-1024x683.jpg" alt="Na pierwszym planie Kazalnica, dalej Morskie Oko i Dolina Rybiego Potoku" class="wp-image-4940" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9638-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9638-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9638-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9638-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9638.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4940" /></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-5001 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_1107-1024x683.jpg" alt="Na Kazalnicy ;)" class="wp-image-5001" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_1107-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_1107-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_1107-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_1107-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_1107.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5001" /><figcaption>Na Kazalnicy 😉</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9647-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-4944" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9647-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9647-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9647-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9647-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9647.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4944" /></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-4983 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9651-1-1024x683.jpg" alt="Jeden z ostatnich odcinków przed wyjściem na przełęcz. " class="wp-image-4983" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9651-1-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9651-1-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9651-1-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9651-1-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9651-1.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4983" /><figcaption>Jeden z ostatnich odcinków przed wyjściem na przełęcz.</figcaption></figure>



<p><strong>Po niecałych trzech godzinach trasy</strong>, zmęczeni, ale jakże szczęśliwi, zdobyliśmy kolejny punkt na naszej mapie celów &#8211; <strong>Mięguszowiecką Przełęcz Pod Chłopkiem &#8211; 2307 n.p.m! </strong>Jeden z <strong>najtrudniejszych szlaków w polskich Tatrach</strong> został pokonany!&nbsp;Mogę przyznać zupełnie szczerze, że rozpierała mnie duma. Coś, co kiedyś pewnie wydawało się niewyobrażalne, teraz doszło do skutku. <strong>Motywacja do zdobywania kolejnych szczytów wzrosła o 100 %, a radość do granic możliwości.</strong> 🙂</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-4985 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9657-1024x683.jpg" alt="Przełęcz pod Chłopkiem. Widok na polską stronę" class="wp-image-4985" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9657-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9657-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9657-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9657-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9657.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4985" /><figcaption>Przełęcz pod Chłopkiem. Widok na polską stronę</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-4998 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9663-1-1024x683.jpg" alt="Przełęcz pod Chłopkiem. Widok na słowacką stronę" class="wp-image-4998" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9663-1-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9663-1-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9663-1-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9663-1-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9663-1.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4998" /><figcaption>Przełęcz pod Chłopkiem. Widok na słowacką stronę</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone size-full wp-image-4997"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="629" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9666-1-1024x629.jpg" alt="Oczki ;)" class="wp-image-4997" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9666-1-1024x629.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9666-1-300x184.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9666-1-768x472.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9666-1-192x118.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9666-1.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4997" /><figcaption>Oczki 😉</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Ze szczytu do doliny, czyli powrót na &#8222;ziemię&#8221;</h2>



<p>Po krótkiej przerwie, napawaniu się widokami i zrobieniu fotek, przyszedł czas na schodzenie.&nbsp;Istnieje tylko<strong> jedna możliwość zejścia na polską stronę &#8211; szlak, którym wychodziliśmy</strong>. Po tym, co przeszliśmy, wydawało mi się, że schodzenie będzie stanowiło spory problem. Jak się jednak po raz kolejny okazało, było dokładnie odwrotnie.&nbsp;Miejsca, w których miałam problem przy wychodzeniu, <strong>przy zejściu nie stanowiły żadnej przeszkody.</strong></p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9690-1-683x1024.jpg" alt="" class="wp-image-5004" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9690-1-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9690-1-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9690-1-768x1152.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9690-1-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9690-1.jpg 910w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="5004" /></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-4991 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9696-1024x683.jpg" alt="Stokrotki ;)" class="wp-image-4991" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9696-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9696-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9696-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9696-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9696.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4991" /><figcaption>Stokrotki 😉</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9698-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-4992" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9698-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9698-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9698-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9698-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9698.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4992" /></figure>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-4994 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9715-1024x683.jpg" alt="Morskie Oko prawie w całej okazałości" class="wp-image-4994" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9715-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9715-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9715-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9715-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9715.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4994" /><figcaption>Morskie Oko prawie w całej okazałości</figcaption></figure>



<p>Zejście do okolic&nbsp;<strong>Czarnego Stawu Pod Rysami</strong> poszło nam całkiem szybko. <strong>Była jedna przerwa</strong>. I nawet spotkanie z kozicami. Skubane, nie chciały jednak, za bardzo pozować. 😉</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-5002 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_1136-1024x683.jpg" alt="Uciekające kozice" class="wp-image-5002" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_1136-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_1136-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_1136-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_1136-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_1136.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5002" /><figcaption>Uciekające kozice</figcaption></figure>



<p>Zmęczeni po gonitwie za kozicami, postanowiliśmy zrobić sobie jeszcze krótką przerwę nad<strong> Czarnym Stawem pod Rysami.&nbsp;</strong>Usiedliśmy i podziwialiśmy krajobraz, a przede wszystkim daliśmy chociaż trochę odpocząć naszym nogom.</p>



<p>Niechętnie zebraliśmy się do dalszej wędrówki.&nbsp;Niestety musieliśmy się już mijać z dosyć dużą liczbą turystów. Gdy zeszliśmy do Morskiego Oka, wybraliśmy obejście go<strong> drugą stroną</strong> (czyli <strong>prawą</strong> patrząc od schroniska). Czas przejścia jest podobny do strony lewej,&nbsp;a przyznam szczerze, że <strong>ta część podobała mi się bardziej,&nbsp;</strong>ze względu na o <strong>wiele ciekawszy krajobraz</strong>.</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-4995 size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9717-1024x683.jpg" alt="Morskie Oko" class="wp-image-4995" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9717-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9717-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9717-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9717-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9717.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4995" /><figcaption>Morskie Oko</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9718-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-5010" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9718-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9718-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9718-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9718-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_9718.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="5010" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Ostatnia prosta</h2>



<p>Dotarliśmy do <strong>Schroniska Morskie Oko</strong>, po czym zeszliśmy do <strong>Palenicy</strong> asfaltem, mijając po drodze kolejne tłumy turystów. Gdy doszliśmy do parkingu, nasze stopy wołały o pomoc. Dobrze, że mieliśmy buty na przebranie, by choć trochę im ulżyć. Wsiedliśmy do auta i po chwili byliśmy już w drodze powrotnej&#8230;</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p><strong>13 godzin wędrówki</strong>. Tyle samo radości, trudu, zmagania się z upałem, podziwiania widoków, kontemplowania przyrody i cieszenia się swoim towarzystwem. <strong>Wszystko to zamknięte we wspomnieniach, których nikt nam nie odbierze.</strong></p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<h3 class="wp-block-heading">Praktycznie wskazówki:</h3>



<ul class="wp-block-list"><li>Całą trasę możecie zobaczyć <a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/so76">tutaj</a>;</li><li>Parking w Palenicy &#8211; koszt <strong>25 zł&nbsp;na dobę;</strong></li><li>Nocleg &#8222;na glebie&#8221; w Dolinie Roztoki &#8211; <strong>30 zł</strong> (nie potrzebna jest wcześniejsza rezerwacja, nawet w sezonie);</li><li>W schronisku w Dolinie Roztoki istnieje możliwość zostawienia rzeczy na cały dzień, lub kilka dni, bez dodatkowej opłaty;</li><li>Na trasy podobne do tej, gdzie przy wychodzeniu trzeba używać rąk, warto wziąć ze sobą rękawiczki;</li><li>Pamiętajcie, by w góry ubierać odpowiednie <strong>obuwie</strong>, <strong>plecak turystyczny</strong>, <strong>wygodne ubrania</strong> i przede wszystkim <strong>dużo się nawadniać</strong> (szczególnie w lecie).</li></ul>



<p><em>Do zobaczenia na trasie!</em></p>



<p><em>Oczki</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/mieguszowiecka-przelecz-pod-chlopkiem/">Tatry &#8211; Mięguszowiecka Przełęcz Pod Chłopkiem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/mieguszowiecka-przelecz-pod-chlopkiem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Co dało nam dwa lata blogowania?</title>
		<link>https://wedrujzoczkami.pl/co-dalo-nam-dwa-lata-blogowania/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=co-dalo-nam-dwa-lata-blogowania</link>
					<comments>https://wedrujzoczkami.pl/co-dalo-nam-dwa-lata-blogowania/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Asiula]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Mar 2017 16:30:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Poradniki]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blogowanie]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[podsumowanie]]></category>
		<category><![CDATA[urodziny bloga]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wedrujzoczkami.pl/?p=4337</guid>

					<description><![CDATA[<p>Blog ma już dwa lata!&#160;Gdzie to minęło&#8230;? Dopiero, co zaczęliśmy przygodę z górami i wspólnym podróżowaniem, a tyle&#160;kilometrów już przebytych! Czas na krótkie podsumowanie. 🙂 Kiedy dwa lata temu dojrzeliśmy do decyzji założenia bloga, nie&#160;wiedzieliśmy dokąd nas to zaprowadzi.&#160;Rozpoczynając myśleliśmy o tym, że będziemy opisywać nasze górskie wycieczki okraszone naszymi zdjęciami. Z czasem, widząc, że nie jesteśmy w stanie regularnie prezentować jedynie górskich treści, rozpoczęliśmy opisywanie wszystkich naszych podróży. Tych krótszych, oddalonych o kilka chwil od miejsca gdzie mieszkaliśmy (np. nad krakowski Zalew Bagry), po te bardzo odległe (jak wyjazd do Islandii czy Iranu). Blog&#160;dał nam możliwość odbycia wielu fajnych podróży i stania się bardziej świadomymi turystami. Każda wyprawa i każdy wyjazd są dla nas możliwością, przede wszystkim, poznania nowego miejsca, kultury, skupienia się na wartościowych atrakcjach oraz sfotografowania ich w ciekawy sposób. Jest to również okazja do przeżycia niezapomnianych chwil, z osobami, z którymi podróżujemy. 🙂 Przez te dwa lata, zmienił się również nasz warsztat fotograficzny. Kiedyś robiliśmy sporo zdjęć telefonem, najprostszą cyfrówką albo lustrzanką w formacie JPG (który nie pozwalał na osiągnięcie niektórych efektów). Teraz już się nam to nie zdarza &#8211;&#160;używamy tylko plików RAW, które dają większe możliwości postprodukcji.&#160;Staramy się, żeby zdjęcia w pełni oddawały to, co widzimy i zachęcały wszystkich do porzucenia tego co robią i ruszenia się z nami (choćby wirtualnie) oraz do odwiedzenia nowych, ciekawych miejsc. Dzięki temu robimy nieco mniej, ale bardziej przemyślanych zdjęć. Blog to dla nas ciągły rozwój! Zainteresowanie fotografią tak bardzo nas wciągnęło, że na początku roku, postanowiliśmy rozpocząć projekt 365 dni, w którym codziennie robimy i publikujemy nasze zdjęcia na platformie tookapic. Udało nam się również zachęcić kilkoro spośród naszych znajomych do tego samego, co jest dla nas również motywujące. 🙂 Projekt 365 dni jest dla nas nie tylko możliwością poprawienia naszych umiejętności fotograficznych, ale również uczymy się dzięki niemu&#160;regularności. Od kiedy go rozpoczęliśmy, staramy się dwa razy w miesiącu publikować nowy post (dzięki czemu może nadrobimy zaległości :P), być bardziej aktywnymi w mediach społecznościowych (Instagram, Flickr), rozwijać nasz warsztat filmowy na tyle, że przyjemnie będzie włączyć nasz kanał na YouTube. Nasza regularność to również cotygodniowe &#8222;ciekawostki&#8221;, które w każdą niedziele goszczą na naszym facebookowym fanpage&#8217;u.&#160;Nawet nie musicie mieć facebooka, żeby móc je czytać! 🙂 Cały czas staramy się poprawiać nie tylko nasz styl pisania, ale również wprowadzać drobne udogodnienia na naszym&#160;blogu.&#160;Chcemy, żeby jeszcze przyjemniej można było czytać o naszych &#8222;przygodach&#8221;. Podsumowując! Dwa lata bloga, to dla nas duża doza nauki i rozwoju, podróży i wędrówek, poznawania nowych ludzi i miejsc. Dzięki blogowi, nasza pasja jaką jest fotografowanie, rozwija się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Mamy nadzieję, że to tylko początek naszej drogi, a dzięki dalszej pracy nad sobą i blogiem, dotrzemy w miejsca, o których wcześniej nawet nie moglibyśmy pomarzyć! P.S. Czytelniku, nasz blog ma tytuł&#160;&#8222;Wędruj z Oczkami&#8221; nie wziął się znikąd, więc&#160;jeśli masz ochotę z nami wędrować i podróżować,&#160;PISZ! 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/co-dalo-nam-dwa-lata-blogowania/">Co dało nam dwa lata blogowania?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Blog ma już dwa lata!</strong>&nbsp;Gdzie to minęło&#8230;? Dopiero, co zaczęliśmy przygodę z górami i wspólnym podróżowaniem, a <strong>tyle&nbsp;kilometrów już przebytych</strong>! Czas na krótkie podsumowanie. 🙂</p>



<p>Kiedy dwa lata temu dojrzeliśmy do decyzji założenia bloga, nie&nbsp;wiedzieliśmy dokąd nas to zaprowadzi.&nbsp;Rozpoczynając<strong> myśleliśmy o tym, że będziemy opisywać nasze górskie wycieczki okraszone naszymi zdjęciami.</strong> Z czasem, widząc, że nie jesteśmy w stanie regularnie prezentować jedynie górskich treści, rozpoczęliśmy opisywanie <strong>wszystkich naszych podróży</strong>. Tych krótszych, oddalonych o kilka chwil od miejsca gdzie mieszkaliśmy (np. nad krakowski <a href="https://wedrujzoczkami.pl/krakow-znany-i-nie-znany-czyli-pierwsze-jachty-na-zalewie-bagry/">Zalew Bagry</a>), po te bardzo odległe (jak wyjazd do <a href="https://wedrujzoczkami.pl/tag/islandia">Islandii</a> czy <a href="https://wedrujzoczkami.pl/tag/iran">Iranu</a>).</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_8794.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_8794-1024x683.jpg" alt="Grecja 2015. Patrząc na Thassos z góry Ipsario..." class="wp-image-4352" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_8794-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_8794-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_8794-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_8794-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_8794.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4352" /></a><figcaption>Grecja 2015. Patrząc na Thassos z góry Ipsario&#8230;</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_1979.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_1979-1024x683.jpg" alt="Islandia 2016. I jak tu się nie zachwycać takimi cudami? (Nie mamy tu na myśli nas)." class="wp-image-4348" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_1979-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_1979-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_1979-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_1979-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_1979.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4348" /></a><figcaption>Islandia 2016. I jak tu się nie zachwycać takimi cudami? (Nie mamy tu na myśli nas).</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6380.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_6380-1024x683.jpg" alt="Norwegia 2015. Oslo, widać, prawda?" class="wp-image-4350" data-mwl-img-id="4350"/></a><figcaption>Norwegia 2015. Oslo, widać, prawda?</figcaption></figure></div>



<p><strong>Blog&nbsp;dał nam możliwość odbycia wielu fajnych podróży i stania się bardziej świadomymi turystami.</strong> Każda wyprawa i każdy wyjazd są dla nas możliwością, przede wszystkim, poznania nowego miejsca, kultury, skupienia się na wartościowych atrakcjach oraz sfotografowania ich w ciekawy sposób. Jest to również okazja do przeżycia niezapomnianych chwil, z osobami, z którymi podróżujemy. 🙂</p>



<p>Przez te dwa lata, zmienił się również nasz warsztat fotograficzny. Kiedyś robiliśmy sporo zdjęć telefonem, najprostszą cyfrówką albo lustrzanką w formacie JPG (który nie pozwalał na osiągnięcie niektórych efektów). Teraz już się nam to nie zdarza &#8211;&nbsp;używamy tylko plików RAW, które dają większe możliwości postprodukcji.<strong>&nbsp;Staramy się, żeby zdjęcia w pełni oddawały to, co widzimy i zachęcały wszystkich do porzucenia tego co robią i ruszenia się z nami</strong> (choćby wirtualnie) oraz do odwiedzenia nowych, ciekawych miejsc. Dzięki temu robimy nieco mniej, ale bardziej przemyślanych zdjęć.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Blog to dla nas ciągły rozwój!</h1>



<p>Zainteresowanie fotografią tak bardzo nas wciągnęło, że <strong>na początku roku, postanowiliśmy rozpocząć projekt 365 dni, w którym codziennie robimy i publikujemy nasze zdjęcia</strong> na platformie tookapic. Udało nam się również zachęcić kilkoro spośród naszych znajomych do tego samego, co jest dla nas również motywujące. 🙂</p>



<p>Projekt 365 dni jest dla nas nie tylko możliwością poprawienia naszych umiejętności fotograficznych, ale również <strong>uczymy się</strong> dzięki niemu<strong>&nbsp;regularności</strong>. Od kiedy go rozpoczęliśmy, <strong>staramy się dwa razy w miesiącu publikować nowy post</strong> (dzięki czemu może nadrobimy zaległości :P), być <strong>bardziej aktywnymi w mediach społecznościowych</strong> (<a href="https://www.instagram.com/wedrujzoczkami/">Instagram</a>, <a href="https://www.flickr.com/photos/wedruj_z_oczkami/">Flickr</a>), <strong>rozwijać nasz warsztat filmowy</strong> na tyle, że przyjemnie będzie włączyć nasz kanał na <a href="https://www.youtube.com/channel/UC0s6ZHtfIlRV4q08JV_yYsQ">YouTube</a>. Nasza regularność to również <strong>cotygodniowe &#8222;ciekawostki&#8221;, które w każdą niedziele goszczą na naszym <a href="http://facebook.com/wedrujzoczkami">facebookowym fanpage&#8217;u</a></strong>.&nbsp;Nawet nie musicie mieć facebooka, żeby móc je czytać! 🙂</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_2549.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_2549-683x1024.jpg" alt="Asia promuje makaroniki w Pradze. Kto chętny do kupienia?" class="wp-image-4349" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_2549-683x1024.jpg 683w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_2549-200x300.jpg 200w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_2549-768x1152.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_2549-128x192.jpg 128w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_2549.jpg 1365w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" data-mwl-img-id="4349" /></a><figcaption>Asia promuje makaroniki w Pradze. Kto chętny do kupienia?</figcaption></figure></div>



<p><strong>Cały czas staramy się poprawiać nie tylko nasz styl pisania</strong>, ale również <strong>wprowadzać drobne udogodnienia na naszym&nbsp;blogu</strong>.&nbsp;Chcemy, żeby jeszcze przyjemniej można było czytać o naszych &#8222;przygodach&#8221;.</p>



<p><strong>Podsumowując! Dwa lata bloga, to dla nas duża doza nauki i rozwoju, podróży i wędrówek, poznawania nowych ludzi i miejsc.</strong> Dzięki blogowi, nasza pasja jaką jest fotografowanie, rozwija się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Mamy nadzieję, że<strong> to tylko początek naszej drogi, a dzięki dalszej pracy nad sobą i blogiem, dotrzemy w miejsca, o których wcześniej nawet nie moglibyśmy pomarzyć!</strong></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0064.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0064-1024x683.jpg" alt="Samolot Dakota na Islandii. Awaryjne lądowanie i skok prawie ze spadochronem. :D" class="wp-image-4343" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0064-1024x683.jpg 1024w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0064-300x200.jpg 300w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0064-768x512.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0064-192x128.jpg 192w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0064.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" data-mwl-img-id="4343" /></a><figcaption>Samolot Dakota na Islandii. Awaryjne lądowanie i skok prawie ze spadochronem. 😀</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_1866.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_1866-1024x683.jpg" alt="100 lat temu w Pieninach... Oczko - wędrownik z prawdziwego zdarzenia. ;)" class="wp-image-4347" data-mwl-img-id="4347"/></a><figcaption>100 lat temu w Pieninach&#8230; Oczko &#8211; wędrownik z prawdziwego zdarzenia. 😉</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/złożone.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/złożone-1024x683.jpg" alt="Grecja. Ktoś tu chyba ma kota na punkcie ... kotów. :)" class="wp-image-4353" data-mwl-img-id="4353"/></a><figcaption>Grecja. Ktoś tu chyba ma kota na punkcie &#8230; kotów. 🙂</figcaption></figure></div>



<p>P.S. Czytelniku, nasz blog ma tytuł&nbsp;&#8222;Wędruj z Oczkami&#8221; nie wziął się znikąd, więc&nbsp;jeśli masz ochotę z nami wędrować i podróżować,&nbsp;<strong>PISZ! 🙂</strong></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0246.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="737" height="1024" src="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0246-737x1024.jpg" alt="&quot;Żaba&quot; i &quot;Kleopatra&quot; na Islandii... ;)" class="wp-image-4344" srcset="https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0246-737x1024.jpg 737w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0246-216x300.jpg 216w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0246-768x1068.jpg 768w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0246-138x192.jpg 138w, https://wedrujzoczkami.pl/wp-content/uploads/2017/03/IMG_0246.jpg 1473w" sizes="auto, (max-width: 737px) 100vw, 737px" data-mwl-img-id="4344" /></a><figcaption>&#8222;Żaba&#8221; i &#8222;Kleopatra&#8221; na Islandii&#8230; 😉</figcaption></figure></div>
<p>Artykuł <a href="https://wedrujzoczkami.pl/co-dalo-nam-dwa-lata-blogowania/">Co dało nam dwa lata blogowania?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wedrujzoczkami.pl">Wędruj z Oczkami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wedrujzoczkami.pl/co-dalo-nam-dwa-lata-blogowania/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
